Dodaj do ulubionych

O matko z córką, HELP!

14.01.07, 18:50
Jesteśmy po sterylce drugiej kotki (w sobotę Kropcię ciachnęli, czyli
wczoraj). No i tak: Kropcia je, bryka, bawi się, czuli i mruczy. Ale starsza,
Saga - wyje, warczy, syczy i wali łapą młodszą siostrzyczkę sad Dzisiaj zaczęła
syczek i warczeć także na mnie.

Zdjęłam Kropci zielony kubraczek, bo myślałam, że to może dlatego - że Saga go
pamięta ze swojej sterylki i dlatego tak szaleje. Ale niewiele to pomogło, a
za to Kropcia zaczęła się wylizywać. Wprawdzie szew jest śródskórny, ale
trochę czerwonego już się wokół nitek pojawia, czyli - będzie się babrzeć.

A ja nie umiem jej wsadzić z powrotem w ten kubrak!!!

Panie Boże, ratunku.
Obserwuj wątek
    • katikot Re: O matko z córką, HELP! 14.01.07, 19:00
      Może Saga tak reaguje zw względu na zapach - czuje weta od Kropci, a to jej się źle kojarzy? Może niech Ci ktoś pomoże z zapakowaniem koty w kubrak? I spokojnie, nie panikuj, żeby sie kotom nie udzieliłowink
      • nessie-jp Re: O matko z córką, HELP! 14.01.07, 19:10
        Nikogo nie ma w domu, ja sama z kotami zostłam sad Sagunia głupia neurotyczka
        jest, pewnie reaguje na zapach, a na mnie już warczy, bo ją ciągle karciłam za
        warczenie na Kropcię. Kropki nie mogę wrazić w kaftan, bo nagle ma milion nóg i
        robi się śliska jak piskorz. Muszę czekać, aż ktoś przyjdzie na ratunek. Na
        razie bawię się z nią sznurkiem, żeby się nie lizała
      • beali Re: O matko z córką, HELP! 14.01.07, 19:17
        Z moich pięciu sterylizowanych tylko jedna łaziła/a raczej leżała/
        w kubraku i wszystko było ok.
        Weci mówili,że o ile szycie jest porządne,to kot nie powinien
        sobie zaszkodzić. Sylwunię jednak zakułam w kubrak,bo nie mogłam
        patrzec,jak intensywnie gmera tam.Reszta dochodziła do siebie
        bez ubranka. Adela miała przy wyjmowaniu szwów lekkie
        zaczerwienie,ale wet czymś tam polał i w mig zniknęło.
        Obserwuj szew,aby wiedzieć co tam się dzieje.
        Na razie myslę,że jest ok,bo świeża ranka ma prawo być zaczerwieniona.
        Saga złości się,bo jej pewno lecznica młoda pachnie brzydko-
        minie jej to.
    • annb Re: O matko z córką, HELP! 14.01.07, 20:00
      kropcia pachnie wetem i chemią
      saga się boi
      nie boj sie o kubrak.ja małej zdjełam bo -była nieszczesliwa/gaba reagowała
      bardzo zle na małą w kubraku
      Będzie dobrze, musi byc
      ja wziełam małą dwa dni po zabiegu do wet aby ją psiknęła tym sreberkiem
      na wylizywanie pomoglo smile
      • nessie-jp Re: O matko z córką, HELP! 14.01.07, 22:06
        Na razie obie poszły spać na szafę. Saga, która pierwsza zajęła tę miejscówkę,
        miała niesłychanie obrażoną minę i powiedziała: "Czy ty to widzisz? Widzisz?
        Syczę, piszczę, nic. Nawet w spokoju spać nie dadzą! Jak tak można! Co ja biedna
        muszę znosić!"

        Kropcia ma szew rozpuszczalny i wolałabym, żeby go sobie nie rozpuściła własnym
        przemysłem przedwcześnie... Ten koci języczek jest jednak bardzo szorstki i
        myślę, że ona sobie zdziera skórę do żywego uncertain

        Na razie wybawiła się, najadła, umyła i poszła spać. Na noc spróbuję ją jednak
        wdziać w ten kubraczek, bo jak zaczną z Saguśką szaleć i okładać się pazurami po
        brzuchach...

        Wczoraj całą noc przesiedziałam z kotem na kolanach i dziś czuję, że siły
        umysłowe mnie opuściły. Muszę się wyspać, a zatem biedna Kropka jest skazana na
        zielone wdzianko.
        • kirke18 Re: O matko z córką, HELP! 15.01.07, 13:16
          A może zrób kaftanik z jakiej grubej pończochy (własnej), rajstopy albo jak ja
          z gertów mojego męża. Ma dwie zalety- łatwo go ubrać (wycinasz kółka małe na 4
          nogi, a zostawiasz ściągacz jako kołnierzyk, i pachnie panią lub panem (zależy
          czyja będzie nogawka), moja kota miała taki na noc i jak zostawała sama dłużej
          w domu. Jest to mniej krępujące ruchy niż sztywny kubraczek. Zdjęcie koty w
          nogawce jest w stopce na stronie Katiuszki. Pozdrawiam. Napisz jeśli
          skorzystasz smile
          • nessie-jp Re: O matko z córką, HELP! 15.01.07, 16:37
            Kirke - fajny patent smile Moja Kropcia zostala jednak calkowicie pozbawiona
            kubraka i na razie tak zostanie. Byla tak zrozpaczona w tym wdzianku... Przy
            (odpukac) jakiejs innej operacji wyprobuje twoj pomysl!
            • kirke18 Re: O matko z córką, HELP! 16.01.07, 09:47
              smile fajnie, że odpisałaś smile))))
              • nessie-jp Re: O matko z córką, HELP! 17.01.07, 19:25
                Kirke - kocia jest w kubraku twojego pomysłu. Poświęciłam swoją bluzę od dresu...

                Bardzo paskudnie ten szew wyglądał dzisiaj, więc z polecenia weta zakułam ją
                ponownie w dyby...
                • kirke18 Re: O matko z córką, HELP! 18.01.07, 08:27
                  A jeszcze przypomniało mi się, że używamy w domu (dla ludzi i koty też) Alantan
                  w zasypce lub maści, bardzo pomaga w gojeniu, jeśli ranka się paprze to zasypka
                  a jak jest zbyt suchy strupek to w maści. Można kupić w aptece bez recepty,
                  moze spróbuj? smile pozdrawiam i głaski dla kici, niech zdrowieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka