Dodaj do ulubionych

alert - woda nie krew!!!!

25.04.05, 16:21
witam
sprawa wyglada nastepujaco
przełom 23/24 tygodnia. puchne :( waga w w ciągu miesiaca przestawiła szalke
o 5kg. szybkie badania z surowicy i co na nich czytam..
kreatynina 0,44 (n. 0,6-1,4)
białko całkowite 6,26 (n. 6,3-8,3)
mocznik 5,23 (n.15-40) !!!!!!!!!
jedyne co jest w normie to kwas moczowy 2,97 (n.2,4-7)
białka w moczu nie ma...
szukam jakiegos nafrologa, ale poki co, naprawde sie denerwuje... :(
zaznaczę, ze kiedyś, dawno dawno problemy z nerkami były, mam jakies blizny
na nich... :(
ale te wyniki?!!!
moze to byc jakas niewydolność?! a jesli tak? lub nie? to co dalej?!
prosze o odpowiedz, bo znalezienie lekarza specjalisty na "teraz" jest
baaardzo trudne... :(
pozdrawiam
joanna & zagadka do rozwiazania
Obserwuj wątek
    • koala.mb Re: alert - woda nie krew!!!! 25.04.05, 16:32
      A ile przytyłaś od początku ciąży nie licząc tych 5 kilogramów? Badania nie są
      dramatyczne; przede wszystkim masz prawidłowy poziom białka w surowicy, a w
      moczu nie masz go w ogóle. Być moze coś rzeczywiście z nerkami jest nie w
      porządku, jednak nie ma chyba powodu do paniki. Przy niewydolności nerek
      wskaźniki nerkowe ( mocznik, kreatynina, kwas moczowy) podwyższaja sie, a nie
      są niskie. I co na to Twój ginekolog?
      • sierpniowka Re: alert - woda nie krew!!!! 25.04.05, 16:57
        dziekuje za uspokojenie... :)
        skoki wagi bardzo dziwne :( zaczynałam z anorektycznej pozycji 53/178! pierwszy
        miesiac +5kg!!! a dalej bardzo, bardzo mozolnie do przodu, maluch rośniej jak
        trzeba i tutaj wszystko jest ok... ufff :) ale ja puchne!!! i to faktycznie sa
        opuchniecia a nie faldki - nogi i rące - balony!!!
        a zdaniem ginekologa - oddział nefrologii i badania z lezeniem... dlatego
        szukam innych opcji dotarcia do prawdy i rozszyfrowania jej :)

        a jesli to nie jest niewydolność to jak to nazwać?! nerki pracuja na
        przyspieszonych obrotach czy jakies problemy z niewiem czym... przenikaniem,
        wchłanianiem... a moze jakies hormony? i co na te hormony maluch?
        i skad te opuchnieciaw takim razie?!
        zupełnie zielona w tej materii jestem... :( jak to moge szybko i na domowe
        warunki zinterpretowac?
        lekarz dopiero jutro. niestety. i czeka mnie noc niemiłych drzen... :(
        pozdrawiam
        joanna & zagadka do rozwiazania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka