Dodaj do ulubionych

Puszka Pandory

13.03.19, 17:33
Witam wszystkich zagubionych na forum może tytuł trochę dziwny ale dla mnie ma znaczenie. Dzisiaj rano zrozumiałem kilka spraw zrobiłem dwie listy mianowicie listę swoich problemów a następnie drugą listę w której napisałem co chciałbym jeszcze osiągnąć tą pierwszą listę zamknąłem w puszce Pandory postanowiłem myśleć wyłącznie pozytywnie co jest trudne na prawdę bardzo drudne ale poraz pierwszy od dawna czuję wewnętrzny spokój cała sytuacja mnie troszkę przeraża wiem jak trudno walczyć z depresją jak łatwo powiedzieć jest OK .żeby chwilę później zrobić krok w tył i wrócić na początek drogi dlatego dzisiaj staram się myśleć racjonalnie co jest nr 5 na mojej liście cała obecna sytuacja trochę mnie przeraża w pewnym sensie czuję się jak alkoholik lub narkoman na odwyku może nie zbyt odpowiednie porównanie ale tylko takie mam odczucia w tej chwili w końcu dzisiaj jest mój pierwszy dzień na nowej drodze życia może dlatego w myślami staram się myśleć racjonalnie i mam świadomość jak wiele pracy mnie czeka i ile będę miał kolejnych upadków może to nawet dobrze że mam świadomość że mój obecny stan jest tylko chwilą która może trwać jeden dzień a może kilka lat i że muszę cieszyć się każdą chwilą dlatego postanowiłem napisać żeby poukładać myśli i zrozumieć wszystko co się właśnie dzieje w moim umyśle. Pisząc wprost boję się czy wytrwam w postanowieniu choć jeden dzień co jest pewnie dość śmieszne ale właśnie to w tej chwili czuję
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Puszka Pandory 13.03.19, 18:21
      ja bym zawartość pierwszej spalił w odludnym miejscu przy pełni księżyca, a później zanurzył się w czystym strumyku. Ale każdy oczywiście ma swoje sposoby.
    • 136ty Re: Puszka Pandory 13.03.19, 18:45
      Na początku trzeba zrobić pierwszy krok. I dobrze zrobiłeś.

      Ale nie rób go tak dramatycznie, bo to nie jest optymistyczne myślenie. Nie idziesz na wojnę. Ludzie czesto wziecie się w garść kojarzą z pojsciem na wojne. Fitness z morderczym wysiłkiem. I to główny powód ze odpuszczamy. Wyluzuj. Zeby osiagnac cel trzeba sie na nim skoncentrować. Ale koncentracja to też co sie cwiczy. Jak miesnie. Upadasz bo jestes zmeczony. Japonczycy to rozumieja i zalecaja uczenie sie nowej czynnosci od 2 minut dziennie. Poprawa siebie nie jest w stylu ze albo dasz rade albo polegeś znów. Trzeba bardziej zadbać o siebie. Miec bardziej uporzadkowany dzień. Wybrać pozytywne wartosci to ilosc energii bedzie rosla. Nie wkrecac sie w pieklo nieszczesliwych ludzi. Ciagle wszystko robic na coraz wiekszym luzie, a nie isc na wojne.
      • rafcio7 Re: Puszka Pandory 13.03.19, 20:24
        Macie rację pierwszy krok zrobiłem może trochę wyolbrzymiam sprawę ale poraz pierwszy od dawna czuję że idę w odpowiednim kierunku w moim życiu było zbyt wiele prób wydostania się z pętli absurdu jakim było myślenie o śmierci że obecnie staje sobie sprawę jak ciężko będzie przez następne dni w pewnym sensie idę na swoją małą wojnę z własnym ja wiem już na czym polega mój problem pozostaje pytanie czy będę miał wystarczająco sił co obecnie żeby poukładać swoje życie i nie przejmować się kolejną porażką
        • 136ty Re: Puszka Pandory 13.03.19, 21:23
          A co powiesz na takie wyobrażenie. Możesz ciężko się zmachać zmęczyć przez walkę w intensywnym siłowym wysiłku.

          A możesz tej bardziej subtelnie miec energie przez cały dzień w pozytywnym nastroju. Ja myśle ze w tym drugim trzeba sie cwiczyć. CIagle ladować energią a nie marnowac ja na walke. CIagle cwiczyc w swoim relaksie. Wtedy jestesmy najwydajniejsi.
    • mardaani.74 Re: Puszka Pandory 13.03.19, 21:37
      przecież to była puszka Pandora, nie Pandory ;)

      muszę, muszę,
      im bardziej się człowiek szarpie i musi tym bardziej się kaftan zaciska,
      z drugiej strony może faktycznie Ty lepiej funkcjonujesz w jakimś sztywnym schemacie, obmyślanym, zaplanowanym i zmierzonym, takim żeby sobie moc wieczorem odhaczyć zaliczone punkty? każdy jest inny, ważne że się zaktywizowałeś.
      • 136ty Re: Puszka Pandory 13.03.19, 21:50
        Nadanie dyscypliny swojemu zyciu to dobra sprawa. Spojrzałbym na to jak na rytm, ktory przecież z zasady musi sie powtarzać i być odmierzony dobrze. TO daje poczucie bezpieczeństwa, kontroli, nadania formy. Jak ktoś jest w całkowitej rozwałce to od tego powinien zacząć.
        • 136ty Re: Puszka Pandory 13.03.19, 21:55
          Było to zresztą opisane w psychiatrii.

          To chyba byli żołnierze w psychiatryku. Byli w coraz gorszej formie po powrocie z frontu, ja już nie pamietam. W każdym razie w końcu ktoś zarządził, że mają się codziennie golić rano, miec czystą koszulę . I szybko następowała poprawa.

          Jest taki wskaznik ekonomiczny kryzysu gospodarczego. Jeśłi spada sprzedać męskich majtek to znaczy ze kryzys nadchodzi :))
    • anaiss Re: Puszka Pandory 15.03.19, 23:33
      Nie idzie tego czytać. Czy Ty w ogóle używasz znaków interpunkcyjnych? Czy to jakiś manifest albo coś w tym stylu?
      • 136ty Re: Puszka Pandory 16.03.19, 00:19
        to nie czytaj , tylko wypełniaj swoje papierki zgodnie z prawidłami interpunkcji. To forum Depresja.
        • anaiss Re: Puszka Pandory 16.03.19, 08:01
          Jak ktoś ma siłę, by pisać kilometrowe posty, może od czasu do czasu użyć przecinka. Korona mu z głowy nie spadnie, a i odbiorcom będzie milej.
          Do autora wątku: wybacz szorstką formę, ale to pierwsze, co przyszło mi do głowy.
          • 136ty Re: Puszka Pandory 16.03.19, 08:14
            Jak tu wielu doceniło ostatnio swój trud bycia odbiorcą na forum. Nawet w podobnym schemacie.
            • anaiss Re: Puszka Pandory 16.03.19, 08:24
              Masz całkowitą rację.
    • anaiss Re: Puszka Pandory 16.03.19, 08:23
      Przeczytałam post założycielski i cały wątek. O ile pamietam na dnie puszki Pandory leżała nadzieja, więc może nie warto jej tak na zawsze zamykać? Taka moja myśl na teraz...
      • rafcio7 Re: Puszka Pandory 16.03.19, 14:15
        W moim przypadku puszka jest czymś w rodzaju oczyszczenia powoli odzyskuje namiastkę radości z życia co jest dla mnie dość dużym zaskoczeniem przez wiele lat myślałem wyłącznie o śmierci czułem jak spadam jak ucieka ze mnie życie często miałem wrażenie jakbym był dwiema osobami w jednym ciele a każdy kolejny dzień jest męczarnią obecnie staram się myśleć pozytywnie co nie jest łatwe jeżeli problemy narastają ale zauważyłem również jak wiele osób z mojego otoczenia stara się mi pomóc co jest dla mnie czymś nowym czymś nie znanym jeszcze nie tak dawno sądziłem że jestem pomyłką kompletnym zerem obecnie zastanawiam co zrobić by czarne myśli nie wróciły dlatego dopisuje kolejne problemy to listy i zamykam w puszce ostatnio przeczytałem że nie potrafię poprawnie napisać że nie używam znaków interpunkcyjnych ktoś zastanawiał się czy chodzi mi o manifest dlatego postanowiłem wyjaśnić sytuację od dziecka mam dość duże problemy z koncentracją często mam zaniki pamięci pisząc coś popełniam wiele błędów mam dysgrafie i dysleksję nie odróżniam np rz od z lub ch od samo h mój umysł działa na trochę innej zasadzie często podczas rozmowy z drugą osobą mój umysł się wyłącza mijają dosłownie sekundy a ja nie pamiętam o czym była dana rozmowa również zdarzyło mi się że nie potrafiłem odnaleźć np drogi do szkoły czy na praktyki które miałem .Do tej pory pamiętam jedno takie zdarzenie przez kilka godzin mijałem bramę szukając budynku gdzie są zajęcia ze szkoły musiało minąć trochę czasu zanim zrozumiałem że ta brama jest tym wejściem do budynku gdzie były praktyki jak więc widać mój umysł działa na trochę innej zasadzie
        • mardaani.74 Re: Puszka Pandory 18.03.19, 14:15
          Ale na zdania to już mógłbyś ten tekst podzielić przed wysłaniem, już nie ściemniaj.
    • 136ty Re: Puszka Pandory 18.03.19, 15:56
      Tu jest Polska. Zdycyplinujemy Rafcia pod siebie, a pozniej sie schlejemy z tej dycypliny wzajemnej i zarzygamy.

      Ja bym powiedział raczej żeby nie zmieniać swoich zachowań tylko z swoich zachowań zrobić formę sztuki. Możemy ćwiczyć swoją sztukę pisania, ortografii jak niegdyś cwiczono kaligrafię. I to jest dobre. To jest samoświadomość która leczy. ALe czy Panie najpierw wyleczą swoją irytacje? Bo z niej wiecej wiochą jedzie. Przepraszam za sformulowanie :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka