Dodaj do ulubionych

ospa - poradźcie

05.11.05, 18:38
Jutro jesteśmy zaproszeni na obiad do rodziny. Mają oni córeczkę, u której w
przedszkolu panuje ospa. Córeczka nie ma żadnych oznak zakażenia, no ale nie
wiadomo, czy nie złapała choroby. Mój synek ma 4 miesiące. Jak myślicie, mogę
z nim pojechać na ten obiad, czy lepiej nie ryzykować?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: ospa - poradźcie 05.11.05, 18:47
      Słyszałam, że dzieci w młodzszym wieku ciężko przechodzą, tzn niemowlęta, bo te
      wieku przedszkolnym, to im młodsze, tym zdrowsze. Więc może lepiej nie ryzykuj.
      Gdy mój najstarszy przywlókł ospę z przedszkola, najmłodszy miał właśnie 4
      miesiące. I nie zachorował wcale (chyba, że przeszedł jakąś postać poronną). I
      całe szczęście, bo mamusia zachorowała i leżała bez życia i bez możliwości
      głębszego oddechu...
      • mama_kotula Re: ospa - poradźcie 05.11.05, 18:49
        Z tego co wiem, młodsze niemowlę ma jeszcze odporność na ospę z życia płodowego, ale nie do końca pamiętam, do jakiego wieku.
        • andaba Re: ospa - poradźcie 05.11.05, 18:50
          Akurat na ospę nie, chorują nawet noworodki.
          • patyczako Re: ospa - poradźcie 05.11.05, 19:09
            ospa jest niestety bardzo zarazliwa wiem bo moj 2-miesieczniak zlapal ja od
            starszej siostry... tez czytalam ze niemowlaki przechodza ja ciezko choc nie
            moge tego powiedziec o moim maluszku... ja bym mimo wszystko nie ryzykowala bo
            nawet izolowanie dziecka w jakiejs odleglosci od potencjalnej zarażającej nie
            daje zadnej gwarancji ze sie nie zarazi
    • anonim37 Re: ospa - poradźcie 05.11.05, 19:29

    • anonim37 Re: ospa - poradźcie 05.11.05, 19:30

    • annia-m Re: ospa - poradźcie 06.11.05, 01:10
      Mojej znajomej córeczka zaraziła sie ospą od starszej siostry. Nie miała jescze
      roku i bardzo ciężko przeszła chorobę. Gdzieś chyba też czytałam, że jeszcze na
      dodatek jeżeli dziecko choruje na ospę w pierwszym roku życia to nie nabywa
      odporności.
      • sunflower Re: ospa - poradźcie 06.11.05, 01:26
        Corka mojej znajomej miala ospe w wieku ok. 6 m-cy - kilka
        pryszczykow.Pamietam, ze specjalnie sprowokowali kontakt z choroba, aby
        przeszla ja jak najwczesniej (tak twierdzili).

        Moja corka przeszla ospe w wieku 6 lat (z przedszkola przytargala)- byla ok.
        tygodnia w domu, miala dosc znaczna wysypke - obylo sie bez blizn, zostal jej
        jedynie uroczy, malutki slad na czole .

        Od mojej corki zarazil sie moj maz - wowczas 30-letni facet, ktory, jak sie
        okazalo nigdy na ospe nie chorowal. Lezal prawie nieprzytomny z goraczka 40
        stopni,ponad tydzien, a pryszcze mial nawet na podbiciu stopy ..juz nie mowie,
        ze mial je doslownie wszedzie. Lepiej nie przechodzic tej choroby bedac
        doroslym..

        • 5_monika Re: ospa - poradźcie 06.11.05, 01:59
          mam pytanie czy te strupy na końcu(jenen na czole),reszta prawie zeszła, trzeba
          czymś nawilżać, natłuszczać ? czy zostawić.Ten na czole za wcześnie odpada i
          znów robi się nowy.To ma tak być ?
          • e5121 Re: ospa - poradźcie 06.11.05, 14:51
            W żadnym wypadku nie chodź!!!Ja też miałam taką sytuację.Mieliśmy iść do
            chłopca na urodziny, który nie miał żadnych oznak choroby.Za dwa tygodnie był
            cały wysypany.Dzwoniłam nawet do mojej pediatry. Bardzo odradzała
            wizytę.Poszłam sama zaniosłam prezent, potem się bałam,ze moje dzieci nabawią
            się tego choróbska (córcia miła wtedy 4 miesiące, syn dużo straszy), bo sama
            nie chorowałam. Na szczęscie obylo się bez.Ale nie radzę, niemowlęta podobno
            bardzo cięzko przechodzą tę chorobę.A potem na jakiś czas spada bardzo
            odporność.
          • sunflower Re: 5_monika 06.11.05, 15:18
            Sorry, ja nie bardzo juz pamietam te szczegoly "pielegnacyjne" podczas ospy. Bo
            jak napisalam, cora miala wowczas ok. 6 lat..ale to bylo ponad 7 lat temu smile.
            Hm...ale nie przypominam sobie, abym czyms nawilzala czy natluszczala procz
            smarowania tym przepisanym przez lekarza srodkiem. Najwazniejsze, zeby sie nie
            drapac.

    • isa2 Re: ospa - poradźcie 06.11.05, 15:20
      Absolutnie odradzam. Ospa ma okres inkubacji okolo 2 tygodni, nie ma objawow
      ale jest juz zarazliwa. Mysle, ze 4 m dziecka nie powinnas narazac.
    • hanula Re: ospa - poradźcie 06.11.05, 16:43
      Ospa jest bardzo zaraźliwa, ma długi okres inkubacji, ergo - jeśli weźmiesz
      synka, jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazi.

      Niemowlęta na pewno nie są na ospę odporne, co potwierdzają niektóre posty w tym
      wątku. Natomiast jeśli chodzi o to ciężkie przechodzenie ospy przez niemowlęta,
      to pierwsze słyszę - czy to nie jest jakiś mit przypadkiem? Dostępne mi źródła
      twierdzą, że jest odwrotnie. Zresztą mam koleżankę, której trzy córeczki (4
      lata, 2 lata, 6 miesięcy) przechodziły niedawno ospę - im starsza, tym gorzej,
      niemowlę podobno zupełnie bezboleśnie.
    • annia-m Re: ospa - poradźcie 07.11.05, 00:21
      Widocznie wszystko zależy od dziecka. Tak jak pisałam wcześniej kilkumiesięczna
      córeczka mojej koleżanki bardzo ciężko przeszła ospę. Ale wśród dorosłych
      przecież też różnie bywa z tą ospą. Moja znajoma w wieku 28 lat przechodziła
      ospę bez jakiś dramatów, ja natomiast też miałam ospę parę lat temu i myślałam,
      że wykorkuję... dosłownie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka