Gość: michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 23:29 Proszę o info dotyczące imprezy z Itaki Chorwacka lista przebojów. Warto jechać? Nie za mało czasu na tyle zwiedzania? Mozżna chwilę odetchnąć? No i jak sisało sie biuro? Pozdro Michu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kasia Re: chorwacka lista przebojów IP: *.kalisz.mm.pl 07.05.07, 23:49 Wycieczka wspaniała! Moje relacje: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=55716842&a=55879712 i tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=57345101&a=57349315 i tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=57345101&a=57633843 a tu możesz zadać pytanie osobie, która dopiero co wróciła z tej wycieczki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=61975812 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciejkaa9 Re: chorwacka lista przebojów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 14:26 Wycieczka nie należy do tych, na których biega się "z językiem na brodzie".Jedyna kwestia jaka mi się nie podobała, to realizacja pewnego punktu programu (cytat z katologu):" Przejazd słynną Riwierą Makarską z postojami w jej najpiękniejszych miejscach (...)Dłuższy postój w Makarskiej." Nie zatrzymywaliśmy się w innych miejscach Riwiery, tylko mknęliśmy prosto do Makarskiej. A z Makarskiej już do hotelu. Sam postój w Makarskiej (ok. 2 godzin) to wg mnie trochę za krótko. A powód takiej sytuacji był następujący: W przedpołudnie tego dnia przeznaczonego na Riwierę Makarską zorganizowano nam z Omisia rejs statkiem po Cetinie. Rejs sam w sobie też ma swoje uroki, ale ja wolałabym, aby program był realizowany wg wcześniejszych ustaleń. Mi bardzo zależało na tym całym dniu na Makarskiej, z tego względu wykupiłam tę wycieczkę, bo inne punkty (Split, Trogir, Zadar, Dubrovnik, itd. ) były w ofertach każdego biura organizującego wycieczkę do Chorwacji, a extra dzień na Riwierę miała tylko Itaka. Tak więc jestem trochę rozczarowana. Poza tym moje rady: -dobrą rakiję, robioną domowym sposobem najlepiej kupić na targu w Trogirze, potem już nie było takiej okazji. Ta ze sklepu to już zdecydowanie nie "to" -warto mieć przy sobie parę euro na jakąś przekąskę w Austrii w drodze powrotnej Odpowiedz Link Zgłoś