edziakrys
17.04.13, 13:13
OMG, jaki człowiek durny!!! W sensie że ja. Chłopa nie ma, zjedzie za 3 tygodne jak dobrze pójdzie, a ja się wzięła za rewolucje ogrodowe. Zabronił dokupywać ziemię do podsypanaia, ok-nie zakupiłam. Wywaliłam lawendy-ryczy przez telefon, ze on kochał te lawendy i chce nowe. Nawtykam patyków, a nóż coś się ukorzeni. W poprzek ogrodu, który i tak miał zapowiedziane zmiany, posadziłam żywopłot żywotnikowy. Plan był na 2 rzędy, ale posadziłam 1 i tak zostanie. Teraz muszę resztę tujaków upchnąć dostosowując do nich mój plac budowy.
Zaraz pewnie mi paznokcie odpadną od ździerania darni ze starego trawnika (trawa, mech, jakieś skalne bylinki, rozchodniki, mlecze, dziewanny, szczaw, krwawniki) i tu pojawia się pytanie: czy myślicie, że jak machnę to wszystko na kompost, darń znaczy się z powybieranymi dwuliściennymi i palowokorzeniowymi- to będzie coś z tego? Czy lepiej dziurę na metr wykopać i zakopać syf?