Dodaj do ulubionych

plagiat "Błekitnego zamku"?

11.08.07, 15:38
Czytał ktoś "Panie z Missalonghi" Colleen MC CULLOUGH? Czyta się
nieźle, ale moim zdaniem autorka zerżnęła od LMM. Chyba - że to jak
za dawnych dawnych czasów - trybut dla autorki...
Ale ja wolę Joannę/Valancy od Missy. No i ślub, którego podłożem
jest kłamstwo... Missy świadomie oszukuje Johna Smitha, że jest
umierająca. A facet nienawidzi kłamstwa, więc Missy musi łgać do
końca życia. Ale fragmenty sa fajne, np. kąpiel Missy w ciepłym
źródełku, różne obserwacje obyczajowe.
Obserwuj wątek
    • supervixen Re: plagiat "Błekitnego zamku"? 11.08.07, 23:43
      Ojej, szkoda, że ten wątek nie pojawił się tydzień temu, kiedy
      jeszcze miała dostęp do Questii:)

      Książki nie czytałam, ale już się spotkałam ze stwierdzeniem, że
      podobna do Błękitnego Zamku. No więc sobie poszukałam informacji na
      Questii i tam znalazła dość obszerne opracowanie tematu w
      książce "Colleen McCullough: A Critical Companion". Generalnie były
      tam rozpatrzone różne możliwości, zarówno plagatiowa, jak i to, że
      można książkę rozpatrywać jako anty-romans.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka