martyna2525 16.10.05, 16:04 Jest zle , nie daje rady już , nie mam sił ...................juz nikt nie moze mi pomóc! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lucyna_n Re: żle 16.10.05, 16:35 nie licz na innych w charakterze podpórki, trzeba samemu ryjek z błota podnieść, inaczej grozi Ci pozostanie w tej niekomfortowej sytuacji forever. Odpowiedz Link Zgłoś
cyria Re: żle 16.10.05, 16:49 martyna2525 napisała: > Jest zle , nie daje rady już , nie mam sił ...................juz nikt nie > moze mi pomóc! Jest źle,nie dajesz rady, nie masz sił.... Martynko...są tacy , którzy mogą Ci pomóc, wiesz przecież. DECYZJA. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: żle 16.10.05, 17:05 martyna2525 napisała: > Jest zle , nie daje rady już , nie mam sił ................... Licz się z tym, że może być jeszcze gorzej. To paskudna choroba przewlekła i podstępna. Zbieraj siły, choć nie umiem Ci za bardzo podpowiedzieć jak. > juz nikt nie > moze mi pomóc! A profesjonalista? Zrób ten krok, jeśli się wahasz. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna2525 Re: Gdzie jesteś ? 17.10.05, 08:17 Jestem. Wydaje mi się że zwariowałam już do końca, niewytrzymałam wczoraj! Poraz pierwszy nie wytrzymałam, pokaleczyłam się.Jak dla mnie to był sen. Dla Niej chyba jednak nie.Znowu zawaliłam.... Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Gdzie jesteś ? 17.10.05, 08:54 martyna2525 napisała: > Znowu zawaliłam.... Kiedyś wyjdziesz na prostą. Pierwsza droga przeważnie bywa do bani. Szukaj nowych. Zdaje sobie sprawę, jak ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Gdzie jesteś ? 17.10.05, 16:03 Bądź artystką Martynko. Nie musi być pięknie, powinno byc zgodnie z tym co myslisz. No doooobrze, dooobrze, napisze o co chodzi: Najpierw sporządź (zapomniałam słowa. Chodzi o spis inwentarza, tak jakby. Czyli - CO MAM. Aaaa juz wiem: inwentaryzacja) Podziel kartkę na dwie części pionowa kreską i po lewej stronie wpisz: co masz (pisze przykładowo, nie porządkuję): mam gdzie mieszkac i co jeść, (lub nie mam), mam brzydkie paznokcie, nie udało mi sie zdać egzaminu, uwielbiam bigos a nie wolno mi go jeść.........itd. Po prawej stronie kartki piszesz (znowu pisze przypadkowe przykłady, bo marzenia każdego człowieka to jego własna, słodka tajemnica.) to co CHCIAŁABYŚ MIEĆ, np mieć własną chatę, lub choc możliwość decydowania o zagospodarowaniu "swojego kąta" wg własnego gustu, piękne dłonie, mgr (lub cóś na kształt) przed nazwiskiem, zdrowe nerwy, zdrowy żołądek, itd. Nie żałuj sobie. A co!!!! Przecież to o Ciebie chodzi!!!! Co sobie będziesz oszczędzać na sobie ;-))))))). Pisałam o Twoim artyźmie. No to teraz trzeba jakoś plastycznie pokazać tę prawą stronę. Przy każdym punkcie napisac date realizacji. Nikt nie mówi, ze wszystko juz jutro albo dziś, juz, natychmiast. Teraz juz DOKŁADNIE wiesz, czego chcesz, KONKRETNIE. Zawieś sobie obrazek (może być wycinakę, kolaż) w miejscu, gdzie często spoglądasz. Powiedz sobie (i napisz): To JEST MOJE!!!!! Teraz trzeba po kawałku rozpatrzec sie w gospodarstwie i rozplanowac I REALIZOWAĆ. Bez strachu, z PEWNOŚCIA, ze sie uda. Jesli zwyczajnie nie wiesz JAK cos wykonać - zapytaj. Jesli nie wiesz kogo pytac, to od czego są kłebki? po nitce do kłębka - zajdziesz nauczyciela. Jednak nie mozesz pytac o g ó l n i e. Np nie umiem liczyc. No qcze, ale czego liczyc, konkretnie: dodawac, %tów, różniczek, ... Już teraz Ci powiem co UMIESZ liczyc, bo nie masz innego wyjścia: UMIESZ Martyna liczyc na siebie. (Nie ma żadnego zaprzeczania!!!!!!!!!!) Albo WŁANYMI rekami, albo WŁASNĄ głową, albo WŁASNYM sprytem i intuicją. Ludzie, którzy nie maja marzeń, a nie maja bo sie boja zacząć je relizowac - to inni ludzie, ale nie Ty. No i to by było na tyle. Nie wierzę, lecz WIEM, że Ci sie uda. Żyrafa hasanet napisała: Zdaję sobie sprawę, jak ciężko. I ja nie mówie, że będzie lekko. Będzie ciężko i trudno, ALE (jak mówi chińskie porzekadło, czy jak tam): KAŻDA, nawet najdłuższa, najcięższa droga zaczyna sie od pierwszych kroków. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna2525 Re: Gdzie jesteś ? 17.10.05, 17:06 Dziękuję Wam wszystkim ze ciepłe słowa i wsparcie. Ciężka droga przedemną, ale nikt mi nie odiecywał raju na ziemi......... pozdrawiam. Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
len_nad_leniami Re: Gdzie jesteś ? 17.10.05, 17:08 gowno prawda. co to da? gowno da. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Re: Gdzie jesteś ? 17.10.05, 17:41 Czy mogłabyś troszeczkę się uspokoić? Proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Gdzie jesteś ? 17.10.05, 18:34 Gó.. (a co, jak sie komus nie podoba, niech wytnie) jest potrzebne bardziej niz myślisz. Niektórzy wiele by dali za codzienna porcje pokarmu dla łupu łowcy Eskimosa. Prościej - za codzienną zdrowa kupę. tak prozaicznie wyszło Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Gdzie jesteś ? 17.10.05, 18:38 Słuchajcie, to niesamowite, co za automat. Przepraszam. Bardzo przepraszam jaka ta Angiebe jest sprawna. NO no!!!!!! Napisałam przed chwileczką całe gie ó gó..o a wydrukowało gó... przepraszam, ze nie na temat ale jestem pod wrażeniem. Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
cyria dobrze,że jesteś;) 17.10.05, 18:38 i duży uśmiech dla Martyny ...;) Żyrafko dla Ciebie również,(nawet za G...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: dobrze,że jesteś;) 17.10.05, 18:43 Cyria, Nic nie piszesz co z Toba (przepraszam za prywate Martynko w Twoim wątku). Jak z Twoim nosem? Mi wczoraj nie pomogło ale dzis zrezygnowałam z wszystkich zajęć pozadomowych i - jest w zasadzie dobrze. Płukanke zrobiłam tylko raz. Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
cyria Re: dobrze,że jesteś;) 17.10.05, 18:47 Żyrko...katar widać,kaszel słuchać..(u sąsiadów równiez);) Płukałam...ale inną, niż Twoja, miksturą... Lepiej nie jest ale przeżyłam;) Dobrze,że u Ciebie poprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: dobrze,że jesteś;) 17.10.05, 18:58 Przepraszam, chyba nie... ;-))))) Jesteś z Warszawy? Ż. Odpowiedz Link Zgłoś
lolovaxman kiedy jest mi źle...--> do Martyny2525 17.10.05, 17:45 Kiedy jest mi naprawdę źle wspominam słowa Jana Pawła II - "Nie lekajcie się" - wsłuchuję sie w sens tych słów, czuję się bezpiecznie, bo mam wrażenie ze Ktoś z góry się o mnie troszczy widząc mnie zlęknionego, przestraszonego własną przyszłoscią - wówczas ogarnia mnie taki spokój i wiara w to że moje cierpienia tu na ziemskim padole, sa niczym w porównaniu z pragnieniem osigniecia ideału, swiętości i nieba. Spytacie jak znajduję (jak ostatnio znalazłem ) w sobie siły by mówić z taką nadzieją jak dziś? - staram się być bliżej Boga - nie tyle klepiąc paciorki co rozmawiając tak od serca, prawdziwie i wiecie? ostatnio jestem bardziej silny i podbudowany - odpowiedź skąd nasuwa się sama... Życzę Wam wszystkim cierpiącym z powodu depresji tak wspaniałych przeżyć - w końcu jestem jednym z Was... podrawiam ;) P.S. pamiętam - pamiętajcie i Wy moi drodzy :) Odpowiedz Link Zgłoś