yoma 26.01.13, 18:31 kwitł, kwitł, aż przekwitł i wystawiłam go do chłodu. Patrzę, a on znowu ma pączki. Toż mi go ktoś zakosi, jak on tam zakwitnie! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
leloop Re: A grudnik 26.01.13, 21:33 mój wygląda na lutnik. wstawiłam go do domu w grudniu i po jakimś czasie zauważyłam, ze mu noga zgniła. niewiele myśląc odłamałam to co się dało, wetknęłam do ziemi, zgniłą nogę wywaliłam a teraz paczę a on ma paczki, nie do zdarcia bestia. kaktusów zapomniałam wstawić do domu stoją na werandzie i wyglądają na żywe :) Odpowiedz Link
yoma Re: A grudnik 27.01.13, 09:34 Irkucka nie miałaś, to co mają nie wyglądać. Grudnik nie do zdarcia jest. Kiedyś, jak nie wiedziałam, trzymałam toto całe lato na słońcu bez wody i przeżyło. Odpowiedz Link
leloop Re: A grudnik 27.01.13, 09:44 ale poniżej zera parę razy spadło i lód tez był, weranda niezabudowana. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: A grudnik 27.01.13, 11:11 Prawie wszystkie kaktusy znoszą dobrze spadki temperatury do -5 stopni, a niektóre i do -10 lub jeszcze większe. Bywają też gatunki praktycznie zimotrwałe, na przykład są opuncje dające hodować się w gruncie w klimacie umiarkowanym. Odpowiedz Link
yoma Re: A grudnik 28.01.13, 09:04 Zgadza się, zwisa mi takowa na balkonie. Tylko trzeba je przed zimą zasuszyć. W Wojsławicach takie mają, tylko jak byłyśmy, to było deszczowe lato i wyglądały bardzo, bardzo nędznie. Koło kordonble rosły :) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: A grudnik 28.01.13, 17:35 No, niestety są to kserofity. Długotrwałe deszcze zdecydowanie im nie służą. W warunkach naturalnych otrzymują wystarczającą dla siebie porcję wody, która wykrapla się na nich i na powierzchni gruntu podczas chłodnych nocy. Odpowiedz Link