No i ja się 'pochwalę' jeśli to można tak nazwać bo przy Waszych zasobach to moje to pikuś, za rok, może dwa sie postaram bardziej, jak po głównych remontach i innych sprawach będzie ale w tym roku akurat na wiosnę była przeprowadzka.
Także tego, może coś zdąży urosnąć;)

Lawenda.

Zielsko wszelakie, lebiodki mam od cholery, nie wiedziałam, że to oregano:D

Te żółte to złoty deszcz czy jakoś tak ale usycha jakoś albo za mokro ma?

No nie wiem co to, po złotówce było, to seledynowe i te 'liście' w tle. Muszę przesadzić jeszcze. Może ktoś wie?

I na koniec Cygan;)