Dodaj do ulubionych

samookaleczanie

11.07.03, 12:30
co z tym zrobić? Mam koleżankę, która, gdy tylko cos nie pójdzie po jej
myśli , chwyta za zyletkę i tnie się po brzuchu, bo ta część ciała jest
zawsze osłonięta. Coś okropnego. Od 10 lat tuła sie po psychiatrach i nic to
nie daje. Współczuję jej, ale nie wiem jak pomóc.
Obserwuj wątek
    • nina18 Re: samookaleczanie 11.07.03, 12:43
      Wydaje mi sie,ze jedyne co mozesz robic to byc przy niej i wspierac ja,reszta
      powinni zajac sie lekarze.
      • midm Re: samookaleczanie 11.07.03, 13:52
        To trudna sprawa i rzeczywiscie raczej dla specjalistow, ale jesli widzisz np.
        ze zdarzylo sie cos, co moze to pobudzic, to nie zostawiaj jej wtedy samej,
        zajmijcie sie czyms, a jeszcze lepiej, jesli sie da (i wytrzymasz to - to moga
        byc wielkie emocje), rozmawiaj o tym co sie dzieje w niej probujac wskazac co
        mozna by zrobic, a jak nie to przy innej okazji opowiedz np. o tym jak Tobie
        sie cos przytrafilo i jak sobie z tym poradzilas albo ktos inny. Niech ma w
        glowie jakies wzorce, ktorym zaufa, ze sie sprawdzaja. Staraj sie tez z jednej
        strony poprawic jej obraz siebie, a z drugiej strony strofowac nierealne
        oczekiwania wobec siebie, poczucie winy itd. Tu to mozna nawet nawiazac do
        tego, ze wszyscy jestesmy tylko ludzmi itp.
        • atropos Re: samookaleczanie 12.07.03, 23:21
          nie jest proste, zwłaszcza, że ona potakuje i zgadza się z tym wszystkim, bo
          to ostatecznie prawdy stare jak świat, ale w oczach ma wyraz pod tytułem "to
          się do mnie nie stosuje a mój czas jest policzony". (Koleżanka ma tendencje do
          górnolotnych słów. Ludzie o niej mówią "ona jest dziwna")
          • midm Re: samookaleczanie 13.07.03, 06:54
            > "to
            > się do mnie nie stosuje a mój czas jest policzony".
            Niech poczyta troche o przezyciach osob, ktore tez sie kalecza.
            • atropos Re: samookaleczanie 13.07.03, 09:34
              gdzie można o tym przeczytac?
              • midm Re: samookaleczanie 13.07.03, 10:40
                Chociazby tu www.selfinjury.freeserve.co.uk/ i kilka innych stron, ktore
                podaje na www.selfinjury.freeserve.co.uk/links.html. Pogrzeb jeszcze w
                Internecie. (To nie jest cos czym ja sie jakos specjalnei interesuje.)
                • midm Re: samookaleczanie 13.07.03, 10:52
                  Tu masz tez zgromadzonych troche linkow do innych stron: www.si-
                  am.info/links.html. Jest tego sporo.
    • iwona.grobel Re: samookaleczanie 12.07.03, 18:19
      Na podstawie tego opisu trudno wyrokować, ale nie wykluczone, że mamy tu do czynienia z zaburzeniami
      osobowości. Przyjaciółka "od 10 lat tuła się po psychiatrach" - nie chciałabym tego komentować, ale z tego by
      wynikało, że mamy do czynienia z poważnym, trudnym do leczenia przypadkiem. Chyba, że leczenie jest
      niesystematyczne. Czy jest w to zaangażowany psychoterapeuta?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka