Dodaj do ulubionych

nieprzyjaciele

26.11.04, 06:53
jestem na forach gazety już prawie 3 lata, ale po raz pierwszy skorzystałam z
opcji "nie pokazuj" zaznaczonego nieprzyjaciela

ja zaznaczyłam
kierowca.autobusu

to jest moja przemyślana decyzja i nieodwołalna
i nie mam najmniejszego zamiaru z tej decyzji się tłumaczyć

100krotki
Obserwuj wątek
    • leny3 Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 08:27
      A czemu manifestujesz publicznie te swoje prywatne wybory? To tak jakbyś
      prowokowała do tego by jednak ktoś prosił Cię o wytłumaczenie. Taka zabawa w
      kotka i myszkę, niby nic was to nie ma obchodzić, ale: proszę, wiedzcie
      wszyscy, zobaczcie kogo lubie a kogo nie. Swoją drogą, ten twój wybór jest z
      lekka śmieszny, powiedziałbym trochę histeryczny, to Ty z tego co pamiętam
      zaatakowałaś, dosyć spokojnego obywatela k.a., zaczełaś go pomawiać o coś,
      oskarżać bezpodstawnie. Brak spokoju ducha moze świadczyć o zaburzeniach
      psychicznych, mnie zawsze zapala sie czerwone światełko kiedy nagle zaczynam
      oskarżać wszystkich wokół, denerwować sie na kierowców (podobieństwo nicka
      przypadkowe) na drodze, itp, to znak że trzeba zacząć pracę nad sobą nie nad
      otoczeniem, wbrew temu co mówi pierwszy odruch. Powodzenia
      • 100krotki Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 09:28
        leny3 napisał:

        > A czemu manifestujesz publicznie te swoje prywatne wybory?

        a czemu by nie?
        przecież forum publiczne jest także manifestowania siebie
        czyż nie?
        a każdy "pokazuje" siebie jak umie i chce
        chyba, ze woli być pacynką

        To tak jakbyś
        > prowokowała do tego by jednak ktoś prosił Cię o wytłumaczenie. Taka zabawa w
        > kotka i myszkę, niby nic was to nie ma obchodzić, ale: proszę, wiedzcie
        > wszyscy, zobaczcie kogo lubie a kogo nie. Swoją drogą, ten twój wybór jest z
        > lekka śmieszny, powiedziałbym trochę histeryczny, to Ty z tego co pamiętam
        > zaatakowałaś, dosyć spokojnego obywatela k.a., zaczełaś go pomawiać o coś,
        > oskarżać bezpodstawnie. Brak spokoju ducha moze świadczyć o zaburzeniach
        > psychicznych, mnie zawsze zapala sie czerwone światełko kiedy nagle zaczynam
        > oskarżać wszystkich wokół, denerwować sie na kierowców (podobieństwo nicka
        > przypadkowe) na drodze, itp, to znak że trzeba zacząć pracę nad sobą nie nad
        > otoczeniem, wbrew temu co mówi pierwszy odruch. Powodzenia
      • 100krotki Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 09:29
        leny3 napisał:

        > To tak jakbyś
        > prowokowała do tego by jednak ktoś prosił Cię o wytłumaczenie. Taka zabawa w
        > kotka i myszkę, niby nic was to nie ma obchodzić, ale: proszę, wiedzcie
        > wszyscy, zobaczcie kogo lubie a kogo nie. Swoją drogą, ten twój wybór jest z
        > lekka śmieszny, powiedziałbym trochę histeryczny, to Ty z tego co pamiętam
        > zaatakowałaś, dosyć spokojnego obywatela k.a., zaczełaś go pomawiać o coś,
        > oskarżać bezpodstawnie. Brak spokoju ducha moze świadczyć o zaburzeniach
        > psychicznych, mnie zawsze zapala sie czerwone światełko kiedy nagle zaczynam
        > oskarżać wszystkich wokół, denerwować sie na kierowców (podobieństwo nicka
        > przypadkowe) na drodze, itp, to znak że trzeba zacząć pracę nad sobą nie nad
        > otoczeniem, wbrew temu co mówi pierwszy odruch. Powodzenia

        to już nie tak "jakbyś" tylko całkiem na serio jest twoja imaginacja mojej osoby

        popracuj nad sobą jeszcze
        zamiast zajmować się imaginacją mnie
        • leny3 Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 12:03
          vice versa
      • tylko_widz Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 15:52

        leny3 napisał:

        > A czemu manifestujesz publicznie te swoje prywatne wybory? To tak jakbyś
        > prowokowała do tego by jednak ktoś prosił Cię o wytłumaczenie. Taka zabawa w
        > kotka i myszkę, niby nic was to nie ma obchodzić, ale: proszę, wiedzcie
        > wszyscy, zobaczcie kogo lubie a kogo nie. Swoją drogą, ten twój wybór jest z
        > lekka śmieszny, powiedziałbym trochę histeryczny, to Ty z tego co pamiętam
        > zaatakowałaś, dosyć spokojnego obywatela k.a., zaczełaś go pomawiać o coś,
        > oskarżać bezpodstawnie. Brak spokoju ducha moze świadczyć o zaburzeniach
        > psychicznych, mnie zawsze zapala sie czerwone światełko kiedy nagle zaczynam
        > oskarżać wszystkich wokół, denerwować sie na kierowców (podobieństwo nicka
        > przypadkowe) na drodze, itp, to znak że trzeba zacząć pracę nad sobą nie nad
        > otoczeniem, wbrew temu co mówi pierwszy odruch. Powodzenia

        Stokrotka napisała,że jest na forum długo.Nigdy do tej pory nie posługiwała się
        filtrem.Decyzję o zatrzymaniu przez filtr postów kierowcy przemyslała.
        Dla mnie to wystarczające informacje by wierzyć że dla Stokrotki sprawa jest
        emocjonalnie ciężka.Na tyle,że miało ochotę o tym powiedzieć.A to forum służy
        własnie temu.
        Sugerujesz, że podjęła Stokrotka pracę nad otoczeniem?
        Bo poinformowała o tym, że czuła się na tyle źle z postami kierowcy,że go
        filtruje?Gruba przesada.
        widz Krzysztof
        • xxxxnonamexxxx szkoda, ze ty nie czujesz potrzeby i obowiązku 26.11.04, 16:26
          wyjaśnienia w jaki sposób dane ci było pisać z loginu aidki
          • giuseppe_pulkownik Re: szkoda, ze ty nie czujesz potrzeby i obowiązk 26.11.04, 20:00
            xxxxnonamexxxx napisał:

            > wyjaśnienia w jaki sposób dane ci było pisać z loginu aidki

            Fiu,fiu ;)))))))))))
            Stałeś się xxxomen-no-man adwokatem nieodżałowanej aidki? Numer miesiąca chyba.
            Co prawda widzę tu jakies panie-aidki,nie wiem czy to o to chodzi i mnie to nie
            obchodzi,bo obchodzi mnie o co chodzi w kwestii:czy Ty z jakiejś generalicji
            jesteś,że ustalasz tu czyjeśkolwiek obowiązki a nawet potrzeby?To ja odlać się
            mogę nie gdy mi sie zechce,tylko gdy Ty uznasz że mam tę potrzebę ?
            No to się obśmiałem jak borsuk.Dziękuję.
            pułkownik
            • xxxxnonamexxxx Re: szkoda, ze ty nie czujesz potrzeby i obowiązk 26.11.04, 20:12
              to dobrze, bo w wątku poniżej coś tam o depresji pisałeś.
              Tak nawiasem mówiąc, myślałem, że ona zaatakowała cię po założeniu wreszcie
              soczewek (wskazywałaby na to mniejsza czcionka) gdy na powrót ujrzałeś
              wyostrzony obraz rzeczywistości. Po tym wpisie mam jednak watpliwości, czy
              założyłes swoje, bo cos niewyraźnie radzisz sobie z czytaniem.
              • giuseppe_pulkownik Re: szkoda, ze ty nie czujesz potrzeby i obowiązk 30.11.04, 02:21
                xxxxnonamexxxx napisał:

                > to dobrze, bo w wątku poniżej coś tam o depresji pisałeś.
                > Tak nawiasem mówiąc, myślałem, że ona zaatakowała cię po założeniu wreszcie
                > soczewek (wskazywałaby na to mniejsza czcionka) gdy na powrót ujrzałeś
                > wyostrzony obraz rzeczywistości. Po tym wpisie mam jednak watpliwości, czy
                > założyłes swoje, bo cos niewyraźnie radzisz sobie z czytaniem.

                xxxno-man-xxxx, ja o depresji pisałem?!Mojej?O depresji samochodu pisałem.
                Tylko tyle xxxamenomeniexxx.Zatem co do kłopotow z czytaniem,to raczej
                przyjrzyj się własnym problemom.
                pa
                całusów 102
                pulkownik
        • 100krotki Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 16:57
          tylko_widz napisał:

          > Bo poinformowała o tym, że czuła się na tyle źle z postami kierowcy,że go
          > filtruje?Gruba przesada.
          > widz Krzysztof

          jest takie ludowe porzekadło

          co za dużo to i krowa nie zeźre

          ja byłam przez prawie 3 lata cierpliwsza od najcierpliwszej krowy prowadzonej
          do rzeźni

          teraz mówię dośc
          dość i basta
          a odgryźć sie potrafię nie gorzej niż wilk i lis razem wzięci
          • leny3 Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 18:21
            Zamurowało mnie... nic nie napisze, wygralaś
            • giuseppe_pulkownik Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 19:50
              leny3 napisał:

              > Zamurowało mnie...

              Jesli można, bo to ważne :

              1.cementu użyto czy gipsu ?(bo jesli gipsu to pół biedy,jesli cementu,to niezły
              gips!)

              2.zamurowało Cię, ale gdzieś czy jakies Twe otwory?Jakie ewentualnie?

              Bo jesli o tym informujesz tutaj,to chyba szukając pomocy.Ja bym pomógł,ale
              znajomość szczegółów jest mi niezbędna.
              pułkownik
              • leny3 Re: nieprzyjaciele 27.11.04, 10:12
                Zeby mi pomóc, musiałbyś mieć na tyle wysokie kompetencje kulturowe, by pojąć
                zjawisko metafory. To warunek wstępny dopiero...
                • giuseppe_pulkownik Re: nieprzyjaciele 30.11.04, 02:27
                  Taaaak."Zamurowało mnie" jest w istocie metaforą godną wieszcza narodowego.
                  Sama poezja.Loty zbyt wysokie dla siebie planujesz.Ikaryzujesz sobie niczym
                  Wiśniewski Misio,aż pod słoneczko,i w końcu spieprzysz się z hukiem na ziemię
                  jak kloc.Wtedy już nic się nie da zalepić,czy to gipsem czy cementem.
                  (Ale jak Ty teraz z zamurowanymi otworami żyjesz i jeszcze się odzywasz, to
                  tajemnica wielka.Naprawdę imponujące.)
                  pa
                  całusów 102 jak Rudy
                  pułkownik
                  • leny3 Re: nieprzyjaciele 30.11.04, 08:17
                    Ach dajże spokój z tym mesjanizmem, wieszczowstwem, i sprawą narodową , nie
                    aspiruję do takich gremiów... "Zamurowało mnie" to taka zwykła potoczna
                    metafora. Tę historię z Ikarem i zbytwysokimilotami odbieram jako projekcję,
                    swoją drogą to aż czasem mi oczy rosną ze zdumienia jak widzę jakie rzeczy ktoś
                    próbuje wcisnąć w czyjeś usta... Dużo jadu... Niedobrze
          • ks_j Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 19:33
            100krotki napisała:
            > ja byłam przez prawie 3 lata cierpliwsza od najcierpliwszej krowy prowadzonej
            > do rzeźni
            a jaki nick używałaś?
            • uri_ja Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 19:43
              ja wiem, ale nie powiem ;)
              • xxxxnonamexxxx ja też nie powiem 26.11.04, 19:45
                tym bardeziej, że nie wiem
              • 100krotki Re: nieprzyjaciele 26.11.04, 20:08
                uri_ja napisała:

                > ja wiem, ale nie powiem ;)

                a ja powiem a raczej napiszę
                nie wstydzę się samej siebie nawet jak głupstwa piszę

                mój najbardziej znany i najbardziej osobisty nick to była d_nutka

                a 100krotki to upleciony wieniec na umęczonej głowie d_nutki
                sama go sobie uplotłam
                pomagał mi zrywać stokrotki do niego pewien bliski mi przyjaciel
                • xxxxnonamexxxx dziwne, 26.11.04, 20:17
                  miałem takie wrażenie, ze to Ty.
                  • 100krotki Re: dziwne, 26.11.04, 20:32
                    xxxxnonamexxxx napisał:

                    > miałem takie wrażenie, ze to Ty.

                    mam ci napisać co ciebie tak zadziwiło?
                    nie
                    nie napiszę
                    przecież wiesz to lepiej niż ja
                    • xxxxnonamexxxx dziwne,ze intuicja mnie nie myliła 26.11.04, 21:15
                      Chociaż zignorowałem jej podszepty bo zbyt mało czytałem tu twoich postów żeby
                      jej zaufać. Teraz wiedząc, żeś d_nutka naszła mnie refleksja nad kolejami
                      nicków na forum tym. Raczej nie spodziewałem się, że tutaj Ciebie spotkam, tak
                      jak i tego, że sam tu się znajdę. No i trochę dziwne mnnie się zdało, ze te dwa
                      niespodziewania się zsynchronizowały, choć przecie niby co w tym dziwnego miało
                      byc, teaz se tak myślę.

                      Witaj zatem Pani d_anutko!( moja [bywało ze trzykrotnie] polemistko.
          • aneta10ta Re: nieprzyjaciele 27.11.04, 10:37
            Odgryzanie się grozi zajadami. Lepiej sobie odpuścić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka