serotonina

13.12.05, 13:17
Czy jest tak, że ludzie z stałym brakiem serotoniny musza brać leki przez
całe życie(!) tak jak cukrzycy insuline?
    • insignificant Re: serotonina 13.12.05, 13:19
      to nie jest tak.serotoniny brakuje juz w czasie depresji i dlatego się ją podaje
      wtedy.
    • majka733 Re: serotonina 13.12.05, 13:21
      a co to jest ta serotonina? i za co odpowiada? jestem poczatkujaca.... ciagle...
      • krecik86 Re: serotonina 13.12.05, 14:07
        Serotonina (5-HT; 5-hydroksytryptamina) jest biologicznie czynną aminą,
        hormonem, który pełni funkcję m. in. ważnego neuroprzekaźnika w ośrodkowym
        układzie nerwowym. W śladowych ilościach występuje też w roślinach (np. w
        bananach i pokrzywie). Jej poziom w mózgu wpływa na nastrój, sen, potrzeby
        seksualne, zachowania impulsywne i apetyt.

        Pod względem chemicznym serotonina należy do rodziny tryptamin. Niektóre
        narkotyki naśladują serotoninę swoją budową.

        Leki wpływające na mechanizmy działania serotoniny są stosowane w lecznictwie w
        postaci takich grup leków jak inhibitory MAO oraz SSRI takie jak na przykład
        fluoksetyna (Prozac). Są to leki przeciwdepresyjne działające dopiero po jakimś
        czasie zażywania (tydzień - dwa). Niektóre substancje działające doraźnie są
        narkotykami, jak np. morfina (ogólnie opioidy) czy MDMA. Mechanizm leków czy
        narkotyków wpływających na poziom serotoniny w mózgu polega przeważnie na
        blokowaniu jej wychwytu zwrotnego. Wykonywanie przyjemnych czynności, jak np.
        jedzenie czekolady pobudza wydzielanie serotoniny. Stąd mylne przekonanie, że
        czekolada działa przeciwdepresyjnie.

        Ja też jestem początkującym dlatego zapytałem pana Google :P Ale jednej rzeczy
        nie kapuje. Im wyższy poziom serotoniny tym gorzej? czy lepiej? Bo ostatnie
        zdanie mówi, że gorzej, a ja cały czas myślałem, że odwrotnie :/
        • insignificant Re: serotonina 13.12.05, 14:13
          ostre przedawkowanie leku,nadmiar serotoniny,dziwne zachowanie
        • majka733 Re: serotonina 13.12.05, 14:18
          dziękuję. tez tego nie kumam. ale pewnie jest ktos, kto ma o tym pojecie...
        • dorcia1974 Re: serotonina 13.12.05, 15:59
          a ja krecik biorę leki które regulują w mózgu serotonine i nerodrenalinę,o tym
          drugim moze tez cos wiesz? pozdrawiam:)
      • mag751 Re: serotonina 13.12.05, 14:26
        To jest jeden z wielu neuroprzekaźników, odpowiada on bardzo wiele funkcji,
        czegoś takiego jak stały poziom nie ma gdyż są różne rodzaje receptorów
        serotoniny w róznych organach (nie tylko w mózgu). Poza tym życie to ciągły
        proces, który się zmienia. Jeszcze pytanie jak z tą kura i jajkiem, czy chemia
        wpływa na emocje czy odwrotnie emocje na chemię?

        Leki ssri niby mają tylko powodować zwrotny wychwyt czyli przeciwdziłać zbyt
        dużej absorbcji serotniny.
        A co do depresji i serotoniny z nią niby związanej to jest tylko jedna z
        hipotez!! W ogóle psychiatria jest czysto biologiczna i ja w taką koncepcje
        człowieka nie wierzę. Jest wiele osób, którym te leki nie pomagają... Nikt nie
        potrafi wytłumaczyć czemu trzeba tygodni by lek zaczoł działać, napewno nie
        okresem półtrwania i kumulacja tegoż leku. Ja myśle że ssri przeciwdepresyjnie
        działają w dużej mierze w oparcu o efekt placebo. Aha i czy człowiek pod ich
        wpływem czuje się naprawdę dobrze, zdrowo, naturalnie?
        • insignificant Re: serotonina 13.12.05, 15:43
          nie ma złotego leku na wszystkie kłopoty uwierzcie mi :)
    • insignificant Re: serotonina 13.12.05, 14:14
      skrócajac lepiej nie miec za duzo jej
      • insignificant Re: serotonina 13.12.05, 14:15
        ogolnie oslabiona sprawnosc motoryczna i takie tam
    • 3alinka87 Re: serotonina 19.07.14, 13:15
      jakie leki na to bierzesz?
      • lucyna_n Re: serotonina 19.07.14, 18:18
        jaki sens ma zadawanie takiego pytania w wątku sprzed 9 lat???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja