Dodaj do ulubionych

Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ?

22.01.06, 14:49
Witajcie,chcialabym spytac czy na wyspie mozna spotkac jakies niebezpieczne
zyjatka jak np. skorpiony?

Pozdrawiam Malgosia
Obserwuj wątek
    • katimos Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 22.01.06, 19:43
      Skorpiony to na Sycylii istna plaga. Są 3 razy bardziej jadowite od tych
      afrykańskich. Ale najgorsze są i tak sycylijskie tarantule piaskowe. Potrafią
      czekać na ofiarę zagrzebane w piasku nadmorskich plaż. Dobrze, że w większości
      plaże są kamieniste, ale tutaj z kolei czychają na nieostrożnych turystów wije
      sycylijskie. To okropne stworzenia sięgające 20 cm z niebezpiecznym kolcem
      jadowym. W płytkich wodach plaż czychają czarne jeżowce sycylijskie bardzo
      niebezpieczne jak też przyklejone do kamieni czarne małże, a między kamieniami
      uganiają się za plażowiczami czarne kraby sycylijskie. Nie polecam też
      spotkania z pozoru małymi jaszczurkami z gatunku gekonów sycylijskich, których
      wszędzie pełno. Czai się pod prysznicem lub włazi taka na sufit i potem skacze
      do łóżka, a może się wślizgnąć absolutnie wszędzie. Wymieniłam tylko niektóre
      te większe żyjątka, ale jest jeszcze cała masa tych maleńkich, ale równie
      niebezpiecznych. Jeżeli wybierasz się na Sycylie to życzę Ci wiele szczęścia.
      • Gość: globtrotter Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? IP: *.astral.lodz.pl 22.01.06, 23:17
        Zapomniałaś dodać o szczególnie złośliwej odmianie zaskrońca sycylijskiego
        zwanego "czarnym borsalino", który wkręca się w otwory ciała nieostroznych
        turystów i tam się masturbuje.
      • Gość: Ewelina Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? IP: *.szwajcarska.pl 22.01.06, 23:25
        Hahaha... :)
        Ja osobiście widziałam skorpiony, jaszczurki i ...koty. Żadne z tych zwierząt
        nie zrobiło mi krzywdy. Żyję! ;)Jaszczurki były wszędzie, aż w końcu się do
        nich przyzwyczaiłam. A skorpion ugryzł mojego kolegę podczas wycieczki do
        przepięknego górskiego kanionu ale też przeżył ;) Poza tym skorpiony wyłaziły z
        prysznica ale ja na szczęście nie przeżyłam takiego spotkania trzeciego stopnia.
      • linn_linn Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 23.01.06, 09:25
        Bywaja tez kleszcze.
        • Gość: Desi45 Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? IP: *.cust-adsl.tiscali.it 23.01.06, 09:44
          Nie tylko na Sycyli kleszcze i skorpiony. Ostatnio byla afera ze w pociagach
          byly te zwierzatka. Uwazajcie gdze siadacie we wloszech.;)
        • vojager29 Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 23.01.06, 09:49
          linn_linn nie odpowiadaj, to forumowi zartownisie
          • Gość: Ewelina Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? IP: *.szwajcarska.pl 23.01.06, 13:56
            Ja mówiłam całkiem poważnie.
            Może Ty vojager w tych swoich wysterylizowanych hotelach ;) nie doświadczyłeś
            tego ale ja mieszkałam w 300-letniej kamienicy i widziałam to wszystko na
            własne oczy :) Skorpiona wyłażącego spod prysznica (a wiadomo, że skorpiony
            żyją tam, gdzie jest wilgoć a taka kamienica to wprost raj dla nich) wprawdzie
            nie widziałam ale koledzy u których mieszkałam mieli już takie spotkania ale za
            to widziałam jednego razu dużą jaszczurkę na ścianie w pokoju naszego
            mieszkania, narobiłam oczywiście paniki ale potem się już z jaszczurkami
            oswoiłam, nie zjadają ludzi w całości :)
          • linn_linn Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 23.01.06, 14:05
            Niestety nie... To prawda. Zreszta juz o tym kiedys pisalam. Takie przypadki
            zdarzaja sie ostatnio czesto i juz o tym wspominalam. Trudno uwierzyc, ale tak
            bywa...
            • linn_linn Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 23.01.06, 14:09
              Dla jasnosci moj post dotyczyl tego wyslanego przez Desi i wloskich pociagow.
              Brrrr...
              A to jest gekon / nawet nie wiedzialam, ze tak sie nazywa / sfotografowany
              przeze mnie:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=21452729&a=26994850
              Jego charakterystyczne lapki zobaczylam dopiero na monitorze: bieglam szyko po
              aparat i wzielam go za jaszczurke. Z tym, ze on jest milutki... moim zdaniem...
              • Gość: Desi45 Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? IP: *.cust-adsl.tiscali.it 23.01.06, 15:57
                Mieszkam zalegla zielonoscia.... czasami latem mam w domu malutkie
                scorpionki.... takie miniaturki . do tej pory zyje.
                • desi45 Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 23.01.06, 16:03
                  Jakie sa niebespieczne ZWIERZATKA?......SYCYILCZYCYYY.....
                  • republika-jednojajowa Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 25.01.06, 09:00
                    Sycylijczycy są o.k. Najbardziej zarozumiali są ci z Północnych Włoch
              • radioaktywny Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 24.01.06, 08:59
                Piękny ten gekon:-)))))
                Jak broszka:-)
    • Gość: DESI... Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? IP: *.cust-adsl.tiscali.it 23.01.06, 16:30
      OPS...SYCYLICZYCYYYYYY
      • vojager29 Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 23.01.06, 18:15
        Gość: Ewelina 23.01.06, 13:56 + odpowiedz


        Ja mówiłam całkiem poważnie.
        Może Ty vojager w tych swoich wysterylizowanych hotelach ;) nie
        doświadczyłeś ...

        dlaczego ta ironia, ja ich nie sterylizuje ale jesli chcesz wiedziec,
        najbardziej wystraszyly mnie polskie karaluchy w jednym z hoteli w malopolsce..
        fakt, wiele lat temu (a piszac wiele mam na mysli wiele) ganialem wielkiego
        kosmatego pajaka bedac w Rosapinecie (az mi leska leci jak to bylo dawno) a on
        byl podobno wcale nieszkodliwy jak opowiadali pozniej Wlosi ale od tamtej pory
        omijam to miejsce z daleka ......
        pozniej nigdy juz takich zjawisk w Italii nie przezywalem ale na Sycylii nie
        bylem no i na kampingu jeszcze nigdy w zyciu nie nocowalem, pewnie dlatego mam
        male doswiadczenie ze skorpionami ....





        • Gość: Ewelina Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? IP: *.szwajcarska.pl 24.01.06, 14:24
          Ale ja na Sycylii nie mieszkałam na campingu :)
          A złośliwość tak po prostu, sama z siebie mi się nasunęła, taką mam naturę :)
          • bynek Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 30.01.06, 21:59
            Po tym co tutaj na wypisywaliście aż trudno uwierzyć, że tam jeszcze mieszkają
            żywi ludzie. Pewnie bym się przestraszył ale byłem na Sycylii i mieszkałem
            na campingach przez 3 tygodnie. Żadnych takich potworów nie spotkałem, widocznie
            się mnie przestraszyły i wolały się trzymać z daleka :)
            pzdr
            • jacek3142 Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? 31.01.06, 09:26
              to straszny z Ciebie potwór.
    • Gość: zaba UWAGA - NOCNY POTWOR!!! IP: *.ikard.pl / 195.187.84.* 02.02.06, 11:08
      Na Sycylii jeden raz mialam STRASZNA przygode z POTWOREM - na kempingu kolo
      Agrigento. Spalysmy z siostra tuz przy plazy, oddzielone od niej sciana
      trzciny. Juz mialysmy isc do namiotu, kiedy nagle w trzcinie cos zatrzeszczalo,
      zahuczalo - i wyszedl dostojnie POTWORNIE wielki Kot :) Wszedl do naszego
      namiotu z mina wlasciciela i rozlozyl sie na karimacie. Spal z nami cala noc,
      mniej wiecej od 3 w nocy uznal, ze czas na pieszczoty - i obudzil nas
      przerazliwym miauczeniem, domagajac sie glaskania. Tak juz bylo do rana -
      przysypialysmy -> Kot zaczynal miauczec -> budzil nas -> glaskanie i
      natychmiastowa cisza -> przysypianie -> miauczenie itd. Rano grzecznie otarl
      sie o nasze nogi i pobiegl w trzciny. Czyz wiec to nie byl prawdziwy NOCNY
      POTWOR ???? :)
      • radioaktywny Re: UWAGA - NOCNY POTWOR!!! 02.02.06, 20:05
        > zahuczalo - i wyszedl dostojnie POTWORNIE wielki Kot :)

        Te potwory sa mi szczegolnie bliskie, i we Wloszech to ja je atakuje :-)))
        Moj domowy potwor zachowuje sie noca dokladnie tak samo wiec najczesciej jestem
        niedospany...
        pozdrawiam
    • Gość: mops Re: Sycylia - jakie niebezpieczne zwierzatka ? IP: *.domain.com / 193.195.76.* 02.02.06, 11:42
      Trzeba też uważać na jeże. Widziałem ednego w okolicach Genui!
      • poster012 Genuia Sycylijska to ta na wschód od Palermo?? 08.02.06, 00:54
        • katimos Moż być naprawdę niebezpiecznie. 14.02.06, 12:42
          Mam na myśli "rekiny sycylijskie"(Cetorhinus Sicilinus) nazwane tak ponieważ,
          nigdy ich nie było u wybrzezy Sycylii i to w takiej ilości jak od lipca
          ub.roku. Ich nagle pojawiające się stada siały prawdziwy popłoch wśród turystów.
          Po moim koledze, który nurkował w okolicach Trapani zostały tylko klapki - na
          plaży.
          Widziano je także przy plażach; Agrigento, Gela, Syrakuz, Catanii, Taorminy i
          wysp Liparyjskich. Media włoskie w wiekszości milczą na ten temat nie chcąc
          wywoływać paniki wśród turystów z których Sycylia żyje.
          • linn_linn Re: Moż być naprawdę niebezpiecznie. 14.02.06, 14:03
            Klapki na plazy to troche malo jako dowod. O rekinach mowi sie zreszta czesto.
            • Gość: desi45 Re: Moż być naprawdę niebezpiecznie. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 14.02.06, 17:20
              Rekiny widziano ale na szerokich wodach i nic nikomu nie zrobily. Podobno nie
              sa grozne. Lepiej bac sie meduzy ;)
              • katimos Re: Moż być naprawdę niebezpiecznie. 15.02.06, 12:30
                Pewnie rekiny widziane przez Ciebie na szerokich wodach to były te z gatunku
                (Cetorhinus Maximus Sicilinus), duże i zupełnie niegroźne. Rekiny o których ja
                myśle to(Cetorhinus Sicilinus)są małe (dlatego przedostają się przez
                pozakładane w wodach siatki przeciw rekiną), ale bardzo niebezpieczne bo polują
                w stadach, wyobraź sobie stado z półmetrowymi piraniami, którym te małe rekiny
                dorównują apetytem, a pozatym wszystko żreją. Na plaży w Cefalu widziałam jak
                pod facetem nagle zniknął materac pneumatyczny na którym płynął rozszarpany
                przez te bestie. Na szczęście uratowali go ratownicy. Nie udało się to mojemu
                koledze o którym wczesniej wspominałam i po którym zostały tylko klapki na
                plaży. Pewnie gdybe je miał wtedy na nogach to nawet tyle by nie zostało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka