atropos
11.07.03, 12:30
co z tym zrobić? Mam koleżankę, która, gdy tylko cos nie pójdzie po jej
myśli , chwyta za zyletkę i tnie się po brzuchu, bo ta część ciała jest
zawsze osłonięta. Coś okropnego. Od 10 lat tuła sie po psychiatrach i nic to
nie daje. Współczuję jej, ale nie wiem jak pomóc.