Gość: Zdanka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.02.04, 19:45
Na pewnym forum panie dzieliły się ze sobą opiniami na temat tego,ile wydają
miesięcznie na kosmetyki.Z ciekawości poczytałam i szczęka mi opadła.Wiele
było przypadków wydawania sum bajońskich,co świadczyło ,że albo mam do
czynienia z żonami posłów,albo nie jestem kobietą,gdyż moje wydatki na tle
ich wydatków wydają się dziewczynkami z zapałkami.
Ad rem.Wszyscy w Polsce na prawo i lewo bębnią,że ludzie nie czytają,bo
książki są drogie i mamy błędne koło.Podliczyłam ,ile wydałam na książki od
początku 2004 roku i wyszło mi coś około 200 zł.powiedzmy ,że to średnio tak
wypada na dwa miesiące.Ile wydajecie i ile wg Was powinna kosztować w Polsce
książka,żeby można ją sobie było spokojnie nabyć i nie mieć kaszy na obiad
przez tydzień?
PS>To chyba przez te książki nie wydaję na kosmetyki ,bo mnie nie stać ;)