Dodaj do ulubionych

Czy to sie leczy?

12.06.04, 10:12
Od stycznia lecze sie na depresje z depersonalizacja, derealizacja, lekami i
objawami psychosomatycznymi. Jest lepiej, glowa boli mnie tylko w sytuacjach
stresowych podobnie z lekiem. Jest lepiej, ale nie jest dobrze. Nie
mam 'napedu', dalej sie 'derealizuje'.
Moge z tym zyc, ale hmm...nie chce :)
Czy tak naprawde depresja jest uleczalna czy tez ta cala 'propagadna' jest
obliczona na podniesienie morale wsrod pacjentow?

Poydrawiam
TMS
Obserwuj wątek
    • greta_30 nie kumam Twojej diagnozy, ale jak Cię nosi, to 12.06.04, 10:27
      pewnie mamy podobnie. Ja wojuję juz pięć lat, z różnymi skutkami, ale znam osoby
      chorujące na CHAD i po 20 lat... To da się zaleczyć i możesz liczyć na
      długotrwałe stany satysfakcjonujących reemisji. Ze mną jest kłopot, bo leki mi
      szkodzą (stabilizator rozwala wątrobę a neuroleptym zabija) i nie specjalnie
      chcę to żreć (leczę się tabletami już tyle lat, że zaczęłam w nie wątpić). W
      poniedziałek idę po pomoc. Zobaczymy co się stanie.
      Trzymaj się nie poddawaj. Leki - jak możesz - bierz. To najłatwiejszy sposób by
      wygrać.
      greta - wojuje, ale jakoś nie wygrywa, niestety (bo leki jej się nie podobają,
      kretynka)
    • empeka Re: Czy to sie leczy? Tak 12.06.04, 10:34
      Nasza przyjaciółka Greta cierpi zapewne na inną chorobę, tak wnoszę z tego co piszesz.
      Wszystko się leczy, z różnym skutkiem. Wiele zależy od pacjenta, a także od lekarza. Tego
      należy sobie dobrze wyszukać. Może masz za mało cieprliwości, może wiary w skuteczność
      leczenia, a może pora zmienić lekarza? To Ty decydujesz.

      Powodzenia
      M
      • greta_30 Re: Czy to sie leczy? Tak 12.06.04, 10:38
        empeka napisała:

        > To Ty decydujesz.
        >

        Nie wiem czy mogę się tutaj z Tobą zgodzić Marta. Ja nie czuję abym miała
        jakikolwiek wybór. Czuję się źle leczona i olewana przez lekarzy. Nie kryję się
        ze swoim cierpieniem. Nie chowam pod kocem. I co? Ano gucio.
        Uporu choremu i zawziętości potzreba. Jak nie chcą Cię słuchać: marudzić tak
        długo aż Cie wysłuchają. Nie dawać się zbywać. walczyć o siebie... Uf, zdrowia
        trzeba by chorować, niestety ;) ale można wygrać. Tak myślę.
        greta
    • lucyna_n Re: Czy to sie leczy? 12.06.04, 20:52
      Leczy sie leczy, dwa kroki do przodu jeden do tylu ale generalnie tysiace ludzi wychodza z tego
      na prosta wiec dlaczego Ty nie masz dac rady? Nie jest to moze ani latwe ani przyjemne walczyc
      z lekiem i objawami udajacymi do wyboru zawal wylew albo guza mozgu ale jezeli juz jest choc
      troche lepiej to trzeba cierpliwie do przodu nie zalamywac sie gorszymi dniami najlepszym sie
      zdarzaja:). Leki wiadomo pomoga ale calej roboty za ciebie niestety nie odwala, chyba najlepsza
      rada jaka tu czytalam to pomoc komus komu gorzej i jeszcze trudniej niz nam wtedy czlowiek
      czuje sens i ma po co walczyc a to dodaje sil. Taka jest moja koncepcja tak ja to widze,
      pozdrawiam i zapraszam do walki!!
      Wszyscy jedziemy na tym samym wozku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka