Dodaj do ulubionych

A.N.R.Y.- wykład w Warszawie

13.03.07, 08:29
Wykład na temat o którym dużo polemizujemy A.N.R.Y.-profilaktyka nowotworowa
przeczytałam,że będzie wygłoszony w Warszawie w dniu 20-go marca w
Warszawie.Bliższe dane na forum www.pozytywnewibracje.com.pl Myślę,że będzie
tp pole do popisu dla zwolenników i sceptyków.
Obserwuj wątek
    • mario971 Re: A.N.R.Y.- wykład w Warszawie 13.07.07, 12:14
      jasne...
      koszt zrobienia z butelka 1 zł ... a sprezdaje sui epo 100 :) sa jeszcze jacyś
      naiwni ?
      • unhappy Re: A.N.R.Y.- wykład w Warszawie 13.07.07, 15:45
        mario971 napisał:

        > jasne...
        > koszt zrobienia z butelka 1 zł ... a sprezdaje sui epo 100 :) sa jeszcze jacyś
        > naiwni ?

        No może się kończą i trzeba aktywnie poszukiwać następnych najlepiej wbijając im
        do głów bzdury na wykładach...
        • jolunia01 Re: A.N.R.Y.- wykład w Warszawie 19.07.07, 22:46
          Dzisiaj w "Panoramie" pokazali Panią ze Słupska bodajże, która aresztowano za
          oszukiwanie chorych, w tle mignęło mi A.N.R.Y
          • gontcha Re: A.N.R.Y.- wykład w Warszawie 19.07.07, 22:48
            No i czas najwyższy, żeby się tym oszustom dobrali w końcu do d...
            • darz_bor Re: A.N.R.Y.- wykład w Warszawie 20.07.07, 16:23
              gontcha napisała:

              > No i czas najwyższy, żeby się tym oszustom dobrali w końcu do d...

              Aby sie do nich wreszcie dobrali, trzeba te oszustwa naglasniac.
              W przedwczorajszym teleekspresie podsumowano "specjalistke" od robienia ciezko
              chorych ludzi w balona, Marianne Imiolczyk. Na forum pozytywne wibracje jest
              zamieszczone zdjecie tej oszustki.
              Mozna poszperac na internetowej stronie "teleekspresu" i odtworzyc informacje
              ktora podano do publicznej wiadomosci, na temat tej oszustki:

              www.itvp.pl/event/teleexpress/

              Na ponizszym forum spotyka sie cala szajka naciagaczy i wypisuje
              nieprawdopodobne brednie na temat leczenia nowotworow, zapera anry itp pierdol:

              forum.pozytywnewibracje.com.pl/viewtopic.php?t=103
              Tak juz przy okazji, chce zwrocic panstwa uwage, ze na forum medycyny naturalnej
              oraz innych o dietach i zdrowiu, produkowalo sie i nadal produkuje ale pod
              czesto zmienianymi nickami, szereg osob, ktore jednoczesniue udzielaja sie na
              forum pozytywne wibracje i dobradieta.pl oraz grupie dyskusyjnej: dr.kwasniewski.

              Z tymi "geniuszami" od tematow medycyny naturalej ochoczo wspolpracuja
              sprzedawcy suplementow np. Calvit:

              calivita.abc24.pl/przyjecie_towaru.asp
              cd. nastapi:))
              • darz_bor Re: A.N.R.Y.- wykład w Warszawie 20.07.07, 16:31
                calivita.abc24.pl/przyjecie_towaru.asp

                Pod tym linkiem nie wyswietlila sie nastepujaca informacja, wiec ja wklejam:

                I N F O R M A C J E O S K L E P I E
                X
                Nazwa sklepu: calivita - calivita.abc24.pl
                Imię i Nazwisko: Marcin Imiolczyk
                Nazwa firmy: BioSfera - Gabinet Terapii Naturalnej Marianna Imiolczyk
                Mail: pomoc@onkolink.lh.pl
                Adres: 44-335 Jastrzębie Zdrój Piastów 15/1
                Telefon: (32) 47-34-542
                NIP: 633-205-54-64 Regon: 240261996
                • darz_bor Re: A.N.R.Y.-czyli handel zyciem i smiercia. 20.07.07, 18:21
                  c.d.

                  Link do artykulu na temat handlu zyciem i smiercia:

                  www.e-sosnowiec.pl/index.php?dane=glowna&art_glo=520&num=2
                  Ponizej link do video, o dystrybutorce firmy Calvita, ktora m.innymi twierdzila
                  że potrafi wyleczyć każdy nowotwór... I wiele osób jej zaufało.

                  Niestety. Uzdrowicielka z Jastrzębia Zdroju, oferuje śmiertelnie chorym ludziom
                  krzemowy preparat, który ma być panaceum na ich dolegliwości. Obiecuje
                  wyleczenie na sto procent.
                  W reklamach specyfiku uzdrowicielki znajduje się zapewnienie, że z jej specyfiku
                  korzysta sam minister zdrowia. Minister i lekarze specjaliści łapią się za głowę
                  i ostrzegają przed cudownym lekiem, a raczej - jak mówią - przed całkiem zwykłym
                  oszustwem.

                  www.tvn24.pl/2061089,0,0,1,1,wideo.html
                  • gontcha Re: A.N.R.Y.-czyli handel zyciem i smiercia. 20.07.07, 20:18
                    Darz_bor,

                    Ja doskonale znam tą całą sprawę. Sama wdałam się ponad 3 lata temu w krucjatę
                    przeciwko anry i p.Tomczak (produkuje to to 'cudo' sama w domku mieszając
                    zwykłe witaminki z wrocławską kranówką). Wtedy reportaż robiła telewizja TVN.
                    Od dawna ostrzegam ludzi przed ta oszukańczą spólką (Tomczak, Imiolczyk) -
                    zwłaszcza ludzi chorych na nowotwory. Sama jestem po chorobie nowotworowej (7
                    lat w remisji), leczyłam się u lekarzy, a nie szamanów (i lecze się do tej
                    pory, bo mam rzadką bardzo kompilkację ponowotworową). Przez te wszystkie lata
                    widziałam do czego i anry i te babsztyle doprowadziły wielu cięzko chorych
                    ludzi :((( - nie pomogło nikomu, a wileu zaczęło terapię zbyt póxno, w stanie
                    gdzie wystąpiły przerzuty..bo zamiast operować guza dopóki się dało i był
                    niewielki to sie anry (czy innym ścierwem) leczyły, wierząc w te brednie
                    usłyszane od spóŁki I.T.
                    A PRAWDA JEST TAKA, ŻE TO GÓ*** NIKOGO Z POWAZNEJ CHOROBY NIE WYLECZYŁO !!! (i
                    nie wyleczy).

                    Na TVN24 też był ze 3-4 dni temu reportaż o 'osławionej' Mariannie, anry,
                    lewatywkach kawowych... - wiem, że robili to wspólnie z dziennikarzami z
                    Sosnowaca właśnie i będa chcieli się tą sprawą zająć bardzo dokładnie i
                    szczegółowo (chyba już jest wniosek w prokuraturze).
                    Polska to kraj gdzie dopuszcza się tego typu działania, bez większych
                    konsekwencji prawnych (sic!) - czas to zmienić. Bo co z tego że panna Marianna
                    (z dobrotliwym uśmieszkiem przyjaznej ciotuni na fotce) zaznacza na swojej
                    stronce 'ja państwa nie leczę' - <lol> ZABRONIĆ !!! tego typu 'nieleczenia'
                    I nie chrzanić o lobby lekarsko-farmaceutycznych etc. Bo to akurat jest koronny
                    argument hochsztaplerów a'la ww spółka I.T. i insze Piotrowicze...

                    Pozdrawiam :)
                    • darz_bor Re: A.N.R.Y.-czyli handel zyciem i smiercia. 01.08.07, 20:43

                      Tupet i arogancja bezwzglednych handlarzy zyciem i smiercia, jest przerazajacy.
                      Oto, w jaki cynicznu i butny sposob zareagowal moderator forum nalezacego do
                      szajki oszustow "Pozytywne wibracje" (notabene, piszacy na roznych forach o
                      zdrowiu po roznymi nickami), na dziennikarskie relacje:


                      ---------------------------------------------------------------------------
                      martini
                      Administrator



                      Dołączył: 27 Sty 2007
                      Posty: 16
                      Skąd: Jastrzębie-Zdrój

                      Wysłany: Dzisiaj 18:06 Witam cię Pawle...
                      Już myślałem że nie zabierzesz głosu... Cieszymy się że również i Ty stoisz po
                      naszej stronie, każdy taki post podnosi nas na duchu i wstrzymuje myśl że są
                      jeszcze osoby na świecie które są otwarte na wiedzę... Jak usłyszałem sklecone
                      przez reporterkę TVP3 lekko nie po polsku zdanie to odechciało mi się z nią
                      rozmawiać, a na pytanie co wie o ANRY odpowiedziała że przeczytała ulotkę!!! To
                      czysta kpina ale cóż... To jest szukanie sensacji żeby załatać dziurę w
                      ramówce... wiem że jest powiedzenie "co nas nie zabije to nas wzmocni", a że oni
                      (reporterzy) są odporni na wiedzę to wiedziałem dawno, bo już dra. Rybczyńskiego
                      nie chcieli dopuścić do żadnych biuletynów i czasopism... Taki jest świat gdzie
                      rządzi lekarz i pieniądze, ale tego że dzień skutecznej w 5% (jak się wyraził
                      dr. Religa) chemioterapii kosztuje około 4000zł, to dla nich nie ważne.... a
                      czepili się nas że sprzedajemy pakiety na 3 miesiące za niecałe 300zł (ANRY, Vit
                      C1000, Liv52, Detox)... Pawełku nie martw się raczej nie doczekasz się czasu
                      kiedy wylądujemy w sądzie ponieważ już jesteśmy w Europejskim Stowarzyszeniu
                      Homeopatów Praktyków i jesteśmy chronieni ich prawem a po drugie ANRY wytwarzane
                      jest jako krzemowy homeopatyczny preparat w aptece Pani Wiesi... Jeszcze raz
                      dzięki za ciepłe słowa i za te zimne w kierunku reporterów ...Pozdrawiamy
                      Martini i Marianna I.
                      _________________
                      Najważniejsze jest zdrowie drugiego człowieka !!!..


                      forum.pozytywnewibracje.com.pl/viewtopic.php?t=172
                      ------------------------------

                      Bez komentarza .
                    • astria1 Re: A.N.R.Y.-czyli handel zyciem i smiercia. 27.09.07, 11:22
                      Mylisz sie babsztylu!
                      ja znam 2 osoby ktore zostaly wyleczone bez operacji!
                  • gontcha Re: A.N.R.Y.-czyli handel zyciem i smiercia. 20.07.07, 21:33
                    Artykuł Marcina Murmyłło z Wrocławia:

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Oszukują chorych na nowotwory, kradnąc im życie !!!

                    Uwaga, we Wrocławiu pojawili się oszuści - ostrzegają lekarze z Dolnośląskiego
                    Centrum Onkologii. Namawiają oni chorych na nowotwory, by zamiast leczyć się u
                    lekarza, skosztowali "cudownego" preparatu aktywnego krzemu. Tymczasem im
                    później rozpocznie się leczenie raka, tym mniejsza jest szansa na jego
                    wyleczenie
                    Dr Zbigniew Obuszko to wyjątkowo spokojny człowiek. Ale krew go zalała, gdy
                    dowiedział się, że pacjentka z rakiem piersi trafiła na stół chirurgiczny po
                    ponad sześciu tygodniach od rozpoznania, bo uwierzyła w cudowną moc aktywnego
                    krzemu.
                    - Szybka operacja daje szansę na wyleczenie - twierdzi dr Obuszko, chirurg
                    onkolog. - Dlatego postanowiłem nie zostawić tak tej sprawy. Zadzwoniłem pod
                    numer podany na ulotce tego preparatu. Nie przedstawiłem się jako lekarz.
                    Wymyśliłem historię z rakiem piersi u kogoś bliskiego. Usłyszałem, by
                    absolutnie nie operować nowotworu, bo to może zaszkodzić, tylko zażywać aktywny
                    krzem. A przecież nie ma żadnych dowodów na to, że to działa. Oszukuje się
                    chorych ludzi, co może znacznie zmniejszyć szansę na ich uratowanie. Przecież
                    to sprawa prokuratorska - dodaje.
                    Zadzwoniliśmy, by sprawdzić informacje lekarzy. Niestety, okazały się
                    prawdziwe.
                    - Pacjentka, która chciała się leczyć krzemem, prawdopodobnie będzie miała
                    szczęście - dodaje chirurg Radosław Tarkowski. - Bo w końcu jednak uwierzyła
                    nam, a nie jakimś hochsztaplerom. Tydzień temu ją zoperowaliśmy, teraz jest w
                    domu. Nie możemy tego jednak tak pozostawić, bo wkrótce będziemy mieli coraz
                    więcej chorych, którym w ten sposób kradnie się życie.
                    Preparat aktywnego krzemu o nazwie ANRY, od akronimu jego zmarłego twórcy dr.
                    ANatola RYbczyńskiego, nie jest zarejestrowany jako lek. Być może dlatego, że
                    zawartość aktywnego krzemu w nim wynosi 0,000000001. Lek podaje się doustnie 1
                    ml na pół roku. Według jego twórców ma on niszczyć połączenia białek ze zwykłym
                    krzemem, co ułatwia niszczenie ,,grzybów nowotworowych". Preparat ma zresztą
                    leczyć nie tylko wszystkie nowotwory, ale AIDS, wirusowe zapalenie wątroby czy
                    niewydolność nerek. - To totalna bzdura - denerwuje się dr Obuszko. - Ale
                    zrozpaczeni, ciężko chorzy ludzie szukają każdej okazji na wyleczenie. I są
                    łatwym celem dla oszustów.
                    W latach 50. słynna była historia pewnego oszusta, który kazał ludziom wchodzić
                    do szafy, gdzie "pstrykał" im zdjęcie płuc. Potem pokazywał im radiogram, na
                    którym namalowany był... czarny rak rzeczny. Następnie oferował przestraszonym
                    ofiarom lek i kazał przyjść za miesiąc. Gdy przychodzili, znów ,,robił" im
                    zdjęcie, na którym obraz raka był mniejszy. I tak powtarzało się, aż wyciągnął
                    z ludzi wszystkie pieniądze. Wówczas pokazywał im prawidłowe zdjęcie.
                    - Nie bądźmy naiwni - apeluje dr Tarkowski. - Jeśli już chcemy stosować jakieś
                    alternatywne metody leczenia, to obok prawdziwej medycyny, a nie zamiast niej.
                    Każdego dnia na raka zapada w Polsce 300 osób, a ponad 220 z tego powodu umiera.
                    Jan Kornafel specjalista krajowy ds. onkologii ginekologicznej
                    Tego typu preparatów jak aktywny krzem jest całe mnóstwo. Była moda na torf,
                    preparaty ropy czy vilcacorę. To smutne, że ludzie sięgają po alternatywne
                    metody leczenia, zamiast zaufać tradycyjnej medycynie. Świadczy to o kryzysie
                    zaufania do lekarzy. Tak naprawdę nie wiemy, ilu chorych trafia do nas po
                    półrocznym czy rocznym leczeniu takimi ziółkami czy mikroelementami, bo mało
                    kto później się do tego przyznaje. Ludzie wstydzą się, że dali się tak nabrać.
                    A hochsztaplerzy nadal działają, bo nie ma żadnego nadzoru nad nimi.
                    -----
                    Marcin Murmyło: Słyszałem od znajomego, że można dostać u Pani preparat
                    aktywnego krzemu prof. Rybczyńskiego. Bo mam taką przykrą sytuację, u znajomej
                    lekarze znaleźli guzek nowotworowy w piersi...

                    Mgr Wiesława Tomczak: A duży jest ten skorupiak?

                    Z dwa centymetry.

                    - To nieduży. Świetnie, bo jest duża szansa na wyleczenie. Trzeba tylko leczyć
                    raka przyczynowo, a nie objawowo. To właśnie robi aktywny krzem. Niszczy
                    komórki w całym organizmie, bo one są wszędzie, a nie tylko w jednym miejscu.

                    Czyli chirurgia nie...

                    - Lekarze wytną tylko korpus skorupiaka, pozostawiając odnóża, z których
                    później odrośnie rak. Wycięcie go to tylko narażanie chorej na niepotrzebne
                    cierpienie. Proszę się zastanowić i zadzwonić albo przyjść do mnie. Jutro [w
                    środę - dop. red.] mnie nie ma, bo mam wykłady w Poznaniu. Później też mnie
                    przez dziesięć dni nie będzie, bo wyjeżdżam do Rosji.

                    Jest więc Pani zapracowana.

                    - Ludzie dowiadują się o naszej metodzie pocztą pantoflową, bo jesteśmy
                    zwalczani przez tradycyjną medycynę. Zainteresowanie jest duże, a koszt
                    niewielki. Jedna dawka leku to sto złotych, a książki nie do dostania w
                    księgarniach mam po 20 i 10 zł. To chyba niedrogo.

                    Dziękuję, to ja się jeszcze zastanowię.
                    • unhappy Re: A.N.R.Y.-czyli handel zyciem i smiercia. 21.07.07, 09:52
                      Mamy kolejnego spryciarza:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=66256074
                      Bezpośredni link do strony:

                      www.zdrowie.witryna.info/
                      Patrząc na "konstrukcje" na www to intelektualnie będzie blisko temu cwaniakowi
                      od szafy.
              • audwork Re: A.N.R.Y.- wykład w Warszawie 30.07.07, 23:08
                darz_bor napisał:

                > Tak juz przy okazji, chce zwrocic panstwa uwage, ze na forum medycyny naturalne
                > j
                > oraz innych o dietach i zdrowiu, produkowalo sie i nadal produkuje ale pod
                > czesto zmienianymi nickami, szereg osob, ktore jednoczesniue udzielaja
                sie na forum pozytywne wibracje i dobradieta.pl oraz grupie
                dyskusyjnej:dr.kwasniewski


                Nastepna strona do kolekcji szarlatanow polskich.
                Pod tym warszawskim adresem zaleca sie "cudowne" terapie, wykonuje
                pseudomedyczna "diagnostyke" oraz sprzedaje ANRY:

                www.klubogrodowa.pl/?action=p3
                • audwork Re: A.N.R.Y.- wykład w Warszawie 30.07.07, 23:18
                  Co to jest "optymalna dieta" zalecana przez Marianne I.ludziom chorym na
                  nowotwory i propagowana przez pisemka sekty optymalnej: Optymalnik i Optymalni,
                  pisze krotko na swojej stronie internetowej byly czlonek tej sekty:


                  (Sekte ta tworza optymalni + zwolennicy diet niskoweglowodanowych
                  popularyzowanych przez Tomasza T. w "Optymalniku".)


                  "W tym stowarzyszeniu mają rację bytu tylko klakierzy, którzy uznali naszego
                  "GURU" bogiem i nic ani nikt nie jest w stanie posunąć ich wiedzy do przodu. Ich
                  zadaniem są działania mające na celu robienie majątku na głupocie i naiwności
                  ludzkiej. Każdy człowiek, który ma nieco inny sposób myślenia lub próbuje
                  dociekać jest od razu eliminowany.

                  W takim kształcie Stowarzyszenia, (i mówię to ustami wielu optymalnych, którym
                  zdrowie i życie własne i innych nie jest obojętne) jesteśmy i musimy być
                  nazywani "SEKTĄ"."

                  "Lecz pewnikiem jest już, iż nie jest ona optymalna. Dowodem na to jest wiele
                  osób cierpiących na swoje schorzenia nadal.
                  Spośród nich wielu jest już w ZAŚWIATACH."



                  "Apogeum osiągnęło stwierdzenie jednego z właścicieli Arkadii z ścisłej czołówki
                  twórcy naszego żywienia, który na moje uwagi, iż niepokojącym jest tak duży
                  odsetek optymalnych umierających w młodym wieku odparł

                  "Umierają? A niech umierają, a co cię to obchodzi- czym się martwisz."

                  www.arkadia-polania.pl/ciekawostki.htm
    • grycan1 O ANRY w telewizji. 23.07.07, 20:48
      www.tvn24.pl/2061089,0,0,1,1,wideo.html

      • marynia37 Re: O ANRY w telewizji. 07.09.07, 08:19
        Najważniejsze,że o ANRY jest naukowa książka dra Anatola
        RYbczyńskiego "Wygrać z rakiem". Proszę uprzejmie wskazać,które
        wywody w tej książce są błędne.Wzywam wszystkich krytyków ANRY do
        zabrania głosu (o błedach w książce).
        • unhappy Re: O ANRY w telewizji. 07.09.07, 17:04
          marynia37 napisała:

          > Najważniejsze,że o ANRY jest naukowa książka dra Anatola
          > RYbczyńskiego "Wygrać z rakiem". Proszę uprzejmie wskazać,które
          > wywody w tej książce są błędne.Wzywam wszystkich krytyków ANRY do
          > zabrania głosu (o błedach w książce).

          Podawałem swego czasu przykład z którego wynikało, że dr ma poważny problem :D.
          Mam w kółko to podawać żeby Cię zadowolić czy może się wysilisz?
          • marynia37 Re: O ANRY w telewizji. 28.09.07, 19:13
            Jak doktor może4 mieć powasżny problem,skoro od lat nie żyje?
            Szerzysz reinkarnację?
            • unhappy Re: O ANRY w telewizji. 30.09.07, 10:06
              marynia37 napisała:

              > Jak doktor może4 mieć powasżny problem,skoro od lat nie żyje?
              > Szerzysz reinkarnację?

              Och przepraszam. MIAŁ :D

              Chociaż bycie martwym jest poniekąd problemem to chodziło mi o mikroskopowe
              wizje doktora :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka