leloop 30.12.13, 23:09 zimowy sen mam nadzieje tylko. napiszcie, ze mamy się nie martwić. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Asta i cała reszta 31.12.13, 08:02 Jak wiesz, zimą ogrodnik uprawia głównie pogodę. A skoro pogoda tej zimy na razie łaskawa, to nie ma co uprawiać i można oddać się zajęciom pozaogrodniczym. Podali, że przynajmniej przez najbliższe dwa tygodnie pogoda u nas ma się nie zmieniać. Ciekawe, czy w kwietniu przyjdą silne mrozy. Bo może być niefajne, ja poproszę od marca tylko coraz cieplej. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Asta i cała reszta 31.12.13, 11:45 Dlaczego zajęcia poza ogrodnicze? Pogoda jak dzwon, można ryć w ziemi. Wczoraj przekopałam kawał warzywnika z udziałem dwóch skrzynek kurzej kupy. Przesiałam i rozsypałam chyba z 6 taczek kompostu. Urobiłam się jak dzik, prawie jak na wiosnę. A dzisiaj umieram. Na jutro mam zaplanowane wycinanie suchych malin i może jeszcze trochę kompostu rozwiozę. Mniej roboty będę miała na wiosnę. Zaczęłam oglądać jabłonie, no i mam kilka gałązek do przycięcia. Pewnie jeszcze w tym tygodniu je załatwię. Odpowiedz Link
kizuk Re: Asta i cała reszta 31.12.13, 11:58 Tłumaczę się:już jakiś czas temu uznałam,że powinnam ,bo przecież prosiłam,żebyście mnie przyjęli,a teraz milczę. A otóż różne paskudztwa spowodowały,że poruszam sie teraz głównie na wózku i tak kończy się moja przygoda z ogrodnictwem,bo mogłam (i z przyjemnością wielką) uprawiać ogródek chodząc o kulach,ale na wózku nijak się nie da.:( W ostatnich miesiącach jedynym używanym przeze mnie narzędziem ogrodniczym był palec wskazujący,co jeszcze należy zrobić. M.stara się,jak może,ale wiecie jak to jest-nikt tak jak ja sama...W każdym razie zdaję sobie sprawę,że "interes działkowy" raczej powinnam zwijać,niż rozwijać.Łatwo mi z tym nie jest,ale mam wprawę w godzeniu się z ograniczeniami.W każdym razie ta jesień była pierwsza od wielu lat,bez zakupu cebul,na konto Podstolca nawet nie zaglądam,żeby się nie skusić. Stąd moje milczenie na forum.Zaglądam tu codziennie,całym sercem kibicuję Jaremce w jego dochodzeniu do kondycji,czytam Wasze wpisy,ale cóż... Nie piszę tego ,by wzbudzać współczucie,wprost przeciwnie,swój stan uważam za oczywisty i daję sobie z nim radę,ale ogrodnik ze mnie żaden,taka jest prawda. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Asta i cała reszta 31.12.13, 14:47 Kizuku - ogrodnik zawsze pozostanie ogrodnikiem. Wiesz, że tego nie da się z organizmu wyplenić :) Rządż tym paluszkiem i patrz jak rośnie. Tego Ci serdecznie życzę i pozdrawiam. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Asta i cała reszta 31.12.13, 17:24 A właśnie że się da. Tylko ogródek musi być przebudowany. W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie są przykłady ogródków dla osób niepełnosprawnych. Jest m.in. ogródek dla osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim. O ile sobie przypominam, to ma po prostu mocno wzniesione rabaty obrzeżone murkami. Szerokość i wysokość rabat jest taka, że można sięgnąć z wózka do wszystkiego, co trzeba. Jeżeli masz możliwość takiej przebudowy (są to jednak koszty, choćby tych obmurowań), to może warto? Bo jeżeli ten wózek nie jest na krótko, to po co rezygnować z przyjemności ogrodniczenia? Nie wiem, jak duży masz ogródek, ale może przynajmniej część dałoby się przerobić tak, żebyś mogła własnoręcznie dłubać. Odpowiedz Link
newill6 Re: Asta i cała reszta 31.12.13, 18:10 ..Kizuk...jestem przekonany że sam pobyt w ogrodzie..pomiędzy kwiatami,zmienia samopoczucie człowieka a przez to uzdrawia,,życzę Ci mnóstwa kwiatów,,krzewów zapachów..abyś je mogła chociaz częsciowo pielegnować...,bądż z nami i w przyszłym i następnych latach... pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Asta i cała reszta 31.12.13, 19:50 a ja się od południa zastanawiam, co odpisać Kizuk i tak się wczułam, że aż mi nogi zdrętwiały i mało się nie wykropiłam, gdy wychodziłam na papierosa. Newill generalnie ma rację, ale jak Kizuk jest z tych, co więcej dłubią a podziwiają głównie zimą na zdjęciach? Jak w sezonie w podziwianiu przeszkadza jej badyl do wyrwania albo podwiązania i patrzenie na ogród sprawia jej głównie udrękę? Myślałam i myślałam i doszłam do wniosku, że zaczęłabym robić coś, co się da a dotąd nie było na to czasu... Może zapylałabym jakieś lelije albo inne irysy, wysiewała w doniczki i selekcjonowała nowe odmiany? Kizuk jest mądra i mało miotająca się, liczę, że coś wymyśli, aby nie mieć poczucia straty. I mam nadzieję, że zostanie na forum, bo zawsze może nas wspierać doświadczeniem, którego jej nie brakuje. Trzymaj się, Kizuku:) PS. A pan Podstolec nic nie wystawiał jesienią;) Odpowiedz Link
leloop Re: Asta i cała reszta 31.12.13, 20:23 Kizuk, nie poddawaj się, spróbujcie przeorganizować ogród tak, żebyś i Ty mogla podłubać. mam w okolicy panią, która na wózku dba o swoje rośliny, które rosną na wzniesionym murku, mam starszego pana, który o dwóch laskach, często na kolanach uprawia sam cały warzywnik. tak jak Lella pisze, przerzuć się na donice, może zbudujcie wzniesione grządki ale nie pozbywaj się działki. oczywiście będzie to inne ogrodowanie ale Newill ma racje, kwiaty, zieleń, świeże powietrze bez tego Ci będzie jeszcze smutniej. bien.vieillir.perso.neuf.fr/jardinage-et-handicap_fichiers/image012.jpg Odpowiedz Link
kizuk Re: Asta i cała reszta 01.01.14, 18:07 Dzięki za dobre słowa,Kochane Ludzie. Sama wiem, że bez ogródka byłoby ciężko,dlatego szukam sposobu,żeby znaleźć się w nowej sytuacji.Wersja hard-zasiejemy cały trawą,posadzimy iglaki tu i ówdzie jakoś mi nie pasuje.W każdym razie coś trzeba zmienić.Takie wzniesione grządki to byłoby to,gdyby łatwiej byłoby je założyć,ale pogadam z różnymi ludźmi,co zrobić. Na luty mam zapisany generalny remont mojej kondycji,tj turnus rehabilitacyjny.Zobaczymy. Jakoś dzisiaj mam różowe okulary na nosie.;) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Asta i cała reszta 01.01.14, 18:18 I jak najdłużej tych różowych okularów życzę :) Również skutecznej lutowej rehabilitacji. Obyś wiosnę przywitała w jak najlepszej kondycji. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Asta i cała reszta 01.01.14, 18:51 No widzisz, my tu nie mamy zamiaru współczuć w sensie użalać się nad biedną chorą. Od nas można najwyżej dostać pozytywnego kopa. A wzniesione grządki nie są trudne do założenia. Jak nie murek, to stare dechy z odzysku i folia (taka niebieska wyłazi poglądowo spod ziemi na zdjęciu). Oczywiście rodzina i przyjaciele muszą przy tym nieco popracować, ale sama powinnaś obmyśleć, co chcesz mieć. Choćby jedną taką rabatkę na dobry początek. W wersji na długie lata (oby nie było to konieczne) można zaprojektować cały labirynt do jeżdżenia wózkiem między wzniesionymi rabatami o różnych kształtach. To naprawdę może świetnie wyglądać, wręcz konkursowo. Tylko w przypadku ścian łukowatych deski muszą być pionowo, a nie poziomo; zresztą to oczywiste. Obsianie trawą poza rabatkami jest dobrym pomysłem, pod warunkiem częstego strzyżenia - wózek musi po tym wygodnie jeździć. I trzeba mieć podkaszarkę, bo klasyczną kosiarką na kółkach nie wykosi się przy samej ścianie. Odpowiedz Link
leloop Re: Asta i cała reszta 01.01.14, 21:26 > A wzniesione grządki nie są trudne do założenia. Jak nie murek, to stare dechy > z odzysku dechy najlepsze szalunkowe. niech Ci rodzina wykona na probe jedna taka grządkę, lepsza w prostokącie niż w kwadracie (łatwiejszy dostęp) i zobaczysz czy Ci pasuje. to nawet wygodne dla sprawnej osoby, bo mniej się trzeba schylać ;) Odpowiedz Link
leloop Re: Asta i cała reszta 02.01.14, 09:51 Kizuk, gdyby rodzinie zabrakło pomysłów jak ugryźć te żabę czyli te grządki to mogą przejrzeć to www.pinterest.com/search/pins/?q=raised%20garden%20beds a tu nawet specjalne ustrojstwa dla osób o ograniczonej mobilności www.pinterest.com/beccasgranny/gardening-with-limited-mobility/. oczywiście Kizuk to jest namiastka ogrodowania ale wydaje mi się, ze lepsze to niż nic. poza tym trzeba wierzyć, ze to stan przejściowy, ze rehabilitacja to zmieni :) Odpowiedz Link
yoma Re: Asta i cała reszta 01.01.14, 20:54 A trawę odradzam, bo z tym więcej roboty niż z czymkolwiek innym... Powodzenia na turnusie. Kizuk, mnie kiedyś skutecznie, a byłam naprawdę pokręcona, wyprostowali w CKiRi w Konstancinie, teraz to się nazywa CKR, może i tobie pomoże? ckr.pl/ Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Asta i cała reszta 02.01.14, 07:54 No nie przesadzaj, na trawę jest chłop z kosiarką. Przecież nie wybetonuje ścieżek, a żwir pod kółka wózka jest znacznie gorszy od często i krótko strzyżonej trawy. Niby nożna jeszcze zrobić coś w rodzaju torów kolejowych, czy tramwajowych. Wtedy między "szynami" może być nawet żwir, czy piach. Odpowiedz Link
yoma Re: Asta i cała reszta 02.01.14, 09:23 Aerowanie, koszenie, odchwaszczanie, nawadnianie... chociaż takie trawiaste ścieżki między podwyższonymi faktycznie mogą wyglądać niegłupio. Ja mówię o wielkiej połaci trawnika, otoczonej tujami :) Odpowiedz Link
newill6 Re: Asta i cała reszta 02.01.14, 09:48 trawnik...czyż nie piękny jest w wersji naturalno łąkowej... Odpowiedz Link
asta6265 Re: Asta i cała reszta 03.01.14, 16:59 Jestem, jestem, ale rzeczywiście w ogromnym letargu. Jak co roku zresztą o tej porze dopada mnie sen zimowy, ale mam nadzieję, że z początkiem lutego przejdzie, bo będzie trzeba pomy śleć o wiośnie. Odpowiedz Link
leloop Re: Asta i cała reszta 04.01.14, 00:17 :) to sie dobrze wyśpij w takim razie, żebyś miała siły na starcie ;) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: Asta i cała reszta 30.01.14, 12:26 Odkopałam wątek, więc przepraszam za me milczenie i się melduję, i dziękuję za 'niewywalenie mnie', postaram się nadrobić;) martwić się nie trza, złego diabli nie biorą, heheh.. ;) generalnie tak, postanowiłam wrócić do pracy, no coś tam się udało znaleźć w Rzeszowie ale szału nie ma d..y nie urywa. Zresztą, zaciążyliśmy, więc i tak i tak po ptakach, generalnie 5 miesiąc leci. Mała mi zaczęła śmigać sama na nogach i przy kompie nie posiedzę, bo mi wali w klawiaturę, ot dziecię techniki;) W ogóle nie posiedzę sobie:D Dla Wszystkich Dobrego Nowego Roku i obfitych plonów:D coby nic tam nie wymarzło przez tą pogodę szaloną.. A na przeprosiny zapraszam na faworki:D Odpowiedz Link
leloop Re: Asta i cała reszta 30.01.14, 13:23 widać, ze życie na wsi idzie Wam na zdrowie :D gratulacje w takim razie, będziesz miała cale stado kokardek :) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Asta i cała reszta 30.01.14, 16:10 Kokardko, załatwisz hurtowo sprawy dziecięce, a później będzie już z głowy. Dzieciaki będą się razem bawiły i to też będzie fajne. U mnie tak było i nie żałuję. Pierwsze dwa lata dosyć ciężkie, ale później zdecydowanie lepiej niż z jedynakami. Miałam porównanie, bo bracia mieli dzieci prawie w takim samym wieku jak moje, ale pojedyncze sztuki. Odpowiedz Link
yoma Re: Asta i cała reszta 30.01.14, 17:33 Się nam forum rozrasta, no :) Graty Kokardka. Odpowiedz Link
edziakrys Re: Asta i cała reszta 31.01.14, 08:40 Gratulacje Kokardko! Dzieci to sama radość :) Moi też są po dwóch latach i się potrafią razem bawić, a widząc znajomych, którzy mają 5-6cio letnie dzieci a planowali przynajmniej dwoje, teraz nie mogą się zdecydować. Między mną a moim bratem jest 9 lat różnicy, następnym 13 i 15 lat; teraz jakiś kontakt mamy ale wcześniej byłyśmy z siostrą bardziej jak opiekunki dla młodszych braci. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Asta i cała reszta 31.01.14, 13:00 Kokardka, widzę, że nie próżnujecie;) Graty i dobrych wiatrów:) Odpowiedz Link
niebieska.kokardka Re: Asta i cała reszta 03.02.14, 11:38 Dzięki dziewczyny:D no i u mnie w rodzinie rok po roku praktycznie trójeczka, takie rodzeństwo się udało:D będę musiała odłożyć plany ogrodowe pewnie na nastepny rok, coś tam symbolicznie pewnie jedynie a i małe remonty się zaczynają, także będzie zabawa:D Wy już pewno planujecie ogrody? hehehehe... Odpowiedz Link
yoma Re: Asta i cała reszta 04.02.14, 09:48 Jak nie jak tak? Małego układam pod bakteriobójczą sosną, niech oddycha powietrzem wzbogaconym w tlen i olejki eteryczne, a mamuśka śmiga... :P Odpowiedz Link