mamcia82
06.11.09, 19:01
witajcie.
Jestem 27 letnia mama,od dluzszego czasu dzieje sie ze mna cos niedobrego, jestem nadmiernie nerwowa, nic mnie nie cieszy, nic mi sie nie chce, wciaz chodze zaspana, nie moge sie pozbierac, nie chce mi sie w ogole seksu, do tego dochodza mysli samobojcze- to tak w wielkim skrocie. W czerwcu tego roku bylam u psychiatry, ktory stwierdzil, ze cierpie na depresje zalecil mi branie Citalopram-u, na poczatku 20mg,obecnie biore dawke 30mg. |Niestety od tamtego czasu nie czuje zadnej poprawy, nie wiem co robic, czy dalej sie leczyc i czy to w ogole ma sens.Naprawde jest mi zle, nie lubie siebie za to jaka jestem, moje najblizsze otoczenie bardzo odczuwa moja dysfunkcje i moje relacje z corka i partnerem sa naprawde niefajne. Czy ktos z was bral lub bierze te same tabsy co ja?Prosze podzielcie sie swoimi spostrzezeniami i przezyciami,chce byc zdrowa i pelna zycia ale nie potrafie, a tabletki wcale nie poprawiaja mojego stanu.
P.S. moj psychiatra twierdzi, ze powinnam conajmniej 2 razy w miesiacu do niego przychodzic ale niestety sporo sobie liczy za wizyte i mnie na to po prostu niestac :( Myslalam o psychologu ale nie wiem czy to dobry pomysl, coz on moze?
Prosze o pomoc bo naprawde juz fiksuje :(