Dodaj do ulubionych

"Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na Bia...

18.01.06, 11:01
I CO TU MOZNA KOMENTOWAC??????
Obserwuj wątek
    • nikola_piterski2 "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski .. 18.01.06, 11:04
      Niezbite fakty! Jeszcze gorszymi czarnymi farbami mozna malowac
      wszystkich "pomaranczowych", ktore z pomoca Polakow na amerykanskie pieniadze
      popelniaja samobojstwo swoich gospodarek.
      • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski .. 18.01.06, 11:07
        usez w stol, nozyce w moskwie odezwa sie...

        sowieckie sobaki czuwaja, jak widac...
      • johnny-kalesony Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski .. 18.01.06, 11:19
        Niccolo, a jak wytłumaczysz fakt, że Ukraina była w ubegłym roku najszybciej
        rozwijającym się krajem Europy?
        Nie przytoczę dokładnych danych, bo nie pamiętam, ale stopa wzrostu wynosiła ok. 9%.

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • nikola_piterski2 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski .. 18.01.06, 11:30
          johnny-kalesony napisał:

          > Niccolo, a jak wytłumaczysz fakt, że Ukraina była w ubegłym roku najszybciej
          > rozwijającym się krajem Europy?
          > Nie przytoczę dokładnych danych, bo nie pamiętam, ale stopa wzrostu wynosiła
          ok
          > . 9%.
          >
          > Pozdrawiam
          > Keep Rockin'

          -----------------------------------

          Prosze czytac artykul z "Respubliki". Tam i jest odpowiedz na pytanie.
          Niech zyje pomaranczowa rewolucja!
          Razem ich bogato!
          • gekon1979 a jak tam latarenki na krymie?? moze plywac 18.01.06, 12:12
            ten wasz zlom bezpiecznie hahahahaha
            WON Z POLSKIEGO FORUM KACAPIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • nikola_piterski2 Re: a jak tam latarenki na krymie?? moze plywac 18.01.06, 13:00
              gekon1979 napisał:

              > ten wasz zlom bezpiecznie hahahahaha
              > WON Z POLSKIEGO FORUM KACAPIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              ------------------------------------
              Nic dziwnego! Od "pomaranczowego" chaosu, gdzie Prezydent nie slyszy Parlament,
              Premjer odmawia najwyzszemu organu wladzy w jego dymisji, gdzie nie ma
              Konstytucyjnego Sadu, gdzie Glowa admistracji Prezydenta mowi, ze sprawy z
              latarniami sa prowokacje, a byly dzialacz "Ruchu" MSZ Tarasiuk krzyczy, ze to
              zrobione w prawowy sposob, mozna czekac wszystko. Dzis tam kazdy miescowy
              ksiazek jest hetmanem, jak to juz widzielismy z historji w czasy Aleksieja
              Michajlowicza - ojca Petra I.

              Dzieki kolorowym demagogom, populistom, Polakom i ich pokatnym doradcom zza
              morzu rozwalone i wladza, i gospodarka!
              • gekon1979 Re: a jak tam latarenki na krymie?? moze plywac 18.01.06, 13:06
                przeciez wy w ogole nic nie potraficie hahahahaha
                tak wielka ta rosyja, a gdzie cos chce zrobic to porazka :>
                pieknie sami zescie sie w to wpakowaliscie, a wiesz czemu, bo do waszyh zakutych, bolszewickiech lbow nie dociera, ze Ukraina to juz nie jest prowincja rosyji tylko niepodlegle panstwo, wasi kretyni z kremla, zrobili rzecz jeszcze fajniejsza(i to nie jest wina > Dzieki kolorowym demagogom, populistom, Polakom i ich pokatnym doradcom zza
                > morzu rozwalone i wladza, i gospodarka!) wzieli prorosyjskie panstwo zniechecili do siebie - a teraz gdy byl konflikt gazowy, drwiliscie z ukraincow, od chocholow ich wyzywaliscie i zlodziei, no to teraz wam pront w tej bazie wylacza hahahaha - placcie swiatowe rynkowe ceny za baze w Ukrainie :D, zreszta to i tak do 2017 roku, potem zlom raczej z tamtad bedziecie musieli zabrac hehehe
                a bez latarenek na mielizne mozna wpasc hahaha
                • gekon1979 Re: a jak tam latarenki na krymie?? moze plywac 18.01.06, 13:07
                  prad nie pront :)
                • nikola_piterski2 Re: a jak tam latarenki na krymie?? moze plywac 18.01.06, 13:27
                  gekon1979 napisał:

                  > .............hahahahaha
                  > .............hahahaha
                  > .............hahaha
                  --------------------
                  Dodam:
                  - .............haha
                  - .............ha
                  - .............ha?

                  • gekon1979 Re: a jak tam latarenki na krymie?? moze plywac 18.01.06, 13:30
                    hahahaha
                    no to jak juz tam jakis niszczyciel na mieliznie lezy??
                    a wlasnie ogladales juz 9 kompanie?? i jak wrazenia?? przypomniales sobie jak mordowales w Afganistanie?? hahahaha
                    • nikola_piterski2 Re: a jak tam latarenki na krymie?? moze plywac 18.01.06, 13:41
                      gekon1979 napisał:

                      > hahahaha
                      > hahahaha

                      -----------------------------
                      Znowu? Nudne jak flaki z olejem. Jawne, ze dzis koles jest w zlym sosie.
                      • gekon1979 Re: a jak tam latarenki na krymie?? moze plywac 18.01.06, 13:44
                        ja w zlym sosie?? ja dzieki tobie mam bardzo dobry humor ;)
                        a wlasnie, masz juz AIDS?? czy jeszcze jestes w mniejszosci??
                        • kacap_z_moskwy Re: a jak tam latarenki na krymie?? moze plywac 20.01.06, 13:28
                          Jak kazdy normalny Rosjanin jest w mniejszosci do roznych chorych umyslowo.
                          Choc u nas na chorych nie obrazja sie, ja jednak zaliczam sie jusz do tej
                          wiekszosci, co tak nie lubi tych chorych umyslowo i nie widzi sensu miec z nimi
                          stosunki.

                          Николаич, чего зря спорить на такие темы. А ну его...
                          Кстати, я поеду в морозец тут в Питер. Померзнуть :)))
            • che.guevara Po tym poznać "prawdziwego polaczka"! 20.01.06, 00:36
              gekon1979 napisał:

              > WON Z POLSKIEGO FORUM KACAPIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Typowo chamski szowinizm, godny polaczka-rusofoba.
        • cztan wzrost gospodarczy ukraina miala za kuczmy, 18.01.06, 12:10
          za kuczmy w 2004 bylo 12% to jest fakt, za pomaranczowych juz nietety tylko 4,4
          %, tak wiec jony kalesony wez sie do nauki, poczytaj cos, zdabadz wiedze,
          wowczas bedziesz mogl zabierac glos w dyskusji nie narazajac sie na
          smiesznosc :)
          www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/up.html
          a najwyzszy w wzrost w europie to miala wlasnie bialorus i rosja :(
          • samsone Re: wzrost gospodarczy ukraina miala za kuczmy, 21.01.06, 14:29
            4,4 % to tez sukses, bylo nie bylo Ukraina energoioslobny przemysl ma i energie
            musio od ich bylych polbraci kupowac.
        • che.guevara Efekty rządów da się ocenić z minimum rocznym 20.01.06, 00:35
          poślizgiem, wzrost w 2005 to efekt rządów ekipy Kuczmy. W tym roku przewidywany
          wzrost gospdarczy ma być dużo niższy, jeśli proamerykańskie głąby utrzymają się
          przy władzy przez kolejne lata, to Ukrainę czeka recesja.
    • meritum3 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 11:25
      jedno jest pewne eksport każdej rewolucji kosztuje i to sporo ( o czym
      przekonali się sowieci) Prawdą jest także to że 400 $ USA tzn równowartość
      zarabiają nieliczni np w moim miasteczku wyżsi urzędnicy, nieliczni
      rzemieślnicy, elem przestępczy działacze PiS wcześniej SLD. Zostawcie tą
      Białoruś w spokoju ponad 70% białorusinów popiera tego Lepera tzn Łukaszenkę.
      Nie warto uszczęsliwiać kogos na siłę. Poza tym w kraju czekają nas chude lata
      w wyniku nieudolnych rządów jednojajecznych.
    • lubat Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 11:31
      Ale skądże, Polska wogóle nie atakuje ani Białorusi, ani Łukaszenki!
      A mówiąc serio. Jeśli by brać poważnie to, co polskie środki masowej
      dezinformacji piszą o Białorusi, to postępowanie strony polskiej jest
      najbardziej idiotyczne, jakie można sobie wyobrazić. Żadne odpowiedzialne
      państwo nie pozwoliło by sobie na narażanie swojej licznej mniejszości narodowej
      na represje, bo te muszą nastąpić. Chyba, że to co się pisze o Łukaszence jest
      nieprawdą.
    • megas1 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 12:20
      Pamiętacie jak nasi za komuny wysyłali koce i śpiwory dla bezdomnych w NYC?:) Łuka powinien tez taką akcję zrobić - jakies spanie, odzież albo żywność :)
    • prawdamoimmieczem KTO SIĘ NIE ZGADZA Z MICHNIKIEM NIE JEST DEMOKRATĄ 18.01.06, 12:47
      TVN i GW wiedzą lepiej,Łukaszenko to dyktator tako żecze Michnik i towarzystwo
      wzajemnej adoracji pana M.
    • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 12:54
      zastanawiam sie, czemu wsyscy "tutejsi" piewcy
      bialorusi i lukaszenki po prostu nie przeniosa sie
      do tego "raju"...

      i przestana wypisywac tutaj swoje debilne posty...
    • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 13:37
      Respublika trochę mija się z prawdą. Tak np. bezrobocie wynosi ok. 18 %, nie
      20%, z kolei ilość baków w obcych rąkach sięga 85-90%, nie 70%. Dług w MFW oraz
      BS wzrósł zdaje się rzeczywiście chyba siedmiokrotnie w ostatnich latach - tu
      trafiła prawidłowo.
      • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 13:39
        a powiedz mi ile osob z tych 18% pracuje na czarno, i zasila szara strefe :>
        • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:00
          OK, ale policz z kkolei, że w tej chcwili ok. 1 mln Polaków siedzi w E. Zach.
          za chlebem. Dolicz ich do niespełna 3 mln . bezrobotnych a natychmiast zrobię
          się 4 mln. a stopa bezrobocia skoczy na 24%.
          • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:03
            alez maja prawo tam byc, i nie sa bezrobotni, przeciez pracuja
            sam zamierzam prysnac na kilka miesiecy ;/, bynajmniej nie za chlebem ;>
            lamentujesz, i to co mowisz mija sie z prawda, a moze inaczej znaczy co innego niz ty to interpretujesz
            • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:07
              Zgodnie z ta interpretacja Eva 15 zreszta tez jest bezrobotna...
              • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:19
                nie wyjechałam z PL w celu poszukiwania pracy, no chyba, że wiesz o mnie więcej
                niż ja sama.
                • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:59
                  eva15 napisała:

                  > nie wyjechałam z PL w celu poszukiwania pracy

                  wlasnie, ciekawe z jakiego powodu l-eva wyjechala z Polski...
                  i kiedy...

                  moze w '68? mimo, iz byla oddana aktywistka zmp, a rodzice
                  ofiarnie umacniali system w ub, partia jakos ich nie chciala
                  i musieli niestety udac sie na poniewierke u wrazych kapitalistow...
                  • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:07
                    Skipper,

                    odpusc sobie - guzik mnie obchodzi (a i Ciebie wlasnie tyle powinno) czy Eva 15
                    zreszta jest czarna, biala, zolta czy czerwona. W kontekscie tej dyskusji mnie
                    interesuje tylko czy ma polski paszport. Jesli tak, to znikajac z polskiego
                    rynku pracy - wg jej wlasnej teorii - dopisuje sie ja do liczby bezrobotnych w
                    naszym kraju i tyle.
                    • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:32
                      pozwolisz, ze nie zgodze sie z Toba...

                      moim zdaniem istotne do zrozumienia postawy l-evy
                      jest jej hm... pochodzenie... nie jest rzecza normalna,
                      by osoba bez jakis zaburzen, urazow emocjonalnych
                      w sposob tak natretny (i glupi) szkalowala, nazwijmy to,
                      pewne opcje polityczne, poslugujac sie glownie klamstwami...

                      nie jestem antysemita, nie ma znaczenia dla mnie, iz w marcu '68
                      wyrzucani byli Zydami... chodzi o to, iz poza spora iloscia
                      niewinnych i uczciwych osob byli rowniez hm... osoby o narodowosci
                      komunistycznej, ktorzy przybyli do Polski wraz z armia czerwona
                      i zajmowali sie utrwalaniem wladzy ludowej...
                      • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:34
                        Do pewnego stopnia sie z Toba zgadzam (zawsze mnie dziwilo np. renegactwo
                        rzeczonej osoby), ale... troche jednak na nia napadles, a tego po prostu nie
                        lubie.
                        • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:41
                          aramba napisał:

                          > Do pewnego stopnia sie z Toba zgadzam (zawsze mnie dziwilo np. renegactwo
                          > rzeczonej osoby), ale... troche jednak na nia napadles, a tego po prostu nie
                          > lubie.

                          przepraszam, czym na nia "napadlem"? :-) wyrazilem tylko
                          przypuszczenie...
                          • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:45
                            No dobra, ale sam przyznasz, ze u nas takie przypuszczenia, hm... maja dosc
                            specyficzne zabarwienie i posmak.
                            • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:49
                              aramba napisał:

                              > No dobra, ale sam przyznasz, ze u nas takie przypuszczenia, hm... maja dosc
                              > specyficzne zabarwienie i posmak.

                              wiesz... ja nie wierze w "poprawnosc polityczna" i rzeczy podle
                              zwyklem nazywac podlymi...
                              • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:52
                                No wlasnie ja z tego samego powodu tak zareagowalem.
                                • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 16:01
                                  aramba napisał:

                                  > No wlasnie ja z tego samego powodu tak zareagowalem.

                                  hm... wyraznie malo jeszcze widziales w wydaniu l-evy...

                                  niestety troche juz poobserwowalem, czasem nawet
                                  "dyskutowalem" z nia, za kazdym razem bedac przez
                                  nia oczywiscie zniewazany, gdzy to jest jej standardowa
                                  reakcja na rzeczowe argumenty...

                                  stad moja "zlosliwosc"...
                                  • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 16:05
                                    Widziec, to widzailem calkiem sporo w jej wykonaniu, ale, jak pisze W.
                                    Bartoszewski, warto byc przyzwoitym, nie?
                                    • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 18:04
                                      aramba napisał:

                                      > Widziec, to widzailem calkiem sporo w jej wykonaniu, ale, jak pisze W.
                                      > Bartoszewski, warto byc przyzwoitym, nie?

                                      masz racje... moze po prostu nie nalezy wdawac sie w zadne
                                      "dyskusje" z tego typu indywiduum jak l-eva...
                                      • eva15 lepiej wskaż biedaku, gdzie w moim tłumaczeniu 18.01.06, 19:07
                                        jest ten błąd. Wskaż miejsce w zdaniu, zamiast powtarzać jak papuga całe
                                        zdanie, lub przetłumacz sam, nieboraku
            • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:18
              kto mówi, że nie mają prawa tam być?? Rzecz w tym, że wyjechali BO NIE MAJA w
              PL pracy. Przyxnajmniej 80% z nich to polscy bezrobotni
              • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:20
                jasne nei ma pracy
                wez przejrzyj rubryki
                u nas w porcie jest robota, mam telefon, i popracuje sobie troche jako portowy chlopek przy przeladunku ;)
                • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:36
                  Tak, tak, pracy w ogole nie ma w Polsce. No sama Evo 15 zreszta pisalas przed
                  chwila, ze trzeba doliczyc tyle i tle set tysiecy czy nawet milionow osob,
                  ktore wyjechaly i pracuja zagranica. Powod nie ma tu nic do rzeczy tylko efekt.
                  Wspaniale np., ze wyjechalas, bo znalazlas milosc zycia w tym Frankfurcie,
                  tylko z punktu widzenia statystyki jakie to ma znaczenie - wyjechalas i juz.
                  Badz wiec konsekwentna i nie manipuluj.
                  • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:41
                    Chyba nie odróżniasz motywów wyjazdów latach 80. od tych dzisiejszych. Dziś
                    wyjeżdza się (na ogół) okresowo za pracą. To przymus CZYSTO ekonomiczny a nie
                    np. polityczny, czy też wynikający z sytuacji rodzinnej.
                    • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:47
                      No jesli tak to tym bardziej - przymus ekonomiczny, a wiec poszukiwanie pracy
                      (tak czy inaczej rozumiane). Mialas super prace w Polsce, ale wolalas we
                      Frankfurcie. No i bardzo dobrze, ale teraz musialabys jeszcze od tych Twoich
                      milionow odjac wszystkich innych, ktorzy mieli jakas prace (albo szanse na nia)
                      w Polsce, ale wyjechali, bo woleli zagranica (bo to, tamto albo jeszcze i
                      dziesiate). W kazdym razie wyjechalas i mozesz sie wg Twojej teori zupelnie
                      spokojnie do tych milionow dopisac.
                      • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:56
                        nie mogę się dopisać, ale ty widać tego właśnie nie możesz zrozumieć.

                        • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:59
                          Mozesz, przeciez sama napisalas, ze do liczby bezrobotnych w Poslce trzeba
                          doliczyc tych co wyjechali za chlebem (uwielbiam to okreslenie). Potem piszesz
                          cos o przymusie ekonomicznym, a pozniej jednak, ze sa tacy co jednak nie
                          podpadaja pod to o czym sama piszesz.
          • raffus Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 19.01.06, 22:24
            a odejmij tych co wyludzaja zasilek (pracuja na czarno lub nie chca pracowac).
            Bezrobocie spadnie do 12%.
      • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 13:42
        Widzisz Evo 15 zreszta - bieda, bieda i jeszcze raz bieda w tej Polsce. A na
        Bialorusi po prostu zyc nie umierac.
      • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 13:43
        Gekon,

        daj spokoj, Eva 15 zreszta nie bawi sie w takie subtelnosci - statystyka, to
        statystyka: twarde prawo liczb rzeczywistych. Szczegolnie twarde wtedy jak dane
        podaja bialoruskie gazety.
        • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 13:56
          Czemu wyzłośliwiasz się nade mną z powodu 18% bezrobocia? Widzisz w tym moją
          winę?
          • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:01
            evciu - nei ma rzeczywistego 18% bezrobocia w Polsce, jest na papierku, to tak jak za PRL przestepczosc byla mala...na papierku ;/
            w rzeczywistosci ogromna ilosc tych ludzi pracuje na czarno, i zasila szara strefe - zyjac calkiem dobrze
            a wiem, bo jak chodzilem do szkoly na pracownika sochjalnego, to odwiedzialem domy "bezrobotnych" ;)
            • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:06
              No i masz Evo 15 zreszta odpowiedz. Nie wyzlosliwiam sie, ani nie nazywam Cie
              biedactwem, nieszczesnica itp., itd.
            • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:22
              Problem jest złożony- z jednej strony faktycznie wielu oficjalnie bezrobotnych
              pracuje na czarno i ma się nieźle, z drugiej jednak jest duża grupa
              bezrobotnych NIEZAREJESTROWANYCH, bo nie przysługują im żadne świadczenia i nie
              liczą na to, że urząd pracy znajdzie im zajęcie.
              • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:27
                ostatnio byl nawet u pospieszalskiego w programie warto rozmawiac, taki temat o biedzie
                urzad pracy znajdzie im zajecie, evooooooooo, komuny juz nie ma!!!! teraz samemu trzeba sobie znalezc :P np za morzem :D
                • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:32
                  pewnie nie zauważyłeś, że nadal są, mimo braku komuny, urzędy pracy,powołane do
                  jej szukania. WSZEDZIE zresztą w kapitalistycznym świecie. Zdaje się, że źle
                  rozumiesz istotę zmian ustrojowych.
                  • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:38
                    ja zle rozumie??
                    ja jstem oburzony, tym ze poskomuchy tego nie rozumieja, i chca wszystko przeniesc z PRL do dzisiejszych czasow - dlatego jest bezrobocie
                    teraz mialbyc kapitalizm, i gdzie on jest>?? jakby byl kapitalizm to by byla praca, ale jest spoleczna gospodarka rynkowa ;(
                    • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:43
                      no to i w USA jest komunizm, co zresztą często powtarzam. Mimo ogromnego
                      naginania statystyk jest tam 5%-6% bezrobocie.

                      Zajrzyj do podręczników ekonomii to się dowiesz, że bezrobocie to IMMANENTNA
                      cecha właśnie kapitalizmu. Rzecz tylko w tym, by było możliwie najmniejsze.
                      • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:48
                        no wiesz 5-6% bezrobocia to nie nasze 18% :>
                        i wiesz co, chcialbym zeby w Polsce byl taki komunizm gospodarczy jak w USA :P
                        • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:51
                          US -statystyka jest inna. Bezrobotnym jest się tylko 6 m-cy - na okres wypłaty
                          zasiłku. Później - spadaj dziadu (ze statystyki).
                          • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:53
                            i to jest sensowne, wlasnie i tak ma byc
                            ma isc do pracy i tyle , chociazby hot dogi sprzedawac na ulicy!!
                            jakby USA byly takie biedne i beznadziejne zarzadzane, to stac by ich bylo na to by trzymac 150 000 zolnierzy w Iraku??
                            wysylac rakeity i ludkow w kosmos??
                            • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:55
                              Nie stać ich. Przecież rośnie na naszych oczach jakiś potworny już zupełnie
                              dług publiczny. Nie wiesz o tym, że to wszystko na kredyt???
                              • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:59
                                stac ich stac :>
                                my nawet jednej glupiej bezzalogowej rakiety nie jestesmy w stanie wystrzelic w kosmos :D - no bo wazniejsze sa krowy a nie nauka heh
                                jak wyjda z Iraku to powstana na nagi, zreszta przeicez chodzio o surowce - globalna walka o surowce juz trwa, kazdy wie, ze niedlugo sie skoncza ;P, i warto te kase wsadzac w to, jak i zolnierzy ;(, by miec potem czym do baku nalac - ekspansja jest bardzo wanza, na ziemi nie ma helu3, a juz na ksiezycu jest!!
                          • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:54
                            No widzisz - dramat prawdziwy. Nic tylko sobie w leb strzelic. Nie to co w
                            Niemczech albo Rosji na ten przyklad.
                            • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:00
                              USA to w ogole prawdziwy horror, tam tych biednych muzulmanow zasymilowano!!
                              nie to co w Niemczech, gdzie grasuja watahy mlodych turkow, czy Francji gdzie sportem jest palenie samochodow ;P
                              • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:05
                                Jaki to ma związek z tematem, który poruszyłeś, czyli z tym, czy USA stać na
                                wojnę w Iraku? Otóż NIE stać, czyni ją na kredyt. I nie ma w tym kontekście
                                znaczenia, ilu młodych muzułmanów podpala we Francji samochody.
                                • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:09
                                  to byl offtopic :PPPPPPPP
                                  a co do wojny to kazda jest na kredyt wiesz :D a tu chodzi o surowce, a dzis nei ma zartow w tym temacie, i USA musi poniesc te koszty, by miec surowce - inaczej odpadnie sie z gry, a mnie sie nie usmiecha by numewrem jeden zostaly Chiny ;(
                                  • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:14
                                    Chiny i mnie się nie uśmiechają. Ale wątpię, czy USA tak się prowadząc jak
                                    teraz to robią, ma na dłuższą metę szanse na wygraną w tym wyścigu. Nie tylko
                                    wojna jest jest na kredyt, lecz i normalna działalność wewnątrz kraju. Na
                                    dłuższą metę nie da się rządzić światzem NIE mając kasy i siedząc w cudzej
                                    kieszeni.
                                    • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:19
                                      Najsmieszniej bedzie jesli za jakis czas (oczywiscie nie wiem czy tak sie
                                      stanie) w USA z calym deficytem stanie sie to co za Clintona. Siedzialy tegie
                                      mozgi, myslaly, dumaly, co tu zrobic, zeby deficyt zlikwidowac. Ukladali jakies
                                      programy, wymyslali na co tu jeszcze wiecej publicznych pieniedzy wydac i je
                                      zmarnowac. A tu jak na zlosc - deficyt zlikwidowal sie sam. Wystarczylo
                                      przestac majstrowac przy gospodarce.
                                    • gekon1979 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:20
                                      USA sie dobrze prowadza :P(Prezio USA nawet sie pyta czy moze isc do ubikacji siku!!)
                                      aha czyli USA nie maja kasy ;/ i zle jest zarzadzane panstwo - ale tam to chyba zalezy od poszczegolnego stanu(ale oswiec mnie bom ja tepok, i nie mam takich informacji jak ty ;P), tzn jakie sa podatki itd.
                                      • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:26
                                        Nie mam czasu by ci tłumaczyć, co to dług publiczny i jak wysokie jest dziś
                                        zadłużenie USA oraz jakie to ma skutki. Możesz to wszystko znaleźć w necie.
                                        • gekon1979 dobrze evo 18.01.06, 15:31
                                          tylko ze narazie taki inny kazal mi czytac www.isep.pw.edu.pl/ZakladNapedu/dyplomy/fuzzy/podstawy_FL.htm
                                          • eva15 Re: dobrze evo 18.01.06, 15:35
                                            świetny link, dzięki za podrzucenie, nie miałam okazji czytać nt. po polsku
                                            • gekon1979 Re: dobrze evo 18.01.06, 15:39
                                              i ty to rozumiesz ;/
                                              ja to kiedys mialem tlumaczone prze kumpli z polibudy(ale to podczas picia wina arizona wyplynelo, dawno temu ;P i ani ja wtedy nie kumalem juz nic :P, ani oni nie mogli tego mnie przekazac :P)
                          • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:04
                            eva15 napisała:

                            > US -statystyka jest inna. Bezrobotnym jest się tylko 6 m-cy - na okres wypłaty
                            > zasiłku. Później - spadaj dziadu (ze statystyki).

                            l-eva jak zwykle lze jak najeta...
                            metodologia liczenia bezrobocia w USA jest oczywiscie zupelnie inna...

                            ale l-eva i tak wie lepiej...

                            www.bls.gov/cps/cps_htgm.htm
                            • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:23
                              Dzięki głiuptasićski za dobry link. Nikt, nieboraku nie łże. Rzecz w tym, że do
                              statystyki nie wlicza się tylko tych, co logiczne, którzy pobierają aktualnie
                              zasiłek, lecz także tych którzy byli samodzielni, absolwentów szkół tec.etcetc.
                              To oczywiste i logiczne i chyba nie wymaga komentarza.

                              Ale najlepszy kwiatek jest tu:

                              "Persons are classified as unemployed if they do not have a job, have actively
                              looked for work in the prior 4 weeks, and are currently available for work."
                              Tłumaczenie:
                              "Bezrobotnym w klasyfikacji bezrobocia jest ten, który nie majęc pracy w ciągu
                              OSTATNICH 4 TYGODNI (sic!!!) aktywnie jej poszukiwał, oraz jest aktualnie do
                              dyspozycji rynku pracy. "

                              Buha, ha
                              • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:40
                                hahaha

                                l-eva jak kazdy lewak cierpi na nieumiejetnisc czytania
                                ze zrozumieniem...

                                > Ale najlepszy kwiatek jest tu:
                                >
                                > "Persons are classified as unemployed if they do not have a job, have actively
                                > looked for work in the prior 4 weeks, and are currently available for work."
                                > Tłumaczenie:
                                > "Bezrobotnym w klasyfikacji bezrobocia jest ten, który nie majęc pracy w ciągu
                                > OSTATNICH 4 TYGODNI (sic!!!) aktywnie jej poszukiwał, oraz jest aktualnie do
                                > dyspozycji rynku pracy. "

                                a tutaj jeszcze nie dosc, ze kiepsko z angielskim, to jeszcze
                                z logika na bakier...

                                hahahaha

                                proponuje przeczytac uwaznie pare linijek wyzej:

                                " The basic concepts involved in identifying the employed and unemployed are
                                quite simple:

                                * People with jobs are employed.
                                * People who are jobless, looking for jobs, and available for work are
                                unemployed.
                                * People who are neither employed nor unemployed are not in the labor force."

                                przecinki oznaczja "lub", a nie "i" o czym l-eva chyba nie wie...
                                • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:46
                                  w którym miejscu źle z angielskim? Wskaż, biedaku
                                  • skipper_ Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:51
                                    eva15 napisała:

                                    > w którym miejscu źle z angielskim? Wskaż, biedaku

                                    > "Persons are classified as unemployed if they do not have a job, have actively
                                    > looked for work in the prior 4 weeks, and are currently available for work."
                                    > Tłumaczenie:
                                    > "Bezrobotnym w klasyfikacji bezrobocia jest ten, który nie majęc pracy w ciągu
                                    > OSTATNICH 4 TYGODNI (sic!!!) aktywnie jej poszukiwał, oraz jest aktualnie do
                                    > dyspozycji rynku pracy. "

                                    w powyzszym "tlumaczeniu" "bogaczko"...
                                    • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:52
                                      No niestety Evo 15 zreszta,

                                      Skipper ma racje.
                                      • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 16:04
                                        aramba napisał:

                                        > No niestety Evo 15 zreszta, Skipper ma racje.

                                        Tak? No to ty popraw ten rzekomy błąd, bo on coś się jak dotąd nie kwapi.
                                        • eva15 aramba, ja czekammmmmm 18.01.06, 16:22
                                          • aramba Re: aramba, ja czekammmmmm 18.01.06, 16:23
                                            No to czekaj dalej. Napisal Ci juz facet czarno na bialym, a Ty dalej swoje.
                                            Nie wkurzaj mnie tym Twoim matolectwem do jasnej ciasnej.
                                            • eva15 Re: aramba, ja czekammmmmm 18.01.06, 16:27
                                              aramba napisał:

                                              > No to czekaj dalej. Napisal Ci juz facet czarno na bialym, a Ty dalej swoje.
                                              > Nie wkurzaj mnie tym Twoim matolectwem do jasnej ciasnej.

                                              Zacytował całe moje tłumacznie/zdanie BEZ wskazania błędu. To naprawdę takie
                                              trudne wskazać w którym miejscu ten rzekomy błąd?
                                            • kyle_broflovski Re: aramba, ja czekammmmmm 18.01.06, 16:27
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35171765&a=35195439
                                              • eva15 Re: aramba, ja czekammmmmm 18.01.06, 16:30
                                                chodzi o moje tłumaczenie jednego konkretnego zdania. Skipper i aramba
                                                twierdzą, że tłumaczenie jest złe, jako dowód bawią się w papugi i powtarzają
                                                raz jeszcze to moje zdanie, zamiast wskazać, gdzie jest ten rzekomy błąd i
                                                przetłumaczyć poprawnie.
                                                • kyle_broflovski Re: aramba, ja czekammmmmm 18.01.06, 16:39
                                                  wiem dlatego podsunalem im kawalek o przecinkach.

                                                  sprawa z bezrobociem opisalem w sposob prawie najprostrzy za pomoca przykladow.
                                                  prosciej juz tylko mozna zastepujac przecinki inny "polskim znakiem
                                                  przystankowy" - slowem ku..

                                                  do bycia bezrobotnym nie wystarczy stracic tylko prace trzeba (k....) jej
                                                  aktywnie szukac i byc (k....) gotowym do jej podjecia.
                                                  • eva15 Re: aramba, ja czekammmmmm 18.01.06, 16:41
                                                    Chyba i tego nie pojmą. Oni mają swoją logikę
                                                  • kyle_broflovski Re: aramba, ja czekammmmmm 18.01.06, 16:47
                                                    prosciej niestety nie potrafie wytlumaczyc :-(
                                                    poklada jednak sporo nadzieji w tym polskim "znaku przystankowym" - K....
                                                    powinien pomoc
                                    • kyle_broflovski o przecinkach - na nauke nigdy zapozno 18.01.06, 15:53


                                      www.bolton.ac.uk/learning/bissto/basicskills/english/puctuation/stops_commas.htm
                                      www.ego4u.com/en/cram-up/writing/comma
                                    • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:56
                                      Gdzie , biedaku, GDZIE???? Popraw jeśli widzisz, gdzieć błąd, nieszczęśniku.
                                • kyle_broflovski Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 16:09
                                  gwoli wyjasnienia

                                  ja nie masz roboty i nie szukasz pracy to nie jestes bezrobotnym

                                  jak nie masz roboty i choroba nie pozwala ci pracowac to tez bezrobotnym nie jestes

                                  podobnie jest gdy nie masz roboty , nie szukasz roboty i nie masz czasu robic

                                  urzad ma zawsze prawo zapytac cie czy szukasz roboty jak istnieja podejzenia ze
                                  tego nie robisz, jak sa na to dowody t odbiora ci bezrobocie.

                      • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:49
                        No to fajnie. 5%-6% procent to nie problem. W Polsce nawet za komuny byla taka
                        kategoria ludzi "trwale uchylajacych sie od pracy". Rozumiem, ze socjalizm -
                        albo tam od razu komunizm - mial problem bezrobocia calkowicie opanowany i
                        genialnie rozwiazany. Coraz bardziej ciesze sie na ten wyjazd do Frankfurtu...
          • raffus Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 19.01.06, 22:30
            dlatego, bo byc moze ty lubujesz sie w oficjalnych statystykach bialoruskich,
            ktore podaja, ze bezrobocie tam to 3-4% ?

            Tylko dlaczego Bialorusini jezdza pracowac do Rosji ?
      • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:49
        > Respublika trochę mija się z prawdą. Tak np. bezrobocie wynosi ok. 18 %, nie
        > 20%, z kolei ilość baków w obcych rąkach sięga 85-90%, nie 70%. Dług w MFW oraz
        >
        > BS wzrósł zdaje się rzeczywiście chyba siedmiokrotnie w ostatnich latach - tu
        > trafiła prawidłowo.

        Tylko że absolutnie nie o to tutaj chodzi. Nie chodzi i cyfry które podaje gazetka tylko o bzdurne interpretacje i wnioski. Także jeżeli chcesz bronić gazetki to zacznij bronić ich tez a tezy są dwie:
        1. Polska gospodarka stoi na skraju przepaści (co to jest "przepaść"?) i ma się gorzej niż gospodarka Białorusi czy Rosji. Z tym że pisząc o gospodarce nie mamy (i Respublika też nie ma) na uwadze poszczególnych wskażników, tylko szeroko pojęty poziom życia obywateli.

        2. Zaangażowanie rządu polskiego w popieranie ruchów demokratycznych na wschodzie jest tylko strategią obliczoną na odwrócenie uwagi od problemów wewnętrznych.
        • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:53
          J azajmuję stanowisko w stosunku do cyfr, nie do ich interpretacji - tu bowiem
          uważam, że każdy ma prawo do własnej.
          • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:57
            Ty lepiej nie zajmuj stanowiska wobec cyfr tylko troche pomysl, a przede
            wszystkim nie bron sie do upadlego jak nie masz racji, bo to juz jest wyjatkowo
            glupie, chociaz nad wyraz popularne.
            • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 14:59
              Nie mam racji? No to jakie sä statystyki bezrobocia w PL - podaj.
              • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:02
                Pewnie znajdziesz w internecie. Moge Ci w kazdym razie zareczyc, ze grubo
                zawyzone. Wystarczy, ze troche pojezdzilem przez dwa lata pociagami na linii
                Berlin-Wroclaw. Wszyscy albo prawie wszyscy Ci, ktorzy jezdzili do pracy do
                Berlina mieli zasilek albo jakis lewy biznes w Polsce. Chociaz zdazaly sie tez
                przypadki odwrotne (tak zwani dwupaszportowcy).
                • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:07
                  kręcim y się w kółko, o tym była już mowa (do gekona), jak również i o tym, że
                  wielu bezroboztnych jest niezarejestrowanych
                  • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:07
                    No wlasnie, wiec chyba koniec dyskusji, bo staje sie jalowa.
          • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:04
            eva15 napisała:

            > J azajmuję stanowisko w stosunku do cyfr, nie do ich interpretacji - tu bowiem
            > uważam, że każdy ma prawo do własnej.

            To nie jest odpowiedź. Nie rozmawiamy o raporcie GUSu tylko o artykule w gazecie, a cały sens tego artykułu leży w interpretacji. Mnóstwo innych gazet, na wschodzie i zachodzie podawało te same dane i nikt się tym nie przejmował bo nie wyciągały z nich kosmicznych wniosków.
            • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:10
              Ojej. Punkt siedzenia określa, jak wiadomo, punkt widzenia. Na Zachodzie, gdzie
              bezrobocie waha się między 6-14%, polskie 18% robi dużo mniejsze wrażenie niż
              na Białorusi, gdzie bezrobocia praktycznie NIE ma. Ze swej pozycji Łukaszenko
              może dużo bardziej wydziwiać nad polskim bezrobociem niż np. Niemcy (11%).
              • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:16
                Evo 15 zreszta,

                zrozum, ze Bialorus jest na takim etapie jak Polska gdzies w roku 1987/1988.
                Wtedy tez nie bylo u nas, oczywiscie, bezrobocia (sam bylem stazysta juz troche
                pozniej, bo chyba w 1990 w takiej jednej dosc poczytnej gazecie i wymyslilismy
                z kolega, zeby napisac ilu jest oficjalnie zarejestrowanych bezrobotnych w
                Warszawie - bylo 4, slownie czterech), ludziom zylo sie wciaz jeszcze dostatnio
                (ponoc), a Polska rosla w sile (chociaz to haslo z czasow Gierka). Gwarantuje
                Ci, ze na Bialorusi ta satrapia sie predzej czy pozniej tez zawali - mimo, ze
                bezrobocia nie ma i gaz taki tani.
                • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:28
                  zajmjesz się tłumasczeniem banałów. Wiadomo, że w socjaliómie nie było
                  bezrobocia a w kapitaliźmie jest. Wiadomo, że mówiono , że w socjaliómie było
                  tzw. bezrobocie ukryte.
                  • aramba Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:35
                    No tlumacze Ci te banaly, bo piszesz jakbys tego potrzebowala. No jak na
                    Bialorusi nie ma bezrobocia to hurra, niech wszyscy bezrobotni Polacy tam jada.
                    Przeciez dostac sie tam nie jest az tak trudno.
              • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:40
                Ale nawet Łukaszenko powinien wiedzieć że polska gospodarka nie stoi "nad przepaścią" (i jeszcze raz, co to jest "przepaść" dla gospodarki) a jego, czy tej gazety insynuacje że na Białorusi ludzie żyją lepiej jest śmieszne - i o to się rozchodzi.

                Bezrobocie to tylko jeden ze wskażników, jeżeli mamy dyskutować o poziomie życia to musimy też uwzględnić takie rzeczy jak: zdrowie (śmiertelność, śmiertelność niemowląt, frekwencja występowania niektórych chorób); poziom posiadania (ilość komputerów/samochodów/tv na głowę); wskażniki biedy (z tym że te wskaźniki często są inaczej naliczane w różnych krajach); stan środowiska, itd, itd...

                Np. w takiej Rosji długość życia mężczyzn jest o jakieś 15-20 lat niższa niż na zachodzie i w Polsce. I co im z tego (i ich rodzinom) że pracują skoro zapijają się na śmierć?

                Także koncentrowanie się na jednym wskaźniku po to żeby swoim obywatelom dowieść jak to dobrze im się żyje w porównaniu z Polską to prymitywna manipulacja.
                • johnny-kalesony Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:44
                  Mniej więcej rok temu czytałem zestawienie państw świata według wskaźnika
                  jakości życia. Z tego co pamiętam, zajmowaliśmy tam chyba 36 miejsce. Rosja była
                  na 72, w sąsiedztwie krajów afrykańskich. Białoruś - może nawet jeszcze dalej ...

                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 15:53
                  panna_z_polskiego_dworku napisała:
                  > Np. w takiej Rosji długość życia mężczyzn jest o jakieś 15-20 lat niższa niż
                  >na zachodzie i w Polsce.

                  To prawda. Albo, że wskaźnik śmiertelności niemowląt na Kubie jest dużo niższy
                  niż w USA. Jeszcze bardziej widać różnicę na korzyść Kuby przy wskaźniku
                  analfabetyzmu, czy ubezpieczeń zdrowotnych. Na korzyś USA przemawia za to
                  większa ilość samochodów czy komputerów per capita.

                  Oczywiście, że nie można brać tylko jednego wskaźnika, choćby i dlatego, że np:
                  dane o bezrobociu najłatwiej można manipulować, a dane o śmiertelności i jej
                  przyczynach już mniej.
                  • johnny-kalesony Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 16:06
                    Czy sądzisz wobec tego, że dane statystyczne pochodzące z rynków tych państw
                    które dalekie są od demokracji, mogą być obiektywne?
                    Czy nie zachodzi podejrzenie, że nie są one instrumentami służącymi gospodarce a
                    jedynie zwykłej propagandzie, zakłamującej rzeczywistość?

                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                  • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 16:11
                    > To prawda. Albo, że wskaźnik śmiertelności niemowląt na Kubie jest dużo niższy
                    > niż w USA. Jeszcze bardziej widać różnicę na korzyść Kuby przy wskaźniku
                    > analfabetyzmu, czy ubezpieczeń zdrowotnych. Na korzyś USA przemawia za to
                    > większa ilość samochodów czy komputerów per capita.

                    Tylko że nawet tu można dalej debatować:
                    1.Śmiertelność niemowląt: tu też niestety są różne metody naliczania - niektóre kraje (i z tego co pamiętam USA do nich należy) liczą wszystkie zgony, natomiast inne kraje liczą tylko zgony niemowląt urodzonych w terminie, tzn. nie liczą śmiertelności wśród wcześniaków.
                    2. Ubezpieczenia zdrowotne: oprócz ilości liczy się też jakość
                    3. Analfabetyzm: owszem USA mają problem z systemem edukacji (choć trzeba pamiętać że wydają na edukację więcej pieniędzy niż większość, jeżeli nie wszystkie inne kraje wysoko rozwinięte), ale część ich problemów nie jest ich winą - mają ogromną populację imigrantów którzy często mają podstawowe braki w wykształceniu. Kuba jakoś nie musi borykać się z podobnym problemem...

                    Ale odbiegamy od tematu, a temat był taki: któryś raz z kolei białoruska gazetka próbuje przekonać swoich czytelników że żyje im się lepiej niż w Polsce opierając się na jednym wskaźniku. To jest manipulacja, i dlatego większość forumowiczów odniosła się do tego krytycznie. I mam nadzieję że nie ma już wątpliwości że to jest prawidłowa reakcja.
                    • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 16:21
                      panna_z_polskiego_dworku napisała:

                      > Ale odbiegamy od tematu, a temat był taki: któryś raz z kolei białoruska
                      >gazetka próbuje przekonać swoich czytelników że żyje im się lepiej niż w
                      >Polsce opierając się na jednym wskaźniku.

                      Gwoli prawdy - oparli się jednak na kilku, przeczytaj uważnie tekst

                      >To jest manipulacja, i dlatego większość forumowiczów odniosła się do tego
                      >krytycznie. I mam nadzieję że nie ma już wątpliwości że to jest prawidłowa
                      >reakcja.

                      Hmm, zostałam właśnie grzecznie pouczona, co jest "prawidłową reakcją", a co
                      nie. Ja jednak jakoś nie lubię "urawniłowki" w myśleniu. A ta, jak widać, wcale
                      nie jest skłonnością trapiącą jedynie Łukaszenkę. Jego krytyków najwyraźniej
                      również... Ciekawe...
                      > ając się na jednym wskaźniku. To jest manipulacja, i dlatego większość
                      forumowi
                      > czów odniosła się do tego krytycznie. I mam nadzieję że nie ma już
                      wątpliwości
                      > że to jest prawidłowa reakcja.
                      • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 16:40
                        eva15 napisała:

                        > panna_z_polskiego_dworku napisała:
                        >
                        > > Ale odbiegamy od tematu, a temat był taki: któryś raz z kolei białoruska
                        > >gazetka próbuje przekonać swoich czytelników że żyje im się lepiej niż w
                        > >Polsce opierając się na jednym wskaźniku.
                        >
                        > Gwoli prawdy - oparli się jednak na kilku, przeczytaj uważnie tekst

                        Tylko że te inne są jeszcze bardziej kontrowersyjne. Mamy banki w obcych rękach - no i co z tego? To samo z zadłużeniem. I to nie są naiwne pytania - pytam się po prostu o znaczenie tych wskaźników dla codziennego życia obywateli.


                        >
                        > >To jest manipulacja, i dlatego większość forumowiczów odniosła się do tego
                        >
                        > >krytycznie. I mam nadzieję że nie ma już wątpliwości że to jest prawidłowa
                        >
                        > >reakcja.
                        >
                        > Hmm, zostałam właśnie grzecznie pouczona, co jest "prawidłową reakcją", a co
                        > nie. Ja jednak jakoś nie lubię "urawniłowki" w myśleniu.

                        O mój boże...Czy ty tu jesteś tylko po to żeby denerwować rozmówców? Kto mówi o urawniłówce? Jest dyskusja, są argumenty - przedstawiłam ci swoje (i nie tylko ja) i myśle że są na tyle wyważone i rozsądne że powinnaś się z nimi zgodzić - a jeżeli nie chcesz, to dyskutuj dalej albo daj jakiś powód dlaczego nie możesz się zgodzić.

                        Natomiast to co ty robisz to klasyczne odwracanie kota ogonem. Dyskutujemy od dłuższej chwili a ty, w momencie kiedy jesteś przyparta do muru, zmieniasz taktykę i przyoblekasz się w szaty obrończyni różnorodności opinii. Ale DLACZEGO masz inną opinię? Albo podaj powody, albo będę zmuszona stwierdzić że nie zgadzasz się tylko dla zasady, "bo tak", bez podawania racji, tylko po to żeby się wyróżnić. Ale wtedy po co wogóle ta dyskusja?

                        No powiedz sama, po co zaczęłaś tą dyskusję?


                        A ta, jak widać, wcale
                        >
                        > nie jest skłonnością trapiącą jedynie Łukaszenkę. Jego krytyków najwyraźniej
                        > również... Ciekawe...
                        > > ając się na jednym wskaźniku. To jest manipulacja, i dlatego większość
                        > forumowi
                        > > czów odniosła się do tego krytycznie. I mam nadzieję że nie ma już
                        > wątpliwości
                        > > że to jest prawidłowa reakcja.
                        • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 16:54
                          panna_z_polskiego_dworku napisała:
                          > Tylko że te inne są jeszcze bardziej kontrowersyjne. Mamy banki w obcych
                          >rękach - no i co z tego?

                          Skoro to takie dobre lub neutralne to czemu zjawisko to noie wystąpuje w E.
                          Zach. czy USA. Czemu tam banki nie są w obcych rękach.

                          Przeczytałam to zdanie i, prawdę mówiąc, powinnam je na tychmiast wycofać.
                          Wszystko kwestia tego, jak się zdefiniuje "obce" ręce. W każdym razie nie są w
                          rękach np. Japończyków. Gdy niedawno chiński koncern chciał wykupić UNOCAL to
                          rząd US tego zabronił, bo uznał za złe dla amerykańskiej niezależności.
                          Ciekawe, prawda?

                          Co do Łukaszenki - mówiąc krótko: oczywiście, że on MANIPULUJE. To prawda, i
                          trudno się z nią nie zgadzać, ale to tylko POŁOWA obrazu całości, bowiem:_

                          Łukaszenko manipluje, ale i o Łukaszence się manipuluje, o jego kraju, jego
                          sytuacji gospodarczych, uciku ludzi i mniejszości, a przede wszystkim o
                          rzekomych zagrożeniach jakie ponoć płyną z tego marionetkowego reżimu dla
                          pokoju światowego.

                          Manipulują obie strony, bo każda barykada ma DWIE strony, czego ty nie chcesz
                          widzieć, a co mi chodzi.
                          • kyle_broflovski Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 17:07
                            ludziom trudno pojac ze za pomoca bankow mozna konrtolowac swiat


                            "Who controls the food supply controls the people; who controls the energy can
                            control whole continents; who controls money can control the world."

                            Henry Kissinger

                            sprawa w watku idzie o bialorus. wybory pewnie lukaszenko wygra. wiec jedyna
                            kozyscia z prob demokratyzacji bialorusi byloby zdemonizowanie lukaszenki.
                            pomocna do tego bylaby rozroba na bialorusi (nic lepiej nie przekonuje jak obraz
                            pokrwawionych ludzi). i tu kluczowa rola polski ( nie portugalii czy islandii )z
                            uwagi na jej. zobaczymy jak bedzie sie agitowac w czasie nadchodzacuych wyborow
                            • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 17:22
                              kyle_broflovski napisał:

                              > ludziom trudno pojac ze za pomoca bankow mozna konrtolowac swiat

                              Dlatego są też jak najbardziej ludzie, którzy uważają, że banki powinny być w
                              JEDNYCH rękach. Nie widzą potrzeby, czemu miałyby to być ręce polskie w PL,
                              niemieckie w Niemczech, czeskie w Czechach itd... Dlatego wmawia się naiwnym,
                              że to nic złego, to wręcz dobre, gdy banki należą do zagr. kapitału. To nawet
                              do połowy prawda, TO JEST DOBRE. Pytanie tylko dla kogo?

                              Białorusi wmówi się wszystko i krawawą dyktaturę i mord polityczny na ulicach
                              i zabijanie mniejszości itd..itd. Jak tylko będzie trzeba i do takich
                              oszczerstw dojdzie. Wszystko, co osłabia Rosję jest dobre i moralne.. Znów
                              pytanie - dla kogo właściwie? Bo chyba nie dla nieszczęsnej, bo naiwnej PL.

                              • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 17:57
                                > oszczerstw dojdzie. Wszystko, co osłabia Rosję jest dobre i moralne..

                                Czy to jest prawdziwy prawdziwy powód że zajełaś takie a nie inne stanowisko w dyskusji? To idzie jakoś tak: Konflikt z Rosją jest zły, a więc próby osłabiania Rosji są złe, a więc próby osłabiania Białorusi są złe, a więc wszystkie głosy krytyczne względem Białorusi są złe.

                                Nie wiem czy to dobra strategia - i nie mówie tego złośliwie bo sama się czasem łapię na takich skrótach myślowych. Ale trzeba z tym walczyć
                                a) to nie uczciwe, bo to oznacza że twój "oficjalny" powód nie jest twoim prawdziwym powodem
                                b) to radykalizuje debatę i odbiera jej sens. Po pewnym czasie ty będziesz przeświadczona (zresztą już jesteś) że każda osoba nieufna wobec Rosji rzuci każde oszczerstwo względem Białorusi, ale twoi adwersarze będą przekonani że ty z powodu Rosji będziesz bronić każdej bzdury wypowiedzianej przez Łukaszenkę.
                                • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 18:09
                                  Rzecz w tym, że polskie prezentowanie problemów Białorusi już dawno nie jest
                                  rzeczowe. To raczej próba rzekomej rzeczowości, by nadać dyskusji powagę i
                                  wiarygodność. Prezentowanie przez GW kilka razy w tygodniu Białorusi jako
                                  okrutnej dyktatury jest jednak radykalny kabaret-karykatura rzeczywistości.
                                  Zwłaszcza gdy zważyć, że o prawdziwych morderczych dyktaturach GW rzadko się
                                  zająknie. Czasem wspomni o Korei, nigdy prawie o Birmie etc.

                                  Wdając się więc w dysputę na białoruskim wątku GW przejmuję automatycznie
                                  podejście tej gazety. Jeśli się siada do kart z szulerem, nie można jako jedyny
                                  grać czysto. GW narzuca radykalizm i takie są reguły pisania o Rosji i
                                  Białorusi. Tak naprawdą daleka jestem od jednoznacznie pozytywnego obrazu obu
                                  krajów. Ale powtarzam, robienie z nich dyktatur to cyrk a nie poważna dyskusja.
                                  • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 18:11
                                    Prezentowanie przez GW kilka razy w tygodniu Białorusi jako okrutnej dyktatury
                                    to jest jednak radykalny kabaret-karykatura rzeczywistości.
                                  • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 18:50
                                    eva15 napisała:

                                    > Rzecz w tym, że polskie prezentowanie problemów Białorusi już dawno nie jest
                                    > rzeczowe. To raczej próba rzekomej rzeczowości, by nadać dyskusji powagę i
                                    > wiarygodność.

                                    Możliwe. Wielu Polaków ma w tym zakresie "tezę" i szybko dostrzega te elementy które zgadzają się z tezą. Nie mam teraz czasu żeby podjąć dyskusję na temat tego czy ta teza jest uzasadniona czy nie, i jaką rolę spełnia w polskim społeczeństwie. Mogę tylko wspomnieć - choć wiem że to może irytujący argument - że fakt iż Polacy są w tym trochę nieuczciwi (bo wybierają fakty które pasują do z góry przyjętej tezy) nie znaczy AUTOMATYCZNIE że się mylą. Polskie antyrosyjskie fobie są w dużym stopniu efektem historycznych doświadczeń a to też jest jakieś źródło wiedzy.

                                    Prezentowanie przez GW kilka razy w tygodniu Białorusi jako
                                    > okrutnej dyktatury jest jednak radykalny kabaret-karykatura rzeczywistości.
                                    > Zwłaszcza gdy zważyć, że o prawdziwych morderczych dyktaturach GW rzadko się
                                    > zająknie. Czasem wspomni o Korei, nigdy prawie o Birmie etc.

                                    Białoruś jest nam bliższa. Może to nie tłumaczy wszystkiego, ale część zjawiska na pewno.


                                    > Wdając się więc w dysputę na białoruskim wątku GW przejmuję automatycznie
                                    > podejście tej gazety. Jeśli się siada do kart z szulerem, nie można jako jedyny
                                    >
                                    > grać czysto.

                                    Wiem że jest trudno, ale mimo wszystko uważam że dla dobra swoich własnych racji musisz próbować. Inaczej będzie tak jak mówię - twoi przeciwnicy uznają ze twoje argumenty są motywowane ideologią i zaczną je lekceważyć. Fakt że sami robią to samo nic ci nie da.

                                    GW narzuca radykalizm i takie są reguły pisania o Rosji i
                                    > Białorusi. Tak naprawdą daleka jestem od jednoznacznie pozytywnego obrazu obu
                                    > krajów.

                                    Uff...Ja się muszę sprężać żeby mój obraz nie był jednoznacznie negatywny :) Ale chyba już to wiesz.

                                    Dobra, teraz muszę iść. Może kiedyś jeszcze porozmawiamy o tym jak się żyje na Białorusi i w Rosji i co to jest dyktatura ;)

                                    Jako symbol dobrej woli opowiem ci o jednym: kiedy w Kanadzie studiowałam politologię rozmawialiśmy w klasie o sytuacji ekonomicznej w różnych krajach Europy Wschodniej i pamiętam że wyszło na to że Białoruś wcale nie wypada tak źle. Nie pamiętam już na podstawie jakich wskaźników - chyba chodziło o PKB na głowę - na Białorusi ten wskaźnik nie zmienił się za bardzo od 1989, a to już sukces biorąc pod uwagę to że w niektórych krajach spadł o kilkadziesiąt procent. W sumie wyszło nam na to że najlepsza sytuacja jest w krajach które przeprowadziły głębokie reformy (Polska, Czechy, Węgry...) a potem na Białorusi która nie przeprowadziła żadnych reform. Najgorzej miały te kraje które zaczęły transformację i zatrzymały się w pół drogi - tam nastąpiłą degrengolada (Rosja jest jednym z tych krajów).

                                    • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 19:15
                                      panna_z_polskiego_dworku napisała:
                                      > owadziła żadnych reform. Najgorzej miały te kraje które zaczęły transformację
                                      >i zatrzymały się w pół drogi - tam nastąpiłą degrengolada (Rosja jest jednym z
                                      >tych krajów).

                                      Sęk w tym, że odką Rosja pod Putinem wstrzymała wiele "reform" i podziękowała
                                      zachodnim doradcom, ruszyła dosłownie z kopyta do przodu i ma jeden z
                                      największych wskaźników wzrostu na śiecie. Wcxcale nie tylko z powodu wzrostu
                                      cen ropy - wskaóniki rosyjskie rosną nieubłaganie od 2000r. a cen yropy
                                      dopiewro dzięki wojnie irackiej, czyli od 2003.

                                      Podobnie świetnie ciągną Chiny, które nie wykonały nawet połowy polskich
                                      reform. Tjaaa...
                                      • zigzaur Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 20:12
                                        Rosja ruszyła do przodu?
                                        A jakie to rosyjskie produkty ma pani evcia w domu?

                                        Co do polskiego bezrobocia, to porównajmy ten wskaźnik z NOWYMI LANDAMI Niemiec.
                                        Załóżmy przez chwilę, że nie przeniesiono stolicy do Berlina...
                                        I kto się z kogo może śmiać?

                                        W dodatku, w Polsce łatwiej jest pracować na czarno niż w Niemczech.
                                      • raffus Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 19.01.06, 23:00
                                        tja

                                        Ja jestem jednak zdania, że to przede wszystkim wzrost cen surowców i wyrobów
                                        przemysłu ciężkiego spowodował szybki wzrost gospodarczy.

                                        Ciekawe dlaczego Chiny sztucznie utrzymują sztywny kurs Juana do Dolara ? Poza
                                        tym startując z poziomu 0,1-0,5USD za dzien pracy my też moglibyśmy się chwalić
                                        wzrostem +10%.
                          • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 17:36
                            eva15 napisała:

                            > panna_z_polskiego_dworku napisała:
                            > > Tylko że te inne są jeszcze bardziej kontrowersyjne. Mamy banki w obcych
                            > >rękach - no i co z tego?
                            >
                            > Skoro to takie dobre lub neutralne to czemu zjawisko to noie wystąpuje w E.
                            > Zach. czy USA. Czemu tam banki nie są w obcych rękach.

                            Nie twierdziłam że to dobre i neutralne. Prawde mówiąc nie wiem, nie znam się na tym. Ale nie sądze żeby to było coś co przesądza o katastrofie, a tak twierdzi artykuł.
                            >
                            > Przeczytałam to zdanie i, prawdę mówiąc, powinnam je na tychmiast wycofać.
                            > Wszystko kwestia tego, jak się zdefiniuje "obce" ręce. W każdym razie nie są w
                            > rękach np. Japończyków. Gdy niedawno chiński koncern chciał wykupić UNOCAL to
                            > rząd US tego zabronił, bo uznał za złe dla amerykańskiej niezależności.
                            > Ciekawe, prawda?

                            Miałam okazję pracować w instytucie (amerykańskim) gdzie ta decyzja była ostro krytykowana. Tak czy inaczej chodzi tu o strach przed "obcymi" (komuniści) którzy być może rządzą się innymi prawami, myślę że gdyby UNOCAL chciała kupić firma np.francuska nie było by problemu.
                            >
                            > Co do Łukaszenki - mówiąc krótko: oczywiście, że on MANIPULUJE. To prawda, i
                            > trudno się z nią nie zgadzać, ale to tylko POŁOWA obrazu całości,

                            No i właśnie tu się muszę nie zgodzić. Oczywiście istnieją różne punkty widzenia. Ja widzę dwie strony barykady, tylko inaczej na to reaguje. Czy uważasz że samo istnienie drugiej strony oznacza że nie możemy twierdzić że któraś ze stron ma racje? Że wszystko zależy od punktu widzenia i subjektywnych odczuć? Mi taka wizja świata nie odpowiada. Myślę że jest błędna i potencjalnie niebezpieczna.

                            Ja nie upieram się że moje racje są "absolutne" ale wierzę w prawdy względne. Tzn. wierze że któraś ze stron jednak może mieć rację, że prawda nie rozdziela się automatycznie na "połowę", że może być tak że mamy rację w 70% - i to wystarczy żeby stwierdzić że to jednak my mamy rację. Wierzę że mimo wszystko my manipulujemy dużo mniej niż reżim Łukaszenki. I o tym wszystkim można dyskutować.


                            • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 17:52
                              Co do "zakupów" w USA - podobne zakazy i wręcz histeria rozpętały się w USA,
                              gdy KAPITALISTYCZNA, zaprzyjaźniona Japonia zaczęła nabywać US-firmy i
                              nieruchomości w latach 70./80. Tu chodzi o ZASADE, nie o konkretny kraj.

                              Prezentowanie sytuacji politycznej i gospodarczej na Białorusi jako tragicznej
                              jest tendencyjne i nie da się pogodzić z uczciwym podejściem do problemu.
                              DOPIERO w odpowiedzi na takie ataki i przekłamania Łukaszenko odpowiada takimi
                              artykułami, jak ten omawiany.

                              >Ja widzę dwie strony barykady, tylko inaczej na to reaguje. Czy uważasz że
                              >samo istnienie drugiej strony oznacza że nie możemy twierdzić że któraś ze
                              >stron ma racje?

                              Nie ma takiego automatyzmu. Tak może być ale nie musi i na ogół NIE jest.
                              Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku.

                              > Ja nie upieram się że moje racje są "absolutne" ale wierzę w prawdy względne.
                              >Tzn. wierze że któraś ze stron jednak może mieć rację, że prawda nie rozdziela
                              >się automatycznie na "połowę", że może być tak że mamy rację w 70% - i to
                              >wystarczy żeby stwierdzić że to jednak my mamy rację. Wierzę że mimo wszystko
                              >my manipulujemy dużo mniej niż reżim Łukaszenki.

                              Jednoznacznie prawdę można przyporządkować przy tzw. "nagich" faktach. Np.
                              faktem jest, że Niemcy napadły na PL w 39r. a nie odwrotnie. Ale już na temat
                              tego, na ile właściwie zachował się polski rząd dając nogę z kasą z zajętego
                              kraju, będzie tyle "prawd", ile jest punktów widzenia. Bo to już nie o fakty
                              chodzi, lecz o ich interpretację. A przy interpretacjach prawda jak zwykle leży
                              gdzieś po środku.

                              • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 18:16
                                eva15 napisała:

                                > Co do "zakupów" w USA - podobne zakazy i wręcz histeria rozpętały się w USA,
                                > gdy KAPITALISTYCZNA, zaprzyjaźniona Japonia zaczęła nabywać US-firmy i
                                > nieruchomości w latach 70./80. Tu chodzi o ZASADE, nie o konkretny kraj.

                                Odbiegamy od tematu. Jeżeli piszesz histeria to wygląda na to że się z tym nie zgadzasz, a jeżeli się nie zgadzasz to co ci przeszkadzają banki w obcych rękach?
                                >
                                > Prezentowanie sytuacji politycznej i gospodarczej na Białorusi jako tragicznej
                                > jest tendencyjne

                                Sprawa do dyskusji.

                                i nie da się pogodzić z uczciwym podejściem do problemu.
                                > DOPIERO w odpowiedzi na takie ataki i przekłamania Łukaszenko odpowiada takimi
                                > artykułami, jak ten omawiany.

                                Co było pierwsze, jajko czy kura?
                                >
                                > >Ja widzę dwie strony barykady, tylko inaczej na to reaguje. Czy uważasz że
                                >
                                > >samo istnienie drugiej strony oznacza że nie możemy twierdzić że któraś ze
                                >
                                > >stron ma racje?
                                >
                                > Nie ma takiego automatyzmu. Tak może być ale nie musi i na ogół NIE jest.
                                > Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku.

                                A niby dlaczego akurat po środku? I co to konkretnie oznacza w kontekście naszej dyskusji? Że między poziomem życia w Polsce i na Białorusi nie ma różnicy?
                                I wobec czego jest ten środek? Przecież w takim sporze nie ma tylko dwóch stron, jest co najmniej kilka lub kilkanaście - poszczególne grupy społeczeństwa, rząd, media, itd. w obydwu krajach. Będziemy rysować wektory? Ja sobie żartuje, ale ten twój "złoty środek" niczego nie rozwiązuje.


                                • eva15 Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 18:32
                                  ten śrdoek nie jest złoty, niestety. Ale, konkretnie na naszym przykładzie
                                  mówiąc, że prawda leży gdzieś po środku mam na myśli, że ani na Białorusi nie
                                  ma takiego zamordyzmu, jak usiłuje to wmówić GW, ani PL nie stoi nad
                                  przepaścią, jak pisze ponoć Respublika. Białoruś jest rządzona autorytarnie,
                                  ale ludzie mają pracę i poczucie bezpieczeństwa, PL poszła drogą, mówiąc na
                                  skróty, "wolnoamerykanki", co daje prężniejszy rozwój, ale kosztem dużego
                                  bezrobocia i silnego rozwarstwienia. Taka jest prawda. Rzecz w tym, że należy
                                  dać Białorusi prawo do życia jak chce, a nie jak PL(USA) uważa(ją), że ona żyć
                                  powinna.
                            • kyle_broflovski Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 18:57
                              panna_z_polskiego_dworku napisała:


                              > Miałam okazję pracować w instytucie (amerykańskim) gdzie ta decyzja była ostro
                              > krytykowana. Tak czy inaczej chodzi tu o strach przed "obcymi" (komuniści) któr
                              > zy być może rządzą się innymi prawami, myślę że gdyby UNOCAL chciała kupić firm
                              > a np.francuska nie było by problemu.

                              jakimi argumentami straszono w tym instytucie w ktorym mialas okazje pracowac?
                              czy obawiano sie ze chinczycy beda nie beda chcieli operowac firma w ramach
                              okreslonych przez amerykanskie przepisy czy straszono czyms innym?
                              • panna_z_polskiego_dworku Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 19:07
                                kyle_broflovski napisał:

                                > panna_z_polskiego_dworku napisała:
                                >
                                >
                                > > Miałam okazję pracować w instytucie (amerykańskim) gdzie ta decyzja była
                                > ostro
                                > > krytykowana. Tak czy inaczej chodzi tu o strach przed "obcymi" (komuniści
                                > ) któr
                                > > zy być może rządzą się innymi prawami, myślę że gdyby UNOCAL chciała kupi
                                > ć firm
                                > > a np.francuska nie było by problemu.
                                >
                                > jakimi argumentami straszono w tym instytucie w ktorym mialas okazje pracowac?
                                > czy obawiano sie ze chinczycy beda nie beda chcieli operowac firma w ramach
                                > okreslonych przez amerykanskie przepisy czy straszono czyms innym?

                                Nie zrozumiałeś. W moim instytucie NIE STRASZONO. W moim instytucie krytykowano decyzje o uniemożliwieniu Chinczykom tej tranzakcji.
                                • kyle_broflovski Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 18.01.06, 19:11
                                  inaczej zatem
                                  jakich argumentow uzywano w krytyce decyzji sprzedazy?

                                  co to ten "
                                  strach przed "obcymi" (komuniści którzy być może rządzą się innymi prawami"

                                  jak to mialoby wedlug krytykantow funkcjonowac pod chinskim zarzadem?
              • raffus Re: "Respublika" o "zmasowanym ataku" Polski na B 19.01.06, 22:48
                bezrobocie tam jest. Tylko nie ujęte w oficjalnych statystykach.
        • che.guevara "szeroko pojęty poziom życia obywateli",,, 20.01.06, 00:43
          Znaczy się 1/3 niedożywionych dzieci w szkołach, 2/3 ludzi żyjących poniżej
          progu minimum socjalnego, jakieś 3mln obywateli to ludzie żyjący poniżej progu
          biologicznej egzystencji...
          To jest ten szeroko pojęty poziom zycia obywateli w Polsce?
    • zigzaur dokładnie te same sformułowania 18.01.06, 14:07
      W łukaszenkowskiej progagitce użyto dokładnie tych samych sformułowań, jakich
      codziennie używają pewni "forumowicze". Powstrzymam się od wymieniania, bo łatwo
      się domyśleć.

      Najciekawsze jest wymienienie roku 1997 jako pewnej cezury. Nie jest przypadkiem
      fakt, że upadek rządów Pawlaka/Oleksego/Cimoszewicza i objęcie władzy przez
      prawicę (jednak) ukróciło dotowane z budżetu interesy z "wielkim rynkiem
      wschodnim". I właśnie w handlu ze wschodem trzeba szukać przyczyn gospodarczych
      trudności Polski. Mam na myśli także czasy 1939-1989.
    • gosc.z.korony a kto czyta "Respublikę"? 18.01.06, 14:41
      ...Respublikanie? ;-)))
    • remik.bz Czy "Respublika" to moze jakiś kabaret? 18.01.06, 15:00
      Wypisuja takie smieszne rzeczy. Ale chyba brakuje im jednak talentu. Przy
      takich gwiazdach jak Pietrzak , Daniec, Ani mru mru czy np Koń Polski ta
      cała "Respublika" to są beznadziejnie cienkie bolki.
      • johnny-kalesony Re: Czy "Respublika" to moze jakiś kabaret? 18.01.06, 15:41
        Już wiemy dlaczego Białoruś zamyka granice. Dobry, troskliwy przywódca
        Łukaszenko chroni swój lud przed hordami głodujących Polaków, którzy tylko
        czekają, żeby dostać się do białoruskiej oazy dobrobytu.

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • sapeha Putin i Lukaszenko pomoga ukrainskiej demokracji 18.01.06, 17:29
      ale Polsce moga nie dac gazu.
      • johnny-kalesony Re: Putin i Lukaszenko pomoga ukrainskiej demokra 18.01.06, 21:22
        Już teraz Rosja - tak jak zresztą zawsze - nam nie "daje" gazu. Rosja nam go
        "sprze-daje", cherie.
        To drobna różnica w przedrostku a jak wiele znaczy, nieprawdaż?
        Kupujemy gaz po wynegocjowanych cenach, płacimy skrupulatnie dotrzymując
        terminów, więc z czym masz problem, kocie?


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        (zamiast się tak ekscytować, lepiej wejdź na moje strony i obejrzyj sobie
        koleżanki, może zrobi Ci się cieplej; a może być Ci to potrzebne - w Moskwie
        podobno już jest - 26 stopni ...)
      • raffus Re: Putin i Lukaszenko pomoga ukrainskiej demokra 19.01.06, 23:07
        zrezygnujecie z kilku miliardow USD ?

        Nie wierze !
    • che.guevara Wyjątkowo celna charakterystyka reżimu z Warszawy 20.01.06, 00:31
      i syfiastego państwa jakim stała się Polska po 1989 roku.
      • johnny-kalesony Re: Wyjątkowo celna charakterystyka reżimu z Wars 20.01.06, 01:15
        che.guevara napisał:

        > i syfiastego państwa jakim stała się Polska po 1989 roku.

        Zawdzięczamy to Twoim wynurzeniom na tym forum.

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
      • remik.bz A do 1989 to Polska była rajem na ziemi 20.01.06, 08:58
        che.guevara napisał:

        > i syfiastego państwa jakim stała się Polska po 1989 roku.

        A pamiętacz Che jak cudownie było przed 1989 ? Pamiętasz te proletariackie
        sklepy z półkami zapełnionymi octem i niczym wiecej? Pamiętasz te miłe ,
        profesjonalne ekspedientki ,które na cichutkie pytanie zawsze aroganckiego
        klienta " kiedy będzie pasztetowa?" grzecznie odpowiadały "wynocha !!!".
        A pamietasz te wspaniałe procedury przyznawania paszportów? Jakie to było
        piękne!!! Jeśli ktoś tylko chciał pojechać np do Wiednia to wystarczyło
        zaledwie rok wcześniej zacząć się starać ,( urlop , książeczka
        walutowa,formularze , oświadczenia , zabezpieczenia, miłe rozmowy
        ze "słuzbami") i juz sobie jechał.
        A pamiętasz może kartki na żywność? Ilez to dawało ludziom autentycznej
        radości . Te rozmowy " zamień się Pani , dam trzy czekolady za 20 dkg z kością"
        A pamietasz może jak cudownie czujna była wtedy cenzura? Czasem głupie
        studenty chciały wydać np śpiewnik turystyczny, no to cenzura
        ich "wyprostowała". A dziś co ? Każdy głupi pisze co chce.
        A pamietasz jaka była wolność zgromadzęń , zrzeszania się? Kto tylko chciał ,
        to zawsze musiał wziąć udział w pochodzie pierwszomajowym. A czy kto komu
        zabraniał zapisania się do PZPR? Nie!!!.
        A pamiętasz jak kwitło budownictwo mieszkaniowe? Zaledwie po 20 latach
        oczekiwania juz mogłeś mieć swoje wyśnione M2!!!

        A dzisiaj co?? Totalna beznadzieja. Kto tylko chce to może se załozyć firmę,
        może zarabiać tyle ile potrafi , a nie na ile mu proletariacka władza pozwoli.
        Może se kupic laptopa , podłączyc go do tego burżuazyjnego internetu i np za
        jego pomocą znaleźć pracę w Londynie. Założy se tam konto w banku , płaci tam
        podatki odszczepieniec jeden. I do tego rozmawia z pracodawcą po angielsku ,
        co jest niegodne prawdziwego proletariusza.
        Oj cudownie wtedy było , cudownie. A teraz taki syf!!!.
        • che.guevara Re: A do 1989 to Polska była rajem na ziemi 20.01.06, 16:27
          remik.bz napisał:

          > A pamiętacz Che jak cudownie było przed 1989 ?
          Niestety niezabardzo. :-/
          Jestem zbyt młody by pamiętać czasy gdy w latach 70-ych poziom życia Polaka był
          zbliżony do poziomu życia Włocha, gdy każdy obywatel miał dostęp do edukacji,
          służby zdrowia i conajmniej minimum socjalnego. Słabo pamiętam też czasy gdy
          byliśmy w ścisłej czołówce globu w przemyśle siężkim, zbrojeniowym, stoczniowym,
          elektromaszynowym, gdy Polska posiadała własny przemysł motoryzacyjny, RTV, AGD,
          elektroniczny, nawet zalążki informatycznego (produkowaliśmy mikrokomputery już
          wtedy gdy takiemu np. Tajwanowi się to jeszcze nie śniło).
          Niestety po 1989 Polska na własne życzenie wybrała bycie peryferią świata
          kapitalistycznego i drogę rowoju a'la Honduras czy Meksyk...

          > Pamiętasz te proletariackie
          > sklepy z półkami zapełnionymi octem i niczym wiecej? Pamiętasz te miłe ,
          > profesjonalne ekspedientki ,które na cichutkie pytanie zawsze aroganckiego
          > klienta " kiedy będzie pasztetowa?" grzecznie odpowiadały "wynocha !!!".
          Soliodarność, która swoimi burdami do tego doprowadziła, nie była instytucją
          państwową, więc gdzie ty tu widzisz winę państwa? Państwo bardzo dobrze
          poradziło sobie z kryzysem do jakiego doprowadzili zdrajcy wspierani przez
          finansowo przez bandytę Regana. Dzięki stanowi wojennemu uratowano kraj głodem i
          wojną domową i chwała za to PRLowskiej ojczyźnie.

          > A pamietasz te wspaniałe procedury przyznawania paszportów? Jakie to było
          > piękne!!! Jeśli ktoś tylko chciał pojechać np do Wiednia to wystarczyło
          > zaledwie rok wcześniej zacząć się starać ,( urlop , książeczka
          > walutowa,formularze , oświadczenia , zabezpieczenia, miłe rozmowy
          > ze "słuzbami") i juz sobie jechał.
          To było niezbędne by złodziejski zachód nie zabrał nam najlepszych specjalistów
          wykształconych za społeczne pieniądze na bardzo dobrych PRLowskich uczelniach.

          > A pamiętasz może kartki na żywność?
          Akurat w temu rządaniu solidarności należało ustąpić. Sytuacja do jakiej
          doprowadziły masowe strajki wymusiła to posunięcie.

          > A pamietasz może jak cudownie czujna była wtedy cenzura?
          Wymóg zimnej wojny, Zachód prowadził też wojnę na polu
          ideologiczno-propagandowym, jakoś trzeba się było przed tym bronić.
          Zresztą dzisiaj też jest cenzura, niema naprzykład polskiej stacji telewizyjnej
          gdzie wychwalanoby inną ideologią niż totalnego liberalizmu gospodarczego czy
          fanatycznego katolicyzmu. Podobnie w polskich księgarniach nie idzie kupić
          książki która przeciwstawiałaby się tym dwóm ideologiom. Istnieją bodajże 3
          lewicowe gazety (NIE,Fakty i Mity,Trybuna), reszta prasy społeczno-politycznej
          to prawicowe szczekaczki.
          I ta współczesna cenzura nie jest wymuszona żadnymi wrogimi działaniami z
          zewnątrz, a jedynie chęcią zrobienia obywatelom wody z mózgu i przekonania ich
          do jedynie słusznych ideologii (katolicyzm,liberalizm gospodarczy).

          > A pamietasz jaka była wolność zgromadzęń , zrzeszania się? Kto tylko chciał ,
          > to zawsze musiał wziąć udział w pochodzie pierwszomajowym. A czy kto komu
          > zabraniał zapisania się do PZPR? Nie!!!.


          > A pamiętasz jak kwitło budownictwo mieszkaniowe? Zaledwie po 20 latach
          > oczekiwania juz mogłeś mieć swoje wyśnione M2!!!
          Za komuny budowano kilkakroć więcej mieszkań niż dziś (zajrzyj w pierwszą lepszą
          statystykę), więc nie wiem o co ci chodzi.

          > A dzisiaj co?? Totalna beznadzieja. Kto tylko chce to może se załozyć firmę,
          A po bakructwie stracić nie tylko wszelkie środki do życia ale także zdrowie gdy
          dorwą się do niego firmy windykacyjne.

          > może zarabiać tyle ile potrafi ,
          Bez jaj człowieku. ;-)

          > a nie na ile mu proletariacka władza pozwoli.
          Ale tyle na ile liberalna władza mu pozwala i w efekcie ponad 60% obywateli nie
          stać dziś na minimum socjalne, a około 10% żyje poniżej progu egzystecji (poziom
          ubóstwa znany z okresu międzywojennego i czasów tuż po wojnie, potem do lat
          90-ych zapomniany).

          > Może se kupic laptopa ,
          No tak dziś może, a w latach 70-ycn nie mógł, podobnie jak nie mógł wtedy mieć
          DVD, dostępu do internetu, telewizji cyfrowej... super argument człowieku! ;-)

          > podłączyc go do tego burżuazyjnego internetu i np za
          Buuuuuuuuuuuaaaaaaaaahahahahahahahahaha!!!! ;-D
          O taaaak gdyby w Polsce był kapitalizm to tuż po wojnie obywatele mieliby
          laptoby i internet!!! ;-)
          Myślałem że rozmawiam z kimś poważnym, ale się myliłem, szkoda mojego czasu na
          tego typu argumenty, narka!
          • remik.bz Proszę , niech mi ktoś pomoże, kto zna tego Che 20.01.06, 18:40
            Ja juz nie wiem ,czy on to "dla jaj"pisze ,czy naprawde w to wierzy.
            Jest przysłowie ,ze "gdy Pan Bóg chce kogoś ukarać , to mu rozum odbiera". Ale
            jako katolik wiem równiez , że Pan Bóg jest miłosierny . A więc nikogo aż tak
            straszliwie by nie pokarał , aby ten ktoś w dobrej wierze wypisywał to co Che.
            Więc to chyba jednak ironia i żarty.
            • marcin060482 Re: Proszę , niech mi ktoś pomoże, kto zna tego C 21.01.06, 11:22
              hehe Che.Guevara osmieszasz sie:)
              socjalizm upadl po prostu, gdyby byl taki super to by przetrwal
            • raffus Re: Proszę , niech mi ktoś pomoże, kto zna tego C 21.01.06, 13:13
              bo on jest niepełnosprawny umysłowo inaczej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka