Dodaj do ulubionych

Gronkowiec w nosie

01.06.04, 10:12
Witam
Moj problem dotyczy 7 letniego dziecka , u którego pare lat temu stwierdzono
gronkowca w nosie i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to iz
dziecko męcza okropne katary ropne o kolorze żółto-zielonym trwające po dwa
tygodnie. Córka miła w grudniu usunięte migdały tzn. wycięty trzeci i
przycięty jeden boczny a drugi usunięty cały bo był zaropiały.Niestety po tym
zbiegu nie ma poprawy tyle tylko ze nie chrapie w nocy . Byliśmy u
Irydiologa -homeopaty ale on oprócz zagladania w oczy i pięciosekundowego
wywiadu nie robi nic. Dał nam jakieś leki homeopatyczne Pullsatille , Sulfur
Jodatum ,Jodum comp118, oraz Lympholiosos (chyba) . I chyba to nic nie daje a
lekarz nie mowi ani słowa wizyta trwa 5 minut co dwa miesiące mniej wiecej.
Co poradzicie?
Aha córka przy tych katarach okropnie kaszle szczególnie w nocy , ma takie
napady suchego kaszlu i nic jej na to nie pomaga.
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: Gronkowiec w nosie 01.06.04, 12:27
      Moje rady dwie podstawowe:
      1. zmień lekarza
      2. podaj nam jakiś namiar na lekarza, jeśli możesz, ewidentnie kwalifikuje się
      na naszą czarną listę. Mam tylko nadzieję, że to nie jest p. Hanna Chmiel,którą
      tu niejednokrotnie polecaliśmy...

      Hmmm... Ja z przwlekłym schorzeniem wysłałabym Cię jednak do lekarza homeopaty
      w trzecim wymiarze - najchętniej homeopaty klasycznego, choć to się ostatnio
      robi mało wykonalne, bo niemal każda wskazana przez nas jako klasyczna osoba
      okazuje się nie-klasyczną... Siedzący przez kilka lat gronkowiec jest
      ewidentnym dowodem na to, że w organiźmie coś się tam zepsuło, skoro po raz
      kolejny daje się bakteryjsku. A aplikowanie kolejnego antybiotyku w wielu
      przypadkach mija się z celem - tylko osłabia orgaznim i sprawia, że staje się
      bardziej podatny na kolejne zakażenia... Tak się zastanawiam, czy nie warto by
      zafundować córce, oprócze ewentualnego leku homeo, jakiejś kuracji
      wzmacniającej, możesz zacząć chociażby od mleczka pszczelego i uderzeniowych
      dawek czosnku - jednego z najsilniejszych antybiotyków (choć w czasie
      przyjmowania kulek lepiej go odstawić).
      Tyle ode mnie, Awinn przyjdzie, może coś wymyśli, choć jak dla mnie, sprawa
      nadaje się ewidentnie dla lekarza, jak napisałam, najlepiej klasycznego (jeśli
      nie wiesz, jaka jest różnica między homeopatią klasyczną i nieklasyczną, daj
      znać:) ), ale po ostatnich doświadczeniach forumowych naprawdę zwątpiłam, czy
      można kogoś takiego znaleźć...
      • akownik Re: Gronkowiec w nosie 01.06.04, 12:39
        Sprobuj STAPHYLOCOCCINUM 15CH raz dziennie po piec granulek,HEPAR SULFUR 15CH
        raz dziennie po piec granulek.Poza tym szkoda ze wycielas dziecku migdaly bo
        teraz brama dla wszelkich bakterii i wirusow jest otwarta.W dodatku homeopatia
        dobrze radzi sobie w takich sytuacjach.Mozna zmniejszyc migdaly do normalnych
        rozmiarow,usunac rope.Ze wzgledu na dawne klopoty z migdalami sugerowalbym
        MERCURIUS SOLUBILIS 9CH raz dziennie trzy granulki.Ten lek w polaczeniu z
        konstytucyjnym/tego na odleglosc nie da sie ustalic,trzeba zobaczyc jak wyglada
        daiecko,czy szczuplu i wysoki czy krepe i przysadziste itp./ bylyby glownymi
        lekami/i pewnie jedynymi/po usunieciu stanu ostrego.Homeopata ktory nie odzywa
        sie w czasie wizyty - lepiej go omijac.Jesli mieszkasz blisko trojmiasta-
        zapraszam do GDYNI.
        • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 01.06.04, 13:21
          Dzieki za szybka odpowiedz , córka jest raczej średniej budowy ciała ani nie
          szczupła ani nie przysadzista taka typowa 7 latka , blondynka o niebieskich
          oczach , nie jest blada , raczej wyglada zdrowo , ma duzo energii. Jedną rzecza
          która mnie również zastanawia to to ze córka szybko sie poci nawet jak jest
          lekko ubrana wystarczy ze chwlke pobiega i juz jest mokra na pleckach. Jest to
          uciązliwe.
          Akownik , rozumiem ze jestes lekarzem chetnie skorzystałabym z porady.Bede na
          przełomie lipca i sierpnia niedalego Ustki na wakacjach to moze bysmy
          skorzystali z wizyty. Mieszkamy w Opolu wiec sam rozumiesz ze wczesniej nie da
          rady.
          Rzeczywiście nie wiem jaka jest róznica miedzy homeopatia klasyczna a jakas
          inna , wogóle jestem laikiem w tej dziedzinie.
          aha rozumiem ze te leki mam spróbowac podawac , jednocześnie tzn mozna je
          łaczyc ?Sory za moze troche głupie pytania ale jak mowiłam wyzej homeopatka ze
          mnie kiepska.Dzieki za kazdą sugestię
          Pozdrawiam
          • martini_very_bianco Re: Gronkowiec w nosie 01.06.04, 15:22
            W związku z tym, że ostatnio jestem skłonna polecać tylko tych, których lepiej
            znam, wizyta u Marka jak najbardziej wskazana:), ale mamy też namiary na kilku
            panów z Wrocławia. U jednego z nich (ale nieklasyka) była kiedyś jedna
            forumowiczka, zrobił na niej dobre wrażenie, ale jakos się do nas nie odzywa,
            choć z tego, co wiem, efekt był przyzwoity po tygodniu, a potem jakoś kontakt
            nam się urwał:(

            16%VOL
            22%VAT




            --
            takie tam... forum homeopatyczne
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
            • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 08:31
              Martini byłabym Ci wdzięczna za namiary na tych lekarzy i za kontakt i adres
              Pana Marka i jeszcze gdybys mogła napisac mi cos o homeopatii klasycznej moze
              na moj adres agnieszka.wierzba@umwo.opole.pl.
              Wspominałas mi cos o wzmocnieniu organizmu , ja juz to stosowałam u córki ,
              własnie czosnek , cytryne i i miód , robiłam taki smaczny dośc roztwór z tego i
              córka piła 3 razy dziennie po łyżeczce. Ale jak widac jakos to nie postawiło ja
              na nogi dobrze było dokąd nie poszła do przedszkola ale teraz to juz mozna
              zwatpic z tymi jej chorobami . I o tyle to jest dziwne ze ona bardzo rzadko ma
              gorączke tak sobie po prostu kaszle miesiącami i smarka .
              Lekarz pierwszego kontaktu przepisał córce Rybomunyl i teraz nie wiem czy go
              stosowac , co o tym myślicie?
              Aha i jeszcze jedno pytanie Pan MArek podał mi trzy leki , które chce kupic
              tylko prosze mi powedziec jak je stosowac tzn , jak długo , czy robic przerwy i
              jeszcze ile przed i ile po jedzeniu trzeba przerwy zanim sie je zazyje.
              Pozdrawiam
              totalny laik w homeopatii Agnieszka W.:))
          • akownik Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 11:20
            Zawsze dobrze jest miec homeopate pod reka.Leki ktore sugerowalem kupisz w
            aptece bez recepty.Nigdy nie wiadomo jak dlugo trzeba je brac.Zasada ogolna
            jest taka ze po pierwszych oznakach poprawy robimy dluzsze odstepy niz te na
            poczatku po to by to organizm mogl sam walczyc z choroba.Czasem trzeba
            tez /przy poprawie/rozwazyc zmiane lekow,bo zmieniamy sie i my.Nie przesadzal
            bym z unikaniem kawy czy herbaty.Moje wieloletnie doswiadczenie nie sugeruje mi
            czegos takiego.Natomiast w literaturze mozna sie spotkac z takimi
            sugestiami.Opis dziecka sugeruje pewne lekarstwo jako konstytucyjne ale to
            ciagle zbyt malo informacji.Gdybys chciala skorzystac z mojej pomocy to
            najpierw zadzwon 0502267117,Marek.
            • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 11:28
              Musieliśmy pisac w tym samym czasie bo pojawiły sie nasze dwa watki
              jednoczesnie .
              Chetnie bym skorzystała z porady osobiście ale czy bedzie to mozliwe na
              przełomie lipca i sierpnia, moze gdzieś wyjeżdzasz i dlatego pytałam.
              Rozwaze to i jakby co to sie odezwe.
              Słyszałam jednak taka opinie (ale nie wiem czy słuszną) ze leki podaje sie np 3
              tygodnie i robi sie tydzień przerwy po czym znowy sie je zarzywa 3 tygodznie.
              No nie wiem .
              Jezeli potrzebowałbys wiecej informacji o dziecku to wiesz ja moge
              pisac "godzinami" :)) tylko nie wiem konkretnie co by Cię interesowało co
              miałabym opisac?Jak mowiłam nie byłam na wizycie u prawdziwego homeopaty i nie
              wiem jak wygląda taki dokładny wywiad.
              W kazdym razie jestem gotowa na wszystko i jesli trzeba opisze kazdy szczegół
              :))
              Pozdrawiam
    • martini_very_bianco Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 10:50

      Agnieszko!

      1. adresy są w wątku adresy lekarzy (skrót do niego Tomek umieścił we wstępie)

      2. o homeopatii klasycznej to ja się zbieram od miesiąca, żeby napisać na
      forum, co by wszyscy zainteresowania mogli poczytać, na razie zerknij tutaj,
      choć to pewnie nie to, co chcesz
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13035874
      3. jesli podajesz swój e-mail na forum, zniekształcaj go w jakiś sposób, możesz
      wstawić do niego jakieś cyfry i zaznaczyć, że trzeba je usunąć, albo dodać po
      kropce .usuń.to. Chodzi o to, że po forum lubi czasem zakrążyć wirus, który
      umie wyłapać adresy mailowe z postów i się pod nie wysyłać, więc trzeba
      kombinować, żeby wysyłał się pod adres nieistniejący:) - to na marginesie

      4.Rybomunyl - nie wiem, wyczytałam, że to szczepionka. Hmmm.... My tu do
      szczepionek bardzo sceptycznie podchodzimy, poza tymi podstawowymi... Może
      poczekaj troszkę, jeśli planujesz wycieczkę do homeopaty, of kors.

      5. Jak długo, jeśli Marek nie napisał, to musisz chyba poczekać na niego, ale
      leki homeopatyczne sprzedawane są w tubkach jednego rozmiaru, więc nie dopasuje
      się ich do długości terapii i spokojnie możesz kupować. Do dostania w aptece
      bez recepty. Chyba że rzeczywiście planujesz wizytę u homeopaty w najbliższym
      czasie, wtedy może lepiej się wstrzymać z Markową kuracją, żeby do lekarza
      trafić "czysytym":) natomiast jeśli wizytę masz w jakiejść odleglejszej
      perpsektywie, a chcesz ulżyć córci, to voila!

      6. W kwestii zażywania: nie dotykaj kulek palcami (tubki boirona mają takie
      dozowniczki, które pozwalają tego uniknąć), dobrze jest odczekać jakąś godzinę
      przed i po posiłku i odpuścić sobie w czasie około przyjęcia leku wszystko, co
      zawiera kofeinę (cola czy herbata, bo zakładam, że do kawy Twoja córka nie
      dorosła), wszelkie kwasy typu cytrusy o ostrości typu papryczki chili. No i
      trzeba unikać silnych olejków eterycznych, niektórzy też twierdzą, że lepiej
      odstawić miętę pod wszelkimi postaciami, ale - kategorycznie nie stwierdzę:)
      Najfajniej byłoby, gdybyś przypilnowała, żeby córka faktycznie trzymała te leki
      pod językiem aż się rozpuszczą, bo z tego, co tu wyczytałam, niektóre dzieci
      lubią je gryźć (są w smaku słodkawe) albo połykać.
      Aha, przerwa między podaniem jednego leku a drugiego powinna wynosić jakieś 2
      godziny. Chyba?


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 11:19
        Martini
        jestem szczerze poruszona tym ze tak szybko na forum sie reaguje ,
        super,dotarłam do adresów lekarzy we Wrocławiu musze rozwazyc teraz czy wybrac
        sie do któregos z nich czy poczekac na ewentualna wizyte u P. Marka . Zależłoby
        mi rzeczywiście na wizycie u klasyka (po przeczytaniu Twojego watku) . Nie
        wiesz czy którys z wymienionych we Wrocku lekarzy to klasyk i którego polecasz ?
        I jeszcze jedno czy kulki mozna podac razem np w odstepach paru minut (jezeli
        mam zarzyc powiedzmy 3 rodzaje leków) zachowując oczywiście opisane odstepy
        miedzy posiłkami?
        A P Marka prosze o kontakt na forum jak bedzie miał wolną chwilke.
        • martini_very_bianco Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 12:25
          Od Beby się wczoraj dowiedziałam na innym wątku, że przerwa powinna być jedno -
          dwugodzinna. Info o wrocławskich homeopatach podrzuciła Astria i pierwsza
          wersja była taka, że wszyscy trzej to klasycy. Okazało się, że ten pan na M.
          jednak nie, była u jego jedna z forumowiczek, wróciła zadowolona. A o
          pozostałych panów trzeba się wywiedzieć, może by zadzwonić?

          16%VOL
          22%VAT




          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • beba2 Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 13:35
        Też slyszałam, że przerwa między lekami dwie godziny, ale nam lekarz mówił, że
        wystarczy pół godziny przed i po zażyciu leku nic nie jeść i nie pić. Natomiast
        powyższych substancji "mocno pachnących", kazal się wyrzec na cały okres
        leczenia homeo. Tyle, że on podkreślal miętę i olejki eteryczne , natomiast o
        kawie nie krzyczał zbyt głośno, że nie wolno.
        • martini_very_bianco Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 14:17
          Andrzej mówił, też nie krzyczał:), i dotyczyło to bardziej kofeinizowania się w
          okolicach przyjmowania leków, a nie zawsze.

          16%VOL
          22%VAT




          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 12:50
      Martini zadzwonie sobie oczywiście nie ma problemu , ale myslłam ze moze wiesz
      na 100% cos o któryms z tych Panów i dlatego pytałam.
      Szkoda ze marek jest tak daleko , bo z wizyty u niego skorzystałabym jak
      najszybciej .:))
      Ale moze na wakacje......
    • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 14:04
      To znowu ja , a mnie aptekarz podpowiedział (A WŁAŚCIWIE MOJEJ MAMIE)ze jak ma
      sie np trzy leki homeo. to np zazywam jeden lek , najpierw leki w płynie , po
      trzech minutach mozna podac następny lek i za kolejne kilka minut następny . I
      faktycznie mowił zeby zachowac odstep miedzy posiłakami tak jak mówicie.
      I dlatego nie wiedziałam co jest faktycznie najlepsze?
      • akownik Re: Gronkowiec w nosie 03.06.04, 19:43
        Kolejnosc jest czasami istotna,ale raczej nie przy tych lekach ktore
        sugeruje.Zaleca sie w niektorych publikacjach by odstawic tyle roznych
        substancji ze przyszloby nam zywic sie tylko woda/choc niektorzy od lat nic nie
        jedza/.Warto jednak unikac ojejku eukaliptusowego.Nie stosowac go w czasie
        kuracji homeopatycznej.Nie nalezy tez trzymac homeopatycznej kamfory zbyt
        blisko innych lekow na polce/nawet zamknac ja w sloiku/.
    • martini_very_bianco Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 14:42
      Przypadkiem znalazłam. Cytat z Awinna

      Tak na serio to podczas leczenia homeopatycznego trzeba sie wystrzec po kolei:
      wszystkich potraw i napoi kwasnych, vitaminy C, camphory, miety, menthol nawet w
      formie vicks vapo rub (maz na skore), olejki eteryczne czy tam
      aromaterapeutyczne, pszerozne smarowidla na rheumatyzm o zapachu kamforowym czy
      mentholowym, buzia powinna byc wolna od zapachow miety od pasty do zebow, takze
      niektore ziola czy tam cherbatki ziolowe tak jak rumianek, mieta itp. tez
      potrafia spowodowac ze leki beda mniej skuteczne.
      Podobnie jest i w med. konw. np. grapefruit czy tam grejfrut obniza potencje
      lekow na nadcisnienie itd. ;)

      No i naturalnie dieta powinna byc jak najbardziej naturalna, prosta, nie
      sztucznie przetwazana (processed), obfita w jarzyny (vegetables) i owoce,
      orzechy, ziarna, jak najmniej miesa, calkiem wykluczyc swinine, z ryb
      najzdrowsze sa tylko te co maja luske i pletwy. Takze wazne jest umiarkowanie w
      jedzeniu i piciu.

      smacznego ;)


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 14:50
      Czy mozliwe jest aby katar własnie u dzicka ktróre ma gronkowca w nosie
      zaczynał sie ropieniem oka lub oczu a dopiero póżniej sie pojawił sam katar?
      Moje dziecko od jakichs dwóch razy tak właśnie zaczyna katar.Pierwszy raz sie
      spotkałam aby taka ropa wyłaziła przez oczy......czy wiadomo wam cos o takich
      rzeczach?
      • beba2 Re: Gronkowiec w nosie 02.06.04, 15:07
        Owszem, spotkałam się nie raz u swojego dziecka.
        Ale nic w tym dziwnego, bo oczy , nos (i uszy też ) są ze sobą połączone.
        Stąd np. biorą się zapalenia ucha ( katar spływa tam gdzie nie trzeba).
        I z oczami jest to samo.
        Pozdrawiam
    • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 03.06.04, 08:10
      Mam jeszcze jedno pytanie , jak powinien wyglądać wywiad u homeopaty
      klasycznego , o co pyta? Moze trzeba sie przygotowac jakos do tej wizyty , czy
      nalezy zabierac jakies badania?
      Jkiemkonkretnie rzeczy go interesują, np. w moim przypadku nawracających
      infekcji kataralnych , okropnego kaszlu, no i słabej odporności i oczywi ście
      tego gościa w nosie?
      • beba2 Re: Gronkowiec w nosie 03.06.04, 10:16
        Prawdopodobnie "gość" w nosie nie będzie interesował homeopaty, jako taki.
        Natomiast zainteresują go objawy jakie ma dziecko w czasie infekcji.
        Jeżeli masz jakieś aktualne badania ( np. podstawowe) to weź ze sobą. Jeśli
        homeopata jest lekarzem med. to z pewnością go zainteresują.
        Ale najważniejsze będzie to , żebyś wiedziała dokładnie jak przebiegają choroby
        u dziecka.
        Czy gorączkuje, jak wysoko, jak się przy tym zachowuje ( samopoczucie), czy się
        poci.
        Co z kaszlem, katarem - wygląd, czas trwania i jak przebiega okres zdrowienia
        No i napewno zapyta o cechy charakteru dziecka, co lubi ( ciepło,zimno), co
        lubi jeść, a czego nie toleruje.
        Przypomnij też sobie czy mialy miejsce kiedykolwiek jakieś wysypki(
        pokrzywki).Jak to wyglądało, kiedy ( po czym wystąpiło), po czym się nasila(
        np. woda ciepla lub zimna).
        To tak bardzo ogólnie podaję.
        Pytań może być wiele, ale po zadaniu jednego, nasuwa się kolejne, więc w
        trakcie wywiadu wyjdzie wszystko sukcesywnie.
    • martini_very_bianco Re: Gronkowiec w nosie 03.06.04, 11:28
      www.homeoterapia.pl/oautorze.htm
      tutaj pan napisał, jak się zabawia z pacjentami;)

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 03.06.04, 13:20
      Kochani czy znacie takich oto lekarzy homeopatów
      Pan Dariusz Ptak oraz Pani Grażyna Pasternak Zimoch
      aha i jeszcze Pani Małgorzata Stolarczyk?
      • akownik Re: Gronkowiec w nosie 03.06.04, 19:38
        Dobrym lekiem na gronkowca/gdziekolwiek on jest/jest STAPHYLOCOCCINUM 9CH
        podawane raz dziennie po trzy granulki.Jesli do tego pokazuje sie zolta ropa to
        dolozylbym HEPAR SULFUR 15CH raz dziennie trzy granulki.I co z tego ze to nie
        jest metoda klasyczna.Do tej pory sprawdzala sie.Nie mozna chyba byc klasykiem
        na odleglosc.Poza tym dawalbym dziecku rano na czczo do picia pol szklanki
        cieplej wody gdzie przedtem trzeba rozpuscic pol lyzeczki sody
        oczyszczonej/spozywczej/.Powoduje ona,ze zmieniamy panujace w nas srodowisko na
        niesprzyjajace gronkowcowi.Bo co z tego ze sie umyjemy jak za chwile znowu
        wejdziemy w bloto zamiast je ominac.Prosze zajrzec do swoich
        skrzynek.Pozdrawiam,Marek
    • cortina2 Re: Gronkowiec w nosie 04.06.04, 09:20
      Akownik serdeczne dzieki za odpowiedz otzrymałam Twoją pocztę i przystepuje do
      opisów . co prawda pojawił się nagły problem w postaci biegunki
      sluzowej.......mmmmmmmhhhhhhhh zyc sie nie chce
      • beba2 Re: Gronkowiec w nosie 09.02.05, 21:08
        up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka