tms82
12.06.04, 10:12
Od stycznia lecze sie na depresje z depersonalizacja, derealizacja, lekami i
objawami psychosomatycznymi. Jest lepiej, glowa boli mnie tylko w sytuacjach
stresowych podobnie z lekiem. Jest lepiej, ale nie jest dobrze. Nie
mam 'napedu', dalej sie 'derealizuje'.
Moge z tym zyc, ale hmm...nie chce :)
Czy tak naprawde depresja jest uleczalna czy tez ta cala 'propagadna' jest
obliczona na podniesienie morale wsrod pacjentow?
Poydrawiam
TMS