Będę klnąć!

06.06.12, 12:05
Trzymajcie, bo nie ręczę za siebie!
Ta męża siostra, która mieszka obok nas, i z którą nie gadamy od dwóch lat miała dwa tygodnie temu przyjęcie komunijne córki. Franca jedna przyszła pod osłoną nocy do mojego ogrodu i poniszczyła mi bukszpany. Mam ładnie równo przycięty żywopłot, a ta pociachała, połamała środki żywopłotu, bo potrzebowała do dekoracji stołu.
Dwa tygodnie przed tym zdarzeniem popodwiązywałam, tam gdzie były jakieś dziury, żeby jakoś fajnie to wyglądało, a ten bezmózg pierdo.... wszystko mi poniszczył. Nosz ku... mać jak ją spotkam na podwórku to nogi z dupy powyrywam.
Bezczelnie się wpierdo.. i poniszczyła.
Niech ona mi się na oczy lepiej nie pokazuje, bo nie ręczę za siebie.
Bez kitu jestem tak wku.., że normalnie nie ręczę za swoje czyny.
    • hesperia1 Re: Będę klnąć! 06.06.12, 12:34
      Asta,współczuję biedactwo.Wiem jak dbasz o swoje rośliny i jak człowieka skręca kiedy taki lump niszczy.Przytulam i głaskam.
      Ulżyj sobie jakoś,wylej jej krople walerianowe na wycieraczkę,pod osłoną nocy oczywiście!

      • se_nka0 Re: Będę klnąć! 06.06.12, 12:40
        Chce wojny ?? To znając Astę, będzie ja miała. I słusznie.
    • lampka_witoszowska Re: Będę klnąć! 06.06.12, 12:47
      to ja się nei dziwię, że nie gadacie

      ciekawie, wziąć jak swoje
      innego sąsiada nie mogła tak uszczęśliwić?
      • horpyna4 Re: Będę klnąć! 06.06.12, 13:30
        Wzięła jak swoje, bo uważa, że jej się należy i że od rodziny to nie kradzież. Trzeba koniecznie oblać jej drzwi walerianą, włóczące się kocury zrobią resztę.

        Tak w ogóle to warto zainteresować się preparatem, którym leśnicy opsiukują ładne okazy jodeł, czy nawet świerków, o wymiarach choinkowych. Śmierdzi to ponoć koszmarnie, jak się rozgrzeje w domu. Jakby bukszpan był czymś takim potraktowany, to więcej już by nie wzięła go na stół komunijny, czy wielkanocny.
        • bei Re: Będę klnąć! 06.06.12, 13:40
          Ojej....spokojnie.....wredna ta zlodziejka bukszpanu, ale odpusć wojny.
          Przeciez jak bedzie stan wojny, to dla Ciebei tez niemila atmosfera:(
          Bukszpan odrośnie, powiedz, ze na drugi raz to sama jej natniesz, bedzie wtedy mniej problemu.



          A co koty robią po tej zachętce walerianowej?
          Znaczą teren?
          • asta6265 Re: Będę klnąć! 06.06.12, 14:16
            Bei stan wojenny, a raczej wojna toczy się już od dwóch lat. Jezu powiedz, ze na drugi raz to sama jej natniesz, naciąć to ja jej mogę, ale jej głupi łeb, bo ta woda która uciska jej pusty mózg, musiałaby chyba wypłynąć!
            https://www.suwaczek.pl/cache/d567ab5914.png
        • lellapolella Re: Będę klnąć! 06.06.12, 14:19
          to coś z lasu jest tak niewiarygodnie cuchnące, że nawet porównanie mi do głowy nie przychodzi. Kiedy wdepnęłam w porzuconą resztkę i buty były nie do używania:(
          Asta, bym cholery jasnej dostała, wyrazy współczucia.
          • asta6265 Re: Będę klnąć! 06.06.12, 15:48
            Lella proszę przypomnij sobie co to było takie śmierdzące?:)
            • yoma Re: Będę klnąć! 06.06.12, 16:54
              Wyciąg ze skunksa? :)

              Zakradnij się pod osłoną nocy i włóż jej do pralki nabój atramentowy. Albo parę krewetek w karnisz. A mąż nie może jej paru słów jak brat siostrze?
              • lellapolella Re: Będę klnąć! 06.06.12, 18:25
                nie mam pojęcia, jak to się zwie- resztka była w pojemniku. A tak w ogóle, pomysł z walerianą wydaje mi się lepszy, będziesz miała satysfakcję a ona nie będzie miała pewności- po co Ci otwarta wojna? I tak masz więcej do stracenia.
              • asta6265 Re: Będę klnąć! 06.06.12, 20:00
                Yoma nie da się jak brat siostrze ci ludzie to cholerne uciążliwe pasożyty i lenie i nic do nich nie dociera.
                • yoma Re: Będę klnąć! 06.06.12, 20:09
                  No to waleriana :)
    • leloop Re: Będę klnąć! 06.06.12, 13:48
      no to wspolczuje szwgierki, rozumiem, ze Wy nie byliscie zaproszeni jako najblizsza rodzina :]
      od razu przypomniala mi sie ksiazka "wiatr z ksiezyca" ;)
      rob jak dziewczyny mowia i dodatkowo rzucaj mimochodem po wsi, ze ta pani to bierze z ogrodu jak swoje ;)
      • newill6 Re: Będę klnąć! 07.06.12, 15:39
        przyjadę z kosą...
        • dorkasz1 Re: Będę klnąć! 08.06.12, 08:55
          Jak czytam albo słucham o takich "jazdach" z rodziną, to dziękuję Bogu, że mi tego oszczędza. Kurna chatka, ja całkiem się gubię w takich "okolicznościach przyrody". Nie wiem co bym zrobiła...
          • asta6265 Re: Będę klnąć! 08.06.12, 14:48
            Dorkasz uwierz mi, że jak byś znalazła się w takiej sytuacji, to doskonale byś wiedziała co w zrobić. Ja jestem zawzięta cholera i już niejeden się przekonał, że ze mną się nie zadziera. Także na ich nieszczęście mają pecha. 3 butelki kropli walerianowych dziś w aptece zakupione i czekam na odpowiednią chwilę. Newill, a i kosa się może przydać.
            • yoma Re: Będę klnąć! 09.06.12, 13:03
              Astaaaaa! biało-czerwoni! :D
              • dorkasz1 Re: Będę klnąć! 09.06.12, 18:47
                A no nie do końca jestem pewna, że bym wiedziała. Jak jeszcze mieszkałam we Wrocławiu miałam działkę niedaleko mojego osiedla. Taką pracowniczą. No i za mną miała swój skrawek ziemi staruszka ponad 80 letnia. Przychodzę kiedyś na działkę, a ona urzęduje na mojej działce. Zastałam ją z pękiem tulipanów (moich) w ręce, gdy skubała w inspekcie natkę pietruszki, która tam rosła "na przyspieszenie". Na jej stoliku przed altanką leżała góra mojego obciętego bukszpanu. I to jak... nie pojedyncze gałązki tylko jedna gałąź chamsko urżnięta na środku krzaka. Opadły mi ręce, szczęka i wszystko co tylko mogło. Pani się szybko pozbierała i bez słowa wróciła do siebie, spakowała się i poszła do domu. A ja zostałam jak ta głupia z rozwartą paszczą. Dlatego nie wiem czy bym wiedziała co zrobić. Może to, że była taką staruszką tak mnie osłabiło? Nie wiem do dzisiaj, a Pani już pewnie bukszpan na Górze ścina, bo to było z 15 lat temu.
                • leloop Re: Będę klnąć! 09.06.12, 22:16
                  ha, ha, ha - jajcara :D
                  tez bym zastygła ;)
                  • horpyna4 Re: Będę klnąć! 10.06.12, 07:46
                    Ni ma się z czego śmiać, takich starszych pań jest więcej.

                    Moi rodzice też mieli działkę pracowniczą. Był to duży teren, ale bez ogrodzeń wewnętrznych, więc dla działkowiczów wejście na teren sąsiada nie było najmniejszym problemem. No i po sąsiedzku na działce kolegi ojca z pracy bywała często jego mamuśka (czy też teściowa - tego już nie pamiętam). Jej ulubionym zajęciem było obrabianie innych działek ze wszystkiego, co się dało. Zwykle robiła to wtedy, jak jakiś działkowicz był wcześniej na działce i poszedł do domu. Oczywiście zdarzało się, że czasem ktoś czegoś zapomniał i wrócił, ale baba nie miała za grosz wstydu i wcale się tym nie przejmowała. Zdarzało się, że ktoś jej nawrzucał, ale jak tylko sobie poszedł, to przyłazila i kradła dalej.

                    Swoją drogą, kulturalni byli ci działkowicze, że nie obili babie ryja. A nieraz bywało tak, że ktoś posadził jakąś rzadką odmianę np. pomidorów i nawet jej nie spróbował. Kwiaty zresztą też kradła, musiała wychodzić nieźle obładowana.
                    • leloop Re: Będę klnąć! 10.06.12, 09:21
                      widać dobrze przyswoiły, ze w komunizmie wszystko wspólne ;)
                      • asta6265 Re: Będę klnąć! 10.06.12, 11:12
                        Dla mnie to jest nie do pojęcia. Ludzie za grosz wstydu nie mają. Takie chwaściki jak to mój tato mówi trza tępić.
                      • lellapolella Re: Będę klnąć! 10.06.12, 15:15
                        e, tam, to nie ma nic wspólnego z komunizmem... taki sam numer wywinęła mi Niemka, zabezpieczając mi pory przed mrozem- wyharatała je, urywając po chamsku, zawinęła w gazety i schowała do swojej piwnicy. Czysty przypadek, że jej siostrzenica zaprowadziła mnie do tego przybytku i dokonałam wizji lokalnej a następnie przesłuchania. Stara była kobita, oszczędziłam jej życie ale pory zabrałam;)
                        • leloop Re: Będę klnąć! 10.06.12, 15:27
                          Niemka sobie przypomniała stare, dobre czasy ;)
                          • lampka_witoszowska Re: Będę klnąć! 11.06.12, 11:48
                            ja mojej sąsiadce staruszce zostawiłam karteczkę, że nie życze sobie wizyt na mojej działce podczas mojej nieobecności, podpisałam się nazwiskiem i numerkiem działki ;) a sąsiad dziłkowicz, co oburzony mi doniósł, że ona mi włazi i rwie, kłódkę mi przemocą założył na furtkę, którą sąsiadka wędrowała

                            ona i tak raczy mnie co chwilę trścą w stylu, że moja działka wygląda jak porzucona, na co jej ciepło i życlziwie nie odpowiadam, bo mam ukochaną dzikość na działce, a przynajmniej sama na porzuconą nie wyglądam - a inne baby to mają jednak odwrotnie, co jest niewspółmiernie smutne
Pełna wersja