magd-a84 09.04.08, 19:16 Proszę napiszcie - jak tam jest? na tych odzdziałach? jak długo trwa hospitalizacja? Może ktoś z Was był na Nowowiejskiej w W-wie? Czy tam mozna np: normalnie sobie wyjść i fajka zapalić??? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
laurpi Re: hospitalizacja 09.04.08, 19:47 na oddziałach sa palarnie, więc palić można (nie sądze, żeby się to zmieniło od 1,5roku). jak masz wyjścia na teren szpitala, to możesz też palić na dworzu i kupić fajki w kiosku, albo ktoś Ci musi przynosić. Tylko fajki trzeba dobrze schować na oddziale, bo mogą zginąć. Jeśli sobie sama nie radzisz od dłuższego czasu i lekarz Cię namawia, to, mimo pewnych niedogodności, taki pobyt może pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
magd-a84 Re: hospitalizacja 09.04.08, 19:54 napisz o tych niedogodnosciach, prosze. Ze mna to jest tak, ze ciezko jest stwierdzic co mi do konca jest. Mam mnóstwo roznych objawow, ciezko mi pozbierac mysli i jakos je opisac, choc podobno juz jest lepiej. sama nie wiem czy sie decydowac. Lekarzowi zalerzy na dobrym rozpoznaniu i "trafionym" leku dla mnie. Sama nie wiem. Mam obawy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: hospitalizacja 09.04.08, 22:46 Może wystarczy na oddział dzienny? po co od razu na pełen "etat"? No chyba że masz myśli samobójcze, albo już tak bardzo, bardzo źle funckonujesz że nie możesz być sama w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: hospitalizacja 09.04.08, 22:47 hospitalizacja zalatwia wiele spraw 1.dlug konsolidacyjny 2.wspolne rozliczanie sie z malzonkiem ktory ma zablokowany bankomat 3.automatycznie jestes bogata,a bylas bankrutka przed 4.bij wtedy kiedy boli 5.sprzedawaj intymnosc [ ich wlasna bronia 6.slabnij 7.... Odpowiedz Link Zgłoś
laurpi Re: hospitalizacja 10.04.08, 19:43 niedogodności dla mnie typowo szpitalowe, a poza tym: kontrolowanie wyjść z oddziału, zdarzają sie kradzieże, ciągłe sępienie fajek, zazwyczaj trafia się przynajmniej jedna osoba w ciężkim stanie, która rozrabia i potrafi wszystkim nieźle dać w kość, teoretycznie możesz się wypisać, kiedy chcesz, jak nie stwierdzą zagrożenia życia Twojego np. przez myśli samobójcze albo że stwarzasz zagrożenie dla innych, ale z tym wypisem to też nie jest tak łatwo, trzeba przeczekać ze 3 dni i Cię namawiają, żeby zostać (oczywiście, jeśli ich zdaniem terapia tego wymaga). Ale jesli już komletnie nie umiesz się odnaleźć, czujesz, że nie masz nad sobą kontroli - to dobre rozwiązanie. Jest opinia, że tam są dobrzy lekarze i potrafią człowieka wyprowadzić na prostą. Nie wiem dlaczego, ale sam pobyt tam może pomóc. No i w tygodniu codziennie blisko lekarz i psycholog (zazwyczaj, czasem mogą być wszyscy psychologowie np. na urlopie). No i mogą Cię obserwować przez cały dzień, może łatwiej postawić diagnozę. Moze rzeczywiście lepszym rozwiązaniem byłby oddział dzienny, ale tam trzeba chodzić codziennie. Po namyśle stwierdzam, że jeśli nie masz takiego poczucia, że już poprostu nie możesz sobie znaleźć miejsca nawet w domu, że czujesz się cały czas źle i nic Ci nie daje ulgi, to chyba lepszy dzienny. I na Nowowiejską pewnie będzie trzeba poczekać na wolne miejsce, ale myślę, że nie tak długo. Trzeba się dowiedzieć, kiedy będą wypisy i wtedy przyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
eizo111 Re: hospitalizacja 09.04.08, 22:52 jeśli chodzi o ten szpital przy nowowiejskiej to nie wiem jeśli to szpitl wolslski to strasznie tam brudno kraty w oknach kraty na korytrszach ale ładne i miłem panie psycholożku pracują Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: bez jaj 09.04.08, 23:33 na pocieszenie zostaje ze tajna antykatoliczka tez wpadla w sidla i nieswiadomie rownierz zostala aresztowana przez ortodoksow z kliniki Odpowiedz Link Zgłoś
lifeisaparadox Re: hospitalizacja 10.04.08, 20:41 Nie wiem jak jest w Wawce, ale jesli mialbym polecac cos z wlasnych skromnych doswiadczen to zdecydowanie oddzial dzienny. Na zamknietym siedzisz jak krolik doswiadczalny, spisz, jarasz, jesz, srasz i tyle. No oczywiscie lekarstwa jakies dostaniesz jak Cie "poobserwuja" wystarczajaco dlugo. W zasadzie kwitniesz sobie w najlepsze z poczuciem traconego czasu. Na dziennym jest inaczej. Intensywna terapia grupowa, troche zajec dodatkowych, leki itd. zaleznie od zapotrzebowania. Tak jakies 4 dni w tygodniu od rana do poludnia i do domu. Minus - trzeba odczekac zanim sie dostaniesz no i ze schizofrenia czy czyms powaznym nie dostaniesz sie. Zbyt ostre terapie. Plus - tu przynajmniej czujesz ze sie leczysz. Jeszcze nikt nie chwalil zamknietego, natomiast duzo ludzi zachwala dzienny. Odpowiedz Link Zgłoś
laurpi Re: hospitalizacja 10.04.08, 22:15 lifeisaparadox napisał: Minus - trzeba odczekac zanim sie dostaniesz no i ze > schizofrenia czy czyms powaznym nie dostaniesz sie. Zbyt ostre terapie. Zbyt ostre terapie? Mógłbyś to rozwinąć? Bo temat mnie interesuje, że dla ludzi ze schizofrenią są za ostre terapie Odpowiedz Link Zgłoś
lifeisaparadox Re: hospitalizacja 11.04.08, 20:13 laurpi napisała: > lifeisaparadox napisał: > > Minus - trzeba odczekac zanim sie dostaniesz no i ze > > schizofrenia czy czyms powaznym nie dostaniesz sie. Zbyt ostre > terapie. > > Zbyt ostre terapie? Mógłbyś to rozwinąć? Bo temat mnie interesuje, > że dla ludzi ze schizofrenią są za ostre terapie Oddzial dzienny jest dla osob z zaburzeniami osobowosci, zburzeniami nerwicowymi, depresyjnymi - bez objawow psychotycznych. Przeciwwskazaniem sa ciezkie depresje z tendencjami samobojczymi oraz wszystkie ostrzejsze stany - psychozy z omamami, urojeniami, zaburzenia swiadomosci i pamieci w przebiegu otepienia itd. Terapia jest ostra, tzn. wymaga sprawnosci umyslowej. Terapeuta kazdy oczywiscie jest inny, moj na przyklad potrafi bez niczego zmieszac z blotem, zwymyslac bez pardonu. Konfliktowa terapia polegajaca na otrzezwieniu sposobu myslenia i przezywania wszystkiego przez pacjentow. Odpowiedz Link Zgłoś