03.10.04, 23:09
Właśnie wróciłem z kina z tegoż filmu. Bardzo mi się podobał, co jest nielada
wyczynem wziąwszy pod uwagę, że zanikła mi osobowość i na ogół nie ma tak, że
coś mi się podoba lub nie.
Gorąco zatem polecam - nawet dla takich bez osobowości się nadaje.
Obserwuj wątek
    • kamila551 Re: Vinci 03.10.04, 23:47
      to gratuluje odwagi i poswiecenia ach ja juz niepamietam kiedy bylam w
      kinie,moze na poranku baarrrrrrrrrrrdzo ddddddddawno temu.POZD>
      • hopeless5 Re: Vinci 04.10.04, 00:16
        Dzięki za gratulacje, ale wyjście z domu do kina akurat u mnie nie stanowi
        problemu. Nie mam agorafobii itp. Mam depresję, chodzę trochę jak pijany i
        odcięty od świata (+ zanik osobowości - ale to własna diagnoza ;-)
        Pozdrawiam!
        • kamila551 Re: Vinci 04.10.04, 00:31
          Wiem,ze masz depresje,ale gratuluje przelamania sie i checi wiem ze to tez w
          pewnym sensie odwaga,a o czym byl film,jak mniemam to polski film.
          • hopeless5 Re: Vinci 04.10.04, 00:46
            To komedia sensacyjna Machulskiego.
            Większość aktorów jest mało znana ale grają znakomicie.
            Przyzwoity scenariusz, dobre dialogi - solidne rzemiosło. Chociaż film jest
            dużo bardziej sensacyjny niż komediowy, to momentami sala ryczy ze śmiechu.
            Nie ma tej sztuczności i oklepania jaka promieniuje z gęby Pazury i innych,
            gdzie znamy na pamięć każdy gest.
            film.onet.pl/10067,film.html
    • wujek-dobra.rada Re: Vinci 04.10.04, 00:37
      Bardzo mi się podobał, co jest nielada
      > wyczynem wziąwszy pod uwagę, że zanikła mi osobowość i na ogół nie ma tak, że
      > coś mi się podoba lub nie.

      Nie psuj swojego imydżu. Nie chce mi się zmieniać sygnaturki. A jak tak dalej
      pójdzie to będę musia polować na innego wszechwiedzącego. A zresztą, na tym
      forum to nie będzie problem.

      -
      • hopeless5 Re: Vinci 04.10.04, 01:03
        > Nie psuj swojego imydżu. Nie chce mi się zmieniać sygnaturki. A jak tak dalej
        > pójdzie to będę musia polować na innego wszechwiedzącego. A zresztą, na tym
        > forum to nie będzie problem.

        Wujku,

        Nie jestem wszystkowiedzący ani nie pretenduję to takiego :-)
        A że nie mam osobowości tylko samo ciało, w którym odbywają się wyłącznie
        procesy biochemiczne - czy to wstyd? ;)

        A nawiązując do Twojego motta (miło mi, że trafiło aż do sygnaturki - ale
        wielka mądrość to nie jest) - zadaj jakieś z pozoru mądre pytanie, wtedy padną
        posty: od msqajku, że ważne są ćwiczenia fizyczne i że siła tkwi w Tobie, potem
        jakiś tekst Zoltanka, albo Rzeźni, wskazujący na duży dystans do wszystkiego,
        pocieszenia naszych Pań, czasem jakieś moje wynurzenia itd. itd.
        To dobrze, że ludzie odpisują sobie, zwłaszcza jak ktoś nowy to coś może
        skorzystać, ale po 2 tygodniach tu, zbyt wiele to się z tych naszych postów nie
        dowiemy nawzajem. Standardzik - w kółko to samo.
        To co wyżej to nie krytyka (chyba, że samokrytyka), po prostu stwierdzenie
        faktu.
        Do wielu osób przywyczaiłem się, wiele lubie, lubie nawet trolle, a czasem
        nawet cynizm Zoltanka czy Rzeźni.
        Mimo, że wiem, że już nowej wiedzy z forum nie wyniosę to i tak sam tu
        zaglądam: w pracy, po pracy, w weekendy...
        • lucyna_n Re: Vinci 04.10.04, 04:48
          Hopeless zdrowiejesz ot co!
          jak juz sie tutaj nudzisz to dobry objaw, bo swoj do swego ciagnie, taki Rzeznia np juz trzy lata nie
          moze sie wyrwac z zaczarowanego kregu, ja od maja tez nie, i dlugo tu bylam zanim pierwszy raz sie
          znudzilam z lekka.
          Ale z drugiej strony troche zblazowany jestes z ta mysla ze juz niczego z tego forum nie wyniesiesz, i
          wszystko wiesz (hahaha) serio tak Ci sie wydaje ze najwazniejsza rzecza tutaj jest wyniesienie
          konkretnej wiedzy chorobowej, bo ja uwazam ze to co tutaj jedynie wartosciowego jest jest do
          wyniesienia to poznanie ale nie choroby tylko ludzi. Nie jestem w stanie sie tym znudzic.
          • hopeless5 Re: Vinci 04.10.04, 15:24
            Witaj Lucynko,

            > Ale z drugiej strony troche zblazowany jestes z ta mysla ze juz niczego z
            tego
            > forum nie wyniesiesz, i
            > wszystko wiesz (hahaha) serio tak Ci sie wydaje ze najwazniejsza rzecza tutaj
            j
            > est wyniesienie
            > konkretnej wiedzy chorobowej, bo ja uwazam ze to co tutaj jedynie
            wartosciowego
            > jest jest do
            > wyniesienia to poznanie ale nie choroby tylko ludzi. Nie jestem w stanie sie
            ty
            > m znudzic.

            Prawdę powiedziawszy trafiłem tu po wiedzę - jak sobie radzić, jakie mają
            ludzie doświadczenia z lekami itp.
            I wiem, że na forum zbyt wiele nowego się nie dowiem.
            To nie znaczy, że się nie dowiedziałem, chodzi o nowości. Progresu już nie
            będzie.
            Do jednego wniosku doszedłem: medycyna w XXIw. może zaproponować stosunkowo
            niewiele: leki których działanie jest baaardzo kontrowersyjne.
            Ale czemu się dziwić, skoro ich skuteczność bada się na szczurach, a wnioski
            wyciąga na podstwaie tego czy fajnie biegają po klatce i zjadają pokarm...
            Nie mówię, że wiem wszystko o depresji, ale z grubsza tyle ile można się
            dowiedzieć.
            Poznanie fajnych ludzi - to inna sprawa. Chyba tylko to mnie już trzyma przy
            forum, bo moja początkowa motywacja do zaglądania na forum (że dokonam jakiegoś
            przełomowego odkrycia w sobie, dowiem się jak sobie radzić i czym się leczyć)
            już wygasła chyba całkowicie...

            Pozdrawiam serdecznie - jako zdecydownie NIEwszystko wiedzący
            • lucyna_n Re: Vinci 04.10.04, 16:44
              hm... wielu ludzi chyba zmylilo to eksperckie forum i niejedna autodiagnoza tu juz zapadla, mysle ze
              lepiej jednak nie szukac tutaj fachowej wiedzy na temat.

              przepraszam za sarkastyczny ton ale nad ranem zdarza mi sie rozne glupoty wypisywac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka