pini1 11.11.04, 10:13 Upiekłam wczoraj kruche babeczki, kto da przepis na krem? P.S. Dlaczego Wy nie śpicie, przecież na tym forum przez całą noc ktoś siedzi? :)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lomas Re: Upiekłam babeczki, kto da krem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 11:43 Bita śmietana (36%) z owocami a na wierzch cały owocek, pyszne i straszliwie kaloryczne ;). Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Re: Upiekłam babeczki, kto da krem? 11.11.04, 12:11 Krem patissiere 150 g cukru 75 g mąki-pół na pół kukurydziana typu maizena(można zastąpić ziemniaczaną) i pszenna 5 żółtek 1/2 laski wanilii lub cukier waniliowy 3/4 l mleka Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę do zbielenia,dodać mąki i wymieszać.Mleko doprowadzić do wrzenia,wlać do masy jajecznej i szybko i dokładnie wymieszać.Postawić masę na gazie i cały czas mieszając doprowadzić do zgęstnienia-ok.2-3 minuty.Jak już zgęstnieje zestawić z ognia i wystudzić kładąc bezpośrednio na powierzchni cienką folię spozywczą która zapobiegnie utworzeniu się kożucha.Jeżeli krem wyszedł zbyt gęsty można go rozrzedzić śmietaną słodką najlepiej 30 %. Instrukcja obrazkowa tutaj: www.cuisine-french.com/cgi/mdc/l/en/recettes/creme_patissiere_ill.html Odpowiedz Link Zgłoś
pini1 Re: Upiekłam babeczki, kto da krem? 11.11.04, 13:11 Dzięki za przepisik i rady. Ale jestem sprytna, skorzystałam z wyszukiwarki i proszę: już były wątki babeczkowe. A jaka zaradna jestem, sama piszę posty, sama na nie odpowiadam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedzma podalam niedokladny przepis na pianke.. IP: *.3web.net 11.11.04, 13:39 W poprzednim poscie o babeczkach podalam orientacyjny przepis na piane do babeczek - pyyyyyszna! A teraz mam okazje podac dokladny ;) Ugotowac syrop "do nitki" z 4 lyzek wody, 1 niepelnej szkalnki cukru 1 lyzki octu. Ubic piane z 2 bialek wlewac do niej cieniutkim strumykiem syrop cukrowy. Jak juz wlejemy caly syrop ubijamy piane 20 minut na "malutkim gazie". Trzeba ubijac caly czas, zeby sie nie przypalilo. Studzimy, rowniez ubijajac i wtedy dodajemy - wedlug gustu czy pomyslu - troche soku, dzemu, albo rozgniecionych owocow - nie bojcie sie - piana nie osiadzie. Zreszta nie osioada do czasu zjedzenia ostatniej babeczki czy rurki :) Naprawde jest pyyycha :) Odpowiedz Link Zgłoś