wlodek101
07.07.03, 10:44
Dostalem rok temu od lekarza psychiatry ten lek antydepresyjny i muszę
przyznać ze uratował mi zycie. Poza nim praca nad sobą. Wsparcie
farmakologiczne jest konieczne, ale świadomość choroby i walka z nią też.
Stopniowo najpierw dawka była zwiększana , a potem zmniejszana. Teraz czuje
sie jak nowo narodzony. Może dlatego że stwierdzono tzw, depresje zdarzeniowa
leczenie było skuteczniejsze. Ale zycze innym też lepszego zdrowia. Świat
inaczej wtedy wygląda, choć wcale nie staje sie piekniejszy.