natasza39 23.06.07, 18:29 Były życzenia? Mój M siedzi smętny, bo nie złożyły mu zyczeń córki. A jak u Was? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kati27 Re: A jak minął Dzień ojca? 23.06.07, 18:38 Córka pamiętała - wysłała sms-a, syn mimo, że sam dziś dzwonił niestety nie pamiętał Odpowiedz Link
swieta_1 Re: A jak minął Dzień ojca? 23.06.07, 18:55 Sms - wszystkiego najleopszego z okazji dnia ojca. Życzy M.- tyle od córki. Od mojego Młodego dostał samodzielnie wykonany kalendarz (w czerwcu hi hi) ze swoim zdjęciem i życzeniami. Lekko zaszklone oczy, był buziak i "żółwik". Odpowiedz Link
nsc23 Re: A jak minął Dzień ojca? 23.06.07, 19:07 Nasza mala jest za mala, wiec nic nie bylo, zreszta tu dzien ojca byl tydzien temu. Zastanawiam sie, czy w przyszlym roku to ja mam z nia isc po kwiatki, czy jej mama. Zobaczymy, jak mama sie nie wykaze, to ja pojde niech W cos ma, a mala niech sie przyzwyczaja. Odpowiedz Link
marusia1 Re: A jak minął Dzień ojca? 23.06.07, 20:53 Młody złożył tacie zyczenia, ale chyba tylko dlatego, że od tygodnia mu mówiłam, a wczoraj wieczorem jeszcze raz przypomniałam, że jest TAKI DZIEŃ. No i wręczył mały upominek, który oczywiście ja kupiłam i pasierbowi wieczorem przekazałam, żeby dał tacie. Ja natomiast na Dzień Matki dostałam życzenia od pasierba(smsem-do łazienki), o które się upomniałam. Bo przecież macocha, to nie matka i jej się nic nie należy poza przykrościami... Mój M. moje pretensje do niego skwitował - czego chcesz ode mnie - przecież nie jesteś moją matką! Myślałam, że zasłużyłam chociaż na DZIĘKUJĘ za trud, który włożyłam w opiekę i wychowywanie pasierba. I od kogo Młody ma brać przykład? A może znowu jestem przewrażliwiona? Odpowiedz Link
nsc23 Re: A jak minął Dzień ojca? 24.06.07, 16:53 Dziwie Ci sie marusiu, ze dopominasz sie o zyczenia z okazji Dnia Matki. Chlopak matke ma, albo mial, a takie wciskanie sie na sile w ten dzien, moim zdaniem, nic dobrego nie przyniesie. Jak bedzie czul taka potrzebe, to Ci zlozy zyczenia, a wymuszanie na kims zyczen to moim zdaniem glupota. W sumie to nawet nie wazne czy na Dzien Matki czy na urodziny czy na cokolwiek innego. Jezeli ktos nie ma ochoty skladac Ci zyczen, to po co go do tego zmuszac? Odpowiedz Link
marusia1 Re: A jak minął Dzień ojca? 25.06.07, 22:28 Zaprzeczasz sama sobie! Z tego co napisałaś dla mnie wynika, że po kwiatki z Waszą małą powinna iść jej matka, a nie TY! Chociaż osobiście mam sprzeczne uczucia, bo nie jest sztuką urodzić dziecko (o ile nie ma problemów zdrowotnych), sztuką jest je wychować (i jak się okazuje nie zawsze robią to matki)! Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link
nsc23 Re: A jak minął Dzień ojca? 25.06.07, 23:45 Nie wiem, w ktorym miejscu sama sobie zaprzeczam, ale jest to calkiem mozliwe, gdyz bycie macocha jest dla mnie doswiadczeniem nowym i nie wszystko mam jeszcze poukladane tak, jak byc powinno. Generalnie uwazam, ze na wychowanie dziecka maja wplyw nie tylko rodzice, ale cale otoczenie. To jak ja sie zachowuje, ma wplyw na to, jak mala bedzie sie zachowywac w przyszlosci. Z jednej strony nie chce im sie wpierniczac w parade i wprowadzac zwyczajow, ktorych nie chca, z drugiej strony wiem, ze W by sie bardzo cieszyl, gdyby mala znala zwyczaj dnia ojca, a jej mama jej tego nie nauczy, bo nie chce, zeby W odebral to jako probe podrywu czy cos. Zapytam sie na pewno W zanim cokolwiek zrobie i bede dzialac zgodnie z 'linia partii', czyli tak, jak sobie tego rodzice malej zycza. Nie chca dnia ojca, ok, mi to wszystko jedno, ja ojciem nigdy nie bede Odpowiedz Link
marusia1 Re: A jak minął Dzień ojca? 26.06.07, 11:18 Generalnie uwazam, ze na wychowanie dziecka maja wplyw nie tylko rodzice, ale > cale otoczenie. To jak ja sie zachowuje, ma wplyw na to, jak mala bedzie sie > zachowywac w przyszlosci. Mądre słowa. Jednak ja kładę nacisk na DOM. Uważam, że rodzice (w tym ojcowie, macochy) są pierwszymi nauczycielami dzieci - wzorem do naśladowania. Może przesadziłam, może za bardzo się wczułam, ale jeśli mojemu pasierbowi matka przekazuje tylko negatywne uczucia, uczy go patologicznych zachowań w życiu i w stosunku do osób bliskich, to jak nie interweniować? W końcu jestem macochą/24 h (zależy mi aby daćMU pozytywne wzorce i na Jego szczęściu teraz i w przyszłości) i to mnie się obrywa, ja mam piekło w domu, a nie JEGO matka. Ona się wtedy cieszy, że udało jej się zburzyć szczęście jej exsiowi. Bo ona jest chora z nienawiści. Sama oddała Dziecko, bo za bardzo przypomina ojca, bo za bardzo kocha tatusia i dziadków (rodziców M.) i jak nie udało się jej zabić w nim tych uczuć, to stwierdziła weź Go sobie. Warunkując to swoim zadowoleniem z podziału majątku (dla pieniędzy zrobi wszystko, nawet uczyła Małego okradać tatę. Młody nie widział nic w tym złego, że wyciągał pieniądze z kasy firmy - przecież robił to było dla mamusi, której chciał się przypodobać), tym, że Dziecko będzie mieszkało daleko od niej (400 km)- czyli u mnie, a nie w domu ojca i dziadków (obok niej) i że nie będzie na niego łożyła żadnych pieniędzy. Zażyczyła Go sobie widzeć tylko na święta (co 2 lata) w 1 miesiąc wakacji i 1 tydzień ferii. My staramy się jeździć do dziadków co 4-6 tygodni, aby przy okazji mój M. spotkał się z młodszą córką, a pasierb z siostrą i matką. Niestety czasami "mamusia" nie ma czasu, ma inne plany i nie znajduje 2 godzin na spotkanie, żeby zrobić swojemu ex na złość. A ja wtedy mam na głowie rozgoryczonego, pełngo agresji nastolatka, któremu tłumaczę, że mam GO przecież kocha, tylko tak czasami w życiu bywa... Książkę można by było napisać... Jestem przecież macochą 24h. W tej i innych sytuacjach szkoda tylko niewinnych dzieci. Pozdrowionka! :o) Odpowiedz Link
marusia1 Re: A jak minął Dzień ojca? 25.06.07, 22:30 poprzednie było do nsc23. Uczę się dopiero. :o) Odpowiedz Link
khaldum Re: A jak minął Dzień ojca? 23.06.07, 21:36 ojciec mojej Rurki nie odebrał telefonu, wiec mu Rurka życzeń nie złożyła... ja chłopu memu złożyłam jako OJCU POLAKOWI Rurka mu powiedziała, że jest najlepszym tatą na świecie... Chłopaki pokłóciły się z matką i chcą się do nas przeprowadzać od 3 h trwa batalia na GG i telefony - dzień ojca im umknął ... Mojemu ojcu życzenia złożyłam, i upiekłam dla "naszych tatusiów" placek drożdżowy z truskawkami - wyszedł świetnie ... idę czyścić piekarnik bo się w formie nie zmieścił Odpowiedz Link
ewunia92 Re: A jak minął Dzień ojca? 23.06.07, 23:16 Mojemu M nie złożyły córeczki bo chyba zapomniały, ponieważ balują w Hiszpanii. No cóż, moje nie złożyły swojemu bo to on nie chce mieć z nimi kontaktu, ja swojemu złożyłam a mój M swojemu-nie.Więcej ojców chyba nie ma A nie jeszcze w młodym pokoleniu ale nie wiem jak wnuki, czy pamiętały. Odpowiedz Link
anka26.07 Re: A jak minął Dzień ojca? 24.06.07, 17:57 Moj zrobil niespodzianke dzieciom i je odwiedzil ale podobno syn wyslal kartke.A ja w imieniu naszego dzidziusia wyslalam mu smska...kochany tatusiu jestem jeszcze u mamusi w brzusiu caluje skrycie i kocham Cie nad zycie... Odpowiedz Link
weronka77 Re: A jak minął Dzień ojca? 23.06.07, 23:21 Nie pytałam czy inni pamiętali.W każdym razie My się obie bardzo postarałyśmy i Tata szczęśliwy Odpowiedz Link
weronka77 My tu sobie gadu,gadu.. 25.06.07, 08:56 A Bet jak zawsze sprawnie Nas "podsumowała"( a konkretnie wypunktowała za ten wątek ) na NR.Jak co tydzień Odpowiedz Link
natasza39 A kogo? 25.06.07, 09:28 interesuje podsumowanie tego lub innego wątku, przez porzucona stara kobietę? To tak jakby słonica podsumowywała wątki na temat baletu! Odpowiedz Link
zonka77 Re: A kogo? 25.06.07, 09:43 u nas młoda najpierw zapomniała i m był dosyc smętny, ale miała okazję się poprawic - byliśmy u moich rodziców i przypomniałam mojej siostrze (też zapomniała paskuda - są w tym samym nastolatkowym wieku) i młodej o tym jaki to dzien i pognaly do sklepu (moja siostra pognała bo dla mamy kupowała prezent więc dla Taty też chciała i to zmobilizowało młodą). Młoda zakupiła fajną książkę a m się rozpromienił Szczerze mówiąc mocno się zastanwiałam czy przypominac dziewczynom ale cieszę się że to zrobiłam - i nasz tata i m się bardzo cieszyli Odpowiedz Link
morskie_oko Re: A jak minął Dzień ojca? 25.06.07, 10:58 Mojemu mężowi życzenia złożył i jego syn i moja córka. Małą odebrał potem jej tata i spędzili ten weekend razem. Odpowiedz Link
domisia26 Re: A jak minął Dzień ojca? 26.06.07, 10:43 Witaj moj M tez nie dostal zyczen od corki ani na urodziny ani na dzien ojca, chociaz ex twierdzi ze mala bardzo kocha tate ktory jest autorytetem dla niej, mala nigdy nie dzwoni nawet w urodziny. My za to mamy pamietac o wszystkich swietach i nalepiej drogie prezenty kupowac. Pozdrawiam z wakacji za granica dla wszystkich z tego formu. nie pisze poprawnie politycznie bo klawiatura nie posiada polskich znakow))) Odpowiedz Link
zonka77 w sprawie zapominania 26.06.07, 11:29 Wiecie co, prawda jest taka ze wszystkie dzieciaki zapominają o takich okazjach. Zwykle przypominają im rodzice. Ale zastanawiałam się nad tym w dzień ojca i prawda jest taka że o dniu matki czy urodzinach ex mój m młodej nie przypomina, nie zajmuje się tym więc ciężko oczekiwac że odwrotnie to zadziała. Jeszcze urodziny to młoda pamięta bo ex składa życzenia ale dzień ojca - również moja siostra ktora naprawdę naszego tatę bardzo kocha - zapomniała. Więc chyba nie ma co robic jednak tragrdii. Co najwyżej żeby tatusiom nie było smutno można samemu przypomniec delikatnie jeśli jest taka mozliwośc. Tym bardziej kiedy chodzi o maluchy. Chyba ze wasi m przypominają i dbają żeby dziecko pamiętało o swiętach exi - wtedy wypadałoby żeby i odwrotnie było tak samo. ŚWIREK i203.photobucket.com/albums/aa97/aga_pac/Natalka_08.png Odpowiedz Link