Gość: Liska
IP: 81.210.125.*
26.09.04, 00:32
Wczoraj upiekłam szarlotkę z antonówek. Ludzie kochani, to naprawdę niebo w
gębie. Jadłam już setki szarlotek i pewnie dziesiątki upiekłam, ale takiego
smaku nigdy nie kosztowałam.
No i dziś zakupiłam 7 kg antonówek i robię na zimę, na szarlotkę. I apeluję;-
) do wszystkich, którzy zamierzają piec zimą szarlotki z prawdziwego
zdarzenia - biegnijcie na bazar i róbcie antonówy w słojach, a nie
pożałujecie!!!
Zachwycona L