Dodaj do ulubionych

Prawie wszyscy juz z Polski wyjechali.....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 12:49
Zostali tylko najbardziej ambitni i pracowici

profit.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=2470
Obserwuj wątek
    • Gość: apolonia Re: Prawie wszyscy juz z Polski wyjechali..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 13:08
      Zaden business w Polsce udac sie nie moze,tym bardziej oparty na tak banalnym
      produkcie.
      • Gość: apolonia Re: Prawie wszyscy juz z Polski wyjechali..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 13:09
        profit.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=2431
        • Gość: nonprofit tajny cios plecami IP: *.dyn.optonline.net 24.10.04, 13:39
          Profit:

          "Jeśli nie będziecie wymazywać z forum bzdurnych tematów typu: "Praca w internecie - do 4 tyś zł / tydzień" ,albo "chetnie poznam miłego nieletniego chłopca", to naprawde ja i moi koledzy (często magistrowie ekonomii) przestaniemy was czytać. Dodatkowo przyjadę do redakcji osobiście, każdemu przyp.... butelką i połamię głowę stosując tajny cios plecami. Lepiej weźcie sobie moją przestrogę do serca. ---towarzysz Korkie------"
          • Gość: apolonia Re: tajny cios plecami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 13:41
            He He ,tez sie z tego usmialem.
            • Gość: uwłaszczenie SLD Plecy w SLD i w senacie. Bez pleców - guzik z pęte IP: *.dyn.optonline.net 24.10.04, 14:13
              Plecy w SLD i w senacie. Bez pleców miałby guzik z pętelką. Sekretarz rady
              naczelnej SLD. A SLD wywodzi się z ... Zapomniałem ... he he he. No i ta afera
              spirytusowa jakoś zbiega się w czasie wink

              Równolegle Grządziel objeżdżał Polmosy, sondując rynek. To była dla niego ryzykowna decyzja, gdyż we Włocławku był sekretarzem rady naczelnej SLD, organizującym kampanie wyborcze tej partii. - Byłem świeżo po sukcesie wyborów do Senatu, gdzie udało mi się wprowadzić obu naszych kandydatów. To był świetny wynik, SLD w parlamencie miało wtedy tylko czterech senatorów - chwali się właściciel DGS-u.
              • Gość: apoloniusz Re: Plecy w SLD i w senacie. Bez pleców - guzik z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 14:30
                SLD-owskie plecy na zagranicznych rynkach nie zrobia na nikim wrazenia,wiec
                raczej nie na tym polega ich sukces,raczej na dobrej cenie i jakosci.







                • Gość: Stosuneczki Re: Plecy w SLD i w senacie. Bez pleców - guzik z IP: *.dyn.optonline.net 24.10.04, 14:43
                  Gość portalu: apoloniusz napisał(a):

                  > SLD-owskie plecy na zagranicznych rynkach nie zrobia na nikim wrazenia,wiec
                  > raczej nie na tym polega ich sukces,raczej na dobrej cenie i jakosci.
                  --
                  Nie rozśmieszaj mnie koteczku, bo właśnie spożywam salceson bez szczeciny po
                  dobrej cenie i przedniej jakości.

                  Wtedy osoba od Jerzego Staraka [pozostający w bliskich stosunkach z SLD biznesmen, właściciel m.in. Polpharmy - red.] skontaktowała mnie ze znanym rosyjskim biznesmenem Bryncałowem - wspomina właściciel DGS-u.


                  • Gość: bardzo miły pan Re: Plecy w SLD i w senacie. Bez pleców - guzik z IP: *.dyn.optonline.net 24.10.04, 15:48
                    Google Search: roman kluska:
                    "Gdy zabrano mnie do aresztu, do
                    mojej żony i mamy zadzwonił bardzo miły pan. Mówił, że
                    jestem niesłusznie zatrzymany, ale on może wszystko: jeden jego
                    telefon sprawi, że sprawa będzie umorzona. Gdy tylko wrócę do
                    domu, mam do tego miłego pana zadzwonić. Nie podał nazwiska,
                    zostawił tylko numer telefonu komórkowego. (...)"
                • jot-23 Re: Plecy w SLD i w senacie. Bez pleców - guzik z 24.10.04, 14:47
                  Gość portalu: apoloniusz napisał(a):

                  > SLD-owskie plecy na zagranicznych rynkach nie zrobia na nikim wrazenia,wiec
                  > raczej nie na tym polega ich sukces,raczej na dobrej cenie i jakosci.
                  >
                  a wlasnie, jak sie nazywa ta firma rowerowa z polski co miala rok temu podbic
                  swiat... ?
                  • Gość: apoloniusz Re: Plecy w SLD i w senacie. Bez pleców - guzik z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 15:17
                    Cos mi sie przypomina ,to chyba chodzi o "Kross".
                    Kocham takie firmy,pasjonatow,uparciuchow he he.

                    www.kross.pl/pl/firma.htm
                    • Gość: Roman Kluska Re: Plecy w SLD i w senacie. Bez pleców - guzik z IP: *.dyn.optonline.net 24.10.04, 15:31
                      Gość portalu: apoloniusz napisał(a):

                      > Cos mi sie przypomina ,to chyba chodzi o "Kross".
                      > Kocham takie firmy,pasjonatow,uparciuchow he he.
                      >
                      > www.kross.pl/pl/firma.htm

                      --
                      A Romana Kluski nie kochasz?

                      www.google.com/search?q=roman+kluska
                      • Gość: apoloniusz Re: Plecy w SLD i w senacie. Bez pleców - guzik z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 19:19
                        Panu Klusce bardzo wspolczuje i mam nadzieje,ze odniesie jeszcze sukces podobnie
                        jak panowie z Wilk elektronik.

                        www.goodram.pl/
                        www.wilk.com.pl/


                        • Gość: jawnie korupcyjny Bez pleców w SLD i w senacie masz guzik z pętelką. IP: *.dyn.optonline.net 24.10.04, 23:33
                          Gość portalu: apoloniusz napisał(a):

                          > Panu Klusce bardzo wspolczuje i mam nadzieje,ze odniesie jeszcze sukces
                          > podobnie jak panowie z nosił Wilk razy kilka elektronik.


                          Próbujesz niezręcznie wykręcić się sianem, Apoloniuszu.
                          Fakt pozostaje faktem: bez pleców, chodów, dojść, układów, znajomości,
                          poparcia, protekcji czy koneksji nic ale to nic nie osiągniesz w Pomrocznej.

                          Wsółczucie nic do tego nie ma, gdyż wieloletnie doświadczenie Polaków nauczyło
                          ich, że wszędzie, gdzie stykają się ze światem instytucji, niezwykle ważną
                          jeśli nie kluczową rolę odgrywają "dojścia", "chody�, "plecy�, "układy", czy
                          bardziej elegancko - znajomości, poparcia, protekcje i koneksje [...].
                          Wszystkie te określenia mają jeden wspólny mianownik - dotyczą bezpośrednich,
                          osobistych kontaktów, których celem jest uzyskanie przez strony jakichś
                          korzyści, a w których przynajmniej jedna strona wykorzystuje w tym celu role
                          formalne pełnione w różnych instytucjach. W związku z tym relacje te mają
                          charakter relacji jawnie korupcyjnych bądź też lokują się w �szarej strefie�,
                          tam gdzie przebiega wąska granica między legalnością a przestępstwem. [...]
                          Długie lata życia w warunkach trwałych i powszechnych niedoborów i
                          niesprawnych, nieprzyjaznych instytucji upowszechniły przekonanie, gruntowane
                          codziennym doświadczeniem, że "układy" są najbardziej efektywnym, a niekiedy
                          jedynym sposobem łagodzenia niedogodności i trudności życia codziennego".
                          Ponieważ w życiu społecznym nie ma próżni, niejawność istnienia i brak
                          oficjalnych zasad rywalizacji pomiędzy grupami interesu rekompensowały rozmaite
                          strategie adaptacyjne, które ugruntowały się jako substytut niedrożnych kanałów
                          artykulacji interesów.
                          --
                          staszic.ifispan.waw.pl/~kjasieck/tresc.html
                        • Gość: Комментатор Nie odpuszczać tym zaplutym karłom demokracji !!! IP: *.dyn.optonline.net 10.11.04, 23:03
                          Rozmowa z Romanem Kluska, bylym szefem Optimusa


                        • Gość: 2 treściwe zdania. Apoloniuszu IP: *.dyn.optonline.net 20.11.04, 23:51
                          Czy wysługujesz się kałmuckiej bandzie czerwonych mużyków?<a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=17781021&a=17789972"
                          target="_blank">Czy wysługujesz się kałmuckiej bandzie czerwonych mużyków?</a>
                          • Gość: Jedno zdanie Re: Apoloniuszu IP: *.dyn.optonline.net 20.11.04, 23:52
                            Czy wysługujesz się kałmuckiej bandzie czerwonych mużyków?

                            • Gość: bolanda بولندة Re: Apoloniuszu IP: *.dyn.optonline.net 18.04.05, 02:06
                              "Pan Ziemkiewicz ostatnio dobrą i przystępną ksiażkę o polactwie napisał. Gorąco radzę, kup egzemplarz, kolego, i codziennie przed zaśnięciem czytaj sobie jeden rozdział głośno:

                              Że nic nie mogę? Czego nie mogę, tego nie mogę. Mogę natomiast komentować
                              wasz "imydż" w celu konwersji z takiego, jaki byście sami chcieli mieć (światli
                              mężowie stanu stabilnej i rozumnej stuletniej demokracji) na taki, jaki w
                              istocie jest (komsomolcy sprzed 15 lat, którym jeszcze błoto z pochodu
                              pierwszomajowego dobrze na butach nie wyschło, a onuce na skarpetki wymienili
                              dopiero niedawno)."
    • Gość: Polak Re: Prawie wszyscy juz z Polski wyjechali..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 13:45
      A jadłeś kiedyś keczup Roleski?
      On ma chyba przepis z USA.
      Przypomina glut z nosa i ma podobny smak.
      Dla zmyłki ma czerwony kolor.
      • Gość: apolonia Re: Prawie wszyscy juz z Polski wyjechali..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 13:58
        Przesadzasz,ale jezeli taki za granica smakuje to nie widze przeszkod.
        Przypomnialem sobie,uzywalem ketchup Roleskiego,cos w nazwie bylo "grillowy"
        czy jakos tak i byl bardzo dobry,a smakoszem jestem wybrednym.
    • Gość: jot-23 Re: Prawie wszyscy juz z Polski wyjechali..... IP: *.nyc.rr.com 24.10.04, 14:27
      "a cały teren jest patrolowany przez uzbrojonych w broń ostrą ochroniarzy.
      Inaczej zresztą być nie może"

      hehehe fabryka keczupu patrolowana z bronia ostra, inaczej byc nie moze, ale
      kvrwa, zdjac buty na lotnisku to dla swoloczy "dziki zachod"
      • Gość: Комментатор Nawet Kulczyk juz z Polski wyjechał.....hehehehehe IP: *.dyn.optonline.net 10.11.04, 23:59
        Вербуя Штирлица, Мюллера задаёт вопрос по анкете:
        — Сколько вам лет?
        Штирлицу выдался случай пококетничать:
        — А сколько бы вы мне дали?
        Мюллер считал себя тонким остряком:
        — Пожизненно.
        • Gość: Wspaniały kRaj Nawet st0krotka z tego pięknego kraju wyjechała. IP: *.dyn.optonline.net 12.11.04, 16:07
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=17056799&a=17086517

          ♫ Wspaniały kRaj♪



          • Gość: wadera Re: Nawet st0krotka z tego pięknego kraju wyjecha IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 18.04.05, 03:34
            to co napisze ponizej to nie moja opinia, jest to oipinia mojego syna, ktory
            skonczyl w Polsce 2 klasy szkoly podstawowej, reszte edukacjii- Bachelor Of
            Sciense + dodatkowe 2 fakulety zrobil na Rutgers University. Po skonczeniu
            Rutgers mial to szczescie, tak szczescie- /praca za granica otwarla mu droge do
            awansow i do duzo wiekszego wyboru prac tutaj w USA/ pracowac przez 3 lata w
            Polsce w Firmie telekomunikacyjnej POLKOMTEL w W-wie. Tam wlasnie mial okazje
            pracowac z polskimi informatykami i ludzmi z tytulem magistrow w innych
            dziedzinach.Jego zdaniem polski magister czy inzynier jest wyksztalcony bardzo
            ogolnie! Brak fachowego wyksztalcenia! Polski informatyk ma 10% fachowych
            wiadomosci w stosunku do iform. wyksztalconego w USA. Sama bylam swiadkiem jak
            w nocy polscy koledzy dzwonili mu do hotelu z prosba o pomoc. Syn prowadzil "
            komorke", gdzie komputery- drukarki drukowaly rachunki dla klientow. Bardzo
            czesto robily sie "dziury" /tak to nazywal syn, dziury w kolejnosci numeracjii.
            NP: kolejnosc "druku konczyla sie na 451 a nastepny byl 650/ pomiedzy byla
            wlasnie "dziura".W takiej sytuacjii komputer wstrzymywala wydruk
            rachunkow, /brak kolejnosci numerow/.Polscy operatorzy drukarek- komputerow nie
            umieli rozwiazac takiego problemu. Bardzo czesto w nocy syn przez
            telefon "strzelal" computerowe numery na zasadzie" przycisnij to- co masz? odp
            nic, to przycisnij to , tez nic i tak bylo czasmi 20 min> Wkoncu syn
            zdenerwowany ubieral sie , "wskakiwal w Taxi i jechal do biura. Po powrocie
            pytalam - co zrobiles? A on na to: to samo co tlumokowi mowilem przez tel!
            To byly naprawde drobne problemy- o wiekszych syn sie wyrazal, ze nawet nie
            probuje Polakom tego tlumaczyc bo i tak nie zrozumia a on tylko straci czas.
            Sam robiil za nich robote! Dziwil sie jak mozna miec master degree z takimi
            wiadomosciami! To co Polacy wiedza po ukonczeniue studiow on uczyl sie na 2-gim
            roku college. Przy "glebszych dyskusjach" syn twierdzil, ze taki system
            wyksztalcenia jest bardzo niedoskonaly! Mlodzi ludzie traca czas na nauke
            ogolna, nie zwiazana z danym zawodem! On twierdzi, ze lepiej byc dobrym
            fachowcem w danej dziedzinie niz wiedziec duzo i wlasciwie nic konkretnego!
            Wiedza ogolna jest dla ludzi ambitnych, tych ktorzy chca i sie interesuja
            czyms "wiecej" poza swoja specjalnoscia! Od tego sa biblioteki, teraz juz
            computerowe i cala masa innych zrodel info! Wyksztalcenie studenta czy to w
            Polsce czy w USA jest zbyt drogie zeby marnowac czas na -dla przykladu- na
            nauke jezyka polskiego,na kierunkach o profilu matematycznym.
            To tyle
            pozdrawiam wadera
            • Gość: Soup Nazi Ty, babo, speerdalaj koszyki wyplatac, hehehe IP: *.sympatico.ca 18.04.05, 05:24
            • Gość: Sydneyczyk Re: Nawet st0krotka z tego pięknego kraju wyjecha IP: *.dsl.nsw.optusnet.com.au 18.04.05, 14:01
              Wykwokala slepa kura co slyszala od synalka, jaki to latajacy uniwerytet
              skonczyl? Kobitko - nie masz zielonego pojecia o polskiej tradycyjnej szkole-
              absolwenci polskich tradycyjnych uczelni -nie szkolek prywatnych- sa superior
              to anyone z tzw szkolek/university na zachodzie. Twoj synalek prawdopodobnie
              pracowal z tzw elita przydupow, wisz ze wciemnogrodzie robote dostaje sie nie
              na merit ale na nawisko. Na tak trudnym rynku pracy jaki jest tu polscy
              enginners are na topie- ciesza sie duzym uznaniem.
          • Gość: Jur Re: Nawet st0krotka z tego pięknego kraju wyjecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 11:24
            Pański syn jest przykladem tego , co w języku naszych zachodnich sąsiadow
            nazywa się fachidiot, tzn. można z nim porozmawiać tylko na tematy np.
            komputerów, albo np. matematyki, zaś tematy ciekawsze to dla niego terra
            incognita /proszę sprawdzić, co to znaczy w odpowiednim słowniku, chociaż nie
            wiem, czy słowo słownik nie jest dla pana za trudne/.
            • prawdziwystarywiarus Wynajmijta se Witkacego do rachunków za telefon 18.04.05, 14:29
              Gość portalu: Jur napisał(a):

              > Pański syn jest przykladem tego , co w języku naszych zachodnich sąsiadow
              > nazywa się fachidiot, tzn. można z nim porozmawiać tylko na tematy np.
              > komputerów, albo np. matematyki, zaś tematy ciekawsze to dla niego terra
              > incognita /proszę sprawdzić, co to znaczy w odpowiednim słowniku, chociaż nie
              > wiem, czy słowo słownik nie jest dla pana za trudne/.


              Aaa, w taki razie proszę sobie wynająć do pilnowania wystawiania rachunków telefonicznych jakiegoś
              intelektualistę, z którm będzie można ciekawie pogawędzić, ale zarazem proszę nie lamentować, jak
              bedą do pana przychodzić rachunki za telefon nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.

              U nas wynajmuje się wykwalifikowanego informatyka po to, żeby skrzynia grała, nie zaś dla
              rozrywki intelektualnej osób trzecich. Ale wasze suwerenne prawo robić odwrotnie.

              Róbta jak chceta, ino się nie dziwta, źe polanezyjska konkurencyjność w międzynarodowym biznesie
              jest żadna.
              • Gość: Wadera [...] IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 18.04.05, 16:11
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Wadera Re: Wynajmijta se Witkacego do rachunków za telef IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 18.04.05, 16:40
                  Sydneyczyk napisal-cyt:
                  <Na tak trudnym rynku pracy jaki jest "tu" polscy enginners are na topie-ciesza
                  sie duzym uznaniem.>
                  Pomijajac mix -mash jezykowy odp ci krotko.
                  Moj maz /inzynier elektronik z Polski/ zeby byc na "topie" na naszym trudnym
                  rynku pracy, 3 lata "szlifowal" zawod ktorego uczyl sie w
                  Polsce! /nostryfikacja dyplomu/Tutaj dopiero przekonal sie jak duzo wie w
                  swoim zawodzie ale tylko teoretycznie! Praktycznie -prawie ZERO!!!Polskie
                  wyksztalcenie i kilkuletnia praca w "ZETO" we W-wiu, dala mu tylko podstawy
                  niewiele znaczace w sensie wdrazenia ich w "produkcje" tutaj w USA.Potem lata
                  pracy daly mu sznase na wysoka pozycje zawodowa.
                  Nie tlumacz mi spraw, ktorymi zyje na codzien !
                  Tobie zycze powodzenia w drodze do "top", pemietaj nie bedzie lekka!
                  Pozdrawiam Wadera
                  • soup_nazi [...] 19.04.05, 22:21
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • wedera1 Re: Wynajmijta se Witkacego do rachunków za telef 02.05.05, 06:28
                      Czy ty wogole myslisz Soup? Moze myslisz, ze ty mysliszsmile)))
                      a jak myslisz jak ja mysle, ze ty myslisz, to nic mi nie pozostalo tylko Ci
                      wspolczuc!smile))))))))))
                      Co niniejszym czynie!
                      Pozdrawiam mimo wszystko
                      Wadera
                • Gość: Jur Re: Wynajmijta se Witkacego do rachunków za telef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 21:04
                  Pani Wadero, spokojnie. Nikt nie chciał pani obrazić i nie panią nazwałem
                  fachidiot. Chodziło mi o ludzi, z którymi nie można porozmawiać na żadne inne
                  tematy oprócz zawodowych ściśle. Zawsze miałem szacunek dla ludzi, którzy dla
                  poprawy bytu rzucają się na wysokie fale, ale nie jestem w stanie szanować
                  ludzi, którzy potępiają w czambuł wszystko z czego wyszli i uważają, że
                  wszystko, co za nimi to zero. Jest to typowe dla ludzi, ktorzy chcą się czuć
                  Amerykanami / i nie tylko/ od pokoleń, a to jest trochę śmieszne. Odnoszę to do
                  ogołu emigrantów, a nie do konkretnej osoby.
                  Zyczę powodzenia we wszystkich planach
                  • Gość: Wadera Re: Wynajmijta se Witkacego do rachunków za telef IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 18.04.05, 21:50
                    Dziekuje-Jur i rowniez zycze powodzenia w zyciu.
                    Pozdrawiam Wadera
                    • Gość: juR Re: Wynajmijta se Witkacego do rachunków za telef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 10:31
                      pANI wADERO,
                      dZIĘKUJĘ ZA LIST, PRRZEPRASZAM ZA DUŻE LITERY, NIE UMIEM SKASOWAĆ.bĘDZIE MI
                      MIŁO POROZMAWIAĆ Z PANIĄ-EMIGRANTKĄ ZE STANÓW. JEŚLI BĘDZIE PANI W POLSCE TO
                      ZAPRASZAM DO NAS NA POGADUSZKI - MIESZKAMY POD WARSZAWĄ.

                      WSZYSTKIEGO DOBREGO

                      ZYSTKIEGO DOBREGO
                      • Gość: wadera Re: Wynajmijta se Witkacego do rachunków za telef IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 19.04.05, 22:03
                        Dziekuje za zaproszenie.
                        Podaje swoj e-mail aders: wedera1@gazeta.pl
                        Pozdrawiam Wadera
                        • krysiawk do Wadery 02.05.05, 05:13
                          Wadera,
                          Czy moglabys napisac na moj e-mail, krysiawk@yahoo.com Chcialabym podyskutowac
                          co nieco z Toba. Pozdrowienia - KW
                        • byt2 Re: Wynajmijta se Witkacego do rachunków za telef 02.05.05, 05:51
                          Kup se notes i zapisuj czym twoj syn jest aktualnie bo ci sie wszystko pie....,
                          dwa lata temu byl lotnik , pozniej architekt , teraz informatyk ( na innym
                          forum doktor ).
                          • wedera1 Re: Wynajmijta se Witkacego do rachunków za telef 02.05.05, 06:23
                            byt2
                            Posluchaj zlosliwcze!
                            Mozesz pisac co chcesz o mnie i do mnie!
                            To Ty raczej rob kopie tego co ja pisze! Nauczysz sie wiele, widze ze czytajac
                            mnie "wbiorczo" niczego nie umiesz zrozumiec ani zapamietac!
                            Pokaz mi jeden moj "watek" gdzie pisalam, ze moj syn jest LOTNIKIEM!?czy
                            ARCHITEKTEM!?
                            Jezeli bys uwaznie czytal to co pisze, wiedzialbys, ze mam 2 synow. Jeden jest
                            informatykiem, drugi za miesiac bedzie lekarzem.
                            Wadera
    • filipek.us wentyl bezpieczeństwa jakim jest emigracja 22.05.05, 16:47
      Gość portalu: apolonia napisał(a):

      > Zostali tylko najbardziej ambitni i pracowici
      >
      > profit.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=2470

      wentyl bezpieczeństwa jakim jest emigracja

      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2182&token=
      Nikt nie będzie ryzykował walki z rakiem III RP, czyli narażał się na represje
      i życie latami na śmietniku, skoro może po prostu wyjechać i bez ryzyka żyć jak
      człowiek poza Polską, którą mamy.

      Ludzi najbardziej energiczni, najlepiej wykształceni, dążący do zajęcia
      należnej im wysokiej pozycji w społeczeństwie czy choćby chcący normalnie
      zarabiać, będą emigrowali. To zaś co pozostanie będzie zdolne tylko do
      przystosowania się i życia na kolanach. Dopiero zamknięcie drogi na Zachód,
      czyli w dzisiejszej praktyce brak możliwości podejmowania tam pracy,
      stworzyłoby wystarczające ciśnienie w kraju. W perspektywie unijne miejsc pracy
      dla Polaków będzie raczej coraz więcej a nie mniej, chyba że Unię czeka jakaś
      katastrofa. W tej chwili tematem najczęściej poruszanym w rozmowach prywatnych
      jest właśnie wyjazd i uwolnienie się od III RP.
      • szakal25 wyjazd z Polski 23.05.05, 02:19
        to jedyne mozliwe rozwiazanie dla tysiecy mlodych ludzi tam
        mieszkajacych !!!,jedyna szansa na poprawe swej egzystencji . Reszta
        zlodzieji chwali sobie kraj nad Wisla .
        • karmin-cynober Re: wyjazd z Polski 24.05.05, 22:17
          zlodzieje tez wyjezdzaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka