17.04.11, 08:36
jak długo wschodzi?W zeszłym roku posiałam i nic.W tym roku czekam już tydzień i tez nawet małego kiełka:(
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: żagwin 17.04.11, 08:49
      Nie pamiętam, jak długo wschodzi, bo mój mam wprawdzie z nasion, ale to było bardzo dawno. Ale jeżeli nie wzejdzie, to olej nasiona i kup sadzonki. Żagwin się bardzo rozrasta i można robić odkłady. A kupując kwitnące sadzonki wiesz, jaki masz kolor kwiatów; możesz kupić po jednej sadzonce każdego koloru, jeżeli jest wybór.

      Sadzonki żagwinu najlepiej kupować w sklepach stacjonarnych, bo one bardzo nie lubią być przesyłane - są podatne na zaparzanie się.

      Aha, jeszcze coś, jeżeli chodzi o nasiona: zaleca się wysiewać je w zimnym inspekcie, czyli praktyczne w gruncie, tylko pod szkłem. Może trzymasz je w zbyt ciepłym miejscu, na przykład na parapecie, pod którym jest kaloryfer?
      • hesperia1 Re: żagwin 17.04.11, 09:22
        Horpyno,mi to szczena kiedy czytam to co piszesz.Tak trzymam na parapecie pod którym jest kaloryfer.Dzięki:)
        • horpyna4 Re: żagwin 17.04.11, 09:46
          Ja niestety zupełnie nie pamiętam, jak było u mnie. Ale rzadko bawię się w nasiona, bo nie mam cierpliwości; musiał więc łatwo wzejść, skoro zaistniał.
          • asta6265 Re: żagwin 17.04.11, 15:43
            Hesperio1 ja mam ten sam dylemat. W zeszłym roku nasiałam i nic. Teraz również i też jakoś tydzień temu i na razie nic. W sklepie kupiłam w doniczce jednego i wsadziła, ale wczoraj jeszcze też dokupiłam jedno opakowanie nasionek i jeszcze mam zamiar dosiać. Również mam na parapecie w korytku w pokoju. To co mają za ciepło? Wynieść je czy jak teraz?
            • hesperia1 Re: żagwin 17.04.11, 17:54
              Jeśli Horpyna powiedziała ze w cieple nie da rady,to nie może być inaczej.Ja wyniosłam.
              • horpyna4 Re: żagwin 17.04.11, 18:37
                Ależ ja tak nie powiedziałam, przynajmniej nie dosłownie. Wyraziłam tylko przypuszczenie.

                Wydedukowałam taką możliwość z zaleceń producenta nasion, żeby wysiewać w zimnym inspekcie i z faktu, że żagwiny łatwo ulegają zaparzeniu.

                Tak więc nie ma gwarancji, że wyniesienie na zewnątrz pomoże, chociaż raczej nie zaszkodzi. Przecież mogą być też kiepskie nasiona.
                • hesperia1 Re: żagwin 17.04.11, 19:16
                  Ale jak na parapecie nie wschodzą to przecież nie zaszkodzi w chłodzie spróbować:)
                  • horpyna4 Re: żagwin 17.04.11, 20:10
                    Oczywiście. Przecież gorzej nie będzie.
                    • asta6265 Re: żagwin 18.04.11, 19:25
                      Hesperio dziś po powrocie weekendowym do domu pozytywne zaskoczenie: mój żagwin ruszył. Pięknie zakiełkował, także u mnie alarm, odwołany:)
                      • hesperia1 Re: żagwin 19.04.11, 07:48
                        Cieszę się:)Mój żagwin śpi nadal,może nasiona do d...Trudno,kupie inne i spróbuję jeszcze raz.
                        • dorkasz1 Re: żagwin 19.04.11, 11:55
                          Kup sadzonki. Kosztują jakieś 3 pln. W ciągu 2-3 lat obsadzisz całą działkę.
                          • horpyna4 Re: żagwin 19.04.11, 15:00
                            Też jestem za. Tym bardziej, że żagwin teraz kwitnie i wiadomo, co się kupuje. A kolory kwiatków bywają różne, choć wszystkie z niebiesko-różowo-fioletowej palety barw. I różnią się zarówno odcieniem, jak i intensywnością barwy (są zarówno "wyblakłe", jak i nasycone).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka