leloop 09.03.11, 08:05 co to za chwaścior ? nie kwitnie tylko rozłazi się na boki, chyba jakieś odnogi produkuje. potrafi skutecznie zadusić rosnące pod nim rośliny i co najgorsze capi jak stado rozdeptanych pluskiew. z czystej ciekawości pytam :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Horpyno, a to ? 09.03.11, 09:26 Znam zwierzaka, ale nie pamiętam. Zanim znajdę, to Horpyna powie z głowy :) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Horpyno, a to ? 09.03.11, 09:45 A właśnie, że mam wątpliwości. Podejrzewam, że jest to cóś z baldaszkowatych (zwanych ostatnio selerowatymi), ale wśród nich jest dużo do siebie podobnych; z kwiatów zresztą też. Skoro ta roślina "nie kwitnie", to znaczy, że kwiaty ma niepozorne, a takie właśnie bywają u baldaszkowatych. Z drugiej strony, podobne liście występują również u roślin z innych rodzin. Np. u jaskrowatych, czy makowatych. Yoma, skoro znasz osobiście to zielsko, to może powiedz o nim coś więcej? Wtedy jest szansa, że załapię. Odpowiedz Link
yoma Re: Horpyno, a to ? 09.03.11, 09:54 Bez mądrej ksiażki nie powiem, a mądrą książkę mam na Wsi. Wieczorem mogę powiedzieć. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Horpyno, a to ? 09.03.11, 09:55 Może bodziszek cuchnący? Skoro śmierdzi... Odpowiedz Link
yoma Re: Horpyno, a to ? 09.03.11, 09:58 Początkowo chciałam strzelać w jakiś pięciornik, np. niski, ale skoro nie kwitnie... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Horpyno, a to ? 09.03.11, 10:00 Jak nie paproć, to musi kwitnąć. Tylko pewnie ma drobne, niepozorne kwiatki. Odpowiedz Link
yoma Re: Horpyno, a to ? 09.03.11, 10:01 Albo Leloop nie przyuważyła, że te kwiatki przynalezą do akurat tego. Odpowiedz Link
leloop Re: Horpyno, a to ? 09.03.11, 20:15 Horpyno, masz racje jak zwykle, kwitł już tak dawno, ze zapomniałam, ooops ;) popaczylam se na obrazki i to on, bodziszek smrodliwy ;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Horpyno, a to ? 10.03.11, 10:24 Przestańcie, bo się zarumienię... Na trop bodziszka naprowadziła mnie dłoniastość liści. W pierwszej chwili tego nie widać na zdjęciu, bo te liście są wielokrotnie sieczne. A ja w ogóle lubię bodziszki ze względu na ich różnorodność. Miewają różne kolory kwiatów i różnie powycinane liście (chociaż zawsze dłoniaste, po czym można odróżnić te mniejsze, niepozorne gatunki od podobnej iglicy, która ma liście pierzaste). I jeżeli nawet pominąć te efektowne, hodowane w ogrodach, to w Polsce dziko rośnie przynajmniej kilkanaście gatunków bodziszka, z czego kilka to byliny. Odpowiedz Link
yoma Re: Horpyno, a to ? 10.03.11, 11:09 No to ja go mam. Mówiłam, że znajomy :) Tylko jakoś nigdy nosa weń nie wtykałam, dzięki Bogu. Odpowiedz Link
leloop Re: Horpyno, a to ? 10.03.11, 23:31 Yoma, bo jak tylko wetkniesz nos to nic się nie wydarza, trzeba ręką po czuprynie przejechać, wtedy smród unosi się okrutny. ten akurat to chyba jednoroczny, takie rozetki wyrastają z płytkimi korzeniami, potrafią tak jedna obok drugiej taka rozetka a pod spodem cały świat wola o życie. tam gdzie nie przeszkadzają to nawet ładnie wyglądają, czerwone w środku, zielone po bokach ... Odpowiedz Link
leloop Re: Horpyno, a to ? 10.03.11, 23:33 > A ja w ogóle lubię bodziszki ze względu na ich różnorodność. takich ogrodowych mam cala masę, "pożyczam" sobie odnóżki od klientów gdy mężu ma jaka nowo robotę ;) Odpowiedz Link
yoma Re: Horpyno, a to ? 11.03.11, 11:09 Mam koło ogniska takiego ekspansywnego, co się na niego rok temu skarżyłam, że mi zjadł jałowce i janowce. Taki biedny, klapniety teraz leży... Odpowiedz Link