westwind2
09.11.06, 14:03
Obserwując zaciekłe boje słowne na jeden tylko temat i powolne wykrwawianie
się całego szeregu uczestników siedleckiego forum oraz zapadanie się ich
w milczenie dochodzę do wniosku, że po dacie jak w tytule nastąpi koniec
swiata i forum zakończy żywot.
Bo o czymże wtedy przyjdzie nam prawić, skoro cała reszta spraw to jeno
marność nad marnościami, a tylko wybory napędzają od bladego świtu do późnej
nocy tę katarynkę?
Proszę o umiar i opanowanie. Wszyscy już powiedzieli, co mieli do
powiedzenia, a nawet poobrażali siebie i się nawzajem. I z kim przyjdzie
wypić wirualne jasne z pianką lub małą czarną, co by nie żywił do człowieka
zapiekłej urazy lub chociaż niechęci? Chyba marne szanse ....