Dodaj do ulubionych

Notatnik kulturalny

    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 14.05.17, 16:18
      W latach 40. była największą gwiazdą Hollywood, uosobieniem seksapilu, obiektem pożądania mężczyzn. Scena z "Gildy", w której zdejmuje długą rękawiczkę, uchodzi za najbardziej zmysłową w historii kina. To nie Grace Kelly, ale ona była pierwszą gwiazdą filmową, która wyszła za księcia - Aly Khana. Prócz talentu aktorskiego miała inny – poślubiała mężczyzn, którzy okazywali się potworami. 30 lat temu, 14 maja 1987 r., po upiornej walce z alzheimerem i mroczną tajemnicą z dzieciństwa, odeszła Rita Hayworth. (www.tvn24.pl)
      • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 14.05.17, 16:19
        W latach 40. była największą gwiazdą Hollywood, uosobieniem seksapilu, obiektem pożądania mężczyzn. Scena z "Gildy", w której zdejmuje długą rękawiczkę, uchodzi za najbardziej zmysłową w historii kina. To nie Grace Kelly, ale ona była pierwszą gwiazdą filmową, która wyszła za księcia - Aly Khana. Prócz talentu aktorskiego miała inny – poślubiała mężczyzn, którzy okazywali się potworami. 30 lat temu, 14 maja 1987 r., po upiornej walce z alzheimerem i mroczną tajemnicą z dzieciństwa, odeszła Rita Hayworth. Sześcioletnia pyzata dziewczynka o kruczoczarnych włosach tańczy na scenie wraz z rodzicami, wzbudzając zachwyt, ale i zdziwienie gości. Bo miejscem, w którym pląsa rytmicznie jest nocny klub w Nowym Jorku. Dziewczynka uśmiecha się szeroko, udaje, że sprawia jej to radość, lecz wiele lat później przyzna: "Od kiedy miałam trzy i pół roku, jak tylko mogłam stać pewnie na własnych nogach, dawano mi lekcje tańca. Wcale mi się to wtedy nie podobało ... ale nie miałam odwagi odmówić ojcu, więctańczyłam. Ćwicz, próbuj, trenuj, ile się da, to była moja młodość". Taniec dziewczynka ma we krwi, bo jej ojciec, Hiszpan, jest nauczycielem flamenco, a matka, Amerykanka angielsko-irlandzkiego pochodzenia, tancerką w rewii Ziegfelda. Mieszkają w Hollywood, skąd przenieśli się z Nowego Jorku, bo ojciec uznał, że tu taniec jest bliżej filmu i szanse na karierę znacznie większe. Kiedy Rita nieco podrośnie, a sceniczna partnerka ojca i zarazem jego siostra Elisa nabawi się kontuzji, ten bez wahania zastąpi ją 13-letnią Ritą. Ponieważ w Los Angeles występy nieletnich w nocnych klubach są zabronione (mimo że 12-latka wygląda na co najmniej lat 16), rodzina przenosi się do meksykańskiej Tijuany. W latach 30. jest to niezwykle modne miejsce turystyczne, odwiedzane przez ludzi z Los Angeles. (www.tvn24.pl)
        • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 14.05.17, 16:20
          https://r-scale-af.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/f3144cefe89a60d6a1afaf7859c5076b/bbfb4137-1c8e-4fbf-9a79-1d1297733ba0.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=1018&srch=2000&dstw=1018&dsth=2000&quality=80
          • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 14.05.17, 16:21
            https://r-scale-df.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/f3144cefe89a60d6a1afaf7859c5076b/9323b3ec-5419-4f06-992b-d7192f776048.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=480&srch=2000&dstw=480&dsth=2000&quality=80
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 14.05.17, 16:22
      https://r-scale-ca.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/f3144cefe89a60d6a1afaf7859c5076b/a3ca54dc-94e8-4e1f-8e66-9a129005b776.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=1018&srch=2000&dstw=1018&dsth=2000&quality=80
      • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 14.05.17, 16:24
        https://r-scale-69.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/f3144cefe89a60d6a1afaf7859c5076b/046f7ea1-8674-49c2-9922-baf3e9c84e43.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=480&srch=2000&dstw=480&dsth=2000&quality=80
      • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 14.05.17, 16:26
        Ostatnie dwie dekady życia, z małymi przerwami w okresach poprawy, gwiazda spędziła w osamotnieniu, zamknięta we własnym mieszkaniu. Co jakiś czas do publicznej wiadomości docierały informacje o tym, że widziano Ritę Hayworth zataczającą się w koszuli nocnej pod własnym domem i tym podobne opowieści. Gazety pisały: "Była bogini Hollywood stoczyła się na dno" i ilustrowały materiał druzgocącym widokiem potarganej, starej kobiety z półprzytomnym wzrokiem, rozpisując się o jej alkoholizmie. Dopiero w 1980 roku, dwie dekady od wystąpienia pierwszych objawów choroby, zdiagnozowano u niej alzheimera i podano to do publicznej wiadomości. Historyk medycyny Barron H. Lerner napisał wtedy, że Rita Hayworth stała się "pierwszą publiczną twarzą alzheimera", dowodem na to, że wielkie cierpienie ociera się o nas nierozpoznane i aktem odwagi ze strony rodziny jest upublicznienie tego, bo pomoże innym chorym i ich najbliższym, walczącym z tą okrutną chorobą. Rita Hayworth zmarła 14 maja 1987 roku w Nowym Jorku w wieku 68 lat. Kilka dni wcześniej Yasmin znalazła ją siedzącą w zatrzaśniętej szafie i szlochającą. Na kolanach trzymała album ze zdjęciami z filmu "Gilda" i wskazując palcem na siebie sprzed 40 lat, pytała: "Kim jest ta kobieta? Skąd ją znam?". To pytanie zadawała też od lat na widok własnego odbicia w lustrze. (www.tvn24.pl)
        • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 14.05.17, 16:28
          https://r-scale-f0.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/f3144cefe89a60d6a1afaf7859c5076b/d305391f-ee05-4903-831d-f1fe9c2b2adc.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=1018&srch=2000&dstw=1018&dsth=2000&quality=80
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 15.05.17, 15:24
      Malcolm Lowry, człowiek na wulkanie

      Katarzyna Wajda
      Jako nastolatek odkrył swoje życiowe pasje: alkohol i literaturę. I choć oddawanie się pierwszej utrudniało spełnianie się w drugiej, udało mu się osiągnąć sukces jako pisarz. Jego powieść "Pod wulkanem" (1947) okrzyknięta literacką sensacją, uznawana jest za jedną z najwybitniejszych w XX wieku. Paradoksalnie jednak książka, która przyniosła mu nieśmiertelność, jednocześnie zabiła go jako pisarza – lęk, że nie napisze już niczego równie dobrego, był na tyle paraliżujący, że, choć próbował pisać, to niczego za życia nie opublikował. A gdy nie mógł pisać, pił i wtedy tym bardziej nie mógł pisać. Obie namiętności zabijały go na raty, aż do dnia ostatecznej, wciąż owianej nutką tajemnicy śmierci.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 15.05.17, 15:30
      Kiedy już wydaje się, że zaczyna wychodzić na prostą, rankiem 27 lipca 1957 roku Margerie znajduje ciało męża w ich sypialni na górze. Leży na wznak na łóżku, we własnych wymiocinach, obok puste butelki po ginie i fiolki po lekach – antydepresantach, barbituranach. Szybko pojawia się plotka o samobójstwie, choć przyjaciele wątpią, bo dlaczego miałby się zabić właśnie teraz, gdy poczuł się lepiej. Poza tym Lowry był uzależniony od pisania, notowania tego, co mu się przydarzyło, co myśli, zamierza i nie wychodził z domu bez zapisania paru małych karteczek. Gdyby planował samobójstwo, z pewnością najpierw by je opisał. Jest też – podejmowana potem przez niektórych biografów – wersja o morderstwie z ręki Margerie, która miała planować odejście do innego mężczyzny, chcąc przy tym zostać spadkobierczynią męża (przeżyje go o 30 lat). To ona miała podmienić lekarstwa, zamienić witaminy męża na barbiturany i dać mu alkohol. Poprzedniego wieczora ponoć się pokłócili, potem kobieta plątała się w zeznaniach, co budziło podejrzenia, ale po śledztwie miejscowy sąd orzekł, że to śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku – Lowry nadużył alkoholu i leków, przedawkował, w efekcie udławił się własnymi wymiocinami. Jedna z jego życiowych pasji okazała się śmiertelną. Zostaje pochowany na miejscowym cmentarzu, na pogrzebie zaledwie siedmioro żałobników. Przez niemal całe jego życie i twórczość przelewało się morze alkoholu, teraz, po śmierci, symbolizowane odrobiną ginu, jaką odwiedzający cmentarz w Ripe wielbiciele "Pod wulkanem" skraplają jego grób.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 18.05.17, 22:36
      Chris Cornell popełnił samobójstwo

      Chris Cornell, wokalista zespołów Soundgarden i Audioslave, wykonawca utworu "You Know My Name" do filmu o Jamesie Bondzie popełnił samobójstwo - poinformował w czwartek patolog sądowy. Cornell zmarł w środę wieczorem; miał 52 lata.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 18.05.17, 22:43
      Cannes 2017, dzień 1: fatalne otwarcie [RELACJA]
      Anna Tatarska, dziennikarka, autorka sweetrush.pl
      twitter
      facebook

      Po fatalnym otwarciu Cannes 2017, czyli kuriozalnych "Duchach Ismaila" z Marion Cotillard i Charlotte Gainsbourg na Lazurowym Wybrzeżu zapanowała morowa atmosfera. Nacisk Francuzów na rozpoczynanie ich flagowego festiwalu francuskim akcentem jest chwalebny, ale nie warto tego robić za wszelką cenę, bo entuzjazm prasy trudno wywołać i łatwo zgasić. Sytuację uratował nowy film Andrieja Zwiagincewa "Loveless". Twórca "Powrotu" i "Eleny" znowu eksploruje mroczne zakamarki ludzkiej duszy. Tym razem przygląda się emocjonalnie dysfunkcyjnej rodzinie, która zmaga się z konsekwencjami zniknięcia ich jedynego syna. To doskonale skrojone, niezwykle wrażliwe kino, które brutalnie wstrząsa widzem i zostawia go z tysiącem bolesnych pytań.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 21.05.17, 00:04
      W końcu dowiedział się o nich mąż aktorki, Jarosław Abramow-Newerly. Podobno zjawił się kilka razy na spektaklu, by na własne oczy przekonać się o prawdziwości tej informacji. **Zrozpaczony mężczyzna nie zamierzał się poddać i przez rok walczył o swoją żonę**. Ta jednak była tak zakochana w Teleszyńskim, że zażądała rozwodu.

      Wreszcie zdradzony mąż uległ. Szczurowska i Teleszyński pobrali się w 1976 roku. Trzy lata później urodziła się ich córka Karolina. I zaraz potem w ich małżeństwie zaczęło się psuć. Podobno ich uczucie zabiła proza życia. Rozwiedli się po 14 latach.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 21.05.17, 00:07
      Tym razem Teleszyński uznał, że to przeznaczenie i nie zamierzał odpuścić. - Przyjaciele zaprosili mnie na przyjęcie. Ona też tam była. Po chwili rozmowy postanowiliśmy, że tym razem nie możemy zmarnować szansy na szczęście – mówił w wywiadzie dla "Tele Tygodnia".

      - Zaczęliśmy się spotykać i po roku wzięliśmy ślub. Jola była po prostu przeznaczona dla mnie. Warto było na nią czekać tak długo. Mimo upływu lat, ich uczucie nie słabnie i wciąż są nierozłączni.
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 21.05.17, 20:59
      Halina Konopacka - pierwsza dama Drugiej Rzeczypospolitej - wciąż czeka na order Orła Białego

      Maciej Petruczenko
      Dziennikarz "Przeglądu Sportowego"
      Mało kto tak zasłużył na przyznanie pośmiertnie najwyższego odznaczenia RP jak najlepsza sportsmenka Polski lat dwudziestych ubiegłego wieku. A jednak – mimo gorących apeli środowiska sportowego – Halinie Konopackiej nie przyznał Orderu Orła Białego prezydent Aleksander Kwaśniewski. Potem chciał odznaczyć tę wielką patriotkę Lech Kaczyński, ale zginął w katastrofie samolotowej pod Smoleńskiem. Bronisław Komorowski nie podtrzymał inicjatywy Kaczyńskiego, więc teraz trzeba liczyć na obecnego prezydenta – Andrzeja Dudę, który ponoć jest już zdecydowany na uhonorowanie naszej bohaterki Igrzysk Olimpijskich w Amsterdamie, a najlepiej byłoby dokonać stosownej ceremonii w 2018 roku z okazji 90-lecia jej triumfu olimpijskiego, no i setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 21.05.17, 21:12
      Bohaterka stadionów dożyła 89 lat w samotności, mocno schorowana, mając wszczepiony rozrusznik serca. Poświęciła się wtedy swojej ostatniej pasji – malarstwu. Po wojnie odwiedziła Polskę trzykrotnie (1958, 1970, 1975). Dowiedziawszy się o udziale Haliny w ewakuacji złota Banku Polskiego, odnalazłem naszą pierwszą mistrzynię olimpijską w domu spokojnej starości w Holy Hill na Florydzie i 10 stycznia 1989 roku udało mi uzyskać przez telefon ostatni wywiad, jakiego udzieliła w życiu. Obiecała mi wtedy wielki wywiad-rzekę, po który chciałem jak najszybciej wyruszyć do USA. Niestety, osiemnaście dni po naszej rozmowie Halina przeniosła się do lepszego ze światów.

      A ja – jak dotychczas daremnie – próbuję z pomocą PKOl wyjednać u kolejnych prezydentów RP pośmiertne uhonorowanie tej wybitnej Polki Orderem Orła Białego. Bo to najwyższe odznaczenie jej się bez wątpienia należy.
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 21.05.17, 21:20
      LEONARDA KAZIMIERA KONOPACKA-MATUSZEWSKA-SZCZERBIŃSKA

      Urodzona 26 lutego 1900 roku w Rawie Mazowieckiej, zmarła 28 stycznia 1989 w Daytona Beach (Floryda). Absolwentka Gimnazjum Celiny Plater-Zyberkówny w Warszawie.

      Mistrzyni olimpijska w rzucie dyskiem (Amsterdam 1928), siedmiokrotna rekordzistka i dwukrotna mistrzyni świata w tej konkurencji. 56-krotna reprezentantka Polski w lekkoatletyce, 26-krotna mistrzyni kraju (kula, dysk, oszczep, skok wzwyż, sztafety, pięciobój). W 1927 i 1928 zwyciężczyni Plebiscytu „Przeglądu Sportowego” na 10 Najlepszych Sportowców Polski. Przydomek: „Czerbieta” – od czerwonego swetra i czerwonego berecika, jakie zakładała, jeżdżąc na nartach.

      W 1929 odznaczona przez prezydenta Ignacego Mościckiego Złotym Krzyżem Zasługi. Jej prochy zostały pochowane w roku 1990 na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.

      Rekordy świata Konopackiej w rzucie dyskiem

      31,23* Warszawa, 10.5.1925

      33,405* Warszawa, 21.6.1925

      34,15 Warszawa, 20.5.1926

      34,90 Warszawa, 8.8.1926

      36,27* Warszawa, 15.8.1926

      39,18 Warszawa, 5.9.1927

      39,62 Amsterdam, 31.7.1928

      * Rekordy nieoficjalne
    • nefretete993 Re: Notatnik kulturalny 22.05.17, 09:57
      Premiera 12 maja

      2. „Uczeń”, reż. Kirill Serebrennikov

      Opowieść o religijnym fanatyzmie i niepowstrzymanej ambicji umoralniania świata wydaje się być bardzo aktualną diagnozą stawianą współczesnemu społeczeństwu, w szczególności, kiedy zostaje skonstruowana przez rosyjskiego reżysera. Wszak zwyczajną, osadzoną w realiach szkolnej codzienności, historię nastolatków można śmiało potraktować jako metaforę obecnej sytuacji w pro-cerkiewnej polityce putinowskiej, czy nawet ogólnoświatowym klimacie, gdzie coraz głośniej wybrzmiewają głosy religijnych ekstremistów. Kirill Serebrennikov, autor „Dnia w Juriewie” (2008) i „Zdrady” (2012) dość odważnie, choć w oparciu o słynną sztukę Mariusa von Mayenburga, nakreśla portret chłopaka, który z pomocą Biblii i krzyża próbuje wyleczyć związane z dojrzewaniem frustracje i zdobyć popularność wśród kolegów i koleżanek. Jego płomienną, ale nieco niebezpieczną wiarę, stara się okiełznać nauczycielka biologii, ale szybko okazuje się, że w starciu z nieustępliwym dogmatyzmem może ponieść miażdżącą porażkę.
    • zamyslona_7 Re: Notatnik kulturalny 22.05.17, 18:12
      Były czasy, i to wcale nie przed wojną, gdy we Wrocławiu mieliśmy ponad trzydzieści małych kin. Dziś wygląda to nieco inaczej, my jednak zabieramy was w czasy, gdy ambicją Okręgowego Zarządu Kin było to, aby każda dzielnica miała własne kino.
      Pierwszym powojennym kinem we Wrocławiu było kino „Warszawa” znajdujące się w podwórku między ulicą Świerczewskiego (obecnie Piłsudskiego) a ul. Świdnicką. Powstało ono w miejscu przedwojennego kina „Palast-Theater”, które otwarto we wrześniu 1910 roku w kamiennicy kupca Moritza Branissa nad modną restauracją Palast-Restaurant. Kino „Warszawa” otwarto 16 czerwca 1945 roku, a premierowym filmem był „Majdanek”. Kino to całkowicie rozebrano pod koniec lat 60. i w tym samym miejscu wybudowano w latach 1968-1973 nowe kino pod tą samą nazwą. Obecnie trwa przebudowa budynku – kino Warszawa zamieni się w Dolnośląskie Centrum Filmowe. W momencie otwarcia pochłonie ono także inne stare wrocławskie kina studyjne: „Lwów” (dawniej „Przodownik” i „Lalkę”). DCF będzie miejscem, gdzie wrocławianie będą mogli oglądać ambitne filmy w dużo lepszych niż do tej pory warunkach (i bez popcornu). Zamontowana zostanie klimatyzacja, wygodne fotele, będą szerokie przejścia, projekcja cyfrowa, lepsza jakość dźwięku i pojawią się filmy edukacyjne w formacie 3D.

      Pod koniec 1945 roku we Wrocławiu działały trzy kina. Drugim po „Warszawie” było kino „Polonia” przy ul. Żeromskiego (otwarte 13 września 1945 r.). Trzecim było kino „Pionier” (otwarte 13 października), które znajdowało się przy ulicy Jedności Narodowej 71 w dawnym budynku „Titania Theater” i mieściło 256 widzów. 1 stycznia 1946 roku zostało otwarte kino „Śląsk” w miejscu dawnego kina „Capitol”, które wzniesiono w latach 1928-1929 w miejscu starych kamienic przy Gartenstrasse (obecnie ul. Piłsudskiego). Było to wtedy największe i najnowocześniejsze kino wschodnich Niemiec. Autorem projektu był berliński architekt Friedrich Lipp (zaprojektował min. kino „Atrium” w Berlinie). Wystrój wnętrz wykonał Paul Siemers, prace rzeźbiarskie Otto Kurth, zaś Gustav Wolf współpracował przy opracowaniu urządzeń technicznych. Otwarcie kina „Capitol” miało miejsce 20 lutego 1929 roku. Cały kompleks składał się z trzech części. Oprócz funkcji kinowej, gmach spełniał rolę teatru, rewii i varietes. Budynek posiadał sześć pięter. W 1945 roku jego większa część została zniszczona, ocalała jedynie sala kinowa. W niezachowanej, frontowej części znajdowało się wejście główne, kasy i sklep, a na górnych kondygnacjach – mieszkania.

      Warto wspomnieć też o dawnym „Kinie Dworcowym”, znajdującym się w budynku wrocławskiego Dworca Głównego. Zostało otwarte w kwietniu 1948 roku z myślą o podróżnych i miało 113 miejsc. Na początku nie miało drzwi, ludzie zwyczajnie wchodzili do sali i wychodzili w trakcie seansu. Bywała tu artystyczna bohema. Częstym gościem „Dworcowego” był poeta Rafał Wojaczek, który wpadał tu po wizycie w dworcowym barze. Zbigniew Cybulski miał w „Dworcowym” swoje ulubione miejsce w czwartym rzędzie, bywała też tutaj Katarzyna Figura. W 2004 roku zostało przekształcone w Kino DworcOFFe, by 2 lutego 2007 roku zakończyć swoją działalność. W 2008 roku zostało reaktywowane i działało pod nazwą Akademickie Centrum Filmowe - ACF Dworcowe, aż w końcu zostało ponownie zamknięte w marcu 2010 roku, w związku z rozpoczynającym się remontem Dworca Głównego. W 1951 roku we Wrocławiu istniało już 15 kin, a w 1970 – aż 27 (szczyt przypadł na rok 1965 z zawrotną ilością 31 kin).

      Innym interesującym obiektem było kino „Przodownik”, które znajdowało się przy dawnej alei Przodowników Pracy (obecnie kino „Lwów” przy alei gen. Hallera). Interesujący w formie budynek powstał w 1897 roku jako dom masoński , a zaprojektowany został przez Adolfa Radinga na zlecenie Wrocławskiej Loży Wolnomularskiej "Odd Fellow". Po delegalizacji loży przez nazistów, w 1936 roku przebudowano ów gmach na kino. Po wojnie odbudowano je w połowie lat pięćdziesiątych.

      Na początku lat sześćdziesiątych XX wieku oddano do eksploatacji dwa nowe kina na Sępolnie, które powstały z przebudowy pomieszczeń w dawnym protestanckim kościele pod wezwaniem Gustawa Adolfa. Większe kino nosiło nazwę "Światowid" (miało sale kinową na 460 miejsc), a mniejsze z osobnym wejściem z drugiej strony na 178 miejsc nazywało się "Baśń". Zostały otwarte na początku lat 60., a zamknięte pod koniec lat 90. Najpierw mniejsze, a parę lat potem większe i w 1997 roku zwrócono obiekt kościołowi ewangelickiemu.

      Wielką atrakcją na przełomie lat 60. i 70. XX wieku było kino "Gigant" w Hali Ludowej, gdzie często odbywały się maratony filmowe, (w sobotę wieczorem pomiędzy godz. 22 a 5 rano). Seanse takie składały się zawsze z trzech pełnometrażowych filmów grozy (przeważnie produkcji francuskiej), a płaciło się tylko za dwa filmy. Było największym kinem w Polsce mogącym pomieścić 2 tys. widzów, jego ekran miał wymiary 22 na 18 metrów. Pierwszym wyświetlanym filmem był "Jezioro Łabędzie" i "Hello Dolly" (z taśmy 70 mm).

      Warto przynajmniej wymienić inne, małe kina, które być może pamiętają ci „bardzo dorośli” czytelnicy – "Tęcza" przy ul. Kościuszki, "Atom" przy ul. Piłsudskiego, "Oko" przy ul. Pretficza, "Fama" przy ul. Krzywoustego, "Ognisko" przy Skwerze Obrońców Helu, "Mozaika" przy ul. Braniborskiej, "Studio" przy ul. Popowickiej, "Pałacyk" przy ul. Kościuszki, "Klub Dziennikarza" przy ul. Świdnickiej, „Lalka” przy ul. Prusa, „Wodomierz” przy ul. Długosza, czy kino "Zamek" w Leśnicy.

      Obecnie mamy we Wrocławiu kilka multipleksów, kiedyś mieliśmy ponad trzydzieści małych kin. W najlepszym okresie ambicją Okręgowego Zarządu Kin było to, aby każda dzielnica miała własne kino. Kto chciał obejrzeć najnowszy film jechał do centrum (wybierał kino „Warszawa” albo „Śląsk”), jednak wielu widzów czekało, aż film ten pojawi się w pobliskim kinie. Zanim film przewędrował przez wszystkie te lokalne kina – przez długie tygodnie nie schodził w mieście z afisza. Jednak od jakiegoś czasu małe, jednosalowe kina upadają z powodu multipleksów. Nie mają dostępu do nowego repertuaru, a dystrybutorzy dyskryminują je pod każdym względem. Ci, którzy tęsknią za kameralnymi salami kinowymi, muszą pogodzić się z tą standaryzacją. A współczesna młodzież nie wie co straciła i jeśli jest jej z tym dobrze, to nie ma problemu. Szkoda tylko, że nie rozumie często uroku małych kin oraz żalu starszych kinomanów.

      ----------------
    • dunant Re: Notatnik kulturalny 23.05.17, 03:47
      Policja potwierdziła 19 ofiar śmiertelnych "incydentu" na koncercie w Manchesterze
      Brytyjskie media informują o 23 ofiarach incydentu, do jakiego doszło tuż po skończonym koncercie gwiazdy pop Ariany Grande. Policja potwierdziła dotąd 19 ofiar. Mowa jest o co najmniej 50 rannych, wśród których są dziesiątki młodych ludzi oraz rodziców, którzy czekali pod halą na wracające z koncertu dzieci.
      14
      76
      11
      67
      Policja potwierdziła 19 ofiar śmiertelnych "incydentu" na koncercie w Manchesterze
      (Twitter/Avanti Ultras)
      Policja w Manchesterze przeprowadziła kontrolowaną eksplozję podejrzanego przedmiotu znalezionego w pobliżu Manchester Arena, w której co najmniej 19 osób zginęło w wyniku incydentu traktowanego przez policję jako "możliwy zamach terrorystyczny". Jak później poinformowano, podejrzany przedmiot okazał się być porzuconym elementem ubioru i nie stanowił zagrożenia.

      Niepotwierdzone informacje od świadków - przekazywane m.in. przez agencję Reuters - mówią o możliwym zamachu terrorysty-samobójcy, a także o użyciu gwoździ w celu zwiększenia siły rażenia wybuchu. Policja wciąż nie ujawniła szczegółów incydentu. Zapowiedziano konferencję prasową, podczas której mamy poznać szczegóły zdarzenia.
      • dunant Re: Notatnik kulturalny 23.05.17, 03:48
        Jeśli założenie o zamachu terrorystycznym zostanie potwierdzone, będzie to najpoważniejszy zamach na terenie Wielkiej Brytanii od ataków na system komunikacji publicznej w Londynie w lipcu 2005 roku.Na Twitterze pojawiły się filmiki pokazujące uciekających w panice ludzi. Świadkowie informują o tym, że słyszeli "potężny huk". Mowa jest o dwóch eksplozjach.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 23.05.17, 15:59
      Grzegorz Stelmaszewski nie żyje. Ciało aktora odnaleźli policjanci
      Nie żyje łódzki aktor charakterystyczny Grzegorz Stelmaszewski. Znany był z takich filmów jak "Edi" czy "Służby specjalne". Miał 54 lata.
      • seremine Re: Notatnik kulturalny 23.05.17, 16:00
        Nie żyje Roger Moore. Słynny odtwórca Jamesa Bonda miał 89 lat
        Zmarł sir Roger Moore. Słynny odtwórca roli Jamesa Bonda miał 89 lat. Przyczyną śmierci byL nowotwór.
    • rawik-is-me Re: Notatnik kulturalny 23.05.17, 19:40
      Piotr Fronczewski: Jestem aktorem gorszego sortu, choć w innym sensie. Polacy czekają, aż zacznę chuliganić
      Raz na mieście spotkałem takiego człowieka, w jakiejś szybkiej jadłodajni wietnamskiej. Stał przede mną w kolejce. I nagle się odwraca, patrzy na mnie i mówi: „Kur..a, jak ja pana nie lubię!”. Nie mam pojęcia, dlaczego. Niech pan sobie wyobrazi, że nie próbowałem kontynuować naszej znajomości. Być może skończyłoby się to jakimś mordobiciem. Ale przyznam się, że to mnie rozbawiło. I zastanowiło - mówi Piotr Fronczewski w rozmowie z Grzegorzem Wysockim
    • dunant Re: Notatnik kulturalny 25.05.17, 02:46
      Brytyjski aktor Tom Hardy uruchomił na jednym z portali zbiórkę pieniędzy, które przekaże Brytyjskiemu Czerwonemu Krzyżowi. Organizacja przekaże zebrane środki ofiarom i rodzinom tych, którzy zginęli w wyniku eksplozji."To, co wydarzyło się ostatniej nocy na koncercie Ariany Grande w Manchesterze było tragedią" - pisze nominowany do Oscara za rolę w "Zjawie" Hardy. "Mam nadzieję, że uda się wśród nas zebrać jakieś środki w geście dobrej woli i miłości, żeby pomóc chociaż w małym stopniu pomóc tym, którzy ponieśli straty w wyniku wydarzeń ostatniej nocy. Będzie wiele do zrobienia, a dla wielu będzie to początek nowego życia bez tych, których kochali i nowego życia zniszczonego bezpowrotnie przez akt zbrodni, nie mającej żadnych powodów, nie mającej żadnego większego celu, które było jedynie okrutnym, tchórzowskim, barbarzyńskim i bezsensownym aktem przemocy. Powrót do normalności jest niewyobrażalny" - czytamy. "Proszę, pomóżcie, jakkolwiek możecie. Dziękuję" - podsumował Hardy. Po godzinie 18. na koncie zbiórki było już ponad osiem tysięcy funtów. Sumą, która jest zbierana to 15 tysięcy funtów. Jak podają brytyjskie media, dotychczas na pomoc ofiarom i rodzinom zmarłych zebrano już ponad pół miliona funtów. (www.tvn24.pl)
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 25.05.17, 14:47
      Szron” („Frost”) w reżyserii litewskiego reżysera Sharunasa Bartasa – koprodukcja współfinansowana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej została pokazana na 70. festiwalu w Cannes w prestiżowej sekcji Quinzaine des Realisateurs. Film podbił serca uczestników festiwalu. 23 maja widzowie oklaskiwali premierową emisję na stojąco.

      Rokas i Inga, dwoje młodych Litwinów (w tych rolach debiutujący młodzi aktorzy Mantas Janciauskas i Lyja Maknaviciute), zgłaszają się jako wolontariusze do poprowadzenia ciężarówki z pomocą humanitarną na Ukrainę. Pozostawieni sami sobie w wyniku nieoczekiwanej zmiany planów ruszają przez zasypane śniegiem tereny Donbasu w poszukiwaniu pomocy i schronienia, a ich ścieżki przecinają się ze szlakami ludzi, których życie naznaczyła wojna. Ignorując niebezpieczeństwo, zbliżając się do linii frontu, zaczynają rozumieć, czym jest życie w czasach wojny… W „Szronie” grają m.in. Vanessa Paradis i Andrzej Chyra.
    • rawik-is-me Re: Notatnik kulturalny 25.05.17, 21:51
      Gorniak
    • dunant Re: Notatnik kulturalny 25.05.17, 23:09
      Łucja Prus: jej karierę przerwała ciężka choroba. Dziś skończyłaby 75 lat

      Łucja Prus w latach 70. była jedną z najbardziej znanych wokalistek w Polsce. Jej piosenki takie jak "W żółtych płomieniach liści", "Dookoła noc się stała", "Nic dwa razy" czy "Twój portret" cieszyły się wtedy sporą popularnością. Piosenkarka była wielokrotnie nagradzana na festiwalu w Opolu. Koncertowała poza granicami Polski. Jej karierę przerwał rak piersi. Wokalistka zmarła, mając 60 lat. 25 maja skończyłaby 75.
    • dunant Re: Notatnik kulturalny 29.05.17, 03:26
      Cannes 2017: znamy laureatów! Jury pod przewodnictwem Pedro Almodovara za najlepszy film uznało film "The Square" szwedzkiego reżysera Rubena Östlunda. W kategoriach aktorskich triumfowali Diane Kruger oraz Joaquin Phoenix. Nagroda jury trafiła do Rosjanina Andrieja Zwiagincewa ("Loveless").

    • rawik-is-me Re: Notatnik kulturalny 29.05.17, 17:17
      Na początku maja 2017 roku Izabela Adamczyk złożyła w sądzie pozew rozwodowy. Kobieta uważa, że jej małżeństwo z Dariuszem K. jest fikcją. Jak informuje "Twoje Imperium", druga żona skazanego muzyka żąda rozwodu z winy męża. Według tygodnika, Adamczyk jest gotowa mówić o grzechach męża. Po rozwodzie czeka ją walka o ich wspólne dziecko. Kobieta zamierza ograniczyć Dariuszowi K. prawo do opieki nad córką.
    • nefretete993 Re: Notatnik kulturalny 02.06.17, 01:35
      Chociaż o napaść seksualną oskarżyło go przeszło 40 kobiet, Billa Cosby może pogrążyć tylko ta jedna osoba: Andrea Constand. Na początku czerwca rusza proces skompromitowanego "tatusia" amerykańskiej telewizji.

      Udostępnij
      8
      Skomentuj
      Komentarze
      38
      Nagłówki NY Daily News i NY Post dotyczące oskarżenia Billa Cosby
      Foto: Photoshot/ Richard B. Levine / East News
      Nagłówki NY Daily News i NY Post dotyczące oskarżenia Billa Cosby
      Constand, utrzymująca, że Cosby oszołomił ją lekami i seksualnie wykorzystał w swoim domu pod Filadelfią w 2004 roku, jest jedyną kobietą, której zeznania doprowadziły do postawienia aktorowi zarzutów kryminalnych. Wiele innych ofiar nigdy nie zgłosiło policji przestępstwa, jakiego dopuszczono się wobec nich, a jeśli nawet, to rozważało, dochodzenie sprawiedliwości w ich przypadku nie było już możliwe z powodu przedawnienia.
    • zamyslona_7 Re: Notatnik kulturalny 03.06.17, 00:21
      Nastassja Kinski

      Przez cały czas starała się odciąć także od tego, że jest córką Klausa Kinskiego. Urodzony w Sopocie niemiecki aktor – kojarzony głównie z ikoniczna rolą Nosferatu – przez wielu uznawany był za geniusza sceny i filmu. Dopiero po latach siostra Nastassji, Pola, wyznała, że ojciec molestował ją od piątego roku życia, a po raz pierwszy zgwałcił, gdy miała dziewięć lat. Co prawda, Nastassja w 1999 roku zaprzeczyła, jakoby ojciec miał ją molestować, ale wyznała, że wykorzystywał ją w inny sposób. Przyznała, że w domu nieustannie panowała atmosfera strachu. "Klaus Kinski nie był ojcem. 99 proc. czasu panicznie się go bałam. Był nieobliczalny, terroryzował całą rodzinę" – wyznawała.
      • zamyslona_7 Re: Notatnik kulturalny 03.06.17, 00:22
        https://ocdn.eu/images/pulscms/M2M7MDMsMCwyZDAsMSwx/457961dde9b6d6b59010a7a6f57b9cb1.jpeg
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 05.06.17, 16:03
      Beata Tyszkiewicz w coraz lepszej formie. Po opuszczeniu szpitala wyprowadza się do Szwajcarii
      Kilka dni temu Beata Tyszkiewicz trafiła do szpitala. Okazało się, że aktorka przeszła zawał serca. W podwarszawskim Aninie artystka przeszła szereg badań i najprawdopodobniej w tym tygodniu wróci do domu. Jurorka "Tańca z gwiazdami" jest pod stałą opieką swojej starszej córki Karoliny Wajdy. Jednak jak podają tabloidy, jej druga córka Wiktoria Padlewska-Bosc planuje zabrać mamę na stałe do Szwajcarii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka