Dodaj do ulubionych

Notatnik kulturalny

    • seremine Re: Notatnik kulturalny 29.07.16, 14:20
      Sąd Apelacyjny: Agata Tuszyńska i Wydawnictwo Literackie muszą przeprosić rodzinę Władysława Szpilmana
      Agata Tuszyńska, autorka biografii Wiery Gran, oraz Wydawnictwo Literackie muszą przeprosić wdowę po kompozytorze i pianiście Władysławie Szpilmanie, a także usunąć fragmenty książki, w której przytoczono opinię, jakoby słynny pianista w czasie wojny służył w żydowskiej policji w warszawskim getcie i pomagał hitlerowcom odprowadzać ludzi na Umschlagplatz.
    • rawik-is-me Re: Notatnik kulturalny 29.07.16, 23:01
      Alicja Bachleda-Curuś chce wrócić do Polski? Aktorka, która od lat z powodzeniem pracuje w Hollywood, ostatnio coraz chętniej pojawia się w kraju i bierze udział w rodzimych produkcjach. Niedawno tabloidy doniosły nawet, że Bachleda-Curuś kupiła w Krakowie apartament, z myślą o tym, by przeprowadzić się tam na stałe.

      Te plany gwiazdy może jednak pokrzyżować Colin Farrell, z którym ma ona syna. Aktorska para, która rozstała się przed pięcioma laty, nadal utrzymuje ze sobą przyjacielskie relacje, a gwiazdor chętnie bierze na siebie część rodzicielskich obowiązków.

      Ponieważ jednak Farrell płaci Alicji ponad 30 tysięcy dolarów miesięcznie alimentów, to rości sobie prawo do decydowania o tym, gdzie będzie mieszkał jego syn.

      Colin zapewnił Alicję, że nie będzie miał nic przeciwko temu, jeśli zacznie układać sobie życie u boku innego mężczyzny. W takiej sytuacji wciąż będzie łożył na syna. Zaniepokoiło go jednak, że Alicja kupiła apartament w Krakowie, a on chce być blisko syna i nie życzy sobie, by wróciła do Polski na stałe - zdradził w rozmowie z "Faktem" znajomy Bachledy-Curuś.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 30.07.16, 19:39
      Janice Dickinson od lat pojawia się na czerwonym dywanie i od lat zadziwia. Najpierw wrażenie robiła jej doskonała figura i śliczna twarz, a wyzywające pozy i dziwaczne zachowania traktowano z przymrużeniem oka jako młodzieńcze wybryki. Ale lata mijają, a Janice nie rezygnuje z gestów i min, które mogą budzić w odbiorcach zażenowanie.

      REKLAMA
      Dickinson pojawiła się ostatnio na jednej z imprez artystycznych. Swoją obecnością wspierała przyjaciółkę, towarzyszył jej również narzeczony. Doktor Rocky Gerner prawdopodobnie przywykł już do niecodziennych zachowań ukochanej. Była modelka na czerwonym dywanie pozowała, wydymając wargi, a w końcu... niemal się rozebrała. Ściągnęła z ramion żółtą, elegancką sukienkę, objęła się rękoma, nie pozwalając kreacji zsunąć się za bardzo. Uniknęła wpadki, ale niesmak pozostał.

      Dickinson ma 61 lat, jednak nie rozstaje się z dawnymi nawykami. Wystarczy zerknąć na stare fotografie, by zobaczyć identyczne pozy.

      Ale sama Janice bardzo się zmieniła! Czas nie był dla niej łaskawy, operacje plastyczne nie pomogły. Do tego leczenie - w marcu była modelka podzieliła się informacją o chorobie. Musiała poddać się terapii, by pozbyć się raka piersi.

      Wydaje się, że Dickinson wraca do zdrowia - gdy się leczyła, porzuciła gwiazdorski styl bycia, a przyłapana przez paparazzich wyglądała jak zwyczajna kobieta. Ostatnio znów pojawia się na imprezach i pozuje tak, by o niej mówiono. Choć zażenowanie przy oglądaniu wysiłków Janice nie mija, dobrze wiedzieć, że była modelka ma się lepiej.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.08.16, 17:21
      Powstanie na ekranie. Zamiast moralnego zwycięstwa ? kanał, komiks i inne kontrowersje

      W ?Zakazanych piosenkach? na biało-czerwonej opasce musiał się znaleźć napis ?AL?. ?Kanał? by nie powstał, gdyby nie odwilż ? a i tak Wajda pokazał tylko tyle, ile można było pokazać. Jakie kontrowersje towarzyszyły filmom o powstaniu warszawskim?
      • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.08.16, 17:22
        wiecej...
        film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/powstanie-na-ekranie-zamiast-moralnego-zwyciestwa-kanal-komiks-i-inne-kontrowersje/emrr05
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.08.16, 20:42
      Jedna z ostatnich żyjących gwiazd "złotej ery" Hollywood zmarła w sobotę w Las Vegas. Gloria DeHaven miała 91 lat, znana była głównie z filmów z lat 40. i 50. (www.tvn24.pl)
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 03.08.16, 15:24
      Z książki "Nasi"

      W szkole w czasach radzieckich uczono nas, że to faszyści mordowali. Ale jacy faszyści? Pewnie Niemcy. Moje dzieci już po 1989 r. nie wiedziały o miejscach kaźni, o Ponarach [lasy koło Wilna, w których Niemcy i kolaborujący z nimi Litwini zamordowali ok. 100 tys. cywilów - Żydów, Polaków, Rosjan, Romów]. Zaczęłam czytać prace litewskich historyków. Pisali o tym, ale poza akademickie biblioteki to nie wyszło. Nikt tego nie czytał, nie rozmawiał o tym, żeby to przeszło bez echa. Mam wrażenie, że władzy o to chodziło. Gdy pytałam kilku historyków, dlaczego o tym nie mówią głośniej, słyszałam: to zbyt niebezpieczne. Tak powiedział mi jeden z nich, gdy dał mi swoje książki. Nie chcą ryzykować swojej pozycji zawodowej. Centrum Holokaustu w Izraelu kilka lat temu, jak usłyszałam od historyków, przesłało do litewskiego rządu list z nazwiskami prawie 5 tys. Litwinów, którzy brali udział w mordach, ale list ten pozostaje utajniony. Nie wiadomo, o jakie nazwiska chodzi. Sprawę przemilczano, a gdy chciałam otrzymać list, usłyszałam, że jest własnością rządu. Wtedy, w 2015 roku, postanowiłam napisać książkę.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 03.08.16, 15:26
      W szkole w czasach radzieckich uczono nas, że to faszyści mordowali. Ale jacy faszyści? Pewnie Niemcy. Moje dzieci już po 1989 r. nie wiedziały o miejscach kaźni, o Ponarach [lasy koło Wilna, w których Niemcy i kolaborujący z nimi Litwini zamordowali ok. 100 tys. cywilów - Żydów, Polaków, Rosjan, Romów]. Zaczęłam czytać prace litewskich historyków. Pisali o tym, ale poza akademickie biblioteki to nie wyszło. Nikt tego nie czytał, nie rozmawiał o tym, żeby to przeszło bez echa. Mam wrażenie, że władzy o to chodziło. Gdy pytałam kilku historyków, dlaczego o tym nie mówią głośniej, słyszałam: to zbyt niebezpieczne. Tak powiedział mi jeden z nich, gdy dał mi swoje książki. Nie chcą ryzykować swojej pozycji zawodowej. Centrum Holokaustu w Izraelu kilka lat temu, jak usłyszałam od historyków, przesłało do litewskiego rządu list z nazwiskami prawie 5 tys. Litwinów, którzy brali udział w mordach, ale list ten pozostaje utajniony. Nie wiadomo, o jakie nazwiska chodzi. Sprawę przemilczano, a gdy chciałam otrzymać list, usłyszałam, że jest własnością rządu. Wtedy, w 2015 roku, postanowiłam napisać książkę.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 03.08.16, 15:30


      Dlaczego politycy mieliby naciskać?

      - Bo zbyt wielu Litwinów było zaangażowanych w mordowanie Żydów. W podręcznikach szkolnych mówi się o tym w pokrętny sposób, minimalizuje się liczbę sprawców. Nie podaje się precyzyjnych informacji, w jakich miejscach i ilu zbrodniarzy brało udział w mordach. Nikt nie robił wywiadów ze świadkami tych zbrodni, którzy mieszkają w tych wsiach. Spotkałam się z tym, że nauczyciele miewają antysemickie nastawienie, więc czego mogą nauczyć dzieci. Politycy wiedzą, że trzeba by na nowo napisać historię stosunków litewsko-żydowskich: kto strzelał, konwojował ofiary, rozdawał broń. To nie było kilkunastu zbrodniarzy, ale cały system państwowy - policja, administracja, politycy, którzy kolaborowali z Niemcami - był zaangażowany w mord. Wielu, także politycy, ma w rodzinach morderców, dlatego nie pasuje im taka historia. Wolą mówić, że podczas wojny byliśmy bohaterami, że walczyliśmy o wybicie się na niepodległość z ZSRR.

      Mam w domu zegar ścienny i szafę sprzed wojny po babci. Mieszkała w Panevezys, gdy doszło do pogromu. Gdzie ona to mogła kupić? Skąd miała takie meble? Nie byłoby jej na to stać, choć była nauczycielką. To rodzi we mnie pytania i każdy Litwin, który ma w domu coś cennego, nietypowego, powinien zadać sobie pytanie: skąd moi dziadkowie to mieli? Litwini byli przed wojną bardzo biedni. Gdy zginęło 200 tys. Żydów, pozostało po nich 50 tys. domów i miliony fantów.
      • seremine Re: Notatnik kulturalny 03.08.16, 15:32


        Jeden ze sprawców, który rozstrzeliwał Żydów, mówi: "Nie wiem, dlaczego to robiłem, nie miałem pieniędzy, chciałem żyć lepiej, nikt się nie zastanawiał".

        - Mówią o tym tak, jakby nie strzelali do ludzi, ale do zwierząt. To był efekt propagandy niemieckiej, ale powtarzała to litewska władza. Mówiła: Żydzi nie są ludźmi, stoją na drodze do naszej niepodległości. Propaganda niemiecka mówiła, że wszyscy Żydzi to bolszewicy, Litwini to podchwycili, usłyszeli w radiu, czytali w gazetach. Żydzi byli zamożni, a nasi stale byli u nich zadłużeni. Z protokołów przesłuchań wynika, że to mógł być jeden z powodów pozbycia się Żydów, którzy mieli sklepy i dawali w nich na kredyt. A skoro nie ma Żyda, to nie ma długu.

        Ilu było litewskich zbrodniarzy?

        - Mówi się o ponad 5 tys. Litwinów, którzy bezpośrednio brali udział w rozstrzeliwaniu Żydów. Ale wg historyków potrzeba by kilku lat badań specjalnego zespołu, żeby dokładnie to ustalić. Podczas okupacji w naszej administracji było ledwie 660 Niemców, a Litwinów około 20 tys. To nasze samorządy, policja tworzyły listy Żydów, których rozstrzeliwano. To Litwini prowadzili Żydów nad doły, które wykopała miejscowa ludność. A kto nie mordował, ten miał udział w grabieży. W Panevezys stworzono listę pożydowskich fantów do podziału: 2 tys. męskich spodni, 7 tys. koszul, 10 tys. poszewek, ręczniki, płaszcze dla dzieci, ponad 4 tys. elementów odzieży dziecięcej i tysiące innych przedmiotów - materace, talerze, filiżanki. W sumie około 80 tys. rzeczy rozdano wśród mieszkańców Panevezys tuż po tym, gdy zamordowano 4,4 tys. Żydów. Każdy mieszkaniec otrzymał trzy-cztery fanty, a Niemcy zabierali najcenniejsze meble i inne przedmioty. To wszystko dane historyczne. Tak to wyglądało w każdym miejscu kaźni.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 05.08.16, 02:21
      ekscentryków. Symbolem Ameryki drugiej połowy XX wieku był Truman Capote. Człowiek, który zawsze marzył o byciu gościem na salonach bogatej nowojorskiej elity
      W zdobyciu popularności na całym świecie oraz przejściu do historii jako symbol liberalnej Ameryki nie przeszkodziły mu wzrost (160 cm), waga (ok. 60 kg) ani piskliwy głosik. Przeciwnie. Wszystko to stało się atutem, zwłaszcza że sam Truman Capote (właściwie Truman Streckfus Persons) dał się poznać jako bystrzak, który zawsze potrafi inteligentnie zripostować i rozbawić do łez. Jeden z francuskich dziennikarzy tak go opisywał: „Delikatny literacki serafin z oczami o ciężkich powiekach (…). Nieodzowne niebieskie dżinsy stanowiące znak firmowy intelektualistów zza Atlantyku, reglanowy płaszcz z tweedu, skrywający sweter w romby oraz malinowy szal podkreślający jego bladą cerę. Niesforne blond loki zasłaniają lub odsłaniają czoło myśliciela”.
      W czasach, gdy nikt nie myślał o szalach długich na trzy metry, on już je nosił. Gdy było nie do pomyślenia, aby 17-latek dostał pracę w „The New Yorker”, on już tam pracował. Wielu marzyło o chodzeniu pod rękę z Marilyn Monroe, Jacqueline Onassis czy… skazanym na karę śmierci Perrym Smithem. Truman Capote po prostu to robił.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 05.08.16, 14:34
      Korczak. Zginął z 200 dzieci w komorze gazowej, do końca trzymały go za ręce
      Był lekarzem i wojskowym, ale przede wszystkim pedagogiem. Dzieciom poświęcił całe swoje życie. Nie zostawił ich także, gdy przyszła godzina najcięższej, ostatecznej próby. Poszedł z nimi na śmierć, choć proponowano mu możliwość ratunku. Wielkość Janusza Korczaka oddziaływała nawet na niemieckich zbrodniarzy.
      • seremine Re: Notatnik kulturalny 05.08.16, 14:36
        5 sierpnia 1942 roku Niemcy zlikwidowali prowadzony przez Korczaka Dom Sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie. Było to równoznaczne z wydaniem wyroku śmierci na wszystkich pensjonariuszy oraz personel tej placówki.

        Nie opuścił ich aż do śmierci

        Hitlerowcy proponowali „Staremu Doktorowi”, jak nazwano go jeszcze przed wojną, uwolnienie i możliwość ratunku. Janusz Korczak z pogardą odrzucił jednak tę propozycję. Stanął na czele pochodu dwustu podopiecznych z domu sierot, którzy 5 sierpnia zostali wywiezieni z Warszawy do obozu koncentracyjnego w Treblince.

        Czterogodzinny marsz dzieci na Umschlagplatz był wstrząsającym widokiem dla mieszkańców Warszawy. Tak zapamiętał go Władysław Szpilman: „5 sierpnia (…) przypadkowo stałem się świadkiem wymarszu Janusza Korczaka i jego sierot (…). Spędził z nimi długie lata swojego życia i teraz, w ich ostatniej drodze, nie chciał ich zostawiać samych. Chciał im tę drogę ułatwić. Wytłumaczył sierotom, że mają powód do radości, bo jadą na wieś (…). Gdy spotkałem ich na Gęsiej, dzieci idąc, śpiewały chórem, rozpromienione, mały muzyk im przygrywał, a Korczak niósł na rękach dwoje najmłodszych, także uśmiechniętych, i opowiadał im coś zabawnego”.
    • rawik-is-me Re: Notatnik kulturalny 05.08.16, 21:26
      Autorka "Beduinek na Instagramie" o sekretach życia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. "Dla mnie nie ma tam już powrotu"
      - Istnieje zasada trzech spojrzeń: jedno jest jeszcze w miarę neutralne, drugie, jeśli kobieta je odwzajemni, oznacza, że jest już zainteresowana, trzecie to prawie przybicie interesu - mówi o tym, jak zaczynają się romanse w emirackich galeriach handlowych Aleksandra Chrobak, Polka, która spędziła kilka lat w Abu Zabi i autorka książki "Beduinki na Instagramie". Chrobak opowiada także, jak "nikabowe" Emiratki podkreślają seksapil, czym jest emiracka buta, ale także wspomina o mrocznym sekrecie tego bogatego kraju: nadużyciach i przemocy wobec pomocy domowych.
    • rawik-is-me Re: Notatnik kulturalny 05.08.16, 22:12
      "Azja Express" jeszcze nie trafił na antenę, a już wzbudza sporo kontrowersji. W TVN-ie mówi się o jego zaskakująco wysokich kosztach i zachwala rozmach realizacji. Równocześnie część przedstawicieli show-biznesu krytykuje go jako "zabawę w białych bogaczy".
      REKLAMA
    • rawik-is-me Re: Notatnik kulturalny 05.08.16, 22:27


      Paulina Jaroszewicz (27 l.) miała już dość zażyłości łączącej Andrzeja Chyrę (52 l.) z jego byłą parternką Magdaleną Cielecką (44 l.). Rozwścieczona ukochana gwiazdora postanowiła ostro zareagować i postawiła ultimatum. A aktor wolał jej nie podpadać i potulnie się podporządkował

      Chyra zagrał z Cielecką w filmie „Zjednoczone stany miłości”, który teraz promowany jest w kinach w całej Polsce. Ale próżno wypatrywać aktora podczas spotkań z fanami. – Jest na nich Magda, więc automatycznie nie ma Andrzeja. Nie pojawił się nawet na premierze w Warszawie – słyszymy od naszego informatora. Będący pod presją swojej partnerki Chyra zgodził się na jedno jedyne spotkanie – we Wrocławiu na festiwalu Nowe Horyzonty. Oczywiście przyjechał z Pauliną. – Ona nie zniosłaby myśli, że Andrzej gdzieś tam na drugim końcu Polski imprezuje z Magdą do białego rana, a potem śpi z nią w jednym hotelu – dodaje nasz informator.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 06.08.16, 14:28
      Amerykański aktor David Huddleston, znany m.in. z roli w kultowej komedii braci Coen z 1998 roku "Big Lebowski", zmarł w wieku 85 lat w wyniku choroby - poi (www.tvn24.pl)
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 07.08.16, 00:24
      Pierwszego miłosnego zawodu dozna za sprawą przystojnego, ale żonatego Korsykanina. Za mąż wyjdzie za księcia, który w swojej sypialni częściej będzie przyjmować wuja niż żonę. Rozkoszy poszukiwać będzie w ramionach doktora X, aż wreszcie zwróci się o pomoc do Freuda. Kiedy nastanie wojna, to ona - księżniczka, krewna Napoleona, dziedziczka wielkiej fortuny - uratuje twórcę psychoanalizy.

      Muza Rilkego i Nietzschego Lou Andreas Salomé, ambitna i świetnie zorganizowana przemyślanka Helena Deutsch czy spadkobierczyni jubilerskiej fortuny Dorothy Burlingham-Tiffany - wokół Zygmunta Freuda było wiele niezwykłych kobiet. Do dziś - za pośrednictwem swoich biografów - rywalizują o miano pierwszej damy dworu mistrza. Na pewno wśród nich była jedna następczyni tronu, czyli ukochana córka Anna, i jedna księżniczka. Prawdziwa.

      43-letnia Maria Bonaparte trafiła do Freuda, szukając lekarstwa na swą seksualną oziębłość. Sama upatrywała go w operacji łechtaczki, on zaś uważał, że problem ekscentrycznej arystokratki leży nie między jej udami, a uszami. I choć w tej kwestii nie doszli do porozumienia, wzajemnie sobą zafascynowani, pozostali dozgonnymi przyjaciółmi.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 08.08.16, 01:02
      W styczniu 1943 roku Adolf Hitler wydał zarządzenie o skierowaniu uczniów z roczników 1926 i 1927 do służby w oddziałach obrony przeciwlotniczej na terenie Niemiec. Piętnastoletni Karl Schlesier, gimnazjalista z Düsseldorfu, trafił tym samym do jednostki w Reisholz jako jeden z "Flakhelferów", żołnierzy - pomocników artylerii przeciwlotniczej. Pomimo tego, że wywodził się z rodziny o antynazistowskich poglądach.

      Po latach, już jako profesor antropologii na amerykańskich uczelniach, spisał swoją historię. Jego "W służbie III Rzeszy" to wspomnienia nastolatka wcielonego do wojska i rzuconego w wir walki podczas ostatnich lat II wojny światowej. Opowieść o tym, jak wojenna machina zmienia życie młodego człowieka i wywiera wpływ na całe jego dalsze życie.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 08.08.16, 21:13
      Agnieszka Szulim i Starak...

      Jak donosi "Flesz”, para powie sobie sakramentalne "tak" 27 sierpnia, w mazurskiej willi Staraków. Na tę niezwykłą okazję, panna młoda ubierze suknię projektu duetu Bizuu. W wyborze biżuterii i dodatków pomoże jej stylistka gwiazd Sylwia Brzezińska.

      Para już wcześniej zapowiadała, że nie zamierza oszczędzać i na wesele wyda miliony. Czy będzie to "ślub roku", przekonamy się już niebawem.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 08.08.16, 21:24
      Aktorka na drodze do odzyskania zdrowia zaliczała nieraz już wzloty i upadki. Kilka razy już nałóg wygrywał z chęcią wyjścia na prostą. Ostatnio jednak prasa donosiła, że aktorka dała się namówić córce i podjęła intensywne leczenie. I wygląda na to, że przynosi ono efekty. Pozytywne informacje potwierdzają osoby z otoczenia Agnieszki Kotulanki.

      - Widuję ją w sklepie, gdzie zaopatruje się tylko w artykuły spożywcze – powiedział "Twojemu Imperium" sąsiad aktorki. – Kiedyś zawsze wychodziła z niego z "małpką". Dziś obojętnie mija półkę z alkoholami, nawet na nią nie patrzy – dodał.

      Takie doniesienia to bardzo dobra wiadomość dla fanów aktorki i wspierających ją w powrocie do pełni zdrowia. Jak się okazuje, tych nie brakuje. Jak donosi tygodnik, pomocną dłoń chce wyciągnąć Jerzy Bończak, który przed laty wygrał z uzależnieniem od alkoholu. Warunek jest jeden, aktorka musi wytrwać w trzeźwości. Czy tym razem jej się uda? Jak widać ma do tego coraz więcej motywacji.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 08.08.16, 22:51
      Pakistańska gwiazda mediów społecznościowych pochodziła z najbardziej zacofanego regionu Pakistanu oraz stała się ofiarą walki pomiędzy tradycją i nowoczesnością.

      Quandeel Baloch chciała zostać aktorką, modelką i piosenkarką, ale została zamordowana przez brata, który poczuł się w obowiązku ochronić honor rodziny. Uhamed Wazeem najpierw odurzył siostrę, a następnie udusił.

      Największym paradoksem Pakistanu jest fakt, że do tego konserwatywnego, głęboko religijnego kraju dotarła telefonia komórkowa, a w nawet najbardziej niedostępnym regionie narodziła się zafascynowana kulturą Zachodu gwiazda internetu. Niestety był także brat, który nie podzielał jej nowoczesnych poglądów i za fascynacje popkulturą XXI wieku wymierzył jej najwyższy wymiar kary.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 12.08.16, 19:59
      Baczynski był nie tylko pisarzem i jednym z najwybitniejszych poetów wojennego pokolenia, ale także podchorążym, żołnierzem Armii Krajowej i podharcmistrzem Szarych Szeregów, który oddał życie w walce. Baczyński zginął od kuli niemieckiego snajpera już w pierwszych dniach powstania warszawskiego. Miał zaledwie 23 lata. Kilka tygodni później w powstaniu zginęła także jego ukochana żona.

      Czy śmierć poety przyczyniła się do jego legendy w późniejszych latach? Jak wyglądało życie autora "Białej magii" przed wybuchem wojny? Co wiemy na temat jego rodziny, dzieciństwa i dorastania? Dlaczego powszechnie uważa się go za wybitnego twórcę?

      Na kolejnych stronach piszemy więcej na temat życia, twórczości, tragicznej śmierci oraz legendy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 12.08.16, 20:07
      Twórczość Baczyńskiego była przekładana na wiele języków. Wielką popularność zdobyły jego wiersze śpiewane przez Ewę Demarczyk do muzyki Zygmunta Koniecznego. Piosenki z tekstami poety wykonywali także m.in. Janusz Radek, Grzegorz Turnau, Michał Bajor czy zespół Lao Che.

      "W dorobku tym, w formie dojrzałej artystycznie wyraziły się przeżycia typowe dla generacji poety: zrozumienie chwili historycznej, połączone z patriotycznym nakazem walki z najeźdźcą oraz tradycją takich walk w przeszłości, przeczucia i obawy katastroficzne wobec zagrożenia całego sensu historii przez faszyzm, a jako równowaga dla tych postaw - widzenie piękna świata i przyrody, liryczna do nich tęsknota" - pisał o Baczyńskim znany krytyk literacki, Kazimierz Wyka.

      Według znawców Baczyński osiągnął dojrzałość poetycką jesienią 1942 roku, a więc w wieku 21 lat. Powszechnie uznawany jest za jednego z najwybitniejszych poetów czasów okupacji. "Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga brylantami" - powiedział Stanisław Pigoń na wieść o tym, że Baczyński wstąpił do oddziału dywersyjnego.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 12.08.16, 21:56
      Wiele osób może kojarzyć Vanessę Paradis głównie ze związku z Johnnym Deppem. To krzywdzące, bo ta francuska piosenkarka i aktorka jest jedną z najciekawszych artystek swojego pokolenia.
      Dopiero w 1998 roku, gdy Paradis siedziała w barze hotelowym, poznała mężczyznę, który wywrócił jej świat do góry nogami. "Spojrzałem w te oczy i bum!, moja samotność dobiegła końca", wspominał ich pierwsze spotkanie Johnny Depp. Rok później na świat przyszła córka Lily-Rose Melody, po kolejnych trzech syn John Christopher "Jack" Depp III. Prasa natychmiast zaczęła spekulować o planowanym ślubie, ale Paradis i Depp twierdzili, że nie spieszy się im do ołtarza.
      Nie potrzebujemy jakiegoś kawałka papieru. Nikt nie musi nam mówi, że od teraz jesteśmy mężem i żoną", twierdził aktor. Paradis wtórowała mu: "Mamy dwoje dzieci, jesteśmy związani ze sobą najbardziej, jak to możliwe. Może któregoś dnia pomyślimy o ślubie, ale naprawdę, to jest coś, bez czego można żyć".

      Przez kilkanaście lat uchodzili za idealną parę; bagatelizowali kolejne konflikty, o których donosiły media, choć nawet znajomi twierdzili, że w ich związku dzieje się coraz gorzej. I chyba mieli rację. Wspominano o kolejnych, licznych zdradach Deppa - choć mało kto dawał tym plotkom wiarę - a praca i ciągłe rozjazdy zdecydowanie nie służyły poprawie ich relacji.

      Aż wreszcie na planie "Dziennika zakrapianego rumem" aktor poznał młodziutką Amber Heard, jasnowłosą, wyszczekaną Amerykankę, która otwarcie przyznawała się do swojego biseksualizmu. Najpierw twierdził, że po prostu lubi towarzystwo tej "przypominającą mu Lauren Bacall" dziewczyny, potem zaś dawał się przyłapać fotoreporterom w coraz bardziej jednoznacznych sytuacjach. I wreszcie nastąpiło apogeum - Heard przyznała na Twitterze, że właśnie rzuciła swoją dziewczynę, a Depp oznajmił, że jego związek z Paradis dobiegł końca.
      Wciąż jednak utrzymujemy ze sobą kontakt. Vanessa jest naprawdę cudowną kobietą i bardzo się kochamy. Nigdy nie powiem na jej temat złego słowa", tłumaczył się, próbując zachować twarz. "Nie wierzę, że coś może być na zawsze" - mówiła Paradis, komentując rozstanie. "Miłość jest najsilniejszą, ale równocześnie najbardziej kruchą rzeczą w naszym życiu. Tak naprawdę niczego nie można być pewnym". Z pewnością jednak zabolało ją, że Depp, który tak bronił się przed małżeństwem, nagle zaczął planować pospieszne wesele (mimo to zachowała całkowity spokój i życzyła nowożeńcom wiele szczęścia, zapewniając, że nie żywi do nich żalu).
      Złożenie przysięgi nie wyszło Johnny'emu jednak na dobre; dziś, zaledwie rok po ślubie, walczy ze swoją małżonką w sądzie, oskarżony o stosowanie przemocy fizycznej. Tymczasem Paradis rzuciła się w wir pracy i wręcz promienieje. Wydała kolejną płytę i wróciła przed kamery. "Role, które mi oferują, są z roku na rok coraz lepsze", twierdziła, zaprzeczając teorii, jakoby aktorki po czterdziestce trafiały w Hollywood na czarną listę. Zaraz po rozstaniu wystąpiła w komedii "Casanova po przejściach" w reżyserii Johna Turturro, u boku Woody'ego Allena i Sharon Stone; historii dwóch zdesperowanych mężczyzn, którzy próbują dorobić, zatrudniając się jako panowie do towarzystwa.

      Czy ma żal do swojego byłego chłopaka? Zapewnia, że nie. Dowodem na to ma być fakt, że przyjęła angaż w "Yoga Hosers" Kevina Smitha, gdzie zagrała wraz z Deppem i córką, Lily Rose. Śliczna nastolatka nie kryje zresztą, że zamierza iść śladem rodziców. I choć ojcu się to wyraźnie nie podoba - starał się trzymać swoje dzieci z dala od show-biznesu; chciał, by skończyły szkołę i wiodły normalne życie - matka dała córce pełną swobodę, wspierając jej decyzje i wprowadzając Lily-Rose w "wielki świat". Ta zaś udowadnia, że obawy taty były przedwczesne: woda sodowa nie uderzyła jej do głowy, unika skandali i zapewnia, że wciąż jest po prostu "zwykłą dziewczyną".
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 13.08.16, 00:43
      Bez względu na to, co napiszą krytycy, „Smoleńsk” jest skazany na sukces. Kontrowersyjna tematyka filmu w reżyserii Antoniego Krauzego gwarantuje, że do kin ruszą tłumy. Ostatnio prezentowaliśmy nowy zwiastun filmu (więcej tutaj), dziś publikujemy garść nowych kadrów i zdjęć z planu.

      - Antoni Krauze, twórca wielokrotnie nagrodzonego dramatu historycznego "Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł", odsłania kulisy tragedii, która wstrząsnęła całą Polską - tak film „Smoleńsk” zapowiada dystrybutor.

      Prezydenta Lecha Kaczyńskiego gra w filmie Lech Łotocki, a rola Marii Kaczyńskiej przypadła Ewie Dałkowskiej. Odtwórczynią Ewy Błasik, wdowy po dowódcy Sił Powietrznych RP gen. Andrzeju Błasiku, jest Aldona Struzik. W obsadzie "Smoleńska" znaleźli się także m.in.: Jerzy Zelnik, Katarzyna Łaniewska, Marek Bukowski, Maria Gładkowska, Dominika Figurska, Anna Samusionek, Redbad Klynstra i Andrzej Mastalerz.

      Termin realizacji zdjęć do „Smoleńska” kilkakrotnie przekładano. Pierwsze prace nad filmem rozpoczęły się już w 2013 r. w Warszawie, ale odbyły się wtedy tylko cztery dni zdjęć - w kwietniu i listopadzie. Ostatecznie główny okres zdjęciowy rozpoczął się 24 lutego 2015 r. Jak informuje dystrybutor ostatnie efekty specjalne zostaną ukończone w sierpniu, zaś sam film trafi do regularnej dystrybucji kinowej 9 września 2016 roku.
    • dunant Re: Notatnik kulturalny 15.08.16, 05:25
      Przekorna, prawdziwa, ironiczna. Dama inna niż wszystkie. Jak sama podkreślała w wielu wywiadach: "Prawdziwa dama pije, pali i przeklina. I naturalnie ogląda się za mężczyznami". Mimo dość kontrowersyjnych poglądów Beatę Tyszkiewicz okrzyknięto "Catherine Deneuve Wschodu" i "polską Sophią Loren". Dziś artystka świętuje 78. urodziny.
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 15.08.16, 16:39
      Nigdy nie wypowiedział na ekranie ani jednego słowa. Ale fani sagi doskonale go znali. Miał 81 lata.

      W wieku 81 lat zmarł aktor Kenny Baker, który animował słynnego androida R2-D2 w filmach z cyklu "Gwiezdnych wojen". Poinformował o tym w sobotę jego siostrzeniec.

      Baker, który miał zaledwie 1,1 metra wzrostu, sterował ruchami pękatego i przysadzistego robota siedząc w jego wnętrzu. Nigdy nie pokazał swojej twarzy na ekranie, ani nie wypowiedział ani jednego słowa. Mimo to fani "Gwiezdnych wojen" znali dobrze jego nazwisko i cieszył się wśród nich dużym uznaniem.

      Sam nie określał siebie jako aktora, ale jako "performera".

      Śmierć Bakera, który zmarł w swoim domu, w Preston, w północno zachodniej Anglii, przyjęli z żalem Mark Hamill, który grał w słynnym cyklu Luke'a Skywalkera i Ewan McGregor odtwórca roli Obi-Wan Kenobiego w trzech filmach.

      "Żegnaj #Kenny Baker, dozgonny lojalny przyjacielu, którego kochałem za optymizm i determinację" - napisał Hamill na Twitterze.

      Czytaj też: Recenzja najnowszych "Gwiezdnych wojen"

      Artysta urodził się w rodzinie miłośników muzyki w Birmingham, w Anglii, w 1934 r. W wieku 16 lat zaczął występować w trupie teatralnej "Burton Lester's Midgets". Później był didżejem, występował w cyrku jako klaun i w duecie muzycznym Mini-Tones z Jackiem Purvisem.

      Jednak sławę przyniosła mu dopiero rola animatora R2-D2, w pierwszym filmie "Gwiezdnych wojen" z 1977 r. "Siedziałem w środku i pociągałem za dźwignie" - powiedział w jednym z wywiadów.

      Bakers przyznał, że w pierwszej chwili chciał odrzucić propozycję reżysera George'a Lucasa mówiąc: "Nie chcę być zamknięty wewnątrz robota, po co na miłość boską ?"

      W końcu jednak powiedział Lucasowi: "Pomogę ci".

      Android R2-D2, przeciwieństwie do jego wysokiego towarzysza C-3PO, nie mówił, wydawał jedynie rozmaite dźwięki, jak gwizdnięcia i brzęczenia. Jednak obaj z miejsca zdobyli największą sympatię widzów ze wszystkich postaci cyklu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka