ewagerman 14.09.06, 22:48 Czy ktoś wie, co i jak z grantami promotorskimi? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ggryziak Re: Grant promotorski? co to takiego? 15.09.06, 10:45 A poszukajże na stronie MNiSW! Trochę zaradności! www.mnisw.gov.pl Odpowiedz Link
ewagerman Re: Grant promotorski? co to takiego? 15.09.06, 10:58 Chodziło mi bardziej o praktyczne zastosowanie fenomenu pt. "grant promotorski", zaradna jestem bardzo, pozdrawiam;) Odpowiedz Link
glosybaltyku Re: Grant promotorski? co to takiego? 16.09.06, 17:30 Grant w praktyce: 1. Zlozenie wniosku wymagane na ogol w programie studiow. Trzeba zlozyc gdzies na drugim drugim roku, zeby mialo to sens. We wniosku przedstawia sie swoj super pomysl badawczy, wypelnia kupe niepotrzebnych tabelek, zbiera zaswiadczenia, podpisy, chodzi po paniach z administracji, co by wniosek przyklepaly, sprawdzily, zatwierdzily i wyslaly. Celem jest zdobycie kasy na sprzet, materialy i troche dla siebie na wynagrodzenie. 2. Czeka sie do pol roku (wyniki konkursow sa w styczniu i lipcu). 3. Dostaje sie odpowiedz, ze projekt zostal sklasyfikowany na 6 miejscu na 10, a do finansowania rekomendowane byly 3 pierwsze. Liczby moga byc inne, efekt zawsze ten sam. Oczywiscie nie ma zadnego usasadnienia. Juz chyba wiesz, ze te 3 pierwsze miejsca byly dla krewnych i znajomych krolika. Moj szef mowil, ze skoro wymagaja tego wniosku w programie studiow, to mozna wyslac pusty - to bez znaczenia na wynik. Masz szanse na wynansowanie, jesli Twoj promotor lub szef ma mocne plecy w komisji - jestesmy w Polsce. Odpowiedz Link
jasko_mama Re: Grant promotorski? co to takiego? 19.09.06, 11:40 trochę przesadzasz... (to do glosybaltyku) mój promotor nie ma pleców, wczesniej z trzema doktorantami nie udało mu się zdobyc grantu i ja nie robiłam sobie za duzych nadzieji, ale udało sie za pierwszym razem - bardzo ważny jest temat, jeśli jest z tzw. niszowych i najlepiej mocno utility to szanse są duże! No i żeby nie było zbyt duzo sprzetu, tzw. ogólnego: komputer, drukarka, skaner chyba, ze specjalistyczny, bo badania tego wymagaja. Poza tym mozna próbować składac wniosek co pół roku, kumpela się zawzięła i za trezcim razem dostała grant no i siedzi na wymarzonym stypendium w stanach... Nie rezygnuj, trochę kaski sie przyda, ja najbardziej sobie cenie mozliwości wyjazdów konferencyjnych i zakup literatury. pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
ewagerman Dzieki:) 19.09.06, 15:13 Nie porzuce nadziei:) dopoki nie sprobuje:) nie raz, nie dwa, a kilka:) pozdrawiam!!! Odpowiedz Link