Dodaj do ulubionych

Notatnik kulturalny

    • dunant Re: Notatnik kulturalny 20.08.16, 05:25
      koduj24.pl/media-w-sluzbie-prawdy/Smutne
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 20.08.16, 16:51
      Weronika Rosati udzieliła wywiadu "Gali", w którym wspominała m.in. swoją miłość z aktorem Piotrem Adamczykiem, którego w ostatnich dniach pozwała za spowodowanie wypadku samochodowego, w którym ucierpiała. Aktorka wyraźnie podkreśliła, że związek z Adamczykiem był wyjątkiem, gdyż nie ma w zwyczaju wiązać się z kolegami z planu.
      Jak przyznała: - Jestem aktorką, która nie ma w zwyczaju wiązać się z aktorami z planu filmowego. Nie potępiam tego, uważam, że każdy ma prawo robić co chce, ale akurat mi się to nie zdarza. No może poza wyjątkiem, który nie powinien stanowić reguły.
      Jak dodała, wypadek z Adamczykiem sprawił, że załamała się jej kariera: - Momentami miałam poczucie, że to koniec, bo początkowe miesiące były walką o to, żebym nie była kaleką. Moja noga nigdy nie będzie wyleczona. Przez półtora roku byłam wyjęta z pracy, z życia. Straciłam bardzo dużo, zawodowo to są rzeczy nie do przeliczenia. I w Stanach, i w Polsce propozycje przychodziły non stop! Ludzie uznali, że mnie nie ma.
    • mala200333 Re: Notatnik kulturalny 21.08.16, 00:08
      tureckiej intelektualistki zażądał też Międzynarodowy PEN Club.

      49-letnia Asli Erdogan, która od 1994 roku opublikowała osiem książek - zbiorów opowiadań oraz nowel - i której twórczość jest tłumaczona na niemiecki, angielski, francuski i hiszpański, została zatrzymana w areszcie po wypuszczeniu 22 spośród aresztowanych we wtorek.

      Aresztowani stanowili zespół redakcyjny prokurdyjskiego dziennika "Ozgur Gundem".


      Prokuratura oskarża panią Erdogan o "przynależność do organizacji terrorystycznej", jak władze w Ankarze określają Partię Pracujących Kurdystanu.

      Międzynarodowy PEN Club domaga się w specjalnym komunikacie uwolnienia Asli Erdogan i konstatuje, że celem stosowanego w Turcji ucisku jest "zmuszenie pisarki do milczenia", a polityka ta "jest wymierzona przeciwko swobodzie myśli".

      Dziennik "Ozgur Gundem" został "czasowo" zamknięty przez tureckie władze.
    • mala200333 Re: Notatnik kulturalny 22.08.16, 02:32
      Od kilku tygodni mówi się o ślubie aktorskiej pary - Katarzyny Warnke i Piotra Stramowskiego. Gwiazdy do tej pory nie komentowały tego wydarzenia. Jednak wczoraj, na swoim profilu na Instagramie, Piotr Stramowski opublikował zdjęcie z podróży poślubnej, na którym widoczne są obrączki na dłoniach młodej pary.
    • jane_doe_hej Re: Notatnik kulturalny 22.08.16, 14:23
      biedy Hanny Lis (46 l.)! Gwiazda telewizji jeszcze niedawno żaliła się publicznie, że nie ma pieniędzy, a musi utrzymywać dwójkę dzieci i chorą mamę. Ale jak widać, to już przeszłość. Prezenterka baluje w najlepsze w drogich, warszawskich lokalach, gdzie butelka dobrego wina kosztuje ponad 500 zł.
      - Od stycznia nie zarabiam, a muszę zapewnić byt dzieciom i mamie - wyznała ostatnio Lis. Dziennikarka zapewniała, że jej życie nie jest usłanie różami, jakmogłoby się wydawać. Wtórował jej projektant Łukasz Jemioł?(33 l.), zapewniając, iż nie jest wcale bogata.
      Tymczasem pani Hanna wybrała się ostatnio z przyjaciółmi do bardzo drogiej restauracji w stolicy, w której butelka wina potrafi kosztować nawet 500 zł, a najzwyklejsze ruskie pierogi są za 34 zł. A że w takiej restauracji nie wypada pojawić się w byle jakich, niemarkowych ciuchach, to Lis ubrała się w T-shirt za 109 zł z napisem "Kiss my ass" co oznacza "pocałuj mnie w d...". Miała też bluzę za blisko 250 zł. Czyżby impreza była jej pożegnaniem z biedą? Wszak w TVN zarobiła dobrze na show "Azja Express" i dostała swój autorski program.
    • jane_doe_hej Re: Notatnik kulturalny 22.08.16, 14:33
      Pearlman, założyciel takich zespołów jak Backstreet Boys i NSync. Biznesmen zmarł w wieku 62 lat, w więzieniu. Pearlman odsiadywał wyrok 25 lat pozbawienia wolności za oszustwa finansowe.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 23.08.16, 14:56
      pozostawił Panią Weronikę Rosati bez pomocy finansowej, nie poczuwając się do obowiązku pokrycia kosztów leczenia, jest nieprawdziwa, albowiem pokrył on koszty wszystkich operacji, leczenia oraz rehabilitacji zarówno tych wykonywanych za granicą, jak i w Polsce. (...) Kwota ta stanowi ponad 300 000 złotych. Ponadto wciąż uiszcza kwotę 5000 złotych miesięcznie na pokrycie kosztów rehabilitacji Pani Weroniki Rosati - czytamy w opublikowanym przez magazyn "Show" piśmie

      DALEJ
      Napisz komentarz
      zniesmaczony1h temużyciorys życia intymnego tej Pani to nic innego jak lustrzane odbicie bohaterki powieści Emila Zoli Nany. Tylko ona nie była celebrytką z pierwszych stron ... Czytaj całośćSpostrzegawczy1h temuO jakich propozycjach mowa ?Przecież ona za grosz nie ma talentu,chyba że" do sportu".Wstyd za taką kobietę,która niby tak kochała bo chciała mu rodzić ... Czytaj całośćTom2h temuI sprawa jasna... Nigdy więcej filmów z tą panią w obsadzie... Wole nie iść, niż patrzeć na coś co powoduje u mnie odruch wymiotny... abcd2h temuTo teraz Pan Piotr A. będzie grał w filmach i teatrze z opaską na oczy? awe2h temuZenujace to wszystko i niesmaczne. Miłośnik Talentu p.R.2h temuTe pieniądze p.Rosati powinna przeznaczyć na lekcje aktorstwa w jakimś kółku teatralnym przy Gminnym Domu Kultury. badi2h temuMiał OC. Niech się baba sądzi z Ubezpieczycielem lol2h temuJak jej nie wstyd, robić taką aferę, kręcić i oszukiwać. No tak, ale czego oczekiwać od blachary. Gosia1h temuWyrafinowana, owinięta w dobrą tkaninę. Za kogo uważa się ta Pani, dno, dno. avantii2h temu100% Winy za wypadek ponosi ona, mogła mu podczas jazdy nie robić loda. Chłop się rozkojarzył i walnął w drzewo. olo1h temuDzieki temu czarnemu paskowi na oczach tego pana wcale nie poznałem ze to Piotr Adamczyk. OZON2h temuWyuzdane i rozpasane beztalencie, ale bardzo pazerne. Musi jakoś dorabiać na swoją egzystencja (gwiazdy- hi hi hi) skandalistki ponad stan zcx2h temupolska bladź. stuleja2h temufemme fatale Ann1h temukarierowiczka pustabetoniara1h temuChciwość, pazerność, zachłanność itp., itd. jej na kasę, nic nowego w świecie !!! Y33221h temuA ile ty sie, babo, bedzisz rehabilitowac? Pocwiczyc mozesz sobie w domu! dic2h temuA kto to jest ta Rosati? Jakaś naciągara zapewne- poczuła trochę kasy i proszę!!! Do pierdla z taką ................ xxx1h temuno cóż Pjawki nie tylko sa w wodzie Mag1h temuEch, kures...wo bylo jest i bedzie metoda zycia wielu kobiet
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 23.08.16, 21:45
      Trwają starania o wpisanie na listę UNESCO cmentarza żydowskiego w Łodzi. To drugi największy tego typu obiekt w Europie. Na terenie zabytkowej nekropolii przy ul. Brackiej pochowanych jest ok. 160 tys. osób, m.in.: łódzcy fabrykanci, rabini, lekarze, prawnicy czy architekci. Znajduje się tu także największe mauzoleum na świecie - monumentalny grobowiec Izraela Poznańskiego. - To przepiękny zabytek, bardzo ważny dla Łodzi żydowskiej i generalnie dla Łodzi - mówi Justyna Tomaszewska z Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w tym mieście. - Wpisanie na listę UNESCO to długoletni proces i w tej chwili jesteśmy na początku tej drogi. Mam nadzieję, że stanie się faktem i o cmentarzu usłyszy jeszcze więcej osób, a co za tym idzie będzie on chętniej odwiedzany - dodaje Tomaszewska.
      • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 23.08.16, 21:45
        Pierwszy cmentarz żydowski w Łodzi został założony w 1811 r. przy ul. Wesołej, ale już nie istnieje. W latach 50. XX w. przez jego teren poprowadzono ulicę i zbudowano osiedle mieszkaniowe. Nową nekropolię przy ul. Brackiej założono w 1892 r. na obszarze 40 hektarów. - Ten cmentarz jest ogromny, przepiękny, bardzo tajemniczy, ale też odkrywający niesamowitą historię Łodzi. Pochowanych jest tutaj 160 tys. osób, które miały ogromny wpływa na historię tego miasta - opowiada Justyna Tomaszewska.

        Wśród form nagrobnych na cmentarzu dominują różnorodne macewy skierowane tradycyjnie w kierunku wschodnim, ale są także grobowce rodzinne, mauzolea, obeliski i sarkofagi. Często stanowią one dzieła sztuki kamieniarskiej o różnych formach - w stylu antycznym, eklektycznym czy secesyjnym. Kwatery przy głównej alei mają charakter grobowców rodzinnych. Szczególnie wyróżnia się, zbudowane w 1902 r. z szarego granitu, monumentalne mauzoleum Izraela Poznańskiego, jednego z trzech łódzkich "królów bawełny". To największe mauzoleum na cmentarzu żydowskim na świecie. - Poznański był zresztą fundatorem ziemi, na której cmentarz powstał. Powiedział, że da pieniądze, jeżeli jego grób będzie największy i taki jest. Rzeczywiście wygląda imponująco - dodała Tomaszewska.

        Pochowano tu wielu znanych łódzkich przedsiębiorców, ale także: malarza Stanisława Heymana, lekarza Seweryna Sterlinga, rabina Eliasza Chaima Majzela oraz rodziców Juliana Tuwima i Artura Rubinsteina. - Poza architektami, lekarzami, prawnikami, fabrykantami żydowskimi, którzy budowali Łódź, pochowani są tutaj zwykli łodzianie, którzy pracowali codziennie w mieście: rzemieślnicy, nauczyciele, właściciele mniejszych fabryk, szwaczki itd. Tu jest tak naprawdę niesamowita historia Łodzi zaklęta w tych pomnikach - opowiada Tomaszewska.
        • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 23.08.16, 21:46
          Na części cmentarza zwanej Polem Gettowym pochowanych zostało ok. 43 tysięcy ofiar łódzkiego getta, zmarłych z głodu i wycieńczenia. - To też jest niesamowita historia Łodzi. Mówi się nawet o mistycyzmie cmentarza żydowskiego, ponieważ jest on podzielony na trzy części: jest część męska, na której rosną silniejsze drzewa - dęby, leszczyny, na części żeńskiej przeważają brzozy, a część gettowa jest w zasadzie pusta i drzewa nie chcą się tam zakorzeniać - mówi Tomaszewska.

          Wniosek w sprawie wpisania cmentarza na listę UNESCO trafił już do Narodowego Instytutu Dziedzictwa, który uczestniczy w procedurze nominowania polskich kandydatur. Do tej pory żaden z polskich obiektów związanych z historią i kulturą żydowską nie został samodzielnie umieszczony na liście. Starania Łodzi wsparł już Komitet ds. Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce. Członkowie zespołu uzasadnili swoją rekomendację faktem, iż charakter listy oraz obiekty, które obecnie znajdują się na niej, "zdecydowanie wymagają uzupełnienia o elementy, które w możliwie pełny sposób będą reprezentowały odrębność kultury żydowskiej na ziemiach polskich oraz fenomen współistnienia społeczności Żydów i Polaków na przestrzeni wieków, jako wspólne wielokulturowe dziedzictwo Łodzi".

          Obecnie na liście UNESCO znajduje się 1031 obiektów w 163 państwach. W Polsce jest ich 14, m.in. kopalnie soli w Wieliczce i Bochni, Zamek Krzyżacki w Malborku i historyczne centrum Warszawy.
          PAP/ir
    • rawik-is-me Re: Notatnik kulturalny 24.08.16, 23:38
      Nie kryję swojego zaskoczenia i oburzenia tym, co się stało. Konkurs na stanowisko dyrektora Teatru Polskiego został zwyczajnie ustawiony. Pogwałcono tym samym wszystkie zasady transparentności tego typu inicjatyw oraz reguły, które rządzą w demokratycznym państwie - mówił wczoraj dla Kultura Onet.pl Krzysztof Mieszkowski.

      - Zamierzam poinformować prokuraturę o tym, że konkurs na dyrektora Teatru Polskiego odbył się z pogwałceniem podstawowych przepisów. Jestem pewien, że to zemsta Ministerstwa Kultury oraz marszałka województwa dolnośląskiego za to, że odważyliśmy się - pomimo protestów - wystawić spektakl "Śmierć i dziewczyna" - komentował też Mieszkowski.

      Pogotowie strajkowe w Teatrze Polskim

      Z decyzją komisji konkursowej nie zgadza się zespół Teatru Polskiego. W lipcu Rada Artystyczna Teatru Polskiego we Wrocławiu wystosowała pismo, w którym postulowała m.in. gwarancję zatrudnienia na stanowisku dyrektora artystycznego Mieszkowskiego. "Chcemy kontynuacji proponowanej przez niego dotychczasowej linii programowej, która doprowadziła do uzyskania największych sukcesów w historii teatru" - napisano.

      Jak powiedziała PAP rzeczniczka wrocławskiego teatru Weronika Czyżewska, zespół Teatru Polskiego we Wrocławiu rozważa ogłoszenie pogotowia strajkowego, a później strajku. - Trwają konsultacje z prawnikami w tej sprawie. Teatr już został oflagowany - powiedziała Czyżewska.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 25.08.16, 20:01
      Anna Mucha przyznała, że nie zawsze potrafi zapanować nad dwójką rozbrykanych pociech. Pogodzenie życia zawodowego i prywatnego jest bardzo trudne. Na szczęście zawsze może liczyć na wsparcie swojego partnera Marcela Soro.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 26.08.16, 14:48
      Grażyna Długołęcka urodziła się 25 sierpnia 1951 roku w Łodzi. Piękna i zdolna nastolatka ukończyła szkołę muzyczną w klasie skrzypiec, jednak przez cały czas marzyła o tym, by zostać aktorką. Dlatego zaraz po maturze postanowiła zdawać do łódzkiej PWSFTviT. Udało się jej oczarować komisję egzaminacyjną i jej nazwisko trafiło na listę przyjętych.

      Na ekranie zadebiutowała jeszcze jako studentka w 1971 roku. W następnym pojawiła się w kolejnych trzech produkcjach. Dużo wskazywało, że pisana jest jej wielka kariera.

      Rolę w filmie Waleriana Borowczyka potraktowała jako kolejne aktorskie wyzwanie. Sądziła, że dzięki głośnej produkcji usłyszy o niej cały świat. I nie myliła się.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 26.08.16, 18:05
      Pisarka Olga Tokarczuk została wczoraj uhonorowana tytułem "Zasłużonej dla Miasta Wałbrzycha". Spotkało się to z protestem radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy, chcąc wyrazić swoje niezadowolenie, wyszli z sesji Rady Miejskiej. Już w czerwcu starali się nie dopuścić do wyróżnienia pisarki.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 26.08.16, 18:10
      Przyznanie tytułu Zasłużonego dla Miasta Wałbrzycha wywołało niezadowolenie radnych PiS, którzy uważają, że twórczość Olgi Tokarczuk szkaluje dobre imię i obraża Polaków. Na znak protestu opuścili salę, w której odbywała się uroczysta sesja Rady Miejskiej.

      Już wcześniej informacja o zamiarze uhonorowania Tokarczuk wywołała wiele kontrowersji. Podczas czerwcowej sesji Rady Miasta radni z klubu PiS złożyli wniosek o wycofanie z porządku obrad projektu uchwały dotyczącego nadania pisarce tytułu "Zasłużonej". Finalnie przy 4 głosach "za" i 19 "przeciw" ich wniosek został odrzucony.

      Jesienią zeszłego roku Olga Tokarczuk udzieliła wywiadu TVP Info – w związku z publikacją jej ostatniej książki, "Ksiąg Jakubowych". Pisarka mówiła wtedy, że "trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów".

      Jej słowa wywołały gigantyczną falę nienawiści i internetowego hejtu, co więcej – grożono jej także śmiercią. Protestował też wtedy Maciej Świrski, założyciel Reduty Dobrego Imienia, były wiceprezes Polskiej Agencji Prasowej i współpracownik prof. Piotra Glińskiego. Określał pisarkę jako "słabą na umyśle", a samo przyznanie jej literackiej Nagrody Nike oceniał jako "wybór koniunkturalny, mający zapewnić dostęp do pieniędzy, grantów, nagród". – Jej wypowiedź można też traktować w kategoriach świadomej prowokacji, mającej na celu napędzić sprzedaż najnowszej książki: środowiska patriotyczne będą protestować, Tokarczuk zostanie męczennicą, a sprzedaż będzie szła, bo jest rozgłos – mówił wtedy Świrski.

      Po tych wydarzeniach Olga Tokarczuk wystosowała oficjalne oświadczenie, w którym napisała, że "w życiu nie doświadczyłam tyle zmasowanej nienawiści, co w ciągu ostatnich trzech dni. Głęboko współczuję wszystkim hejtowanym".

      Olga Tokarczuk urodziła się w 1962 r. w Sulechowie. Z wykształcenia jest psychologiem. Zadebiutowała w 1993 r. powieścią "Podróż ludzi Księgi". Poważniejszy sukces przyniosła jej dopiero trzecia powieść "Prawiek i inne czasy" (1996), za którą została wyróżniona Paszportem Polityki. W 2008 r. za książkę "Bieguni" otrzymała nagrodę Nike. Ponownie zdobyła tę nagrodę w tym roku za książkę "Księgi Jakubowe". Pisarka uhonorowana została również m.in. nagrodą Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, Nagrodą Fundacji im. Kościelskich oraz międzynarodowym wyróżnieniem Vilenica, przyznawaną pisarzom z Europy Środkowej.
      • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 26.08.16, 18:11

        ~Ploo : Jakos pewnej części społeczeństwa polskiego cieżko przyznać, że MY TEŻ, MY POLACY mordowaliśmy !!! To nie jest domena narodowościowa, ale czysto ludzka - są ludzie prawie święci, są zwyrodnialcy - narodowość, religia tu nie ma znaczenia. A część z nas nie wiedzieć czemu oszukuje sie sama i twierdzi, że Polak w życiu nie mógłby sie dopuścić jakichkolwiek okropienstw. Przeciez Pani Tokarczuk, czy ktokolwiek inny nie pisze o Tobie czytelniku, tylko o kimś kto PRZY OKAZJI tez jest Polakiem. Nie wybielajmy sie jako naród. Wiele napisano o nas jako o bohaterach, ludzi, którzy oddawali czesto zycie ratując Żydów. Ale byli tez tacy, którzy ich wydawali nazistom z uśmiechem na twarzy. To nie byliście Wy! Ale to tez byli Polacy. Kropka.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 26.08.16, 22:53
      Krystyna Podleska, która zyskała popularność dzięki roli Aleksandry Kozeł w „Misiu", postanowiła wziąć w obronę oskarżonego o gwałt Romana Polańskiego, którego poznała osobiście w 1965 roku w Londynie. Wówczas aktorka miała 17 lat i wyznaje, że reżyser zrobił na niej bardzo dobre wrażenie. – Był miły, opiekuńczy, elegancki, zawsze pomagał swoim przyjaciołom – wspomina aktorka
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 26.08.16, 22:55
      Ślub Agnieszki Szulim i Piotra Woźniaka-Staraka zbliża się wielkimi krokami. Bez wątpienia będzie jednym z ważniejszych wydarzeń tego roku. Sama ceremonia od bardzo dawna owiana jest wielką tajemnicą. Czas jednak, aby zakochani wreszcie powiedzieli sobie sakramentalne „tak”. Jak się okazuje, goście weselni są już w drodze. Fotoreporterzy przyłapali ich na lotnisku Chopina w Warszawie. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Edward Miszczak, Alicja Resich-Modlińska, czy Krzysztof Jasiński.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 27.08.16, 16:54
      Do kin wchodzi „Czerwony kapitan”, adaptacja bestsellerowego kryminału, który był hitem na Słowacji. Główną rolę zagrał w nim Maciej Stuhr.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 27.08.16, 16:57
      Akcja „Czerwonego kapitana” rozgrywa się w roku 1992. Po upadku komunizmu pozostało wiele nierozwiązanych spraw kryminalnych, których sprawcy nigdy nie ponieśli kary. W ręce Krauza (Maciej Stuhr) – ambitnego, młodego detektywa z Wydziału Zabójstw, wpada jedna z nich. Na miejskim cmentarzu odnalezione zostają zwłoki z licznymi śladami tortur. Świadomi niebezpieczeństwa, Krauz wraz ze swoim partnerem, postanawiają rozwiązać zagadkę. Wszystkie tropy prowadzą do „Czerwonego Kapitana” – owianego złą sławą specjalisty od „ostatecznych” przesłuchań z czasów minionej władzy. Niewielu przeżyło spotkanie z nim. Z każdą minutą śledztwa wychodzi na jaw coraz więcej faktów, a podejrzenia padają na najwyższych decydentów policji i Kościoła. „Czerwony Kapitan” w polskiej wersji językowej w kinach od 26 sierpnia
      • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 27.08.16, 16:59
        Tallulah Willis, najmłodsza córka aktorskiej pary, urodziła się 3 lutego 1994 roku. Na ekranie zadebiutowała jako roczna dziewczynka, występując u boku mamy w „Szkarłatnej literze”. Później pojawiła się jeszcze, wraz z ojcem, we „Włamaniu na śniadanie” i drugiej części komedii „Jak ugryźć 10 milionów”.

        Bruce Willis ustalił bowiem z żoną, że owszem, pozwolą dzieciom występować przed uzyskaniem pełnoletności, ale pod warunkiem, że w tym samym filmie będzie grał któryś z rodziców. Oboje znali dobrze pułapki czyhające na młodziutkich aktorów i pragnęli oszczędzić swoim dzieciom problemów.

        Na razie Tallulah nie zamierza jednak kontynuować filmowej przygody – przyznaje, że znacznie bardziej interesuje ją moda i pracuje nad swoją własną kolekcją.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 27.08.16, 17:04

      Richard Oliver Mayhew, bohater Nigdziebądź, jest w tarapatach. Przyszły na niego, prawdę powiedziawszy, takie kłopoty i takie terminy, że aż zaczął pisać – w pamięci – pamiętnik. Zaczął tak:

      "Drogi pamiętniku. W piątek miałem pracę, narzeczoną, dom i sensowne życie, o ile w ogóle życie może mieć sens. Potem znalazłem na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbowałem zostać dobrym Samarytaninem. Teraz nie mam narzeczonej, domu ani pracy i wędruję sto metrów pod ulicami Londynu z perspektywą życia krótszego niż jętka o skłonnościach samobójczych."

      Ha, nic dodać, nic ująć. Wszystko to była prawda. Richard Mayhew szedł właśnie z narzeczoną na kolację do ekskluzywnej restauracji „Ma Maison Italiano“, gdy zobaczył na chodniku dziewczynę w kałuży krwi. Wbrew zdrowemu rozsądkowi, wbrew kardynalnym regułom życia w wielkim mieście, nie bacząc na protesty narzeczonej Richard podniósł zranioną i zaniósł ją do swego mieszkania. Ha, powinien był Richard Mayhew więcej uwagi poświęcić tajemniczej staruszce, która przed wyjazdem do Londynu wywróżyła mu kłopoty. Ale wróżby i przepowiednie bywają pokrętne, bogowie drwią sobie z ludzi za ich pomocą, doświadczył tego choćby Filip Macedoński, któremu wyrocznia nakazała strzec się wozu. Filipa zamachowiec zamordował mieczem, na klindze którego wygrawerowano wóz. Richardowi staruszka wywróżyła, że jego kłopoty zaczną się od drzwi. I zaleciła strzec się drzwi. Chlaśnięta nożem dziewczyna, którą Richard zabrał do mieszkania, nosi imię Door. Drzwi. Rana dziewczyny goi się zadziwiająco szybko, zadziwiająco szybko zaczynają też mnożyć się kłopoty i dziwne ewenementy. Pojawiają się wrogowie dziewczyny, ewidentnie ci, którym zawdzięcza cięcie nożem – straszliwa demoniczna para, panowie Croup i Vandemar. Ci, choć wyglądają na Świadków Jehowy, nimi nie są. Nie są chyba nawet ludźmi. A są sadystycznymi mordercami. Tarapaty Richarda Mayhew nabierają coraz realniejszego wymiaru, a za całość jego skóry nie dałby złamanego pensa największy nawet hazardzista. Pojawiają się też sprzymierzeńcy dziewczyny, bulwersujący Richarda nie mniej niż Croup i Vandemar, albowiem są nimi, kolejno: szczur (tak właśnie!) Pan Długogon, zagadkowy i zblazowany Markiz de Carabas (kłania się Kot w butach Perraulta!) i Stary Bailey, noszący kostium z pierza i mieszkający na dachu wieżowca w obsranym przez gołębie namiocie. A potem dziewczyna znika. Ale tarapaty Richarda znikać ani myślą – ba, mnożą się w zastraszającym tempie.
      Autor: Gaiman
    • mala200333 Re: Notatnik kulturalny 30.08.16, 01:39
      Publicznie ją potępiono, musiała wyjechać z kraju
      Cudzoziemka, która podbiła amerykańską branżę filmową. Niekwestionowana królowa ekranu, uznawana za jedną z najlepszych aktorek w dziejach kina. „Szwedzki dar dla Hollywood”. Kiedy w „Casablance” prosiła Bogarta, by pocałował ją tak, „jakby to był ostatni raz”, widzowie zalewali się łzami.

      Ale sława i uwielbienie publiki nie trwały wiecznie. Pod koniec lat 40., w atmosferze skandalu obyczajowego, Ingrid Bergman wraz ze swoim kochankiem, sławnym włoskim reżyserem, została zmuszona do opuszczenia Stanów Zjednoczonych.

      Wybaczono jej i pozwolono wrócić dopiero, gdy zakończyła gorszący związek. Zmarła 29 sierpnia 1982, w dniu swoich 67. urodzin.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 30.08.16, 17:55
      Ona – jedna z najpopularniejszych w Polsce pisarek literatury kobiecej, wrocławianka mająca na koncie blisko 20 powieści, rzeszę czytelniczek, a nawet własną sektę. On – prawnik od lat piszący powieści, gdynianin, najbardziej znany z cyklu książek o socjopacie. Agnieszka Lingas-Łoniewska i Daniel Koziarski postanowili wspólnie napisać powieść obyczajową „Zbrodnie pozamałżeńskie”, której premiera odbędzie się 31 sierpnia.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 30.08.16, 21:44
      Cokolwiek by mówić, 2 plus 1 to było naprawdę coś! Nie istniał w PRL-u drugi zespół, który by tak zgrabnie i z takim kompozytorskim kunsztem i wykonawczym polotem łączył to, co w muzyce przebojowe i rozrywkowe z duchem zmieniających się czasów. Kruk tworzył, początkowo z udziałem Katarzyny Gaertner, utwory melodyjne i wpadające w ucho, niekiedy wydawałoby się błahe, jednak mające w sobie pierwiastek ponadczasowości. Niezwykle pogodne, raz nastrojowe i refleksyjne, innym razem żwawe i pełne optymizmu, dodatkowo okraszone świetnymi tekstami Ernesta Brylla, Wojciecha Młynarskiego, Jonasza Kofty i Marka Dutkiewicza.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 30.08.16, 21:48
      Słabła popularność 2 plus 1, słabło też uczucie, które łączyło Elżbietę z Januszem – w 1989 roku para rozwiodła się, pozostając jednak w przyjaźni. – Janusz na pewno bardzo ją kochał, dla Elżbiety zostawił żonę i dziecko. Ale w końcu spotkał inną kobietę – tłumaczyła Barbara Sawicka, przyjaciółka matki artystki.

      Zespół dalej koncertował, pomimo problemów zdrowotnych chorującego na serce Kruka. Artysta zmarł nagle 18 czerwca 1992 roku. Przyczyną śmierci był zawał.

      – Dla Eli cały świat się skończył. Jej świat to była estrada, garderoba, wywiady, telewizja. Gdy umarł Kruk, wszystko się zawaliło – przyznawał perkusista 2 plus 1, Wacław Laskowski. – Dla niej on był wszystkim – dodawała Sawicka. – To była jej jedyna miłość, jedyny człowiek w jej życiu. Gdy odszedł, zaczęła chorować.

      Po śmierci byłego męża Elżbieta wyprowadziła się z Warszawy. Zamieszkała we wsi Gładków, usunęła się w cień i zamknęła w sobie. Później jednak wróciła do Warszawy.

      Niech w tobie gra coś pięknie

      Dwa plus 1 też wróciło: na scenę jesienią 1998 roku, z Dmoch, Szlązakiem i nowymi muzykami w składzie. Grupa zagrała między innymi na "Pikniku Dwójki: Pożegnanie lata w Gnieźnie", odbyła też trasę koncertową po Polsce. Mówiło się nawet o nagraniu kolejnej płyty. Niestety, krótko po występie w programie "Szansa na sukces" Dmoch kolejny raz wycofała się ze sceny.

      – Była w świetnej formie, nawet jeśli nie czuła się na scenie po takiej przerwie zbyt pewnie – wspomina Maria Szabłowska. – Publiczność przyjęła ją owacyjnie, na granicy szaleństwa. Ela była tak zachwycona, że byliśmy pewni, iż ją odzyskaliśmy.

      Ostatni raz Dmoch publicznie zaśpiewała czternaście lat temu w Łomży. Od tamtego czasu milczy, nie milczą jednak media – zwłaszcza od 2005 roku, kiedy to całą Polską wstrząsnął jeden program "Uwaga" w TVN, opisujący bardzo trudne warunki, w jakich żyje dawna gwiazda. Od tamtej pory najczęściej pod jej adresem padają takie słowa i określenia jak "ubóstwo", "depresja", "poważna choroba psychiczna", "żyje w zapomnieniu", choć padają i dużo mocniejsze.

      Ocalić coś…

      Dziś gwiazda żyje w domu swojej zmarłej w 2006 roku matki, na Saskiej Kępie. Nie udziela wywiadów, nie śpiewa, przynajmniej nie publicznie, trzyma się z dala od mediów. Gdyby chciała, historię jej życia, opowiedzianą jej słowami, w ciemno kupiłoby każde wydawnictwo. I dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy Polaków. Ale ona tego nie chce. Fani 2 plus 1 coraz mniej więc wierzą, że ich idolka jeszcze wróci na scenę. Ciągle jednak pamiętają o muzyce zespołu, słuchają jego płyt.

      "Elka Dmoch z moich czasów to nie była zwykła piosenkarka, to było zjawisko, nimfa, coś wspaniałego i ulotnego – napisał jeden z nich w komentarzu na platformie YouTube. – Bez względu na to, co się teraz z nią dzieje, taką ją zapamiętam. Tak jest lepiej".

      Większość albumów jest na szczęście dostępna na rynku, podobnie jak mniej lub bardziej przemyślane składanki. Przydałoby się pewnie, by ktoś wydał zremasterowaną antologię całej twórczości.
      • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 30.08.16, 21:59
        Zabójcza wrażliwość
        Pascal przebywała w prywatnej klinice psychiatrycznej, ale leczenie nie przynosiło rezultatów.

        - 30 sierpnia 1996 roku 42-letnia Christine Pascal odebrała sobie życie, skacząc z okna paryskiej kliniki psychiatrycznej – pisał o Stefańczyk. - Swoim wyborem dowiodła, że nie jest to świat dla istot subtelnych i kruchych.

        - Wątpiła w siebie, zmagała się z depresją, potrzebowała wsparcia, ponieważ nieustannie się bała – mówił później Tavernier. - Była niezwykle wrażliwa, co zresztą widać w jej filmach.

        W 2003 roku psychiatra aktorki, Daniel Tap, został skazany na rok więzienia i grzywnę – obarczono go odpowiedzialnością za śmierć gwiazdy. Mąż Pascal, Robert Boner, dowiódł bowiem, że szpital dopuścił się zaniedbania. Mimo że jego żona wielokrotnie informowała pielęgniarki i pracowników, iż zamierza odebrać sobie życie, nie zapewniono jej należytej opieki. (sm/gk)
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 30.08.16, 22:01
      14 października na ekrany kin wejdzie nominowana do gdyńskich Złotych Lwów "Zaćma" Ryszarda Bugajskiego. Film opowiada o prawdziwej postaci pułkownik Julii Brystygierowej, znanej jako "Krwawa Luna".
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 30.08.16, 22:27
      Nie znalazłem drugiej podobnej osoby. Całe kierownictwo Ministerstwa Bezpieczeństwa, czyli ci, którzy byli bezpośrednio odpowiedzialni za terror, prześladowania, szykany, do końca życia trzymali się swoich poglądów. Tłumaczyli, że musieli tak postępować, ponieważ wierzyli, że dzięki systemowi socjalistycznemu ludzkość będzie żyła szczęśliwie, zniknie nędza, wyzysk i nierówność. A że w trakcie wybili komuś zęby, czy wyrwali paznokcie… nie widzieli w tym nic złego. Brystygierowa mnie zafascynowała. Studiowała filozofię, zrobiła nawet doktorat i to nie byle gdzie, bo na Uniwersytecie Lwowskim, gdzie wykładali najwybitniejsi wówczas filozofowie. Potem wyjechała do Paryża, studiowała na Sorbonie, ponoć pozowała dla Picassa, na co nie ma dowodów, ale są opowieści. Zastanowiło mnie, jaka musi być konstrukcja psychiczna osoby, która przy całej swojej inteligencji i szerokich horyzontach, postępowała tak, jak Brystygierowa. I dlaczego potem zaczęła poszukiwania metafizyczne? Wcześniej wierzyła tylko w materialną rzeczywistość. – Ryszard Bugajski, reżyser.
    • dunant Re: Notatnik kulturalny 31.08.16, 21:32
      Dowcipny, wybitnie inteligentny, towarzyski, młody duchem" – mówią twórcy, którzy mieli przyjemność spotkać na swojej zawodowej drodze Jerzego Skolimowskiego. "Artysta w życiu, artysta nawet na talerzu" – dodają. "Nikt nie tworzy takiego kina jak on". Jeden z najwybitniejszych i najbardziej znanych na świecie polskich reżyserów otrzymał w środę na festiwalu filmowym w Wenecji nagrodę Złotego Lwa za całokształt twórczości. Wręczono mu ją w czasie gali inaugurującej 73. edycję tej prestiżowej imprezy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka