dorkasz1 28.06.12, 21:07 Dzisiaj w ogrodzie klienta mieliśmy kłującą wizytę :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
se_nka0 Re: Kłujący goście :) 28.06.12, 21:18 Chyba mamusia z dzieciątkiem z wizytą przyszła :) Odpowiedz Link
leloop Re: Kłujący goście :) 28.06.12, 21:45 ale fajne pchlaczki :) do nas przychodzi nocą, do garażu, wyjadać sucha karmę kotom. niech se je na zdrowie tylko czy musi kupy do michy walić ? Odpowiedz Link
yoma Re: Kłujący goście :) 29.06.12, 10:14 Żąda dokładki. Jak wyjeżdżamy ze Wsi, to zawsze Marceli niedojedzoną michę w krzaki wystawiam, niech sobie żywina poje. A jak dany jeż idzie nocą przez krzaki, to jak kto nie wie co to, to naprawdę może się wystraszyć. Hałas toto robi taki, jakby tyranozaur szedł :) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Kłujący goście :) 29.06.12, 11:45 Jak żeruje w nocy pod uchylonym oknem, to obudzi człowieka, bo fuka jak mały parowozik. Trzeba zostawiać miejsca, w których mogą się schować. Takie z grubą warstwą liści na zimę. U mnie ogródek był zaniedbywany przez kilka lat, to zamieszkały. Odpowiedz Link
leloop Re: Kłujący goście :) 29.06.12, 12:23 > Trzeba zostawiać miejsca, w których mogą się schować. my od kilku lat nie palimy gałęzi i innych ogrodowych odpadków tylko układamy wal na miedzy, porastają to w podskokach jeżyny, powoje, pokrzywy i inne niepożądane gdzie indziej chwasciory. w suchych gałęziach ptaki wija gniazda, w dolnych partiach siedzą jeże, króliki. generalnie raj na ziemi :) a zima żaden zafajdany, pożalsięboże myśliwy tez nie przelezie (bo oni maja zwyczaj na szagę jeżeli brak ogrodzenia). w każdym bądź razie na wiosnę gdy wypalamy liście trzeba dobrze sprawdzić czy jakiś jeżyk się tam nie schował. Odpowiedz Link