Dodaj do ulubionych

Viva Iberia z Itaką czy warto?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 09:34
Wybieram sie na tegoroczny urlop do Hiszpanii, na wycieczkę objazdową, czy
ktoś była na Viva Iberia z Itaką, czy warto na nią jechać i czy jest to
maraton czy znajdzie się czs na wypoczynek. Może ktoś był na innej wycieczce
tego typu po Hiszpanii i moze polecić jakieś biuro i wyciaczke. Dziękuja
Obserwuj wątek
    • Gość: yrec61 Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.07, 11:40
      byliśmy z nimi chyba w 2003r i było rewelacyjnie. po pierwsze super pilotka p.
      grażynka a także hotele, wyżywienie i tempo zwiedzania były - ok
      plażowaliśmy tylko raz w portugalii w miejscowości nazare nad oceanem, oraz w
      kilku hotelach były baseny
    • 30_plus Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? 18.01.07, 17:42
      Był juz taki wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=47258824
      Pozdrawiam
      • Gość: drominka Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.chello.pl 18.01.07, 21:49
        Czytajac stare watki wielokrotnie natrafilam na Twoj nick, pisalas ze wybierasz
        sie do Iberii w 2006 roku. Zrealizowalas plan? Jesli tak to napisz cos o
        wrazeniach. Wkurza mnie w Itace ze w autokarze o moim miejscu decyduje pilot.
        Mam obawy czy jak jade z kolezanka to nie zostaniemy rozdzielone, mozesz mi cos
        o tym blizej powiedziec. Z gory dziekuje. Bede wdzieczna za odpowiedz.
        • Gość: Olenka Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.aster.pl 18.01.07, 22:42
          Nie decyduje pilot tylko kolejnosc zgłoszeń
          • fiona1234 Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? 23.01.07, 12:37
            I jeśli jedziesz z koleżanką i płacicie razem, to na pewno pilot posadzi Was razem.
        • 30_plus do Drominki :) 19.01.07, 18:02
          Witaj,

          Wśród tych starych wątków
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=47258824
          jest moja relacja (wrażenia) z tej wycieczki.

          Chętnie odpowiem, jeśli bedziesz miala jakieś pytania
          Pozdrawiam
          i polecam VIVĘ IBERIĘ !!!
          • Gość: drominka Re: do Drominki :) IP: *.chello.pl 20.01.07, 20:34
            Dziekuje ze odpowiedzialas na moj wpis. Jesli jestes tak mila to pozwole sobie
            zadac kilka pytan. Ja jestem stala bywalczynia objazdowek ale z Itaka nigdy nie
            jechalam. Z tego co mi wiadomo to renomowane biuro i wpadka bylaby czystym
            pechem, wiec odrzucam taka opcje.
            Piszesz o swietnym pilocie, niejakim Panu Marcinie, bardzo chcialabym na niego
            trafic bo dobry pilot to gwarant sukcesu takiej wyprawy. Nie wiesz moze jak
            czesto on jezdzi? Ludzie na forum pisza tez o jakiejs Pani Grazynie, ponoc tez
            jest dobra. Powiedz czy ta wycieczka warta jest tej sumy, bo przyznam ze nie
            jest niska. Liczylam ze przy wczesniejszej wplacie bedzie duzy rabat a tu
            zaledwie 10%. Czy ta kwota ktora podaja w katalogu dotyczaca wstepow jest
            adekwatna? Bo ja w zeszlym roku bedac na Lazurowym Wybrzezu przeliczylam sie,
            piotka tak szalala po roznych miejscach ze potrzebne bylo polowie wiecej na
            wstepy i atrakcje. Jak oceniasz jakosc hoteli? Czy sa blisko centrum miast tak
            ze wieczorem mozna pochodzic? Ile czasu spedza sie srednio w autokarze w ciagu
            dnia, jak dalekie sa odleglosci? A powiedz jak zaloga autokaru? W jakim wieku
            byli ludzie na Twojej wycieczce? Byli tez single? Ile trawala podroz z Polski
            do Lourdes? Ja bede jechac z Krakowa? Zawsze tz pierwsza odleglosc mnie
            przeraza bo jedzie sie tak dlugo i nic sie ciekawego nie dzieje? Czy zwiedzanie
            Lourdes jest tuz po opuszczeniu autokaru? Gdybys tez mogla mi powiedziec co
            warto kupic w Hiszpanii czy Portugalii, co cieszy sie powodzeniem?
            Przepraszam ze zarzucam Cie taka masa pytan ale widze ze masz na ten temat duza
            wiedze, bede wdzieczna za odpowiedz. Gdybys na przyklad wolala mi odpowiedziec
            mailowo to podaje adres: annamalczyk@interia.pl
            Do uslyszenia, mam nadzieje.
            • Gość: przemo77 Re: do Drominki :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 20:55
              Ja jestem singlem. Jak jezdze na wycieczki z Itaka to singli jest tak z reguly z
              30%, z przewaga kobiet. Wiek uczestnikow jest bardzo zroznicowany, przy czym
              50% to ludzie miedzy okolo 30 a 40 rokiem zycia. Tak jak napisalem jade na te
              impreze od 25 czerwca do 9 lipca. Jak chcesz to pisz na pw "przemo malpka
              emiasto kropka com kropka pl"

              Z itaka bylem na:
              - Bella Italia
              - Spotkanie z hellada
              - Z pamietnika podroznika
              - W poszukiwaniu zaginionej arki
    • Gość: drominka Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.chello.pl 18.01.07, 21:22
      Fajnie ze o to zapytalas na forum. Ja tez mysle z kolezanka o tej wycieczce,
      szczerze mowiac rozwazamy ja od 2 lat, troche powstrzymuje nas cena ale jednak
      moc atrakcji bierze gore. Przeczytalam wiele opinii na forum na jej temat i
      prawie wszystkie sa wysoce pozytywne, co dobrze wrozy. A kiedy bedziesz sie na
      nia mniej wiecej wybierac? Jedziesz sama? Moze sie spotkamy, kto wie.
      • Gość: Ania Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 08:19
        Dzięki wszystkim za informacje, wybieram sie ze znajomymi i rozwazamy też
        Lazurowe wybrzeże, wolałabyn trochę pobyć na plaży ale jeśli nie znajdę nic
        ciekawszego to może pojadę na Viva Iberia.
    • Gość: KOga Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.07, 20:43
      Z Itaką byłam we Włoszech,było w porzadku.To raczej dobre biuro ,choć kazdemu
      zdarzają się wpadki.W Hiszpanii byłam juz kilka razy na przestrzeni ostanich
      kilkunastu lat .Niestety jest tam coraz drożej .POznawanie świata ma jednak
      swoją cenę więc oszczędzaj i szczęśliwej podróży.Najwięcej zwiedziłam i
      najtaniej w czasie niemal miesięcznej podrózy z własnym namiotem ,a jestem juz
      emerytką.
    • Gość: przemo77 Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 10:41
      Jaj jestem stalym klientem Itaki - bylem juz z nimi na 5 objazdowkach i 1 raz na
      wczasach. Polecam to biuro. a w tym roku jade wlasnie na Viva Iberia - od 25
      czerwca do 9 lipca. Moze sie spotkamy w autobusie.

      pozdrawiam
      przemo77
      • Gość: ekoss Re: Viva Iberia z Itaką czy warto?do Ani IP: *.chello.pl 20.01.07, 11:35
        Aniu czy byłaś w ub.roku na Kalsycznej Helladzie z RT?
        W tym roku też się wybieram na Vva Iberia.opinie czytałam pozytywne.wymagania
        mam niewielkie więc jestem dobrej myśli
        • Gość: Kasia Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? do drominki IP: *.kalisz.mm.pl 20.01.07, 18:27
          Itaka nie rozdziela w autokarze osób podróżujących razem! Na pewno będziesz
          siedzieć ze swoją koleżanką. Miejsca w autokarze przydzielane są wg kolejności
          zgłoszeń, czyli im szybciej się zapiszesz, tym bardziej z przodu autokaru
          będziesz siedzieć.
          Polecam objazówki z Itaki. Wprawdzie nie byłam na Vivie Iberii (ale tylko ze
          względów finansowych, bo pojechać bardzo bym chciała :-)), za to uczestniczyłam
          w wycieczkach do Paryża, Szwajcarii, Chorwacji (Chorwacka lista przebojów) oraz
          Wilna, Rygi, Tallina i Sankt Petersburga (Perły Północy). Za każdym razem było
          po prostu ŚWIETNIE. Bardzo interesujące programy zwiedzania, różne dodatkowe
          atrakcje, kompetentni piloci, sympatyczni kierowcy, wygodne autokary, przyjemne
          hotele, dobre jedzenie i bardzo mili współtowarzysze wycieczki (chyba mam
          szczęście do ludzi na wycieczkach).
          Wybierz wycieczkę z Itaki, jedź i baw się jak najlepiej. Wspomnienia będą
          niezapomniane!
          • 30_plus do Kasi :)) 20.01.07, 19:37
            Hej,
            piszesz, że byłaś na objazdówce "Chorwacka lista przebojów", ja planuję
            pojechac na nią w tym roku. Jeśli możesz, to napisz cos więcej o wrażeniach z
            tej wycieczki. (na forum, albo mailem)

            dziekuję i pozdrawiam
            • Gość: Kasia Re: do Kasi :)) - Chorwacka lista przebojów :) IP: *.kalisz.mm.pl 20.01.07, 22:58
              Hej,
              napiszę na forum, bo może jeszcze kogoś to zainteresuje :-).

              W "Chorwackiej liście przebojów" wzięłam udział wraz z koleżanką w 2004 r. i
              był to pierwszy sezon, w którym Itaka organizowała ową wycieczkę. I od razu
              udała im się ta impreza, o czym poniżej. Byłam w terminie 25.09.-2.10. i pogoda
              była znakomita. Słonecznie, ciepło, ale nie upalnie - w sam raz na zwiedzanie.
              Jeśli nie musisz jechac w sezonie, to polecam wrzesień - jest znacznie taniej,
              nie ma tłumów (co jest wielką zaletą np. w PN Jezior Plitvickich), a kraj tak
              samo piękny :-).

              Chorwacja jest cudowna (choć akurat żadna w tym zasługa Itaki ;-)), a trasa
              proponowana w wycieczce rzeczywiście obejmuje przeboje tego kraju (oczywiście,
              nie wszystkie) i jest bardzo dobrze przemyślana.

              Zadar, Szybenik, Trogir i Split... Miasta o wyjątkowej, specyficznej dla
              regionu architekturze i niezwykłym klimacie. Niesamowity czar wąskich uliczek i
              zaułków. Zwłaszcza Trogir to unikatowa perełka. Zabytki z listy UNESCO,
              kościoły, twierdze - naprawdę warto zobaczyć! Zwiedzanie bez pośpiechu, więc
              mozna delektować się tym, co się widzi.

              Przejazd Riwierą Makarską dostarcza takich wrażeń, że trudno wyjść z zachwytu.
              Krajobrazy Dalmacji są niesamowite. Po lewej stronie góry Biokovo, po prawej w
              dole turkusowe morze. Postój w pięknie położonej miejscowości Makarska. Po
              dojeździe do hotelu w Podgorze udaliśmy się w rejs statkiem po Adriatyku, co
              zaproponował pilot, a czego nie było w programie. Rejs był piękny, tym razem
              krajobrazy widziane od strony morza. Góry wyrastające z morza, chmury niczym
              bita śmietana, wspaniała roślinność... Dodatkowo: chorwackie wina i inne napoje
              w cenie ;-). Postój w uroczej miejscowości Baśka Voda. Zresztą, która
              miejscowość w Dalmacji nie jest urocza...

              Przejazd do Dubrownika (ok. 2 godzin) to atrakcja sama w sobie. Nie można
              oderwać wzroku od widoków pojawiających się za oknem. Amazing! Możliwość
              podziwiania Delty Neretvy, a także przejazd przez Bośnię i Hercegowinę i jedyną
              nadmorską miejscowość należącą do tego państwa - Neum. W Dubrowniku zakochałam
              się od pierwszego wejrzenia, gdy tylko miasto pojawiło się na horyzoncie. To
              jedno z najpiękniejszych i najbardziej efektownie położonych miast na świecie.
              Wspaniałe zabytki i trudny do zrozumienia fakt, że Dubrownik został tak
              strasznie zniszczony w czasie wojny na Bałkanach.

              Kolejny dzień to pięciogodzinny przejazd do Plitvic. Było to bardzo poruszające
              5 godzin. Nie tylko ze względu na cudowne krajobrazy (tym razem głównie wnętrza
              kraju), ale i na prawdziwą lekcję najnowszej historii, jaką daje ta podróż. Te
              opuszczone serbskie domy, bez okien, bez drzwi, bez życia. A wszystko to na tle
              pięknej przyrody, więc tym bardziej poruszające. Wraki samochodów, zakaz
              zatrzymywania się z uwagi na pozostałe miny... Wydarzenia sprzed kilku lat, w
              cywilizowanej przecież Europie... Pełnej zadumy ciszy, jaka panowała w
              autokarze, gdy przejeżdżaliśmy przez te tereny, nigdy nie zapomnę...

              Park Narodowy Jezior Plitvickich to punkt obowiązkowy podczas wizyty w
              Chorwacji i rzeczywiście grzechem byłoby go nie odiedzić. Po prostu cud natury.
              My podziwialiśmy Park w jesiennej krasie i było cudownie! Tego nie da się
              opisać, to trzeba zobaczyć!

              Po drodze do hotelu w Jastrebarsku warto zwrócić uwagę na miejscowość Karlovac
              i pozostałe tam ślady wojny. Pilot zwraca na to uwagę. Poruszające...

              Zagrzeb różni się od miast w Dalmacji. Zupełnie inna architektura. Przypomina
              Wiedeń. Bardzo przyjemne, gościnne miasto. Warto zobaczyć, jak każdą stolicę
              zresztą.

              Transport: jechaliśmy nowiuteńkim, bardzo komfortowym autokarem. Chyba
              najlepszym, jakim kiedykolwiek jechałam :-). Wyjazd z Opola odbył się
              punktualnie. Trasa przejazdu nie była męcząca. Postoje w odpowiednich miejscach
              i o odpowiednich porach.

              Kierowcy: bardzo sympatyczni i uczynni panowie, z poczuciem humoru i serdecznym
              uśmiechem. Jeździli sprawnie i bezpiecznie, co przy chorackich serpentynach i
              burzowej pogodzie, na jaką trafiliśmy po wjeździe do Chorwacji, ma duże
              znaczenie.

              Pilot: młody pan Juliusz :-). Bardzo sympatyczny, kompetentny, służący pomocą i
              informacją, o wysokiej kulturze osobistej. W tym samym czasie na wycieczce "Tam
              gdzie dojrzewa śliwowica" pilotką była jakaś babka, na którą ludzie bardzo
              narzekali. O naszym panu Juliuszu mieliśmy jak najlepsze zdanie.

              Przewodnicy miejscowi: w każdej zwiedzanej miejscowości są wymagani, więc byli
              i wszyscy na medal. Szczególnie kobieta w Dubrowniku (podobno najlepsza
              przewodniczka po tym mieście)- z własnym nagłośnieniem i taką wiedzą, że
              naprawdę przyjemnie było słuchać.

              Hotele i wyżywienie: 2 noce w hotelu "Palace" w Kastel Stari na Riwierze
              Kasztelańskiej. Duży kompleks hotelowy nad samym morzem, z różnymi atrakcjami
              sportowymi, chyba główna baza dla turystów z Polski, bo przebywały tam też inne
              wycieczki z naszego kraju. Pokoje standardowo wyposażone, czyste, z łazienką,
              bez telewizora (ale i tak nie ma czasu na oglądanie :-)). Wyżywienie w formie
              szwedzkiego stołu, bardzo bogate, niczego nie brakowało. Nawet lody i ciastka
              były :-). Można się dobrze najeść.
              Kolejne dwie noce w hotelu w Podgorze na Riwerze Makarskiej. Hotel również nad
              samym morzem. Bardzo przyjemne pokoje z łazienkami. Wyżywienie serwowane,
              bardzo dobre i syte. Sama miejscowość przepiękna. Do dziś wspominam cudowny
              wieczór w knajpce Banana Bar przy deptaku i pana śpiewającego na żywo i
              grającego na gitarze. "What a wonderful world..." - śpiewał i miał rację :-).
              Ostatnia noc w miejscowości Jastrebarsko pod Zagrzebiem. Hotel gorszy od
              poprzednich, ale my trafiłyśmy na fajny pokój, więc powodów do narzekania nie
              miałyśmy. Zresztą to tylko jedna noc.

              Chorwacja to także najlepsze na świecie lody o przeróżnych smakach, w
              nakładanych od serca gałkach, wina (Prosek, Peljesac) i likier Maraschino -
              warto kupić! No i nieśmiertelna rakija - dostępna i w drogich sklepach, i u
              przydrożnych sprzedawców.

              Na bilety wstępu wziąć tyle euro, ile podają w ofercie. Nam na koniec pilot
              oddał jeszcze po 10 euro. Przydało się na przepyszną kolację w uroczej
              restauracji w Austrii w drodze powrotnej.

              Wszędzie pilot daje czas wolny, więc nie ma żadnego problemu z zakupem pamiątek
              czy wysłaniem kartek. Zawsze też podpowiada ciekawe miejsca, do których można
              się udać indywidualnie i warto z jego rad skorzystać.

              Chorwaci bardzo lubią Polaków i są do nas przyjaźnie nastawieni. Duża w tym
              zasługa Jana Pawła II (na placu Jego imienia znajdują się główne zabytki
              Trogiru), który pielgrzymował do Chorwacji, a Watykan był pierwszym państwem,
              które uznało niepodległość Chorwacji. Jesteśmy tam naprawdę mile widziani,
              zresztą nie ma to jak słowiańska gościnność.

              Towarzystwo na wycieczce było wspaniałe. Obyło się bez marudzenia,
              niepotrzebnego narzekania i utrudniania życia innym. Wręcz przeciwnie - wszyscy
              cieszyli się wycieczką, wymieniali spostrzeżenia i dzielili wrażeniami. Żadnych
              antagonizmów - wszyscy ze sobą rozmawiali, nie zamykając się wyłącznie w
              dwuosobowych towarzystwach wzajemnej adoracji.

              Polecam tę wycieczkę gorąco! Sama chętnie pojechałabym jeszcze raz.
              Jeśli masz jakieś pytania, na które nie udzieliłam odpowiedzi powyżej, to pisz.
              Mogę też przesłać kilka fotek na maila, jeśli chciałabyś zobaczyć.

              Pozdrawiam i zachęcam do wzięcia udziału w "Chorwackiej liście przebojów"! :-)
              • 30_plus Re: do Kasi :)) - Chorwacka lista przebojów :) 21.01.07, 14:36
                Hej!

                BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ ZA TE WSZYSTKIE INFORMACJE!!!
                Teraz już jestem przekonana co do tej wycieczki!
                (a fotki chętnie obejrzę :))

                jeszcze raz dziekuję i Pozdrawiam:)))
              • Gość: sportmv Re: do Kasi :)) - Chorwacka lista przebojów :) IP: 80.48.4.* 22.01.07, 18:45
                Super relacja. Czy moglabys napisac coś o Bella Italia
                • Gość: Kasia Re: do Kasi :)) - Chorwacka lista - Bella Italia IP: *.kalisz.mm.pl 22.01.07, 21:15
                  Chętnie bym napisała, gdybym była na owej wycieczce, ale nie miałam tej
                  przyjemności, niestety. Niemniej jednak rozmawiałam z ludźmi, którzy
                  uczestniczyli w Bella Italia i same pozytywne opinie o tej imprezie słyszałam.
                  Trasa super, sprawy transportowo-noclegowo-żywieniowe też, a do tego bardzo
                  fajna pilotka, chyba pani Kasia. Jadąc do Chorwacji spotkaliśmy się z autokarem
                  zmierzającym na Bella Italia i jedna z naszych uczestniczek niemal rzuciła się
                  na szyję owej pilotce :-). Potem opowiadała, jaka wspaniała była i Bella
                  Italia, i pilotka. Zresztą nikt nie rzucałby się na szyję pilotowi - niemowie,
                  ignorantowi, leniowi itp. :-)

                  Odnośnie trasy to sama mogę potwierdzić, że jest świetna. Byłam bowiem we
                  Włoszech na wyciecze o podobnym programie, nieco krótszej, bo 10-dniowej (z
                  lokalnego biura podróży, dziś już nieorganizowanej). Wróciłam zachwycona!
                  Jeżeli ktoś chciałby poznać główne miasta i zabytki Włoch, powinien wybrać się
                  na Bella Italia. Tym bardziej, że wycieczki do Włoch z Itaki uchodzą za
                  najlepsze.

                  Moje krótkie uwagi na temat tego, co jest na trasie Bella Italia:
                  Wenecja - zobaczyć warto, bo i położenie nietypowe, i architektura wspaniała, i
                  duch artystyczny, ale mimo wszystko inne miasta wzbudziły we mnie większy
                  zachwyt :-);
                  Padwa - jak dla mnie urocze, kolorowe miasto ze swoim klimatem;
                  Werona i Piza - nie byłam, ale liczę, że jeszcze będę :-);
                  Florencja - jedno z najpiękniejszych miast Włoch, Europy i świata. Kolebka
                  renesansu, więc dla wielbicieli sztuki (malarstwa, architektury,...) - raj;
                  Monte Cassino - punkt obowiązkowy, związany z historią naszego kraju. Sam wjazd
                  na górę powinien dostarczyć wielu wrażeń. Pobyt na cmentarzu bardzo mnie
                  wzruszył (a mocno nieletnia jeszcze wtedy byłam :-));
                  Capri - przepiękna wyspa! Tutaj rezydują najbogatsi, ale wspaniałe krajobrazy
                  są dla wszyskich :-). Warto pochodzić po wyspie i chwilę poleniuchować w
                  którejś z zatoczek (plaże kamieniste);
                  Sorrento - jeden z najpiękniej położonych kurortów;
                  Pompeje - miejsce unikatowe na skalę światową;
                  Neapol - mówią "zobaczyć Neapol i umrzeć" - oczywiście, umierać nie trzeba, ale
                  zobaczyć jak najbardziej;
                  Rzym - tu nic mówić ani pisać nie trzeba. Osobiście uwielbiam to miasto i
                  pragnę tam jeszcze kiedyś wrócić!
                  Watykan - jak wyżej, chociażby ze względu na Bazylikę św. Piotra i grób Jana
                  Pawła II;
                  Asyż - według mnie najbardziej urokliwe włoskie miasteczko, w którym czas chyba
                  się zatrzymał i które koniecznie trzeba zobaczyć. Naprawdę można się przenieśc
                  do średniowiecza. Niesamowity klimat;
                  Groty Frasassi - niestety, nie zwiedzałam, ale jako geograf zapewniam, że
                  warto! Polecam nie tylko z racji własnego "zboczenia zawodowego" :-);
                  San Marino - republika warta odwiedzenia nie tylko ze względu na alkohole i
                  możliwość ich degustacji, ale przede wszystkim z powodu położenia, architektury
                  i historii tego miejsca;
                  Rawenna - nie byłam, ale mozaiki podobno są warte obejrzenia, wszak to z nich
                  słynie Rawenna.

                  Italia naprawdę jest bella. Krajobrazy, jakie będą pojawiać się za oknem
                  autokaru, na pewno Cię zachwycą! Bajeczna Toskania, tonąca w słońcu Kampania,
                  zielona Umbria... I te wszystkie zabytki... Ech... zazdroszczę tym, którzy w
                  tym roku odwiedzą Italię :-).

                  Autokar na pewno będzie OK, bo nigdy złomu z szyldem Itaki nie widziałam.
                  Kierowcy to loteria, ja miałam zawsze miłych i uczynnych. Hotele pewnie też OK,
                  oczywiście standard turystyczny, a nie de luxe, ale to objazdówka. Zresztą
                  można być mile zaskoczonym - znajomi podczas Włoskich Delicji spali w
                  apartamencie w willi nad Morzem Liguryjskim :-). Jedzenie we Włoszech jest
                  bardzo dobre. Byłam tam dawno temu, a do dziś ze smakiem wspominam
                  obiadokolacje w Rzymie :-).

                  Pozdrawiam ciepło :-)
                  • Gość: sportmv Re: do Kasi :)) - Chorwacka lista - Bella Italia IP: *.zep.com.pl 23.01.07, 11:33
                    Bardzo dziękuje za pomoc. Kolejne pytanie banalne, moze i głupie, ale czy jest
                    szansa by na jakiejkolwiek objazdówce trafić na hotel, apartament z basenem
                    • Gość: Kasia Re: do Kasi :)) - Chorwacka lista - Bella Italia IP: *.geogr.uni.wroc.pl 23.01.07, 14:19
                      Jeżeli chodzi o objazdówki z Itaki, to na "Włoskich Delicjach" owa willa w San
                      Remo miała basen, ale i tak czas na ewentualne kąpanie się był.. bardzo późnym
                      wieczorem. Podczas "Bella Italia" zapewne basenów nie ma, ale masz morze wokół
                      Capri :-). Generalnie na objazdówkach, nastawionych jednak na zwiedzanie, a nie
                      na odpoczynek, hotele są klasy turystycznej - wygodne, ale bez udogodnień typu
                      basen, szczególnie wewnątrz kraju. Jeżeli noclegi są na wybrzeżu, to jest szansa
                      na basen, no i na morze :-). Zawsze możesz zapytać o to w biurze. Na imprezie
                      "Królowe Południa" jest kilka dni z odpoczynkiem na plaży, więc może i hotel ma
                      basen. Jest na to też szansa na objazdówkach po Sycylii i po Lazurowym Wybrzeżu.
                      Hotel "Palace" w Kastel Stari w Chorwacji posiada nieduży basen, pod koniec
                      września był już nieczynny. Jednakże podczas objazdu Dalmacji hotele położone są
                      nad morzem - do plaży kilka kroków.
                      Rainbow Tours ma chyba jakieś imprezy objazdowo-pobytowe, więc może tam hotele
                      są z basenami.
                      Podczas objazdówek w hotelach i tak w zasadzie tylko się śpi i je, więc... :-).
          • Gość: drominka Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? do drominki IP: *.chello.pl 20.01.07, 20:47
            Dziekuje Kasiu za odpowiedz. Troche sie przestraszylam jak Pani w biurze
            powiedziala mi ze taka sytuacja nie jest do konca wykluczona. Obawialam sie ze
            jesli jestem na liscie 4 a moja kolezanka piata to tak posadzi nas pilot, nie
            zwracajac uwagi ze jedziemy razem. To bylaby bzdura i na pewno bylby niejeden
            pokrzywdzony, dlatego mam nadzieje ze oni to wczesniej analizuja i sadzaja
            ludzi wedle ich zyczenia.
            Przyznam ze mnie ta cena tez lekko deprymuje ale przymierzam sie do tego
            wyjazdu od dwoch lat i chcialabym wreszcie go zrealizowac. A z tych wycieczek o
            ktorych piszesz to ktora bys szczegolnie polecala? Ja mam jeszcze na oku Turcje
            z Rainbow Tours, objazdowo-pobytowa i troche mam dylemat co wybrac bo kusi mnie
            jedno i drugie.
            Rozumiem ze darzysz Itake zaufaniem i nie zdarzyly Ci sie zadne wpadki z ich
            udzialem?
            Dziekuje z gory za odpowiedz i pozdrawiam.
            • Gość: Kasia Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? do drominki IP: *.kalisz.mm.pl 20.01.07, 23:42
              Jeżeli na wycieczkę zapisywałyście się razem, to razem będziecie siedzieć.
              Numer na liście nie ma znaczenia, liczą się "powiązania" osób podróżujących. Ja
              jechałam sama na "Perły Północy" i mimo pozytywnego nastawienia do świata
              miałam pewne obawy, z kim to przyjdzie mi siedzieć i mieszkać w pokoju.
              Ponieważ autokar nie był wypełniony, siedziałam sama, a w pokoju również byłam
              sama, bez żadnej dodatkowej opłaty. Były też inne kobiety w pojedynkę i do
              wspólnego siedzenia i spania dobrane były wględem wieku. Ja siedziałam sama
              pewnie dlatego, że byłam zdecydowanie najmłodsza :-), ale narzekać na to nie
              narzekałam - nigdy jeszcze mi tak wygodnie na żadnej wycieczce nie było :-).
              Tym bardziej, że z Sankt Petersburga do Wrocławia jechaliśmy ok. 30 godzin :-).

              Jeżeli masz pieniądze na "Vivę Iberię", to nie patrz już na cenę, tylko jedź!
              Mnie też się ta wycieczka marzy od lat, bo program jest super i mam nadzieję,
              że może kiedyś... Wspomnienia z takich wyjazdów warte są każdych pieniędzy.
              Nikt nam bowiem wspomnień nie zabierze. Dlatego nie zastanawiaj się! :-) Trzeba
              spełniać swoje marzenia, jeśli tylko ma się ku temu możliwość!

              Z wycieczek, na których byłam, polecam w zasadzie wszystkie :-) z tym, że w
              tegorocznym katalogu nie ma już "Szwajcarskiego zegarka" (wycieczka ta nazywała
              się również "Marzenie prezesa" i "Bankowa imprezka" w zależności od sezonu),
              ale i tak Szwajcarię polecam (p.r.z.e.p.i.ę.k.n.a). O "Chorwackiej liście
              przebojów" przed chwilą napisałam na forum w odpowiedzi na post Drominki.
              Wycieczka cudna! Jeżeli lubisz zwiedzać miasta i chciałabyś zobaczyć trochę
              Europy Wschodniej to polecam "Perły Północy". Ja byłam zachwycona. Jeśli
              widziałaś już Paryż, Londyn i Rzym, to czas na Wschód! :-) Miasta mniej
              popularne, a tymczasem naprawdę warte zobaczenia. Mnie szczególnie marzył się
              Sankt Petersburg, czytałam o nim wszystko, co się da i w końcu pojechałam. Nie
              zawiodłam się! Tallin, Ryga i Wilno również mnie zachwyciły.

              Turcja to także atrakcyjny kierunek. Gdybym ja miała wybierać, pojechałabym
              jednak na "Vivę Iberię" :-). Daj znać, na co się zdecydowałaś i kiedy jedziesz!

              Itakę darzę pełnym zaufaniem. Spore grono moich znajomych również. Mam znajome
              starsze małżeństwo (zresztą poznane na "Perłach Północy"), które co roku jeździ
              z Itaką na objazdówki i zawsze tonie w zachwytach po powrocie :-). Mnie na
              wycieczkach nigdy nie zdarzyły się żadne wpadki, raczej przyjemne zaskoczenia.
              Nie wiem, jak to wygląda na wczasach, bo na nie nie jeżdżę. Jako geograf z
              wykształcenia uwielbiam zwiedzanie i poznawanie nowych miejsc - wtedy najlepiej
              odpoczywam :-).

              Pozdrawiam serdecznie :-)
        • Gość: Ania Re: Viva Iberia z Itaką czy warto?do ekoss IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 08:49
          Zgadza się byłysmy razem na wycieczce w Grecji, mnie też się podoba program Viva
          Iberii, ma tylko mały mankament nie ma w niej wypoczynku, a mnie spodobał się
          odpoczynek na basenie, ale muszę naradzić się ze znajomymi, zobaczymy co oni
          wymyślą, może spotkamy sie na szlaku. Pozdrawiam
      • Gość: drominka Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.chello.pl 20.01.07, 20:52
        Czesc. W MOIM PRZYPADKU TO PIERWSZE DOSWIADCZENIE Z ITAKA, JEZDZILAM WCZESNIEJ
        NA OBJAZDOWKI I NIE TYLKO ALE Z INNYCH BIUR. Z TEGO CO PISZESZ SA GODNI
        ZAUFANIA. JA, JESLI SIE ZDECYDUJE, TO POJADE OD 11 LIPCA CZYLI TUZ PO TOBIE.
        MILYCH WRAZEN.
      • Gość: Ania Re: Viva Iberia z Itaką czy warto?do Przemo77 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 08:52
        Jesli pojade na tą wycieczkę to w jakimś terminie między 15.07-15.08, bo tak
        dostane urlop.
        • Gość: ekoss Re: Viva Iberia z Itaką czy warto?do Ani IP: *.chello.pl 22.01.07, 17:49
          My chcemy jechać 18 lipca z Gdanska.Na wypoczynku nam nie zależy bo lubimy się
          szwendać.Inne oferty z odpoczynkiem są droższe i mniej zwiedzania.Wypoczynek
          często na Costa del Sol co znacznie przedraż sprawe no i wycieczki samolotowe
        • Gość: przemo77 Re: Viva Iberia z Itaką czy warto?do Przemo77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 19:57
          no ja z kolei dostalem w firmie prikaz, ze mam wrocic z urlopu do 15 lipca,
          takze termin jak wyzej. Pierwotnie chcialem jechac na ta od 10 lipca, ale ten
          termin jest o tyle kiepski, ze moge brac urlop, tylko na pierwsza albo druga
          polowe danego miesiaca.
        • Gość: Ewag Re: Viva Iberia z Itaką czy warto?do Przemo77 IP: 212.33.72.* 21.05.07, 16:15
          Może być gorąco, szczególnie w Sevili i Lizbonie. Nas pilot przestrzegał, że
          zdarzają się nawet omdlenia. Pojechaliśmy w sierniu 2006, ale akurat trafiliśmy
          na deszczowe lato,jakiego nie było w Hiszpanii od 15 lat.
    • Gość: KK Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:13
      Uczestniczyłem w wycieczce Viva Iberia w ub. roku i był to wyjazd ze Szczecina,
      organizowany z tego miasta po raz pierwszy. Poniżej przedstawiam fragmenty
      swojej reklamacji, zaznaczam, iż została oczywiście odrzucona a Itaka jako
      argumenty, przytoczyła fakt dobrej oceny wycieczki w ankietach wypełnianych w
      autokarze. Zaznaczam, iż właśnie na tym forum, po przesłaniu reklamacji
      pojawiły się wpisy chwalące wyjazd i broniące pilotki ... Dla mnie jest to po
      prostu przegięcie a pracownicy zamiast przygotowywaniem wyjazdów zajmują się
      analizą i zachęta na forum.

      - pani „pilot” - Joanna ze Szczecina ...trudno pogodzić się z sytuacją kiedy
      pilot nie wie, iż podczas trasy liczącej ponad 1,5 tys. km robi się dłuższe
      postoje wieczorne i poranne na ciepły posiłek, czy też toaletę (ciężko grupie
      50 osobowej załatwić wszystko w kwadrans); ciężko pogodzić się z brakiem
      zorganizowania czasu wolnego na zrobienie zdjęć, czy też zakupy lub posiłek;
      ciężko pogodzić się z sytuację gdy po wcześniejszym ustaleniu miejsca i czasu
      spotkania p. pilot spóźnia się ponad godzinę, nie racząc nawet za to
      przeprosić...,

      - kwestia wstępów i płatności – niech przykład stanowi wizyta w Madrycie,
      ograniczona do muzeum Prado, a także problemy z wejściem do obiektów „w
      Alhambrze”. Pozostałe grupy „Itaki” zwiedzały to miejsce bez problemu, nam się
      nie udało, nasza pani „pilot” poinformowała, iż biuro w Opolu nie dokonało
      płatności za wejście w odpowiednim terminie.
      Wizyta w Barcelonie to zwiedzanie zza szyb autokaru a resztę czasu pani „pilot”
      poświęciła na prywatne interesy tj. odbiór alkoholu od brata pracującego w tym
      mieście, wszyscy uczestnicy byli świadkami przeniesienia przez kierowców
      autokaru 6 kartonów alkoholu do prywatnego samochodu po powrocie do Szczecina,


      - autokar i praca kierowców – uczestnicy wycieczki zmuszeni byli do codziennego
      poszukiwania hoteli, dochodziło do 2 godzinnego krążenia po tej samej ulicy,
      usuwania przez kierowców autokaru, samochodów przeszkadzających im w „trasie”,
      potrącenia stanowisk kontroli na autostradach (próby opłacenia przejazdu w
      miejscach przeznaczonych dla samochodów osobowych,

      Przestrzegam po prostu przed ITAKĄ.
      Czekam na wpisy zwłaszcza z Opola i Szczecina ...
      • Gość: drominka Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.chello.pl 24.01.07, 10:09
        Twoja opinia jest pierwsza negatywna na forum w kontekscie tej wycieczki, moze
        po prostu miales pecha. Ja uzyskalam w biurze informacje ze na ta wycieczke
        jezdzi zwykle dwoch sprawdzonych pilotow i zadnym z nich nie byla Pani Joanna.
        Moze ona pojechala w zastepstwie i nie byla specjalnie zorientowana. A w jakim
        jechales okresie? Potwierdza sie jednak ze pilot na takiej wycieczce jest
        sprawa kluczowa
        • 30_plus do Drominki :) 24.01.07, 10:25
          Witaj,

          Wysłałam Ci maila na podane wcześniej konto w Interii, mam nadzieję, że
          dotarł :)))

          Pozdrawiam
          • Gość: drominka Re: do Drominki :) IP: *.chello.pl 24.01.07, 11:01
            Czesc. Dotarl, bardzo dziekuje. Ja tez wyslalam Ci maila od razu jak dostalam
            od Ciebie ale teraz widze ze nie dotarl bo nie mam go w wiadomosciach
            wyslanych. Chcialam tez zadac Ci kilka innych pytan wiec jesli pozwolisz to
            wysle jeszcze jednego. Jeszcze raz podziekowania.
            • 30_plus Re: do Drominki :) 24.01.07, 11:10
              Do mnie niestety nic nie dotarło :( Czekam cierpliwie

              :)
              • Gość: Kasia do 30_plus IP: *.geogr.uni.wroc.pl 24.01.07, 13:51
                Hej,
                czy możesz podać mi swojego maila? Wtedy wyślę Ci fotki z Chorwacji :-).
                • 30_plus Re: do 30_plus 24.01.07, 14:20
                  Mój mail: 30_plus@gazeta.pl

                  :)))
        • Gość: kk Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 08:04
          Opisywana wycieczka odbyła się we wrześniu ub.roku. Jak już wspominałem był to
          wyjazd ze Szczecina a trasa północna była organizowana po raz pierwszy.
          Informacja z biura, iż nie jeździ p. pilot Joanna (mieszkanka Szczecina) nie
          dziwi mnie po potraktowaniu reklamacji i zarzutów.
    • Gość: Ania Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 10:15
      Dzięki wszystkim za informacje. Pozdrawiam
      • Gość: Aaaa Re: Viva Iberia z Itaką czy warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 09:16
        Może tez pojadę na tą wycieczkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka