Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Smarowanie i regeneracja nart

    IP: *.crowley.pl 29.11.05, 20:54
    nie warto wyrzucać pieniędzy na smary w tybkach. po jednym zjezdzie nie ma po
    nich śladu. tylko smarowanie na gorąco
    Obserwuj wątek
      • Gość: jan.grz@gazeta.pl Smarowanie i regeneracja nart IP: *.dll.se 29.11.05, 21:32
        No coz pani Beato - jest pani expertem czy nie? Tak czy inaczej niektore
        sformulowania dziwia szczegolnie to, ze narta mniej uszkodzi sie na kamieniu
        jesli jest posmarowana, no i moze kilka innych. Niemniej popieram Pania -
        narta posmarowana (raczej parafina, a nie smarem) jedzie lepiej, ale prawda
        jest taka, ze chyba wiekszosc na stoku nie smaruje, bo wspolczesne slizgi
        niezle sobie radza w wiekszosci warunkow. Ale jesli ktos lubi swoje narty, to
        powinien od czasu do czasu posmarowac chocby dla konserwacji slizgow.
        Najlepiej na goraco i przynajmniej 2 razy dokladnie sciagajac parafine za
        kazdym razem. Czy ogladala Pani kiedys narte dobrze przygotowana do zawodow?
        Nie zobaczy Pani ani mikrograma parafiny, bo parafina na slizgu zbiera kazdy
        brud i drobne krysztalki zlodowacialego sniegu i w konsekwencji hamuje! Tylko
        parafina wtopiona w wierzchnia warstwe slizgu daje wlasciwy efekt. Prosze
        korek do "rozcierania" parafiny wrzucic do kosza albo podarowac narciarzowi
        biegowemu, bo jemu sie przyda. Ale i on jak i my zjazdowcy, tez deskowicze,
        potrzebujemy twardej uniwersalnej nylonowej szczotki (sa tez wlosiane i
        miedziane) do koncowego oczyszczenia slizgu z resztek parafiny. Dobry efekt
        daje kombinacja uniwersalnych szybko schnacych past i szczotkowania. Po
        rozprowadzeniu i wyschnieciu szczotkujemy dosc mocno krotkimi ruchami tam i z
        powrotem; i tak caly slizg. A dla tych, ktorych zaczyna wciagac prawdziwe
        narciarstwo zjazdowe radze przed smarowaniem na goraco zrobic na slizgu
        namiastke struktury uzywajac wodoodpornego papieru sciernego najlepiej nr
        100. Nawijamy kawalek na jakis przedmiot (klocek, plaski pilnik itp) z gladka
        powierzchnia i dlugimi ruchami z umiarkowanym naciskiem przecieramy kilka
        razy slizg, ktory potem nie blyszczy, nie jest taki "piekny", ale za to ma
        dziesiatki drobnych rowkow, w ktore wtapia sie parafina dobrze natluszczajc
        slizg. A po dokladnym ostygnieciu parafiny i wstepnym sciagnieciu plastikowa
        cyklina bierzemy do reki...wlasnie - szczotke i dokladnie, mocno czyscimy
        slizg z resztek parafiny. A jesli jeszcze jest to wlasciwa parafina, to narty
        rwa na sniegu jak opetane. Zycze wszystkim aby umieli za nimi nadazyc. A
        jesli jest twardy zlodzony snieg, to zamarzymy o idealnie ostrych
        krawedziach. Ale jesli nie umiecie tego robic, to na poczatek dajcie narty w
        rece fachowca. To nie bedzie wydatek, to bedzie oszczednosc pieniedzy
        i...nart. Ale i tego mozna sie nauczyc. I pozwolcie na jeszcze jedna rade -
        na stoku najwazniejszym sprzetem jest trzezwo (w przenosni i doslownie)
        myslaca glowa, bo naprawde warto wejsc i zejsc ze stoku w dobrym zdrowiu.
        Wybaczcie, jesli za bardzo wymadrzalem sie, ale moja milosc do nart trwa juz
        prawie 60. lat i trudno przejsc mi obojetnie obok takiego tematu. Milych
        zjazdow z glowa na karku i na wysmarowanych nartach. Oldboy.
        • Gość: zmija Re: Smarowanie i regeneracja nart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 23:15
          dzieki Oldboy, rady kogos doswiadczonego sa bezcenne ;)
        • Gość: Tomek N. Re: Smarowanie i regeneracja nart IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 03.01.06, 21:30
          Witaj OldBoy’u. Proszę o radę gdzie i jaką kupić parafinę do smarowania na
          gorąco. Dodam, że mieszkam na Pomorzu gdzie sklepów narciarskich „jak na
          lekarstwo” - więc najlepiej byłoby przez internet. Z góry dziękuję za
          odpowiedź. Pozdrawiam. Tomek N.
      • Gość: jan.grz@gazeta.pl Re: Smarowanie i regeneracja nart IP: *.dll.se 29.11.05, 21:37
        Wszystko zalezy od jakosci pasty, a takze od poprzedniej konserwacji slizgow.
        Dla "urlopowych" narciarzy pasty plus jako taka naostrzone lub conajmniej
        wyrownane krawedzie, to dobre rozwiazanie.
      • Gość: dareksp Re: Smarowanie i regeneracja nart IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 30.11.05, 14:21
        dzięki oldboy za rady.
        Ja, jako ze jeżdżę na nartach góra 14 dni w roku :( to po prostu daję je
        fachowcowi do przesmarowania raz w roku. Choc raz się naciąłem - tak mi
        przesmarowali narty w Warszawie w SKIteamie, że nie chciały mi jechać (na
        szczęście po dwóch dniach smar wytarł się i jeździły już normalnie:) ).
        Fachowcy w Zakopanem nigdy mnie nie zawiedli! Szczególnie polecam punkt
        serwisowy na Szymoszkowej (przy okazji pozdrawiam Pana, który doskonale
        przygotował narty dla mnie i dla mojej 4-letniej córki).
        • jan.grz Re: Smarowanie i regeneracja nart 30.11.05, 16:46
          Dziekuje za uznanie. Podales typowa sytuacje na zastosowanie szczotki lub
          cykliny. Nasmarowane narty nie chca jechac, to najprosciej jest dobrze oczyscic
          slizgi, sprobowac dalszej jazdy i ewentualnie nasmarowac na zimno. Przyjemnych
          jazd. Oldboy.
      • Gość: marek Re: Smarowanie i regeneracja nart IP: *.ksiezyc.pl / *.ksiezyc.pl 30.01.06, 09:12
        mam pytanie gdzie można kupić takie pałeczki do regeneracji ślizgów ,jestem z
        łódzkiego ? dyrdyn@o2.pl
      • grzegi12 Re: Smarowanie i regeneracja nart 18.02.06, 11:15
        co robić z rdzewiejącymi krawędziami?????
        • kklement Re: Smarowanie i regeneracja nart 18.02.06, 11:24
          grzegi12 napisał:

          > co robić z rdzewiejącymi krawędziami?????

          Ręce opadają ....

          Po jednym dniu jeżdżenia nie będzie już na nich rdzy. A po powrocie do domu
          wytrzyj suchą szmatką krawędzie i przejedź po nich malutkim kawałkiem materiału
          nasączonym wazeliną albo olejem maszynowym.
          • grzegi12 Re: Smarowanie i regeneracja nart 18.02.06, 11:29
            Codziennie wieczorem po jeżdzie( kilka godzin w samochodzie) obserwuję rdzawe
            ślady na krawędziach i właśnie po przyjeżdzie smaruję olejem maszynowym, ale
            trochę mnie to wkurza
            • staruch5 Re: Smarowanie i regeneracja nart 18.02.06, 11:42
              w "obsludze codziennej" to tak jak napisal kklement tylko wytrzc do sucha. po
              zakonczeniu ilosdniowego narciarstwa mozan zakonserwowac. Nie mratw sie rdza
              wieczorna!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka