dunant Ukazującą się właśnie w Polsce autobiograficzną... 19.02.13, 00:27 Ukazującą się właśnie w Polsce autobiograficzną opowieść noblisty Mo Yana warto czytać równolegle ze wstrząsającymi rozmowami Liao Yiwu, ubiegłorocznego laureata nagrody im. Kapuścińskiego. Obie książki stanowią znakomity zapis chińskich stu lat samotności. Więcej pod adresem www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1534725,1,chiny-oczami-literatow.read#ixzz2LIQpsugN Odpowiedz Link
kristopherh Jak dobrze wyglądać po czterdziestce Dieta, ... 21.02.13, 08:28 Jak dobrze wyglądać po czterdziestce Dieta, ćwiczenia, styl życia Odpowiedz Link
little-body Re: Jak dobrze wyglądać po czterdziestce Dieta, . 21.02.13, 10:08 hahahaha ale masakra książka Krzysia Ibisza to przecież jakiś żart to już lepiej książka "Striptizerki doradzają. Jak pięknie wyglądać nago" Jennifer Axen i Leigh Philips ;D (swoją drogą fajna książka ;p www.bookmaster.pl/striptizerki,doradzaja,jak,pieknie,wygladac,nago/jennifer,axen,leigh,philips/ksiazka/445194.xhtml ) Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Jak dobrze wyglądać po czterdziestce Dieta, . 21.02.13, 14:03 No cóż każdy próbuje zarobić jak tylko może, Krzysiu tez... Odpowiedz Link
little-body Re: Jak dobrze wyglądać po czterdziestce Dieta, . 22.02.13, 07:19 taaaa porażka ta książka to niezła beka hahaha Odpowiedz Link
dunant Ukrywany brat Nabokova 22.02.13, 01:16 www.wprost.pl/ar/388879,1/Ukrywany-brat-Nabokova/ Przemilczane życie brata genialnego pisarza Vladimira Nabokova odtwarza Paul Russell w zbeletryzowanej biografii "Zmyślone życie Siergieja Nabokowa". - Jest to jeden z tych żywotów, które beznadziejnie domagają się spóźnionego czegoś – współczucia, zrozumienia, obojętnie czego – czego nie zastąpi ani nie ocali rozpoznanie owego niedostatku – pisał o życiu swojego brata w autobiografii "Pamięci, przemów" Vladimir Nabokov. W powieści, opartej na niezwykłym życiu Siergieja Nabokowa, homoseksualnego brata Nabokova pisarza, Paul Russell przedstawia skomplikowany zmieniający się świat, w jakim przyszło żyć rodzinie Nabokowów oraz ich przyjaciołom i znajomym. Akcja powieści przenosi się z przedrewolucyjnej Rosji do Niemiec i Anglii, i wreszcie Paryża z czasów salonu Gertrudy Stein i Alice B. Toklas. W centrum uwagi pozostaje jednak postać Siergieja, szczerego i wrażliwego narratora powieści, opisującego dzieciństwo spędzone w cieniu uwielbianego przez ojca i błyskotliwego brata, paryskie opiumowe wieczory z Cocteau, trudne podboje miłosne w kręgu legendarnego zespołu Ballets Russes i osamotnienie w bombardowanym podczas wojny Berlinie, gdzie ostatecznie Siergiej został aresztowany i zesłany do obozu koncentracyjnego, w którym zmarł w roku 1945. Odpowiedz Link
kiwaczek888 Re: ~~~~~~Co polecasz do czytania~~~~~~~~~~~~~~~~ 22.02.13, 08:10 Zumthor Peter - Myślenie architekturą Odpowiedz Link
seremine Ojczyzny wyobrażenie 22.02.13, 18:52 www.lideria.pl/Ojczyzny-wyobrazenie-Salman-Rushdie/sklep/opis?nr=353922#opis Odpowiedz Link
mala200333 Wyznaję 24.02.13, 22:50 „Wielka powieść europejska”, „przełom w literaturze”, „powieść katedra o idealnych proporcjach i epickim, pełnym kunsztownych detali wykonaniu”, „książka, która przeżyje nas wszystkich” – „Wyznaję” zachwyca czytelników i krytyków. Powieść Jaume Cabré czyta niemal cała Europa! To trzymające w napięciu do ostatniej strony wyznanie miłosne i spowiedź człowieka starającego się przeniknąć istotę zła – w świecie i sobie samym. Historia chłopca dorastającego samotnie wśród książek, który musi zmierzyć się z rodzinnymi tajemnicami. Za sprawą osiemnastowiecznych skrzypiec zagłębia się w mroki dziejów hiszpańskiej inkwizycji i piekła dwudziestowiecznej Europy. Cabré, którego pasją jest muzyka, skomponował tę powieść jak symfonię, z częstymi zmianami nastroju, tempa i głosu narracji. Bogactwo wątków, postaci, pomysłów literackich oszałamia i wzbudza zachwyt. Jaume Cabré tak jak jego bohater uczył się gry na skrzypcach i tak jak on porzucił je dla bardziej wyrafinowanego instrumentu – języka. Od lat uznawany za najwybitniejszego autora katalońskiego, po wydaniu w 2011 r. powieści „Wyznaję” wkroczył do grona najważniejszych pisarzy europejskich. Odpowiedz Link
black_jotka Berlin. Szalone lata dwudzieste, nocne życie i... 25.02.13, 16:33 Opowieść o Berlinie w zawrotnym rytmie fokstrota i rewiowych popisów prowadzi przez szalone lata dwudzieste XX wieku i pokazuje miasto w różnych odsłonach. W tętniącym życiem w dzień i w nocy Berlinie spotykamy geniuszy nauki, literatury i sztuki, gwiazdy filmu - od Marleny Dietrich, Leni Riefenstahl i Fritza Langa, przez Bertolta Brechta i Ottona Dixa, po Alberta Einsteina, a także najwybitniejszych polityków, muzyków i sportowców. Odpowiedz Link
dunant Re: ~~~~~~Co polecasz do czytania~~~~~~~~~~~~~~~~ 03.03.13, 02:20 Polecam ksiażkę "Egzekutor Stefan Dąbski" . Ksiażka odczarowuje mit podziemnej walki , demaskuje partyzancki etos pokazuje że po pewnym czasie z bohaterstwa pozostaje tylko przemoc i okrucieństwo a o "słusznej sprawie " nikt już nie pamięta . Śmierć tych ludzi będącą wynikiem kary śmierci jeszcze raz dobitnie udowadnia, że kara śmierci jest narzędziem okrutnym , prymitywnym nie odwracalnym i niemożliwym do zaakceptowania przez nowoczesne .. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ~~~~~~Co polecasz do czytania~~~~~~~~~~~~~~~~ 03.03.13, 19:31 dunant napisał: > Polecam ksiażkę "Egzekutor Stefan Dąbski" . Ksiażka odczarowuje mit podziemnej > walki , demaskuje partyzancki etos pokazuje że po pewnym czasie z bohaterstwa p > ozostaje tylko przemoc i okrucieństwo a o "słusznej sprawie " nikt już nie pami > ęta . Śmierć tych ludzi będącą wynikiem kary śmierci jeszcze raz dobitnie udowa > dnia, że kara śmierci jest narzędziem okrutnym , prymitywnym nie odwracalnym i > niemożliwym do zaakceptowania przez nowoczesne .. Ciekawa pozycja. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ~~~~~~Co polecasz do czytania~~~~~~~~~~~~~~~~ 03.03.13, 19:37 Zadyma na szczecińskim kongresie Ruchu Palikota... Autor: 01_halszka 03.03.13, 18:19 to żenujace widowisko. Prawicowe bojówki. To budzi mój lęk , to tak rodził się nazizm... Odpowiedz Link
mala200333 Gwiezdny pył 03.03.13, 19:45 Zakochany w pięknej Victorii młody Tristran obiecuje przynieść jej gwiazdę, która spadła z nieba. Aby tego dokonać, musi wydostać się z miasta Mur i dotrzeć do zaczarowanej krainy. Przejście otwiera się raz na dziewięć lat, podczas jarmarku odprawianego w Święto Majowe. Tristran udaje się do Krainy Czarów, nie przeczuwając, że należy do tego miejsca od urodzenia. Poznaje tam Yvaine, która okazuje się poszukiwaną przez niego gwiazdą, i od tego momentu nic już nie będzie takie samo... Nail Gaiman dał się już poznać polskim czytelnikom jako pisarz o niepowtarzalnym stylu i oryginalnej wyobraźni. Drugi z jego w pełni autorskich utworów fantasy (po „Nigdziebądź” z 1996 r.) to pasjonująca opowieść z zaskakującymi zwrotami akcji, oparta na klasycznej historii o poszukiwaniu skarbu. Typowy dla Gaimana humor, znany wielbicielom prozy tego autora, przejawia się też w swobodnym wzorowaniu się na klasycznym gatunku, jakim jest baśń fantasy. W „Gwiezdnym pyle” pojawia się także motyw zaczerpnięty z „Nigdziebądź”: ten, kto przejdzie na drugą, magiczną stronę świata, zupełnie zmieni swój sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości. W 2007 r. powieść została przeniesiona na ekrany kin. „Gwiezdny pył” w reżyserii Matthew Vaughna miał doborową obsadę, wystąpili w nim m.in. Claire Danes (Yvaine), Roberta De Niro (Kapitan Szekspir) i Michelle Pfeiffer (Lamia). Odpowiedz Link
mala200333 Re: Wsród swoich 04.03.13, 18:56 Akcja osmiu opowiesci rozgrywa sie w kibucu pod koniec lat piecdziesiatych, to jest w miejscu i czasie, w których Amos Oz przezywal mlodosc i dojrzewal do pierwszych literackich kroków. Sa to portrety postaci snujacych intymne marzenia i doznajacych bolesnych doswiadczen - leku, niespelnionych nadziei i tesknot, poczucia straty - pozostajacych w cieniu tylez smialego, ile naiwnego marzenia syjonistycznych pionierów o stworzeniu nowego czlowieka i spoleczenstwa. Spod sielankowego obrazu wylania sie ulomna ludzka natura, przewijaja sie charakterystyczne dla Oza motywy - osamotnienie, niemoznosc nawiazania autentycznych wiezi. Amos Oz, eseista, prozaik i publicysta, najpoczytniejszy na swiecie izraelski pisarz. Studiowal literature i filozofie na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Walczyl w wojnie szesciodniowej oraz w wojnie Jom Kipur. Od lat dziala na rzecz pokoju miedzy Izraelem a Palestynczykami. Zostal uhonorowany literacka Nagroda Izraela oraz licznymi nagrodami miedzynarodowymi, a jego ksiazki przelozono na trzydziesci siedem jezyków. Od kilku lat wymienia sie go wsród kandydatów do literackiej Nagrody Nobla. Autor: Oz Amos T?umaczenie: Leszek Kwiatkowski Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Mózg Kennedy'ego 04.03.13, 19:03 Epidemia AIDS w Afryce, tajna dzialalnosc koncernów farmaceutycznych, nieludzka chciwosc, przerazajace zbrodnie... W powiesci "Mózg Kennedy'ego" Henning Mankell gra niedopowiedzeniami, mnozy przypuszczenia, gubi tropy. I pokazuje, ze wszyscy jestesmy tylko trybami w bezdusznej maszynie rzadzacej swiatem. Diagnoza "HIV" brzmi jak wyrok. Mnóstwo ludzi glowi sie, jak ten wyrok anulowac, a przy okazji... wzbogacic sie. Nawet kosztem cudzego zdrowia lub zycia. Wciaz powstaja nowe zespoly naukowców i laboratoria, które poszukuja skutecznego leku na HIV. Wszystkie te dzialania owiane sa tajemnica, a w gre wchodza zawrotne sumy. Nic dziwnego, ze pojawia sie teorie spiskowe i nielegalne praktyki. Na trop jednej z takich afer wpadl dwudziestoosmioletni Henryk Cantor. Jego matka, Louise Cantor, przylatuje do Sztokholmu z wykopalisk w Grecji, aby wyglosic wyklad na sesji naukowej. Zamierza przy okazji spotkac sie z synem. Nie bedzie im jednak dane usciskac sie i porozmawiac. Louise dokonuje wstrzasajacego odkrycia - znajduje zwloki Henryka w jego wlasnym lózku. Wedlug policji okolicznosci swiadcza o samobójstwie, ale matka uwaza, ze chlopak zostal zamordowany. Zaczyna swoje prywatne sledztwo, które zaprowadzi ja az do Afryki i w glab podwójnego zycia jej syna... "Mózg Kennedy'ego" to trzymajacy w napieciu thriller poruszajacy aktualne tematy, wobec których trudno pozostac obojetnym. Autor: Henning Mankell Tlumaczenie: Ewa Wojciechowska Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:11 Wyjaśnijmy od razu sprawę tytułu - chodzi o sport, a konkretnie o piłkę nożną. Smoleński tym razem nie pisze o Izraelu jako takim - postanowił opisać izraelskich Arabów, którzy stanowią ok. 20% obywateli Izraela. Nie należy ich mylić z Arabami palestyńskimi mieszkającymi w Strefie Gazy oraz w Judei i Samarii (tzw. Zachodni Brzeg), co Smoleński wielokrotnie podkreśla. Smoleński podjął się ambitnego zadania - tym bardziej, że w języku polskim o izraelskich Arabach nie pisze się praktycznie wcale. Polski czytelnik mógł się spodziewać pogłębionego opisu zróżnicowanego społeczeństwa Arabów izraelskich, a dostał... chaotycznie skleconą kompilację rozmów reportera "Gazety Wyborczej" z napotkanymi przez niego ludźmi. Rozmowy te były mocno zakrapiane alkoholem, o czym co chwilę pisze sam Smoleński na kartach swojej książki... Większość rozmówców Smoleńskiego to postaci anonimowe, nie wszystko było więc można zweryfikować. W groteskowym wstępie redakcyjny kolega Smoleńskiego - Konstanty Gebert - zapewnia, że "nie jest to książka polityczna" i porównuje też los Arabów izraelskich do sytuacji Żydów w II RP... Gebert albo jej nie czytał, albo mijanie się z prawdą opanował do perfekcji. Raczej to drugie, bo czymże jest polityczna debata z arabskim posłem do Knesetu Masudem Ganaimem albo rozmowa z komunistyczną Arabką z Nazaretu? Jeśli ta książka jest apolityczna, to w "GW" pracują sami abstynenci... Smoleński, jak to Smoleński, znowu narobił od groma literówek, a książka jest zbudowana z bezceremonialnie przepisywanych fragmentów jego artykułów z "GW". W książce nie ma nawet jednego przypisu odsyłającego do "GW" - to się fachowo nazywa autoplagiat. Nie zawsze wiadomo kiedy kogoś cytuje, a kiedy pisze od siebie... Sporo miejsca w swojej książce poświęca zbrodniom arabskim i żydowskim, które nastąpiły w czasie wojny o niepodległość w 1948 (wtedy arabskie kraje gremialnie napadły na Izrael i przegrały), ale słowem nie pisze, że arabski terroryzm i pogromy na Żydach trwały w najlepsze co najmniej od lat 20. XX wieku (apogeum osiągnęły w latach 30.). Czytelnik może odnieść wrażenie, że konflikt zaczął się wraz z powstaniem Izraela, a przecież tak nie było... Warto rzucić okiem choćby na pierwszą stronę przedwojennej, polskiej gazety... LINK. Paweł Smoleński nie tylko w ten sposób udowadnia, że nie ma elementarnej wiedzy o historii Izraela. Opisuje na przykład wizytę u ormiańskiego fotografa w Jerozolimie, gdzie ogląda słynne zdjęcie "atramentowej flagi", którą wbili żołnierze izraelscy 10 marca 1949 roku na plażach dzisiejszego Ejlatu. Żołnierze zdobyli w ten sposób dla Izraela przyczółek nad Morzem Czerwonym. Żołnierze nie mieli ze sobą izraelskiej flagi, więc zrobili ją z prześcieradła i butelki atramentu... Smoleński pisze na stronie 22, że u ormiańskiego fotografa widział zdjęcia triumfujących żołnierzy z flagą, którzy pozowali na tle "pustej plaży w sennym wówczas Ejlacie". Miasto Ejlat założono i zaczęto budować w 1951 roku, czyli ponad 2 lata później ... W momencie wbijania flagi znajdowało się tam kilka samotnych budek postawionych jeszcze przez tureckich pograniczników patrolujących niegdyś plaże w okręgu miasta Akaba... Ejlat istniał wcześniej... w epoce króla Salomona (2 Krl 14:21–22). Smoleński ma pecha do Ejlatu, w ''Balaganie'' pisał, że widział tam śnieg... Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:13 Chwilę wcześniej, na tej samej 22 stronie, Smoleński pisze, że "Żydzi koniec końców wygrali tę wojnę, choć wygrać nie powinni. Ponoć zwycięzców się nie sądzi. Akurat tego nie jestem pewien" i dodaje, że było to szczęście zbudowane na nieszczęściu innych... Na 33 stronie opisuje checkpoint, ustawiony jego zdaniem całkowicie niepotrzebnie, na którym widzi "izraelskich żołnierzyków", którzy jego zdaniem często zachowują się niegodnie. Na stronie 42 dowiadujemy się, że jerozolimski meczet Al Aksa jest tak samo święty jak Mekka, ale ciekawie się robi na stronie 43, gdzie Smoleński spotyka żydowską młodzież, która śpiewa przebój zespołu "Queen" pt. "Mustapha" - jego zdaniem tylko po to, żeby poniżyć Arabów... Tu również tłum, lecz zupełnie inny: dziewczyny w krótkich kieckach i z gołymi pępkami, chłopaki w białych szortach, na głowach kolorowe mycki, trzymają butelki gold stara. Dudni gitara basowa: "Mustafa, Mustafa, Mustafa Ibrahim, Allah, Allah, Allah, Allah will pray for you. Salem alejkum, alejkum salam". Może to przypadek, że rockowy koncert zgrał się z porą muzułmańskich modłów. I może ta żydowska rozbawiona młodzież szczególnie upodobała sobie szlagier Queen. Choć przecież wiemy, że takich przypadków nie ma. Ktoś komuś robi na złość. W kiepsko wybranych okolicznościach. Coś tu nie gra. Jeżeli dziewczyny z gołymi pępkami, to chłopaki żadnych "mycek" na głowie mieć nie mogą. Bo ci z kipami (jarmułkami) na głowie, to od dziewczyn się trzymają z daleka. Niezależnie od tego czy pępki gołe czy nie. Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:14 Następnie Smoleński (rzecz się dzieje w 2010 roku) udaje się do sklepu prowadzonego przez marokańskiego Żyda Gideona i w upalny dzień "wali browara" pod jego sklepem. Oddajmy głos samemu Smoleńskiemu... Przysiadłem z butelką piwa pod sklepem na rogu Króla Salomona i Jaffo. Podeszła dziewczyna. Z wyglądu żadna tam religijna oszołomka w długiej, luźnej spódnicy albo zwariowana osadniczka, która zjechała do Jerozolimy tuż przed szabatem. Krótka kiecka, podkoszulka na wąskich ramiączkach, angielski jak z nowojorskiego Williamsburga. Zapytała: - Pijesz u Araba czy u Żyda? - Co za różnica? - U Arabów nie kupuję. Mówisz, że to ludzie. Poczekaj, aż cię zastrzelą. Ten sklepikarz - zajrzała do wnętrza - to Arab na sto procent. Poznaję ich. Pokazałem dziewczynie mezuzę u framugi drzwi, akurat zamalowaną na grubo; sklepik odnawiali arabscy robotnicy i zrobili to pewnie po złośliwości. Panna na to, że pozna Araba na pierwszy rzut oka. Poszła. Gideonowi, akurat Żydowi z Maroka, nawet nie było przykro. Powiedział coś o ludzkiej głupocie i o tym, że warto uczyć się i myśleć. Albo - być nieco więcej życzliwym światu. Zapytałem, jak często zaglądają do niego takie panny. Odrzekł, że zdarza się; w końcu to trzy kroki od murów starego miasta, a tam w zasadzie prawie same arabskie sklepy. Tylko ostatnio częściej, raz, dwa razy w tygodniu. Gideon prowadzi sklep ładnych kilka lat, więc może porównać. Nawet za drugiej intifady zwariowani klienci trafiali się rzadziej. - Dlaczego tak jest? - spytałem. - Bez powodu. Tak tu teraz mamy. Witaj, Jerozolimo. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodłaś. Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:15 Czyli Smoleński - który wali z gwinta piwo pod sklepem - uważa, że każda religijna żydowska kobieta to oszołomka. Żydzi w Williamsburgu to chasydzi Satmar. Ani po angielsku nie rozmawiają, ani do Izraela nie jeżdżą (latają)! W odróżnieniu od Lubawicz Chasydów, są bardzo wrogo nastawieni do świeckiego Państwa Izrael. Chodziło o wprowadzenie złowrogiej postaci amerykańskiego Żyda, który nienawidzi Arabów. Smoleński ma pecha, bo udało nam się porozmawiać z właścicielem tego sklepu. Pokazaliśmy panu Gideonowi zdjęcie Smoleńskiego, przetłumaczyliśmy na język hebrajski ten passus i zapytaliśmy o tę historię. Sklepikarz odparł, że niczego takiego sobie nie przypomina, Smoleńskiego nie zna... Był upiornie zdziwiony. Albo Gideon ma sklerozę, albo Smoleński bezczelnie kłamie... Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:17 Na stronie 74 Smoleński pisze o sefardyjczykach: są bardziej "zawzięci" dla Arabów od Żydów aszkenazyjskich. Ciekawa uwaga, ale dlaczego Smoleński nie wspomina o tym, że kraje arabskie wygnały po 1948 r. ok. miliona sefardyjskich Żydów puszczając ich w przysłowiowych skarpetkach? Ci Żydzi znaleźli schronienie w Izraelu i są pełnoprawnymi obywatelami. Inaczej się sprawy mają z palestyńskimi uchodźcami, których kraje arabskie pozamykały w obozach-rezerwatach, gdzie gniją bez żadnych perspektyw, są prawnie dyskryminowani i wychowywani w nienawiści do Izraela. Książka "Arab strzela, Żyd się cieszy" nie powinna ucieszyć chrześcijan. Teoretycznie Smoleński powinien poświęcić im sporo miejsca, ale tego nie zrobił. Wymienia ich praktycznie 2 razy. Najpierw opisuje (bardzo obszernie) historię młodego Araba (od strony 79), który poczuł powołanie, zostaje księdzem, ale trafia na biskupa-oszusta, który zajmuje się tylko machlojkami i sprzedawaniem chrześcijańskich cmentarzy. Jest złodziejem. No i młody kapłan się zniechęca... Smoleński nie ujawnia jego nazwiska, ani nazwiska biskupa... Później Smoleński opisuje jeszcze chrześcijan ze Starego Miasta w Jerozolimie (strona 228). Oto co o nich można przeczytać: Opowiedziałem więc Fayekowi o żydowskiej dziewczynie, którą spotkałem za murami Starego Miasta. Weszła do sklepu, spojrzała na sprzedawcę i powiedziała, że u Arabów nie zostawi ani szekla. Była w jej głosie tak głęboka pogarda, że sprzedawca (okazało się, że to akurat Żyd z Maroka) aż się skulił. Fayek na to: - Jestem jedynym muzułmaninem w środku chrześcijańskiej dzielnicy, Mam obok siebie asyryjczyków, ormian, greckich ortodoksów i greków związanych z Rzymem, mam katolików. Czasem żydowscy przewodnicy podrzucają mi do sklepu turystów. Sąsiedzi - choć Arabowie - nigdy. Za to szepną, by nie kupować u muzułmanina. Nie u Fayeka, bo Fayek to krętacz i cwaniak, sprzedaje zły towar, oszuka, okradnie. Muzułmanin jest zły. [...] To moje miejsce, lecz dla chrześcijan jestem obcy. Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:17 Wcześniej Smoleński pisał, że pił piwo pod sklepem na rogu dwóch ulic i na ulicy zaczepiła go Amerykanka. Teraz się okazało, że dziewczyna, już Żydówka (skąd to wie?), wpadła do sklepu... Zostawmy to. Smoleński kolejny raz bezlitośnie portretuje arabskich chrześcijan, a przecież to oni są ludnością prześladowaną przez muzułmanów, a nie odwrotnie. Dlaczego Smoleński nie napisał, że jeszcze 100 lat temu Nazaret, Betlejem czy Ramallah były niemal w 100% chrześcijańskimi miastami, a dzisiaj są muzułmańskie? Fayek rzecz jasna nie jest jedynym muzułmaninem w chrześcijańskiej dzielnicy Starego Miasta. Arabskie sklepy lub arabskie piekarnie można znaleźć nawet w dzielnicy żydowskiej Starego Miasta w Jerozolimie... Przewodnicy pracujący w Izraelu (Żydzi, Arabowie, Ormianie, Francuzi, Polacy etc.) nie prowadzą swoich turystów na zakupy na zatłoczonym Starym Mieście nabitym sklepami i straganami do granic możliwości, ale do wybranych sklepów (najchętniej ustronnych), gdzie dostają od właściciela zwyczajowy procent od pieniędzy wydanych przez turystów. Na Starym Mieście turyści łatwo się gubią w wąskich uliczkach, nie ma możliwości przytrzymania ich w jednym sklepie, więc cała historia jest wyssana z brudnego palucha Smoleńskiego. Potwierdzi to każdy przewodnik. I ostatnią rzeczą, jaką się kierują przewodnicy, jest wyznanie właściciela sklepu. Liczy się wysokość "commission"... Pecunia non olet. No i pojawia się słynny żydowski trener piłkarski Eyal Lachman (אייל לחמן, który z sukcesami prowadził arabską drużynę z arabskiego miasteczka w Izraelu. Smoleński nazywa go "skrajnym syjonistą". Na stronie 173 można też przeczytać, że Lachman jest "pionierem, kibucnikiem i nacjonalistą". Lachman urodził się w 1965 roku w Petach Tikwie, nie jest kibucnikiem, w ogóle nie wypowiada się na tematy polityczne. Po prostu kocha piłkę nożną ponad życie. To nie Mahmud Abbas, który cyklicznie urządza w Autonomii Palestyńskiej zawody sportowe ku czci morderców Żydów... Na stronie 128 Smoleński pisze, że posłanka Hanin Zoabi jest pierwszą Arabką w Knesecie. Nieprawda! Przed nią były jeszcze dwie: muzułmanka Husnija Dżabara (15. Kneset) oraz chrześcijanka Nadia Hilou (17. Kneset). Husnija Dżabara trafiła do Knesetu... z listy wyborczej żydowskiej partii.... Na stronie 146 Smoleński pisze o izraelskich "elektrowniach jądrowych", które produkują prąd... Izrael nie ma nawet jednej elektrowni atomowej... Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:19 Na stronie 147 stwierdza, że średnia długość życia Beduinów się obniżyła z winy Izraela. Bo? Bo Izrael pobudował im domy z małymi oknami (jego zdaniem była to pogarda, chyba nie wpadł na to, że słońce na pustyni grzeje niemiłosiernie i tak się kiedyś budowało, gdy nie było jeszcze klimatyzatorów), a Beduini tylko siedzą przed telewizorami, zaczęli chorować na cukrzycę, a 50-latek jest u nich sędziwym starcem... Izrael "schrzanił wszystko co było do schrzanienia"... Tak, tak... Bo przecież egipscy lub jordańscy Beduini błąkający się po pustyni dożywają 180 lat... Smoleński uważa, że dlatego rosną u nich nowe meczety i Beduini radykalizują się, jakby nie dotyczyło to całego świata islamskiego (grubo ponad miliarda ludzi). Na stronie 152 Smoleński jedzie autostradą im. Ben Guriona z Beer Szewy do Umm El-Fachm. Nie ma takiej autostrady - jest droga nr 6 im. Icchaka Rabina. Na stronie 187 Smoleński pisze, że w 1948 roku mieszkało w Jaffie 100 tys. Arabów. ONZ podaje, że pod koniec lat 40. w Jaffie mieszkało 101 580 osób, z czego 53 930 muzułmanów, 30 820 Żydów oraz 16 800 chrześcijan... (źródło: Survey of Palestine, British Mandate for the United Nations in 1946-7). Smoleński pisze, że "Jaffa była i jest mieszana, muzułmańsko-chrześcijańska, z dodatkiem judaizmu". Dzisiaj w Jaffie, która jest obecnie dzielnicą Tel Awiwu, mieszka 46 000 osób - 16 000 Arabów i 30 000 Żydów. Dodatkiem może być chyba smoleńskizm napędzany Goldstarem. Na stronie 188 Smoleński pisze, że "nieoficjalnie i tylko Arabom" zakazywano remontowania domów w Jaffie. Nieoficjalnie zakazano? Nieoficjalnie? Zakazano? I tylko Arabom? Ręce opadają... Na stronie 179 znowu Smoleński chwali się znajomością hebrajskiego - "Gibor Jisrael" to jego zdaniem "zbawca Izraela" (mowa o piłkarzach). Nie zbawca, ale po prostu bohater... Na stronie 194 pojawia się lewacka Dana (bez nazwiska) z Tel Awiwu, ta "sprawiedliwa Żydówka", która mówi Smoleńskiemu, że nie tak umawiała się "ze swoim państwem, bo Erec Israel umów nie dotrzymuje, co jest świństwem i głupotą". Erec Israel to termin z Biblii, historyczny. Państwo Izrael po hebrajsku to Medinat Israel. Każdy Izraelczyk o tym wie i absolutnie nikt nie używa pojęcia Erec Israel (Ziemia Izraela) do opisu państwa. Na stronie 261 Smoleński pisze o tunelu budowanym pod Wzgórzem Świątynnym w Jerozolimie... Nigdy czegoś takiego nie było (więcej i dokładniej tutaj), a informacje o tunelu pojawiają się praktycznie tylko w arabskiej prasie. Arabowie twierdzą, że Izrael robi wszystko, by zawaliła się ich Al Aksa... Wreszcie Smoleński na sam koniec książki (strona 265) dochodzi do wniosku, że "Żydzi-Izraelczycy to jednak coś trochę innego niż prawdziwi Żydzi". No tak, jedni chcą decydować o tym kto jest "prawdziwym Polakiem", a inni o tym kto jest "prawdziwym Żydem". To zdanie odbiera mowę... Po recenzji "Balaganu" Paweł Smoleński powiedział na łamach "GW": "portal izrael.org.il bardzo mnie nie lubi". Nu, Smoleński.. A za co cię lubić? Kolejny raz, w kolejnej książce ("Arab strzela, Żyd się cieszy") Smoleński zniesławił premiera Icchaka Rabina. W "Balaganie" napisał, że "Rabin kazał łamać Palestyńczykom kości". Już kiedyś pisał na łamach "GW", że wg Rabina "Palestyńczykom trzeba było łamać ręce i nogi". W Radiu TOK FM powiedział to samo... Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:20 Teraz w "Arab strzela, Żyd się cieszy" można u Smoleńskiego przeczytać, że Rabin powiedział, że "palestyńskim dzieciom rzucającym kamieniami trzeba łamać kości. Kolbami". Smoleński chce zrobić z Rabina zbrodniarza, żeby pokazać, że palestyńscy zbrodniarze (Arafat etc.) mieli naśladowców po żydowskiej stronie. Smoleński na lotnisku Ben Guriona, kiedy rozmawiał z izraelskimi pogranicznikami, powoływał się na rozmowę z wdową po Rabinie. Pisał o tym w "Bałaganie". Smoleński, czy w końcu zdobędziesz się na publiczne odwołanie tych oszczerstw? Icchak Rabin nigdy nie powiedział czegoś takiego. Sprawa w ogóle ma początek w 1988 roku. Rabin był wówczas ministrem obrony. Wtedy właśnie rozkręcała się pierwsza intifada, a Rabin walczył z falą terroryzmu na ulicach izraelskich miast. Rabinowi przypisywano rozkaz: "łamać kości terrorystom". Tę plotkę podchwyciła propaganda arabska, żeby zmobilizować Palestyńczyków do masowego zbrojnego powstania przeciwko Izraelowi. Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:22 Stefan Franciszek Cieśla Nasza wiedza o państwie Izrael jest skażona propagandą socjalistyczną. propagandą tzw. zachodnich intelektualistów, którzy porównywali Izrael do okupantów. I propaganda arabska. Niestety. Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:23 Szalom Pani Rothschild, W związku z naszą rozmową, poniżej dokładna informacja w sprawie cytatu, jaki mi Pani podała: Celem polityki „twarda ręka” ministra obrony Icchaka Rabina było zatrzymanie pierwszej intifady przy minimalnej liczbie zabitych Palestyńczyków. Icchak Rabin raz za razem pokazywał (od początku intifady) „horyzont polityczny” i wzywał Palestyńczyków do rozpoczęcia rozmów. Rabin zaprzeczył, przy kilku okazjach, że jakoby powiedział, że trzeba „złamać Palestyńczykom kości”, albo „złamać im ręce i nogi”. W wywiadzie udzielonym w programie telewizyjnym „Moked” Rabin wyjaśnił jego rozkazy do żołnierzy izraelskiego wojska, którzy działali przeciwko „zakłócającym spokój”: „Ucieczka nie wchodzi w rachubę. Otworzyć ogień i spowodować śmierć wielu ludzi? Myślałem, że to błąd. I dlatego jestem odpowiedzialny za decyzję, wg której izraelskie wojsko miało działać tak, jak działa policja w sytuacji zamieszek: zaatakować ostro awanturników używając gazu łzawiącego i kul gumowych, atakować pałkami – w celu zatrzymania przemocy i chuliganów. Będę stał za każdym żołnierzem i oficerem, który wypełniał rozkazy. Udowodnimy im (Palestyńczykom), nawet jak to potrwa jeszcze miesiąc czy dwa, że agresją nic nie osiągną. I jednocześnie trzeba powiedzieć: jesteśmy gotowi rozmawiać o politycznym rozwiązaniu”. W styczniu 1989 roku, po kampanii wyborczej, w rezultacie której ponownie został ministrem obrony, Rabin opublikował inicjatywę pokojową, która została przyjęta przez rząd w maju. Jeszcze raz dziękuję Pani za czujność i zaangażowanie w ochronę dobrego imienia Izraela w diasporze. Z szacunkiem, Dr Nurit Cohen - Levinovsky Dyrektor Departamentu Edukacji Centrum Icchaka Rabina www.rabincenter.org.il Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:25 Tadeusz Fic Tadeusz Fic :Takich klamcow i oszczercow jak Smolenski nalezaloby przepuscic przez maszynke do miesa i dac sepom , albo innym padlinozercom na pozarcie .To padlina nie warta spluniecia mu w twarz , bo i tak powie ze to deszcz pada. Odpowiedz Link
seremine Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:28 Kazimierz Kozubal Na stronie 146 Smoleński pisze o izraelskich "elektrowniach jądrowych", które produkują prąd... Izrael nie ma nawet jednej elektrowni atomowej... www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/329308,Izrael-rezygnuje-z-budowy-pierwszej-w-tym-kraju-elektrowni-atomowej 12 grudnia 2012 Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:31 I tak sie zaklamuje historie..Panie Smolenski. wstyd! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Paweł Smoleński wydał nową książkę zatytułowa 08.03.13, 19:32 I książkę wydał w ... Niemczech.. Odpowiedz Link
dunant Re: ~~~~~~Co polecasz do czytania~~~~~~~~~~~~~~~~ 09.03.13, 01:41 Ta książka, jak to udowodniłem na własnym przykładzie, rozbudza wspomnienia i staruszkom robi się ciepło na sercach. Ale patrząc na to chłodnym okiem widać, że jednak „Gra w klasy” to utwór co nieco przegadany, co nieco zbyt egzaltowany, choć niewątpliwie legendarny. Inna rzecz, że gdyby tak samo chłodnym okiem spojrzeć na „Winnetou” czy któregoś „Pana Samochodzika” literacka nieporadność tych utworów byłaby stokroć bardziej przerażająca, nie mówiąc już o zawartości myślowej. W przypadku Cortazara przynajmniej nie można mieć wątpliwości, że napisał mnóstwo dobrych i bardzo dobrych opowiadań, a wśród nich znajdzie się wiele niezaprzeczalnie wybitnych. No, a reszta utworów pisarza nie ma już tej mocy i szkodzi im jego polityczna deklaratywność – był entuzjastą rewolucji kubańskiej i dał się zwieść charyzmie Fidela Castro. Nie on jeden wtedy. Tyle, że w jego przypadku to otwarte wyrażanie politycznych poglądów w literaturze – jak to zwykle bywa – nie służyło literaturze. Kiedy sobie to uświadomiłem, jakoś powoli traciłem entuzjazm dla tego, co pisał. Udało mi się to zresztą zasygnalizować w 1981 roku w post scriptum do szykowanego do druku dawnego szkicu o jego opowiadaniach (w książce „Zapiski z epoki Beatlesów”. A teraz widać w tomie „Niespodziewane stronice”, że artykuły polityczne są najmniej interesującą jego częścią... Leszek Bugajski Odpowiedz Link
kristopherh Re: ~~~~~~Co polecasz do czytania~~~~~~~~~~~~~~~~ 14.03.13, 19:49 Zbyt mocna! Odpowiedz Link
seremine Re: ~~~~~~Co polecasz do czytania~~~~~~~~~~~~~~~~ 15.03.13, 01:58 W dzisiejszym świecie, gdzie utrzymanie czegokolwiek w sekrecie staje się coraz trudniejsze, Watykan pozostaje jednym z najbardziej tajemniczych miejsc. Watykańskie muzea, finanse, lochy, dym z watykańskiego komina nadal fascynują. Badań na temat Watykanu nie da się prowadzić tak, jak to się robi w odniesieniu do Białego Domu czy nawet do Kremla. Z mieszkającymi tam osobami nie umawia się telefonicznie. Jawność nie jest tam zasadą i zapewne nigdy nią nie będzie. Być może dlatego Watykan przetrwał dwa tysiące lat. Mimo wszystko Lecomte'owi udało się odkryć największe tajemnice z dziejów państwa papieskiego z okresu minionych stu lat: Dlaczego to Mussolini utworzył Państwo Watykańskie? Czy Pius XII rzeczywiście nie potępił nazizmu? Czy Karol Wojtyła bezpośrednio przyczynił się do nieuznania antykoncepcji przez Kościół? Kto chciał zabić Jana Pawła II? Co zawierała trzecia tajemnica fatimska? Odpowiedz Link
seremine Re: Niezwykłe historie papieży - John Julius Norw 15.03.13, 02:02 Książka prowadzi czytelnika chronologicznie przez dzieje kolejnych zwierzchników Kościoła, właśnie od św. Piotra poczynając. Św. Piotr i św. Paweł zginęli w Rzymie, stolicy Cesarstwa Rzymskiego. Ale od razu na początku książki autor stawia pytanie, czy tylko dlatego, że tam znajdują się ich groby, Rzym stał się papieską stolicą i centrum chrześcijaństwa, które przecież powstało i rozwinęło się na wschodnich wybrzeżach Morza Śródziemnego? Bardzo szybko wynikł spór o prymat w chrześcijańskim świecie. Tym samym w opowieści Norwicha sprawy doktrynalne i wewnątrzkościelne zaczynają przeplatać się z wątkami politycznymi, a historia papieży staje się historią imperium, a potem całej Europy. Odpowiedz Link
seremine Re: Sekrety Watykanu - Corrado Augias 15.03.13, 02:04 Wybitny włoski publicysta Corrado Augias w swym bestsellerze opisuje jak Watykan radzi sobie z tym, że jest jednocześnie instytucją religijną i świecką oraz jak na stan obecny wpłynęła historia. Autor, znany dziennikarz i ważna postać włoskiego życia publicznego, podejmuje w książce zwykle pomijany milczeniem temat Watykanu jako państwa, które obok swej roli religijnej ma również wymiar świecki: posiada terytorium, hymn i flagę, wojsko, dyplomację, bank i walutę. Jak Kościół próbował utrzymywać delikatną równowagę między swą misją duchową a polityczną naturą państwa? Jak udaje mu się to współcześnie? W jaki sposób istnienie Kościoła jako instytucji religijnej, lecz zarazem struktury świeckiej wpływa na życie ludzi, którzy się z nim stykają? Z bogatych dziejów Watykanu autor wybrał kilkanaście znaczących historii - począwszy od czasów Nerona aż po współczesność. Autor rekonstruuje historię morderstwa dowódcy Gwardii Szwajcarskiej Aloisa Estermanna i jego żony. Opowiada o tajemniczym zniknięciu nastoletniej obywatelki Watykanu Emanueli Orlandii oraz o międzynarodowych uwikłaniach banku watykańskiego i jego związkach z niepokojącą serią zabójstw. Wszystkie osoby i zdarzenia łączy jedno: zgubne w skutkach wymieszanie sfery duchowej i władzy ziemskiej. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Niezwykłe historie papieży - John Julius Norw 16.03.13, 15:20 Naprawdę warto przeczytać. Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: Niezwykłe historie papieży - John Julius Norw 25.07.13, 19:55 Czarne karty K.K. ? Odpowiedz Link
kristopherh Re: Źli papieże - Russell Chamberlin 15.03.13, 02:08 Każdy z tych następców świętego Piotra zapisał się w pamięci w niechlubny sposób: jedni zasłynęli z żądzy władzy, inni z równie katastrofalnego braku inicjatywy, jeszcze inni ze swych czysto ziemskich namiętności, których owocem było liczne potomstwo. Ich kariery ukazują fatalne skutki prób łączenia religii z polityką, których kulminacją stało się straszliwe Sacco di Roma - barbarzyńskie zniszczenie Wiecznego Miasta przez wojska cesarza Karola V w 1527 roku - oznaczające kres epoki. Odpowiedz Link
kristopherh Re: Występni papieże renesansu - Gerard Noel 15.03.13, 02:10 Występni papieże renesansu - Gerard Noel Byli zaprzeczeniem chrześcijańskich cnót. Mieli stać na straży wartości uznawanych przez Kościół za najwyższe, a stanowili ich przeciwieństwo. Tak uwieczniła ich historia - w czarnej legendzie. Lecz - o paradoksie! - to oni nadali kształt swoim czasom - okresowi największego rozkwitu kultury i sztuki. Sykstus IV wybudował w Rzymie wspaniały dom publiczny. Ulubioną lekturą Mikołaja V była pornografia. Paweł II miał słabość do klejnotów i paziów. Innocenty VIII rozpętał polowania na czarownice. Aleksander VI - słynny Rodrigo Borgia, ojciec sadystycznego Cezara i bezwstydnej Lukrecji - wraz z własną córką brał udział w publicznych orgiach... Okrutni, zbrodniczy, chciwi, przekupni, rozpustni, pyszni - oto reputacja papieży renesansu. Inkwizycja zatwierdzona bullą Sykstusa IV, masowa sprzedaż odpustów, nepotyzm, symonia, cudzołóstwo i morderstwa są czarnymi kartami w dziejach papiestwa. W barwnej opowieści o osiemnastu Ojcach Świętych Noel ukazuje występnych papieży, których czasy nazwano złotym wiekiem. Ludzi z krwi i kości, którzy sami oczerniając się nawzajem, stworzyli swój niesławny mit. Odpowiedz Link
kristopherh Re: Papieże a Żydzi - David Kertzer 15.03.13, 02:14 Doniosłe i głośne w świecie dzieło napisane przez wybitnego historyka, jednego z pierwszych naukowców zaproszonych do tajnych archiwów watykańskich. W oparciu o przechowywane tam dokumenty Kertzer dowodzi, że w trwającej wiele dziesięcioleci kampanii demonizowania Żydów - kampanii, której tragicznym finałem był holokaust - istotną rolę odegrał Watykan. Poparcie, którego kolejni papieże udzielali francuskiemu księdzu Ernestowi Jouin, wpływowemu i nieprzejednanemu antysemicie, współpraca nuncjusza papieskiego Antonia Agliardiego z zaciekłym wrogiem Żydów, Karlem Luegerem, czy wreszcie raporty watykańskiego wizytatora Achille Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI, który w 1918 roku donosił z Polski o silnym i złowrogim wpływie Żydów na ówczesną sytuację to niektóre z opisanych w książce przykładów tolerowania czy wręcz inspirowania nastrojów antysemickich przez najwyższych hierarchów Kościoła. Autor przytacza zarazem wiele nieznanych dotąd dowodów świadczących o zaangażowaniu katolików w obronę Żydów; podkreśla, że jego zarzuty nie są wymierzone w katolicyzm, a wyłącznie w dostojników, którzy sprzeniewierzyli się zasadom własnej wiary. Odpowiedz Link
dunant Re: ~~~~~~Co polecasz do czytania~~~~~~~~~~~~~~~~ 21.03.13, 00:38 www.lideria.pl/Lalki-z-getta-Eva-Weaver/sklep/opis?nr=363133#opis Przejmujący opis wojny widzianej oczami dziecka i jego prześladowcy. Porywające studium ludzkiej odwagi i siły przebaczenia. Żydowski chłopiec imieniem Mika na początku wojny dziedziczy po dziadku płaszcz, a wraz z nim kolekcję pacynek ukrytą w jego licznych kieszeniach. Lalki pozwalają mu choć przez chwilę zapomnieć o potwornościach wojny i pomóc zapomnieć innym. Talent Miki zostaje odkryty przez niemieckiego żołnierza, który zmusza go do rozpoczęcia podwójnego życia, walki o życie i honor. Chłopcu udaje się jednak znaleźć nowe zastosowanie dla lalkarskiego talentu i sekretnych kieszeni płaszcza. Powieść opisuje też drugie oblicze wojny widzianej oczami niemieckiego żołnierza, Maxa, który później trafia do syberyjskiego gułagu. Łącznikiem między postaciami żydowskiego chłopca i hitlerowca staje się jedna z pacynek, która przekazywana z pokolenia na pokolenie symbolizuje trudne dziedzictwo wojny. Eva Weaver jest pisarką, terapeutką i artystką, często odwołującą się w swojej pracy i twórczości do kwestii przynależności oraz dziedzictwa historycznego. Podobnie jak wielu Niemców, zmaga się z ciężarem II wojny światowej - i to właśnie z tych uczuć zrodziła się książka Lalki z getta. Obecnie autorka pracuje nad kolejną powieścią Odpowiedz Link