tej-ta
13.07.15, 21:43
Witam, bardzo proszę o opinię na temat leczenia depresji zimowej przy pomocy lamp, jak i również nowości jakimi są słuchawki do światłoterapii.
Co na ten temat mówią pacjenci?
Jest lato do zimy dużo czasu, niemniej ogarnia mnie przerażenie, że znowu zapadnę sie w czarną przepaść na 5 miesięcy.
Lekarze wspominają o szpitalu bo leki -zarówno antydepresanty jak i neuroleptyki są nieskuteczne lub wywołują niepożądane skutki uboczne. Nie wierzę, że leki podane w szpitalu będą inaczej działały niż podane ambulatoryjnie, a zabiegi typu E.W.przerobiłam w młodości - depresja i tak wróciła. Bardzo zimą cierpię. Myśli samobójcze, lęki, brak sił itp.
Mam przesunięte rytmy dobowe i bezsenność również w lecie ale nastrój mam wyraźnie poprawiony i czuję się dobrze.
Czytałam, że światłoterapia nie jest wskazana przy bezsenności?
W internecie dostępne są zarówno lampy duże drogie, jak i malutkie tanie, a wszystkie o promieniowaniu 10.000 lux z odległości 15cm-20cm, lub giga drogie z odległości 50cm, a proponowany czas naświetleń to 2h dziennie, czy to oznacza, że dalsza ich odległość od oczu wydłużyć ma czas naświetlenia? Niektóre maja światło typu led inne to świetlówki. Czym kierować się przy wyborze lampy? Czy to była tylko moda i biznes firm z tymi lampami?
Dziękuje za odpowiedź.