jutta_t Re: Kurdowie 15.10.19, 22:52 Wiceprezydent USA Mike Pence uda się w ciągu 24 godzin do Turcji, by zabiegać o zawieszenie broni między armią turecką a Kurdami w północno-wschodniej Syrii - poinformował we wtorek wysokiej rangi przedstawiciel amerykańskiej administracji. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-ofensywa-w-syrii-wiceprezydent-usa-pojedzie-do-turcji,nId,3279896#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 16.10.19, 03:13 O natychmiastowe zawieszenie broni w północno-wschodniej Syrii, gdzie od 9 października Turcja prowadzi operację wojskową przeciwko kurdyjskiej milicji YPG, energicznie zabiegają Stany Zjednoczone. - Powiedziałem już prezydentowi Trumpowi, że Turcja nigdy nie będzie negocjować z organizacją terrorystyczną - stwierdził Erdogan Odpowiedz Link
jutta_t Re: Kurdowie 16.10.19, 16:06 Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan spotka się jednak w Ankarze z wiceprezydentem USA Mikiem Pence'em - poinformowało w środę biuro tureckiego przywódcy. Wcześniej Erdogan zapowiedział, że z Pence'em spotka się jego turecki odpowiednik. Z kolei niemiecki tygodnik "Der Spiegel" podaje, że Stany Zjednoczone odcięły Turcji dostęp do danych wywiadowczych gromadzonych przez państwa koalicji walczącej z Państwem Islamskim (IS). Eksperci wojskowi uznają to za policzek dla Ankary. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-pence-uda-sie-do-ankary-erdogan-zmienia-zdanie-w-sprawie-spo,nId,3281580#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jutta_t Re: Kurdowie 16.10.19, 16:06 Waszyngton przekazał, że Pence i sekretarz stanu USA Mike Pompeo udadzą się do tureckiej stolicy. Rozmowy miały dotyczyć operacji sił zbrojnych Turcji w północnej Syrii. Reklama "Nie będę z nimi rozmawiać" - powiedział Erdogan stacji Sky News. "Spotkają się ze swoimi odpowiednikami, a ja będę tylko rozmawiać z (prezydentem USA Donaldem) Trumpem, jeśli przyjedzie" - dodał. "Wcześniej dzisiaj prezydent powiedział Sky News, że nie spotka się z delegacją USA, składającą dziś wizytę w Ankarze. Planuje spotkać się z delegacją USA kierowaną przez wiceprezydenta (USA) jutro (...)" - napisał na Twitterze dyrektor komunikacji społecznej w biurze prezydenta Turcji Fahrettin Altun. Oprócz Pence'a i Pompeo do Ankary mają udać się doradca Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego Robert O'Brien i specjalny wysłannik Stanów Zjednoczonych ds. Syrii James Jeffrey. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-pence-uda-sie-do-ankary-erdogan-zmienia-zdanie-w-sprawie-spo,nId,3281580#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jutta_t Re: Kurdowie 16.10.19, 16:07 Z kolei niemiecki tygodnik "Der Spiegel" poinformował na swojej stronie internetowej, że Stany Zjednoczone odcięły Turcji dostęp do danych wywiadowczych gromadzonych przez państwa koalicji walczącej z Państwem Islamskim (IS). Eksperci wojskowi uznają to za policzek dla Ankary. Jak ustaliła niemiecka gazeta, od 9 października Turcy nie dostają informacji z katarskiej bazy lotniczej Al-Udeid, gdzie mieści się centrum dowodzenia koalicji. Tego właśnie dnia Ankara przeprowadziła pierwsze naloty i ostrzał artyleryjski kurdyjskich pozycji na północnym wschodzie Syrii. Pentagon obawiał się, że dane zbierane codziennie przez samoloty, drony i satelity zostaną użyte przez Turcję do innych celów niż walka z IS, czyli do planowania działań przeciwko Kurdom. Według wojskowych, na których powołuje się "Spiegel", decyzja USA jest uznawana za policzek dla prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana. Waszyngton de facto wykluczył Ankarę z koalicji walczącej przeciw IS. Obecnie w koalicji uczestniczy kilkadziesiąt państw, ale w działaniach wojennych bierze udział tylko kilka z nich. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-pence-uda-sie-do-ankary-erdogan-zmienia-zdanie-w-sprawie-spo,nId,3281580#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 16:56 Tureckie wojsko strzela w kierunku amerykańskich komandosów. Waszyngton nakłada sankcje na Turcję za jej działania w Syrii. Relacje obu państw są coraz bardziej napięte. Tymczasem w tureckiej bazie Incirlik spoczywa kilkadziesiąt amerykańskich bomb termojądrowych. Wielu amerykańskich ekspertów od lat apeluje, aby je tak na wszelki wypadek stamtąd zabrać, bo nie wiadomo, co Turcy postanowią zrobić w skrajnej sytuacji. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 16:59 Według nieoficjalnych ustaleń dziennika "New York Times", po rozpoczęciu najnowszej tureckiej ofensywy w Syrii, zespół dyplomatów i urzędników naradzał się w Waszyngtonie właśnie w tej sprawie. Mieli w tajemnicy "przeglądać" plany ewakuacji bomb termojądrowych z Turcji. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 17:01 Obecnie są one w praktyce "zakładnikami" Erdogana (Recep Erdogan, prezydent Turcji - red.). Zabranie ich z Incirlik oznaczałoby faktyczny koniec sojuszu USA i Turcji. Jednak nie zrobienie tego oznacza utrzymywanie "atomowego wrażliwego punktu", który powinien został wyeliminowany lata temu - miał powiedzieć anonimowo dziennikowi urzędnik administracji Donalda Trumpa. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 17:06 Oficjalnie nie ma na razie żadnych sygnałów na temat możliwości zabrania bomb termojądrowych z Incirlik. W amerykańskich mediach i gronie ekspertów zajmujących się bronią jądrową apele o to są już jednak powtarzane od lat. Ci drudzy argumentują, że bomby w Incirlik nie mają żadnego znaczenia militarnego. Od końca zimnej wojny w bazie nie ma samolotów zdolnych je przenosić. Amerykańskie wycofano a tureckie stacjonują gdzie indziej. W razie prawdziwej potrzeby bomby trzeba by albo przewieźć samolotami transportowymi do baz we Włoszech, gdzie są amerykańskie samoloty zdolne ich użyć, albo wysłać owe samoloty do Turcji. Tak czy inaczej oznacza to czas a całym militarnym uzasadnieniem trzymania broni termojądrowej w wysuniętych bazach w krajach NATO jest możliwość natychmiastowego jej użycia. Składowanie bomb w Incirlik jest więc dzisiaj w praktyce gestem natury politycznej. To symbol zaangażowania USA w NATO i sojusz z Turcją. Podobne znaczenie mają takie same bomby rozmieszczone w Belgii, Holandii, Niemczech i Włoszech, choć tam w każdej bazie są gotowe do ich przeniesienia samoloty. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 17:07 Wycofanie bomb z Turcji byłoby więc przede wszystkim wydarzeniem natury politycznej i ostrym sygnałem, że Waszyngton nie ufa już bądź co bądź sojusznikowi z NATO. Z tego powodu kwestia bomb jest tak delikatna dla władz USA. Problemy się powtarzają Baza w Incirlik została zbudowana przez Amerykanów w latach 50. XX wieku. Była im potrzebna ze względu na wygodne położenie blisko południowych granic ZSRR. Z Incirlik startowały na misje szpiegowskie słynne samoloty U-2. Podczas III wojny światowej miało to być ważne miejsce do lądowania dla bombowców strategicznych wracających z atomowego bombardowania ZSRR. Przez lata stacjonowały tam różne inne samoloty wojska USA. Na ich potrzeby była tam też składowana broń jądrowa. Problemy z bazą Incirlik były już jednak wcześniej. Kiedy w 1974 Grecja i Turcja znalazły się na krawędzi wojny, Amerykanie w pośpiechu i potajemnie wywieźli broń jądrową z tego pierwszego państwa a w drugim technicy ją unieszkodliwili niszcząc elektronikę. Rok później, po nałożeniu przez USA embarga na Turcję za jej inwazję na Cypr, Turcy nakazali Amerykanom w ogóle się wynieść z baz na swoim terytorium. Mogli zostać tylko ci żołnierze, którzy wykonywali zadania w ramach NATO. Po trzech latach embargo zniesiono i wszystko wróciło do normy. W 2016 roku podczas próby puczu doszło do blokady bazy i odcięto prąd, ponieważ część oficerów w stacjonującej tam jednostce tureckich F-16 brała udział w spisku. Kilka maszyn wystartowało do ataków na cele rządowe. Amerykanie stacjonujący w Incirlik znaleźli się w samym środku zamieszania i odcięci od świata. Przez kilka dni znajdowali się w najwyższym stanie gotowości. Nie wiadomo czy zrobiono coś specjalnego z bombami. Po stłumieniu próby puczu wszystko znów wróciło do normy. REKLAMA Widać więc, że Incirlik i jej schrony z bronią jądrową to dla Amerykanów powracający problem. Podczas zimnej wojny jej obecność tam miała istotne uzasadnienie militarne i Waszyngton był gotów przymknąć oko na wiele problemów. Teraz jest inaczej. Zwłaszcza, że ze względu na sytuację w Syrii relacje obu państw pozostają napięte. Tureckie wojsko prowadzi ofensywę na Kurdów w północnej Syrii, którzy jeszcze tydzień temu ściśle współpracowali z Amerykanami i byli dla nich kluczowym partnerem w pokonaniu dżihadystów. Około tysiąca amerykańskich żołnierzy stacjonowało na terenach, które Turcy teraz atakują. Donald Trump początkowo zadeklarował ich wycofanie, co zostało potraktowane przez władze w Ankarze jako zielone światło do ofensywy. Po potężnej krytyce za porzucenie Kurdów, strzałach skierowanych w kierunku bazy obsadzonej przez amerykańskich żołnierzy i przykładach zbrodni wojennych w wykonaniu walczących dla Turcji arabskich bojówek, Waszyngton wydaje się jednak zmieniać zdanie i żałować pierwotnej decyzji. USA wprowadziły już sankcje na część tureckich urzędników. Szef Pentagonu Mark Esper nazwał działania Turcji "nierozważnymi", "impulsywnymi" i "jednostronnymi". Stwierdził również, że USA miały się sprzeciwiać ofensywie na Kurdów i przestrzegać przed nią Turcję. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 17:07 Erdogan wydaje sobie jednak nic z tego nie robić. Ofensywa w Syrii trwa. Presja w USA na zrobienie czegoś z bombami w Incirlik będzie więc rosnąć. Wszystko jest kwestią odpowiedniej decyzji politycznej. Samo zabranie bomb to nic skomplikowanego. W Incirlik jest prawdopodobnie około 50 ładunków B61. To taktyczne bomby jądrowe przeznaczone głównie do użycia przez samoloty pokroju F-16. Moc ich eksplozji można wybrać w zależności od potrzeb. Od równoważnika około 300 ton trotylu do nawet 400 tysięcy ton, co oznacza 28 razy więcej mocy od bomby, która spadła na Hiroszimę. Ważą po około 320 kilogramów. W praktyce można by je wszystkie załadować na pokład jednego dużego samolotu transportowego. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 17:11 Wywiezienie B61 z Incirlik oznaczałoby jednak stratę inwestycji poczynionych przez wojsko USA w tureckiej bazie w ostatnich latach. W 2015 roku na zdjęciach satelitarnych dostrzeżono, że zbudowano zupełnie nowe podwójne ogrodzenie wokół 21 bunkrów-schronów dla samolotów. W każdym znajduje się ukryty pod posadzką schowek dla czterech bomb. W razie potrzeby jest podnoszony hydraulicznie i można od razu uzbrajać samolot. Pojawiły się też nowe specjalistyczne ciężarówki ze sprzętem do serwisowania bomb. Nie wiadomo ile kosztowały i jaki dokładnie zakres miały prace. Informacja tajna. Nawet przed poprawieniem ochrony, "ukradzenie" bomb lub przejęcie nad nimi kontroli przez Turków nie byłoby proste. Dostęp do nich mają tylko Amerykanie. W razie potrzeby każdą bombę można trwale zdezaktywować wprowadzając odpowiedni kod, który uruchamia system topiący całą elektronikę. Bez niej nie ma możliwości zainicjowania eksplozji jądrowej. Nawet gdyby nie zdążono uruchomić autodestrukcji, to nikt w bazie nie zna kodów niezbędnych do uzbrojenia bomb. Te są automatycznie przekazywane z USA po wydaniu przez prezydenta rozkazu uruchomienia arsenału jądrowego. Niezależnie od tego można by się spodziewać, że próba zrobienia przez Turków czegokolwiek z amerykańskimi bombami oznaczałaby narażenie się na furię Waszyngtonu. Broń jądrowa to niezwykle drażliwa sprawa dla każdego państwa ją posiadającego. Jednak z właśnie tego powodu w USA nasilają się głosy, że nie warto narażać jej na jakiekolwiek ryzyko ze strony niepewnego sojusznika. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 17:39 Syryjscy żołnierze, wspierani przez wojska rosyjskie, wkroczyli w środę do położonego nad Eufratem miasta Ar-Rakka w północniej Syrii i zaczęli organizować tam punkty obserwacyjne - poinformowała w środę libańska prorządowa telewizja Al-Majadin. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-syria-sily-rzadowe-weszly-do-ar-rakki-i-organizuja-punkty-ob,nId,3281664#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 17:40 Ar-Rakka była stolicą kalifatu Państwa Islamskiego w latach 2014-17. Z rąk dżihadystów Kurdowie odbili ją w październiku 2017 roku przy dużym wsparciu sił amerykańskich. Reklama Wkroczenie wojsk syryjskich do Ar-Rakki to efekt niedzielnego porozumienia, jakie zawarli Kurdowie z reżimem prezydenta Syrii Baszara el-Asada. W ramach tej umowy armia syryjska, wspierana przez siły rosyjskie, ma stawić czoło ofensywie Turcji w północno-wschodniej Syrii, kontrolowanej do tej pory przez siły kurdyjskie. Z kolei rosyjskie media informują, że armia syryjska przejęła kontrolę nad innymi bazami wojskowymi w północno-wschodniej Syrii, które zostały porzucone przez siły USA. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-syria-sily-rzadowe-weszly-do-ar-rakki-i-organizuja-punkty-ob,nId,3281664#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 16.10.19, 17:48 Wcześniej w środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że rosyjska armia i siły kurdyjskie przekroczyły rzekę Eufrat i dotarły na obrzeża miasta Ajn al-Arab (kurd. Kobane). Natomiast od poniedziałku w rękach wojsk syryjskich jest inny strategicznie ważny kurdyjski ośrodek Manbidż. W obydwóch tych miastach stacjonowały wojska amerykańskie, które wycofały się z północno-wschodniej Syrii. Kurdowie liczą, że obecność tam sił syryjskich i rosyjskich powstrzyma zajęcie tych ośrodków przez nacierających Turków i ich sojuszników. Wycofanie USA z Kobane W niedzielę z Ajn al-Arab (Kobane), leżącego na granicy z Turcją, wycofały się wojska amerykańskie. Kurdowie liczą, że obecność tam sił syryjskich i rosyjskich powstrzyma zajęcie tego miasta przez nacierających Turków i ich sojuszników. Kobane jest położone w Kurdyjskiej Autonomicznej Administracji Syrii Północnej i Wschodniej, której powstanie zostało proklamowane w marcu 2016 roku na terenach opanowanych przez SDF w toku walk z Państwem Islamskim (IS). Dla Kurdów jest miastem wręcz symbolicznym. W 2014 i 2015 roku przez wiele miesięcy skutecznie opierało się atakom bojowników IS w 2014 i 2015 roku, a zwycięstwo Kurdów w tej batalii traktowane jest jako punkt zwrotny w wojnie z IS na terenie Syrii. Plany Turcji Turcja planuje włączyć to miasto do tzw. strefy bezpieczeństwa, czyli przygranicznego pasa o szerokości ok. 30 km na środkowym odcinku granicy turecko-syryjskiej, której utworzenie jest głównym celem tureckiej ofensywy w Syrii. W poniedziałek wojska rządowe Syrii weszły do miasta Manbidż, innego ważnego strategicznie kurdyjskiego ośrodka, w którym wcześniej stacjonowali żołnierze amerykańscy. Regularna armia reżimu Asada znalazła się tam po raz pierwszy od 2012 roku. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-syria-sily-rzadowe-weszly-do-ar-rakki-i-organizuja-punkty-ob,nId,3281664#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 16.10.19, 22:19 Prezydent Donald Trump powiedział w środę, że Partia Pracujących Kurdystanu "to część Kurdów" i jest ona "większym zagrożeniem terrorystycznym (...) niż Państwo Islamskie". Zapewnił, że sytuacja w Syrii, gdzie trwa ofensywa tureckiej armii, "jest pod kontrolą". Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-prezydent-usa-czesc-kurdow-jest-bardziej-niebezpieczna-niz-p,nId,3281723#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 17.10.19, 00:38 Turcji na Kurdów w Syrii, Trump wysłał do Erdogana list. Prezydent USA prosi w nim swojego tureckiego odpowiednika, by ten nie okazał się "głupcem" i "nie zgrywał twardziela Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 17.10.19, 01:09 Dowódca Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), na których czele stoją Kurdowie, Mazlum Abdi, poinformował, że siły kurdyjskie "zamrażają wszystkie operacje" przeciw Państwu Islamskiemu (IS) i ograniczą się jedynie do działań defensywnych. W wywiadzie dla kurdyjskiej telewizji Ronahi, Abdi oznajmił, że Rosja obiecała, iż będzie gwarantem porozumienia Kurdów z rządem w Damaszku. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 17.10.19, 01:10 Amerykańskie samoloty wojenne zniszczyły dawną bazę wojsk USA umieszczoną nieopodal miasta Ajn al-Arab - podaje chińska agencja Xinhua. Atak służył temu, by przechowywana w bazie broń nie dostała się w ręce grup zbrojnych działających na tym terenie. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 17.10.19, 01:20 Izba Reprezentantów USA przyjęła w środę rezolucję potępiającą decyzję prezydenta Donalda Trumpa o wycofaniu amerykańskich żołnierzy z Syrii. Za rezolucją głosowało 354 kongresmenów, przeciw 60, a czterech wstrzymało się od głosu Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-izba-reprezentantow-usa-przyjela-rezolucje-potepiajaca-wycof,nId,3281765#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 17.10.19, 15:07 Nad głowami ginących codziennie Kurdów w Syrii rozgrywa się brudna gra interesów globalnych graczy. Na arenie są walczący o utrzymanie wpływów na Bliskim Wschodzie Amerykanie, rozpościerający skrzydła Rosjanie, szantażujący świat Turcy oraz chcący skorzystać na zamieszaniu Syryjczycy. W tle pojawia się amerykańska baza z bombami atomowymi Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 17.10.19, 16:14 Turcy starają się zająć lub zniszczyć główne ośrodki związane z administracją parapaństwa kurdyjskiego. Będą się musieli zatrzymać w tym miejscu, gdzie napotkają siły syryjskie i rosyjskie. Kurdowie zwrócili się o pomoc do obu tych państw i wiadomo, że trwa wyścig, czy sporne obszary zajmą Syryjczycy, czy wejdą tam Turcy Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 17.10.19, 17:13 218 cywilów, w tym 18 dzieci zginęło w tureckiej ofensywie w północno-wschodniej Syrii. Rannych jest 650 ludzi - poinformowała kurdyjska administracja regionu. Domaga się ona utworzenia korytarza humanitarnego, by ewakuować ludność z Ras al-Ajn. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-syryjscy-kurdowie-218-ofiar-tureckiej-ofensywy,nId,3283410#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 17.10.19, 17:14 Agencja AP pisze, że linie frontu zmieniają się szybko i ze stref walk ucieka ponad 160 tys. ludzi, w tym wielu już wcześniej zmuszonych do porzucenia domów w ciągu ośmiu lat wojny w Syrii. Ofensywa wywołała nowy kryzys uchodźczy. Od pomocy humanitarnej zależy los ok. 1,6 mln ludzi. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-syryjscy-kurdowie-218-ofiar-tureckiej-ofensywy,nId,3283410#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 17.10.19, 17:14 Tymczasem Organizacja Lekarze bez Granic (MsF), która pomaga w strefach walk na całym świecie, informowała we wtorek, że postanowiła zawiesić większość swoich działań i ewakuować cały swój syryjski i międzynarodowy personel z północno-wschodniej Syrii. Tureckie siły i sprzymierzeni z nimi syryjscy bojownicy zaatakowali północną i północno-wschodnią Syrię 9 października po decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu z tego regionu sił amerykańskich, które współpracowały z Syryjskimi Siłami Demokratycznymi (SDF) w trwającej pięć lat wojnie z Państwem Islamskim. Władze w Ankarze uważają kurdyjskich bojowników z Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG), stanowiących trzon SDF, za terrorystów z powodu ich powiązań ze zdelegalizowaną w Turcji separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). Jak zauważa AP, porzuceni przez amerykańskich sojuszników Kurdowie zwrócili się o ochronę do prezydenta Syrii Baszara el-Asada i władz Rosji. W ciągu ostatnich dwóch dni siły syryjskie i rosyjskie weszły do kilku miast i wsi, gdy USA wycofały z regionu resztę żołnierzy. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-syryjscy-kurdowie-218-ofiar-tureckiej-ofensywy,nId,3283410#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 17.10.19, 19:57 Po ponad tygodniu od rozpoczęciu ataku na północno-zachodnie terytoria Syrii, Turcja zawiesza swoją ofensywę. Informację przekazał amerykański wiceprezydent Mike Pence po spotkaniu z Recepem Erdoganem. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 17.10.19, 19:58 Na mocy porozumienia wszystkie operacje wojskowe zostaną wstrzymane na 120 godzin - przekazał na konferencji prasowej Mike Pence. Wiceprezydent USA dodał, że Stany Zjednoczone chcą pomóc w "uporządkowanym wycofaniu się wojsk kurdyjskich z tzw. bezpiecznej strefy na granicy". - ISA będą współpracować blisko z Turcją oraz wszystkimi państwami na świecie, aby zapewnić pokój i stabilizację w strefie bezpieczeństwa na granicy Syrii i Turcji - dodał Pence. Tuż przed konferencją prasową w Ankarze, głos na Twitterze zabrał prezydent USA Donald Trump. "Dzięki Recep Erdogan. Miliony istnień zostaną uratowane" - napisał Republikanin w sieci. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 17.10.19, 20:19 Pence dodał, że Turcja zawiesi ofensywę, gdy wycofają się z północno-wschodniej Syrii siły kurdyjskiej. Reklama Wiceprezydent USA powiedział także po rozmowie z Erdoganem, że prezydent Donald Trump zniesie nałożone na Ankarę sankcje, gdy wejdzie w życie rozejm w północno-wschodniej Syrii. Pence oznajmił, że USA nie zaoferowały Turcji nic poza zniesieniem sankcji. Dodał, że wierzy, iż silne relacje Ameryki z Kurdami w Syrii przetrwają. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-wiceprezydent-usa-turcja-zgodzila-sie-na-zawieszenie-broni-w,nId,3283491#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 19.10.19, 18:39 Erdogan znów straszy Kurdów. "Turcja zmiażdży głowy bojownikom" Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan chce utworzenia między swoim krajem a Syrią "strefy bezpieczeństwa". W najnowszym przemówieniu znów groził Kurdom, a także podkreślił znaczenie spotkania, które ma odbyć z liderem Rosji Władimirem Putinem. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 19.10.19, 18:40 Ustalone w Ankarze zawieszenie broni dotyczące północnej Syrii nie przetrwało nawet jednego dnia. W sobotę Erdogan pojawił się w prowincji Kayseri (w środkowej Turcji) i zagroził, że jeśli Kurdowie w północnej Syrii nie opuszczą tego terenu, siły bezpieczeństwa "zmiażdżą im głowy". Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 19.10.19, 18:41 Prezydent Turcji zaznaczył, że w przyszłym tygodniu w Soczi nad Morzem Czarnym omówi z prezydentem Rosji Władimirem Putinem kwestię rozlokowania syryjskich sił rządowych w planowanej "strefie bezpieczeństwa". Erdogan stwierdził, że "strefa" ma stanowić zabezpieczony przez Turków pas w północnej Syrii. Polityk chce osiedlić tam 2 miliony syryjskich uchodźców przebywających w Turcji. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 19.10.19, 18:41 Przypomnijmy, że USA uznało ostatnio zasadność utworzenia w Syrii "strefy bezpieczeństwa". Zawarto umowę. Kurdyjskie siły miały dostać pięć dni pauzy w działaniach wojennych na wycofanie się z terenów. Jednym z głównych problemów był fakt, że w rozmowach w ogóle nie uwzględniono stanowiska ani samych Kurdów, ani Rosji, której wojska na zaproszenie Kurdów wkroczyły na tereny potencjalnej "strefy bezpieczeństwa". Niedługo po ogłoszeniu porozumienia Kurdyjska Rada Narodowa zapowiedziała, że nie zaakceptuje warunków. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 19.10.19, 18:47 Poniżej cytat z wikipe.dii, hasło "ludobójstwo Ormian. Zwróćcie uwagę na sprawców rzezi - ostatnie zdanie. "24 kwietnia 1915 rząd turecki wydał rozporządzenie nakazujące aresztowanie ormiańskiej inteligencji – tylko w Stambule aresztowano wówczas i w większości zgładzono 2345 osób, a 27 maja kolejne tysiące i setki tysięcy, wprowadzając tzw. „deportacje” (także terminy „translokacje” lub „przesiedlenia”), zamieszkujących Anatolię Ormian i Asyryjczyków do Syrii i Mezopotamii, które nie były niczym innym jak tylko marszami śmierci, jako jeden ze sposobów realizacji zaplanowanej eksterminacji. W wyniku tej operacji setki tysięcy Ormian i Asyryjczyków zmarły z głodu, pragnienia i chorób albo zostały brutalnie wymordowane przez tureckich żołnierzy i Kurdów, których rząd do tego zachęcał, dając im wolną rękę i otwarte przyzwolenie na takie traktowanie Ormian i Asyryjczyków." Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-erdogan-turcja-zmiazdzy-glowy-kurdyjskim-bojownikom,nId,3287073#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 19.10.19, 19:45 W czwartek wieczorem ogłoszono wstrzymanie ognia w Rożawie - kontrolowanej przez siły kurdyjskie enklawie w północnej Syrii. Jest to wynik ustaleń amerykańsko-tureckich. Kurdowie, którzy zostali zaatakowani przez Turcję 9 października, do rozmów zaproszeni nie zostali. W myśl postanowień USA-Turcja Kurdowie dostali 120 godzin na wycofanie swoich sił zbrojnych i wpuszczenie Turcji w głąb swojego terytorium. W ten sposób ma powstać erdoganowska strefa bezpieczeństwa, na którą Turcja planuje przesiedlić 2 miliony syryjskich uchodźców z Syrii - mimo że jest to niezgodne z prawem międzynarodowym. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 19.10.19, 19:46 Strefa - według planu Erdogana - rozciągać się będzie w głąb na 32 kilometry i na przestrzeni 440 km wzdłuż granicy turecko-syryjskiej, a nie tylko na obszarach już kontrolowanych przez Turcję w Syrii, tj. na 120-kilometrowym odcinku między miastami Tall Abjad i Ras al-Ajn. W planowanej "strefie bezpieczeństwa" Turcja zamierza utworzyć 12 posterunków obserwacyjnych. Według Erdogana Turcja zareaguje, jeśli rząd syryjski, którego siły zajęły część terenów opuszczonych przez kurdyjską milicję YPG, "popełni błąd" w regionie. Kurdowie w momencie wycofania się z regionu wojsk USA oraz ataku Turcji zawarli porozumienie z rządem Baszara al-Assada. Przywódcy kurdyjscy odpowiedzieli, że akceptują zawieszenie broni, ale wyłącznie w obrębie przygranicznych miast, gdzie toczyły się walki. Podkreślili jednocześnie, że będą się bronić przed ewentualnymi atakami ze strony Turcji i powtórzyli po raz kolejny, że nie akceptują planu stworzenia strefy bezpieczeństwa. Czytaj więcej o wstrzymaniu ognia w Rożawie Od czasu wstrzymania ognia obie strony zarzuciły już sobie jego naruszenie. Dziś przemawiając w prowincji Kayseri Erdogan zagroził, że Turcja "zmiażdży głowy" kurdyjskim bojownikom w północnej Syrii, jeśli nie opuszczą swojego terenu do wtorku. W Soczi natomiast Erdogan i Putin mają rozmawiać o tym, jakie kroki należy podjąć w dalszej kolejności. Erdogan ostrzegł, że Ankara "wdroży swoje plany", jeśli nie zostanie wypracowane rozwiązanie. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 19.10.19, 19:46 9 października Turcja i sprzymierzeni z jej siłami syryjscy bojownicy rozpoczęli w północno-wschodniej Syrii zbrojną ofensywę o kryptonimie Źródło Pokoju, której celem jest wyparcie kurdyjskiej milicji YPG z przygranicznego pasa na środkowym odcinku granicy turecko-syryjskiej i utworzenie tam "strefy bezpieczeństwa", do której Ankara zamierza przesiedlić syryjskich uchodźców. Władze w Ankarze uważają kurdyjskich bojowników z Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG), stanowiących trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), za terrorystów z powodu ich powiązań ze zdelegalizowaną w Turcji separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu. SDF - wspierane przez Amerykanów, którzy wychodząc z północnej Syrii dali Turcji zielone światło do ataku - doprowadziły do rozbicia samozwańczego kalifatu tzw. Państwa Islamskiego. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 21.10.19, 05:24 Trwa odwrót zaatakowanych przez Turcję sił kurdyjskich. To efekt porozumienia zawartego między Turcją a USA. Wraz z kurdyjskimi żołnierzami tereny przygraniczne opuszczają cywile, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 21.10.19, 05:25 Kurdowie wycofują swoje siły ze strefy o długości 120 km i 30 km w głąb ich terytorium. Wraz z nimi tereny opuszczają cywile, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo Strefa, którą na terenach Kurdów chce stworzyć Erdogan jest niemal cztery razy większa Obecne ruchy w północnej Syrii to efekt wstrzymania ognia, który Turcja ustaliła z USA ponad głowami Kurdów Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 21.10.19, 05:27 Kurdyjskie siły w niedzielę opuściły miasto Ras al-Ajn na północy Syrii - podała agencja AP, powołując się na rzecznika Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), których trzon stanowią Kurdowie. Informację o wycofaniu potwierdza ministerstwo obrony Turcji. Resort obrony w Ankarze poinformował w niedzielnym oświadczeniu, że uważnie obserwuje wycofywanie się sił syryjskich Kurdów, przewidziane w zawartym w czwartek przez Turcję i USA porozumieniu o zawieszeniu broni. Przypomnijmy - porozumienie zawarto w czwartek wieczorem. Kurdowie, których nikt do rozmów nie zaprosił, ogłosili że akceptują wstrzymanie ognia w miastach przygranicznych. Jednocześnie podkreślili, że nie zgadzają się na tworzenie strefy bezpieczeństwa na ich terytorium. Strefa jest celem inwazji Turcji, która stała się możliwa, dzięki wycofaniu z regionu wojsk USA, do niedawna sojusznika Kurdów w walce z ISIS. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 21.10.19, 05:28 Składający się z 86 pojazdów kurdyjski konwój opuścił Ras al-Ajn - napisano w komunikacie ministerstwa obrony Turcji. Zapewniono, że tureckie wojska nie przeszkadzają w ewakuacji, która odbywa się "w ścisłej współpracy" z USA. Rzecznik SDF Kino Gabriel podkreślił, że ta formacja nie jest już obecna w mieście. Przedstawiciel SDF, Redur Khalil, przekazał, że po ewakuacji Ras al-Ajn siły wycofają się ze strefy o długości 120 km i szerokości 30 km między Ras al-Ajn i miastem Tel Abjad. Plan Erdogana to stworzenie strefy niemal cztery razy większej - od Eufratu, aż do granicy z Irakiem, czyli na obszarze o długości ponad 440 kilometrów. Associated Press pisze, że oprócz kurdyjskich bojowników Ras al-Ajn opuszczają też cywile. Obawiają się bowiem o swoje bezpieczeństwo. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Kurdowie 21.10.19, 05:29 Ustalenia ponad głowami Kurdów Po czwartkowych negocjacjach z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem wiceprezydent USA Mike Pence poinformował, że Turcja na 120 godzin zawiesza wszystkie operacje militarne, by pozwolić kurdyjskim bojownikom na opuszczenie przygranicznego pasa w północno-wschodniej Syrii, a gdy Kurdowie wycofają się, nastąpi rozejm. Zgodnie z porozumieniem wycofanie ma być zakończone we wtorek wieczorem. 9 października Turcja i sprzymierzeni z jej siłami syryjscy bojownicy rozpoczęli w północno-wschodniej Syrii zbrojną ofensywę o kryptonimie Źródło Pokoju, której deklarowanym celem jest wyparcie bojowników kurdyjskiej milicji YPG z przygranicznego pasa na środkowym odcinku granicy turecko-syryjskiej i utworzenie tam "strefy bezpieczeństwa", do której Ankara zamierza przesiedlić syryjskich uchodźców przebywających w Turcji. Czytaj więcej: Wilk: ludzi nie można przerzucać przez granicę, jak worek ziemniaków Eksperci podkreślają, że planowane przesiedlenie jest niezgodne z punktu widzenia prawa międzynarodowego. Nie wolno bowiem zmuszać uchodźców do przenoszenia się w miejsce, gdzie grozić mu może niebezpieczeństwo. Poza tym nie wolno zmuszać uchodźców do przenosin na tereny, z których nie pochodzą. A większość uchodźców z Turcji pochodzi z rejonów Aleppo - nie syryjskiego Kurdystanu. Władze w Ankarze uważają kurdyjskich bojowników z Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG), stanowiących trzon SDF, za terrorystów z powodu ich powiązań ze zdelegalizowaną w Turcji separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu. SDF jeszcze do niedawna byli wiernymi sojusznikami USA. Mają znaczący udział w pokonaniu tzw. Państwa Islamskiego. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 21.10.19, 19:36 2019 18:53 "Ameryka ucieka jak szczury", "Wracaj do domu, Ameryko", "Trump nas zdradził" - takie m.in. hasła mogli usłyszeć amerykańscy żołnierze, którzy opuszczali jedno z miast w północno-wschodniej Syrii. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 22.10.19, 15:48 Wstrzymanie ognia - wynegocjowane między USA a Turcją, bez udziału Kurdów, wygasa dziś. Erdogan grozi, że jeśli Kurdowie się nie wycofają, walki zostaną wznowione "z jeszcze większą determinacją". Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 22.10.19, 16:19 assassin- 43 min temu Rosja na 100 % nie pomoże Kurdom, tylko Syrii.A Syria rosyjskich wojsk jak i swoich nie wyśle na Turcję.Taka jest niestety prawda... Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-spotkanie-prezydentow-rosji-i-turcji-sytuacja-w-syrii-jest-b,nId,3291089#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 22.10.19, 16:19 radzio- 42 min temu Rosja już im pomogła bo stworzyła korytarz powietrzny z strefą zakazu lotów nad głowami Kurdów a Syria ruszyła na spotkanie z Turkami bo kopnięci w tyłek przez Amerykanów Kurdowie zwrócili się do Baszara z prośbą o pomoc. Aktualnie jest 120 godzinny rozejm. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-spotkanie-prezydentow-rosji-i-turcji-sytuacja-w-syrii-jest-b,nId,3291089#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 22.10.19, 16:26 ~!!!- 13 min temu Niestety? Bardzo dobrze, że Rosja pomaga przede wszystkim Syryjczykom, a nie bandziorom kurdyjskim, którym zresztą też Rosja pomogła, bo by ich Turcy wytłukli wszystkich. Podczas wojny przez pięć lat, czyli aż do czasu, gdy weszli do Syrii Rosjanie - Turcy korzystali z okazji i kupowali od islamskich złodziei syryjską ropę za śmiesznie niskie ceny. skończyło się, co dobre, gdy Rosjanie zaczęli atakować konwoje ze skradzioną ropą. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-spotkanie-prezydentow-rosji-i-turcji-sytuacja-w-syrii-jest-b,nId,3291089#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 22.10.19, 16:28 dziadek_gd- 24 min temu Panowie spotkali się aby omówić dalsze cele wojny skoro USA już się pozbyli. Rozmowy są trudne bo Putin stawia sprawę jasno. Skoro zaczęliście rozróbę to gońcie rebeliantów aż do Bagdadu. Bo w przeciwnym wypadku my wkroczymy i pogonimy ich aż do Ankary. Nie będzie żadnych sankcji i będziecie mieć wszystkich Kurdów w komplecie. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-spotkanie-prezydentow-rosji-i-turcji-sytuacja-w-syrii-jest-b,nId,3291089#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 22.10.19, 20:48 Turcja i Rosja osiągnęły porozumienie ws. wycofania się syryjskich bojowników kurdyjskich. Taką informację podał prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan po rozmowie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 22.10.19, 20:49 Porozumienie wypracowane przez Turcję i Rosję zakłada wycofanie się bojowników kurdyjskich na odległość ponad 30 km od granicy z Turcją w północno-wschodniej Syrii w ciągu 150 godzin. Ten okres rozpocznie się o północy w środę. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 22.10.19, 20:50 artek 2 min. temu Turcja. Sojusznik nato. Chyba 2 lub 3 armia w tym sojuszu. Uklada sie z rosja..... boze chroń nas przed tym co sie stanie Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 24.10.19, 23:21 Niemiecka minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer przedstawiła na spotkaniu w Brukseli propozycję utworzenia strefy bezpieczeństwa na północy Syrii, przy granicy z Turcją. Niemka podkreślała, że patrolowaniem syryjsko-tureckiej granicy nie może się zajmować tylko Turcja i Rosja. Państwa NATO są podzielone w sprawie sytuacji w północnej Syrii, a syryjscy Kurdowie opowiedzieli się za rozwiązaniem proponowanym przez Niemcy. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 24.10.19, 23:23 NATO w przeciwieństwie do UE nie potępiło ataku Turcji na Kurdów w północnej Syrii Niemiecka minister obrony zaproponowała utworzenie strefy bezpieczeństwa pod kontrolą międzynarodową; do inicjatywy miałaby być również włączona Rosja Wcześniej w Soczi Rosja i Turcja zawarły porozumienie o wspólnym kontrolowaniu obszaru przy granicy syryjsko-tureckiej Za planem Niemiec opowiedział się lider dowodzonych przez Kurdów Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) generał Mazlum Abdi - Są różnice między państwami sojuszniczymi, ale mieliśmy szczerą i otwartą rozmowę - powiedział na konferencji prasowej po pierwszej części spotkania w Brukseli ministrów obrony krajów NATO sekretarz generalny organizacji Jens Stoltenberg. Sojusz pierwszy raz spotkał się, gdy 9 października Turcja rozpoczęła w północno-wschodniej Syrii ofensywę przeciwko kurdyjskim Ludowym Jednostko Samoobrony (YPG). Władze w Ankarze uważają Kurdów z YPG za terrorystów z powodu ich powiązań ze zdelegalizowaną w Turcji separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu (PPK). NATO w przeciwieństwie do UE nie potępiło działań Turcji, choć wiele państw należących do Sojuszu ostro skrytykowało ofensywę. Stoltenberg podkreślał, że w ciągu ostatniego tygodnia doszło do znacznego spadku przemocy w północno-wschodniej Syrii. - Zgodziliśmy się, że musimy na tym budować, by dokonywać postępu na drodze do politycznego rozwiązania konfliktu w Syrii. W pełni wspieramy kierowane przez ONZ wysiłki, by osiągnąć polityczne rozwiązanie - zaznaczył sekretarz generalny. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 24.10.19, 23:23 Minister Kramp-Karrenbauer przedstawiła na spotkaniu swoją inicjatywę utworzenia strefy bezpieczeństwa w północnej Syrii, która miałaby pozostawać pod międzynarodową kontrolą. Dyplomaci relacjonowali, że opowiedziała się za tym, by do inicjatywy włączona była również Rosja, dominująca siła w Syrii, jeśli miałaby chronić wysiedlonych cywilów i zapewniać kontynuowanie walki z bojownikami tzw. Państwa Islamskiego. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Kurdowie 24.10.19, 23:24 Niemiecka propozycja dla Syrii. Kurdowie popierają, NATO podzielone 20 minut temu Ten tekst przeczytasz w 3 minuty FACEBOOK | 0 TWITTER E-MAIL KOPIUJ LINK Niemiecka minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer przedstawiła na spotkaniu w Brukseli propozycję utworzenia strefy bezpieczeństwa na północy Syrii, przy granicy z Turcją. Niemka podkreślała, że patrolowaniem syryjsko-tureckiej granicy nie może się zajmować tylko Turcja i Rosja. Państwa NATO są podzielone w sprawie sytuacji w północnej Syrii, a syryjscy Kurdowie opowiedzieli się za rozwiązaniem proponowanym przez Niemcy. Niemcy chcą strefy bezpieczeństwa w Syrii przy granicy z Turcją. Kurdowie są za Foto: PAP Annegret Kramp-Karrenbauer ‹ wróć NATO w przeciwieństwie do UE nie potępiło ataku Turcji na Kurdów w północnej Syrii Niemiecka minister obrony zaproponowała utworzenie strefy bezpieczeństwa pod kontrolą międzynarodową; do inicjatywy miałaby być również włączona Rosja Wcześniej w Soczi Rosja i Turcja zawarły porozumienie o wspólnym kontrolowaniu obszaru przy granicy syryjsko-tureckiej Za planem Niemiec opowiedział się lider dowodzonych przez Kurdów Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) generał Mazlum Abdi - Są różnice między państwami sojuszniczymi, ale mieliśmy szczerą i otwartą rozmowę - powiedział na konferencji prasowej po pierwszej części spotkania w Brukseli ministrów obrony krajów NATO sekretarz generalny organizacji Jens Stoltenberg. Sojusz pierwszy raz spotkał się, gdy 9 października Turcja rozpoczęła w północno-wschodniej Syrii ofensywę przeciwko kurdyjskim Ludowym Jednostko Samoobrony (YPG). Władze w Ankarze uważają Kurdów z YPG za terrorystów z powodu ich powiązań ze zdelegalizowaną w Turcji separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu (PPK). NATO w przeciwieństwie do UE nie potępiło działań Turcji, choć wiele państw należących do Sojuszu ostro skrytykowało ofensywę. Stoltenberg podkreślał, że w ciągu ostatniego tygodnia doszło do znacznego spadku przemocy w północno-wschodniej Syrii. - Zgodziliśmy się, że musimy na tym budować, by dokonywać postępu na drodze do politycznego rozwiązania konfliktu w Syrii. W pełni wspieramy kierowane przez ONZ wysiłki, by osiągnąć polityczne rozwiązanie - zaznaczył sekretarz generalny. Propozycja Niemiec dla północnej Syrii Minister Kramp-Karrenbauer przedstawiła na spotkaniu swoją inicjatywę utworzenia strefy bezpieczeństwa w północnej Syrii, która miałaby pozostawać pod międzynarodową kontrolą. Dyplomaci relacjonowali, że opowiedziała się za tym, by do inicjatywy włączona była również Rosja, dominująca siła w Syrii, jeśli miałaby chronić wysiedlonych cywilów i zapewniać kontynuowanie walki z bojownikami tzw. Państwa Islamskiego. Polecamy: David Harris: amerykańscy prezydenci źle odczytywali intencje Erdogana Porozumienie Putin-Erdogan z Soczi Niemka podkreślała, że patrolowaniem syryjsko-tureckiej granicy nie może się zajmować tylko Turcja i Rosja. - Zachowanie status quo nie jest satysfakcjonującym rozwiązaniem - powiedziała dziennikarzom Kramp-Karrenbauer, cytowana przez Reuters. To odniesienie się do ustaleń poczynionych przez prezydentów Rosji i Turcji w Soczi, zgodnie którym po wycofaniu się kurdyjskich bojowników Turcy i Rosjanie będą prowadzić wspólne patrole w pasie 10 km od granicy. - Porozumienie z Soczi nie sprowadza pokoju i nie stanowi podstawy do politycznego rozwiązania w długoterminowej perspektywie. Szukamy rozwiązania obejmującego społeczność międzynarodową - zaznaczyła niemiecka minister. Czytaj też: Największe unijne kraje wstrzymują sprzedaż broni do Turcji. Wyjątkiem jest Polska Ostrożne poparcie USA Stoltenberg podkreślił, że ministrowie państw NATO zgodzili się co do tego, że Turcja ma uzasadnione obawy dotyczące swojego bezpieczeństwa oraz tego, że nie można podważać osiągnięć w zwalczaniu tzw. Państwa Islamskiego. - Uznajemy, że jest jakiś postęp, zmniejszenie przemocy i musimy na tym budować, by spróbować znaleźć trwałe rozwiązanie polityczne - mówił sekretarz generalny. REKLAMA Z jego relacji wynika, że na spotkaniu nie padł wniosek o to, by jakieś siły NATO zostały rozlokowane w północno-wschodniej Syrii. - Było wezwanie o mocniejsze polityczne zaangażowanie międzynarodowe, by znaleźć rozwiązanie. Niemiecka minister obrony przedstawiła również swoje propozycje. (...) Z zadowoleniem przyjmuję to, że kraj sojuszniczy ma pomysły co do tego, jak możemy zająć się tą trudną sytuacją w północnej Syrii - powiedział Stoltenbeg. Minister obrony USA Mark Esper, który występował w brukselskim oddziale organizacji pozarządowej German Marshall Fund jeszcze przed posiedzeniem w NATO, uznał turecką agresję na północno-wschodnią Syrię za "bezpodstawny atak". Zastrzegł jednocześnie, że nie może to sojusznikom w NATO przesłaniać "nowych zagrożeń na horyzoncie". Polecamy: Erdogan trzyma UE w garści [ANALIZA] Stany Zjednoczone ostrożnie poparły niemiecką propozycję, zastrzegając, że same nie wezmą udziału w ewentualnych działaniach wojskowych na miejscu. Również Turcja - według źródeł, na które powołuje się Reuters - ma być otwarta na propozycje Berlina, wskazując, że potrzeba więcej konsultacji w tej sprawie. Syryjscy Kurdowie popierają propozycję Niemki - Syryjscy Kurdowie opowiadają się za niemieckim planem stworzenia na północy Syrii strefy bezpieczeństwa pod międzynarodową kontrolą - powiedział w czwartek lider dowodzonych przez Kurdów Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) generał Mazlum Abdi. - Istnieje projekt (...) rozmieszczenia sił międzynarodowych w strefie bezpieczeństwa, żądamy go i akceptujemy - powiedział Abdi dziennikarzom w Kamiszli. - Projekt ten jest wciąż przedmiotem dyskusji i będzie wymagał wsparcia Stanów Zjednoczonych i Rosji. Czytaj też: Maciej Konieczny o solidarności z Kurdami: to kwestia elementarnej przyzwoitości Wcześniej w czwartek SDF oświadczyła, że zrealizowała warunki zawieszenia broni w północno-wschodniej Syrii i jej oddziały wycofały się na odległość 30 km od granicy z Turcją. Kurdowie zarzucili jednak Turkom złamanie postanowień rozejmu i atak zbrojny na trzy syryjskie wioski. Ankara w odpowiedzi stwierdziła, że atak pochodził ze strony jednostek kurdyjskiej milicji YPG, które używały m.in. dronów i moździerzy. Ministerstwo obrony Turcji poinformowało, że w starciu rannych zostało tureckich żołnierzy. W czwartek w regionie wzdłuż granicy Turcji pojawiły się rosyjskie patrole, co zostało uzgodnione na wtorkowym spotkaniu prezydentów Rosji i Turcji Władimira Putina i Recepa Tayyipa Erdogana w Soczi. Rosyjska policja wojskowa monitoruje przygraniczny pas o szerokości 10 km i długości 60 km. Odpowiedz Link