adhamah 30.10.07, 09:57 www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4618778.html byłem w lekkim szoku gdy to przeczytałem Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agulaszek Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 10:14 A ja nie w lekkim. Jak można tak grać na ludzkich uczuciach!!! Ta dziewczyna powinna być objęta nie tylko opieką pedagoga ale i psycholga. Odpowiedz Link
weekenda Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 10:16 homo sapiens są w stanie zrobić cyrk ze wszystkiego Odpowiedz Link
adhamah Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 10:25 weekenda napisała: > homo sapiens są w stanie zrobić cyrk ze wszystkiego > co masz dokładnie na myśli? Odpowiedz Link
weekenda Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 11:44 śmierć i pogrzeb w necie, różańce w komórkach... przecież to jakaś paranoja... Odpowiedz Link
p_k_79 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 10:38 Jestem w stanie zrozumieć, że jest to teraz dla Rodziców pewna terapia, pozwalająca na wyrzucenie z siebie bólu i świadomość, że Inni okazują względem Nich i zmarłej Córki empatię, ale.. to może być niebezpieczna pułapka, jeśli uczynią to stałą ucieczką od codzienności i będą tym żyli. Nie zgadzam się z ewentualnymi opiniami piętnującymi Rodziców. Lek na ból trzeba znaleźć samemu i Nikt nie powinien oceniać, czy to jest OK, czy nie. Oni Nikogo nie krzywdzą tym, co robią, a być może tylko to Im daje ulgę i pozwala przetrwać najgorszy czas. Odpowiedz Link
frida2 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 10:56 Przeczytałaś ten tekst do końca? Odpowiedz Link
adhamah Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 11:13 p_k_79 napisała: > Owszem na pewno? Odpowiedz Link
p_k_79 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 11:18 Możesz mi ułożyć test - będzie szybciej, niż kolejne dopytywanie "na 100%?".. Z pponiższą wypowiedzią Fridy się zgodzę. Tylko ta potrzeba zaistniała dużo wcześniej i nie była zrealizowana, niestety. Odpowiedz Link
frida2 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 11:21 Doczytałaś go dopiero po pytaniu Adama :] Odpowiedz Link
p_k_79 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 12:37 Może Cię to zdziwi, ale mimo najszczerszych chęci nie potrafię w ciągu pięciu minut przeczytać trzech kolejnych stron tekstu - po prostu ponownie w niego kliknęłam po tym pytaniu Odpowiedz Link
p_k_79 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 11:21 aha.. no to nie pewno, ale nie z mojej winy - miałam dwie strony, do braciszka. Jak doczytam, to napiszę wersję ostateczną, przepraszam. Odpowiedz Link
rene8 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 11:27 p_k_79 nie przeczytałaś końca. I nie masz zielonego pojęcia co było dalej. Nie rozmawiamy o zrozpaczonych rodzicach, tylko o chorej dziewczynie. Chorej!!!! "Została podjęta opieką pedagoga..." Psychiatra jest jej potrzebny. Pomijając całą sytucje, nie ma nic gorszego w takich sprawach niż źerowanie?, ignorancja?, bezczelność?. Odpowiedz Link
frida2 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 10:58 17-letnia dziewczyna ma w głowie takie chore pomysły? Psycholog powinien wkroczyć do akcji. Odpowiedz Link
p_k_79 Przeczytajcie! Choć długie.. 30.10.07, 12:27 Zrobiono mi to samo, tylko drogą mailową. Blisko rok temu pojawiły się na Forum Onetu Osoby, które doskonale potrafią się przyglądać Ludziom i trafiać celnie w słabe punkty, by uzależnić od siebie. Najpierw były tylko na Forum - czasami, dając do zrozumienia, ze mają jakieś swoje miejsce w sieci, gdzie jest wstęp tylko na zaproszenia, a tu wpadają na chwilę. Pisały przepięknie, były ciepłe i wyrozumiałe, zawsze Wszystkich szanowały, nie odpowiadały agresją na agresję. Naturalnie do Nich lgnęłam. Potem zaczęły się rzadkie maile. Gdy zauważyłam, że coś nie gra i napisałam, co myślę o pewnych Ich zachowaniach na Forum, o widocznej manipulacji, ect., Reszta Forum uznała mnie za intrygantkę i świnię - krótko powiedziawszy. (Oczywiście, w międzyczasie wydarzyło się wiele "ciekawostek", które doprowadziły do takiej mojej reakcji i Ich podsumowania). Nie chciałam kontynuacji sporów i rzucania się na siebie Forumowiczów, więc powiedziałam, że ustępuję i zmieniłam portal. Jednak cały czas miałam wyrzuty sumienia względem Nich, bo wtedy nie wiedziałam jeszcze, że jestem wkręcana. W końcu tak bardzo mi to ciążyło, że napisałam na Forum GW wątek "jak wybaczyć sobie?" i.. oczywiście nagle i tu się pojawili - a ponoć wyrzucili mnie z pamięci, skreślając "na zawsze". Nagle też pojawił się nick "łącznik", który najpierw mnie atakował, a następnie napisał na maila, że chyba wie, o Kim mówię i mimo antypatii spróbuje mnie z Nimi skontaktować. Potem zaczęły się cyrki z moimi przeprosinami, kajaniem się, tłumaczeniem z rzeczy, których nigdy nie robiłam (np. podobno przesyłałam Towarzystwu zawirusowane maile - ale na prośbę o kopię, by sprawdzić, czy nick się na pewno zgadza co do kreski i czy jest tam moje IP, dostawałam odpowiedzieć, że przecież już dawno tych maili nie mają, ale to na pewno byłam ja). Każdy mój post na Forum był komentowany i punktowany, choć podobno Ich na tym Forum nie było. Jeśli napisałam cokolwiek na wizji o tym, co czuję i że jest mi źle, bo chciałabym przebaczenia - w pięć minut pojawiał się ktoś z Nich, by pogrozić mi palcem, że to piszę na Foru. Wreszcie miałam dość i chciałam napisać maila na "do widzenia". Osobie z Ich grupy, która utrzymywała wtedy właśnie ze mną kontakt i która zawsze stosowała ten sam manewr - dokopać możliwie najmocniej, dowalić w poczucie winy, sprawić, bym czuła się zerem i.. zlikwidować konto pocztowe, by to Jego słowo padło ostatnie. Tym razem nie dałam się tak załatwić i wszelkimi drogami szukałam możliwości przesłania tej Osobie listu w odpowiedzi. Znalazłam. Godzinę po wysłaniu dostałam od Osoby, która wcześniej do mnie napisała w sprawie możliwości skontaktowania z Nimi wiadomość, że.. Synek Pana, któremu posłałam list, właśnie wylądował w szpitalu i walczy o życie. Wcześniejsze zagrywki, żerujące na moich (i nie tylko) emocjach i uzależniające od tych Osób, to m.in: wrodzona wada serca jednej z Forumowiczek, która przy większym stresie może się skończyć śmiercią, wypadek samochodowy i śmierć w nim Jej przyjaciółki, oczywiście też Forumowiczki, uderzenie głową w krawężnik na spacerze z psem kolejnej Forumowiczki, śpiączka i oczywiście śmierć (wszystkie młodziutkie, więc wielkie tragedie) - co było mistrzowskim ruchem na mnie, bo stało się akurat po tym, jak nie zrozumiawszy moich słów na Forum była pewna, ze to o Niej i to napisała pode mną. Wszyscy się rzucili, jaką jestem świnią, a gdy Jej odpisałam, że to nie o Niej, ze skoro przeprosiła, to ja Jej tego nigdy nie wypomnę i że to nie fair nie spytać, tylko od razu podsumować.. milczenie, a potem wypadek i śmierć, żeby wbić mnie w kolejne poczucie winy, że ja tu mam do Niej pretensje, a Ona właśnie umiera (dosłownie to przeczytałam w mailu). Oczywiście zbiorowa żałoba na Forum. Najlepszą historię jednak wymyślono o owym Panu od Synka - gdy Go "poznałam" na Forum, właśnie się rozwodził z Żoną po tym, jak się dowiedział, że Ona ma Kochanka, a przy okazji, że Jego 11letni Syn nie jest Jego synem. Trauma dodatkowa, bo ożenił się z Nią tylko dlatego, że była w ciąży, prawie Jej nie znał i nie kochał. Zmarnował sobie życie i jest bliski myśli samobójczych. Jak kretynka drżałam o Niego, będąc na każde zawołanie na mailu i znosząc humory w imię "ma prawo do rozżalenia, świat Mu się wali".. Wracamy do teraźniejszości - Pan przyjechał z Australii na wesele Forumowiczki, przy okazji, po dogadaniu się z Żoną, że załatwi Jej pracę i utrzymanie, zabierze też nieswoje ukochane Dziecko ze sobą (tak - budowanie obrazu nieskazitelnych i poświęcających się Ludzi, godnych podziwu, to był Ich majstersztyk, by była większa przepaść między moją nijakością i Ich doskonałością, odbierająca mi niejako prawo do jakichkolwiek pretensji i zauważania Ich błędów). Nagle, w trakcie poprawin, zadzwonił telefon z wiadomością, że dziecko jest na Ojomie, przywiezione z wypadku. Synek wjechał na rowerze pod ciężarówkę. Śmierć pnia mózgu i koniec. I znów moje wyrzuty sumienia, ze jak mogłam być dla Pana taka podła, napisać taki list na pożegnanie i podejrzewać Go o najgorsze motywacje, a teraz straciłam z Nim kontakt i nie wiem, co mam robić, boję się, ze tego nie wytrzyma. Przez cały czas relacje zdawał mi tajemniczy "łącznik", wspomniany wcześniej, który też dostawał wiadomości zdawkowe przez telefon od swojej Znajomej, która była z Ich towarzystwa. Dziecko zmarło, "łącznik" przysłał mi maila pożegnalnego, w którym zaznaczył, że On już z tym nie chce mieć nic wspólnego, boi się, bo ta Forumowiczka od wady serca ma ustawionego Męża i oboje mają rozległe kontakty , a On się nie chce narażać Nieproszony, przysłał mi także kolejny adres Pana od Dziecka. Wysłałam kondolencje, wyrazy współczucia, przeprosiny za wszystkie nieporozumienia. I oczywiście od tego, jak Go opisano, Mężczyzny w ciężkim szoku, wykończonego i na skraju załamania psychicznego, otrzymałam.. odpowiedź To przecież normalne, że Ktoś taki codziennie zagląda na maila i Forum Ale już miałam na tyle dystansu, że mnie jego kolejne "żegnaj mróweczko" nie terpło - opowiedziałam o tym znajomemu Policjantowi, bo nie wytrzymywałam psychicznie, gdy "synek walczył o życie", prawie nie spałam ze strachu, płakałam - On wszystko ze mnie wyciągnął po kolei, na spokojnie. Przeanalizował maile od Nich - zarówno On, jak i specjaliści. Okazało się, że to na bank dzieło jednej Osoby (choć pisało na przestrzeni roku z siedem "różnych" Osób). Zresztą, teraz i ja to widzę, gdy jasno myślę. Dostał ode mnie dane Pana, datę rozwodu, datę wypadku i wiek Chłopca.. Pan nie istnieje i nigdy nie istniał.. nie rozwiódł się w podanym dniu.. nigdzie nie było takiego wypadku w okresie poprzedzającym dzień podany, ani w tym dniu, ani do tygodnia później.. żaden Chłopiec nie zmarł wtedy w polskich szpitalach w wyniku powypadkowej śmierci pnia mózgu.. żaden Pan o takich personaliach i roczniku urodzenia nie wyjechał w okresie roku do Australii - ani na chwilę, ani na stałe. Totalny wymysł, na zimno przygotowany z uwzględnieniem mojej osobowości. Udany, bo straciłam przez to wiele zdrowia i oberwali moi Bliscy, nie wiedząc, co się ze mną dzieje. Napisałam to, gdy po raz kolejny "łącznik" pod nowym nickiem pojawił się na moim mailu - nagle wszystko zamilkło Jeszcze coś próbował kręcić, że na pewno Pan mi podał inne dane, ze z tą Australią, to On się pomylił, źle zrozumiał, że... ale szybko się ucięły wszelkie próby Wcale się nie zdziwię, jeśli pod tym nagle zjawią się nowe nicki, piętnujące i krzyczące, że obrażam Ludzi - porządnych, kryształowo uczciwych, nieskalanych, którzy nic mi nie zrobili (zapewne to jedna, góra dwie małolaty, z bujną wyobraźnią - nie dochodziłam dalej, bo po co), jak i cytowanie tego na innych Forach.. na szczęście już mi to lata i wkręcić się nie dam Odpowiedz Link
p_k_79 ... 30.10.07, 12:27 Historia długa, ale mam nadzieję, że może Komuś pomoże, jeśli jakiś świr netowy próbuje takich czarów na Nim. Nadwrażliwość odbiera czasami trzeźwość oceny sytuacji. Dziś potrafię się z tego i z siebie wtedy śmiać, ale.. mogło się skończyć różnie. Odpowiedz Link
skiela1 Re: ... 30.10.07, 16:46 To nie jest nadwrazliwosc, a uzaleznienie ( i to bardzo powazne)od netu. Odpowiedz Link
p_k_79 Re: ... 30.10.07, 17:06 To się nie stało, kiedy w necie byłam jakiś czas, tylko kiedy dopiero w niego weszłam - jakieś dwa miesiące. Teraz, po ponad roku nigdy bym się w takie gierki nie wkręciła. Nie wiedziałam, że takie coś się dzieje w necie - teraz wiem, po przeczytaniu niejednych akt policyjnych. Zareagowałam dokładnie tak, jak reaguję w realu na Czyjeś cierpienie (w takim razie jestem też uzależniona od Reala?) i tragedie życiowe, choć przekonałam się, że często to tylko udawanie. I wiem, że nie tylko ja tak mam - może to Kogoś przestrzeże, może nie.. wiem dokładnie, na Kogo teraz się "przerzucili" - niestety, do tej Osoby nie ma szans dotrzeć z jakimikolwiek argumentami, musi się przekonać sama. Widzisz po wypowiedziach nowonickowego trolla pod spodem, jak bardzo Komuś nie w smak, gdy o tym wspominam. Ciekawe, jak dalece się zmultiplikuje.. Miłego wieczora Odpowiedz Link
raff-1 Re: ... 30.10.07, 17:34 Matka Teresa forumowa. cos mi tu nie pasuje raz drazni cie smierdzacy dziad,prawdziwy czlowiek w autobusie a z drugiej strony tak ubolewasz nad wirtualnymi nickami.Bo taka jestes wrazliwa? czlowieku wyjdz na slonce,rozejrzyj sie ,pogadaj z prawdziwymi ludzmi a moze sasiadce w czyms pomoz. Tyle czasu masz. Czytam co piszesz i jakos fakty ci sie rozchodza. Odpowiedz Link
skiela1 Re: ... 30.10.07, 23:19 Wszystko co czytasz bierzesz za pewnik.(juz sie przekonalismy) ale zeby byc tak naiwnym to mi sie w glowie nie miesci... Odpowiedz Link
millianca Re: Przeczytajcie! Choć długie.. 30.10.07, 15:10 On wszystko ze mnie wyciągnął po kolei, na > spokojnie. Przeanalizował maile od Nich - zarówno On, jak i > specjaliści. Okazało się, że to na bank dzieło jednej Osoby (choć > pisało na przestrzeni roku z siedem "różnych" Osób). Zresztą, teraz > i ja to widzę, gdy jasno myślę. Dostał ode mnie dane Pana, datę > rozwodu, datę wypadku i wiek Chłopca.. Pan nie istnieje i nigdy nie > istniał.. nie rozwiódł się w podanym dniu.. nigdzie nie było takiego > wypadku w okresie poprzedzającym dzień podany, ani w tym dniu, ani > do tygodnia później.. żaden Chłopiec nie zmarł wtedy w polskich > szpitalach w wyniku powypadkowej śmierci pnia mózgu.. żaden Pan o > takich personaliach i roczniku urodzenia nie wyjechał w okresie roku > do Australii - ani na chwilę, ani na stałe. Jak bardzo chorym byc trzeba, zeby cos takiego zrobic.przy pomocy Policji i innych ´specjalistow´tak przefiltrowac kogos.Wrrr..dostalam gesiej skorki na sama mysl o blizszym kontakcie z toba:// bo. Odpowiedz Link
gipsytowariatka Re: Przeczytajcie! Choć długie.. 30.10.07, 16:33 Gipsy vel Słówko vel Wielorybek vel Zielonooka it itd jest chora psychicznie, z daleko od niej, zwariowała od siedzenia w wirtualu, tylko chorzy ludzie mogą się posługiwać ww metodami, śledztwa przy pomocy policjanta, zacznij życie dziewucho w realu a nie zajmujesz się nigdy nie widzianymi facetami z netu, widać brak fiuta doskwiera pocieszycielko żonatych, chciałbym przypomnieć co TY robiłaś innym ludziom w necie Pani " Niewiniątko", przypomnij sobie aferę z ladną_blondynką I Lwem, gdzie nasłałaś niewinnej dziewczynie maili z wyzwiskami i publicznie krzyczałaś, że jest prostytutką, Twoje intrygi z dziadkiem, Grzechem i Fox_Girl. Do Lwa też pisałaś maile z wyzwiskami, bo Cię kopnął w dupę wreszcie, komu potrzebny plociuch Sama w necie kłamiesz i zmyślasz, w wakacje trułaś dupę o operacji tylko cały czas wisiałaś na forum i plotkowałaś, pisałaś o mężu i 150 orgazmach, pisałaś o sexie z Lwem a go nie widziałaś, sama idź się leczyć do psychiatry kłamczucho!!!! Odpowiedz Link
hypatia69 Re: Przeczytajcie! Choć długie.. 31.10.07, 00:53 A świstak siedzi i zawija... [Swoją drogą zdumiewa mnie, że swoje perypetie z onetu z takim uporem wywlekasz na wszystkich forach po kolei... Coś musi w tym być , że Cię Rozmaite Osoby, czy Jedna Osoba, czy też Diabli Wiedzą Kto Jeszcze ciągle i uporczywie prześladują... Jak sądzisz: skad to sie bierze?] Odpowiedz Link
asiouek Re: Przeczytajcie! Choć długie.. 31.10.07, 22:59 Internet jest dla mnie światem WIRTUALNYM. Może i dziewczyna ma nierówno pod sufitem. Ale i te całe społeczności forumowe, które wywlekają na widok całego świata swoje problemy, traumy i przeżycia - też nie są do końca normalne. Nie potrafiłabym pisać o umieraniu bliskich mi osób anonimowym internetowiczom. To zbyt intymne. I jak widać zbyt łatwo o nadużycia... Odpowiedz Link
kwiatbzu p_k_79 30.10.07, 19:50 Podpisuję się pod tym, co napisał Raff-1 oraz Gipsytowariatka. Również miałam z P_k_79 nieprzyjemne zajścia, gdy na " Porannej Bis" posądziła mnie o trollowanie ( nie mnie jedną akurat),podczas gdy na tamtym forum jej ulubionym zajęciem było plotkowanie, skłócanie ludzi i pisanie maili do wszystkich forumowiczów. p_k_79 zatraciła się w necie, to jej jedyny świat. Odpowiedz Link
magdajeden Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 30.10.07, 21:11 biedna dziewczyna, ona i jej rodzice potrzebują pomocy. takiego zachowania nie mozna piętnować, to wołanie o pomoc, trzeba zrozumiec i pomóc w wyleczeniu tej chorej rodziny. Odpowiedz Link
hypatia69 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 31.10.07, 00:19 Dokładnie. Nie tylko jej jest potrzebna terapia... Cała rodzina powinna sie jej poddać. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 02.11.07, 00:56 Po tym jak kicior99 udawał chorego na raka i wyłudził na forum pomoc, żeby mieć na bilet do Anglii - nic mnie już nie zdziwi. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 02.11.07, 01:10 Nie mam sumienia dla takich ludzi. Zeruja na dobrym sercu ludzi i sie ciesza jacy to zaradni sa. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 02.11.07, 01:39 skiela1 napisała: > Nie mam sumienia dla takich ludzi. > Zeruja na dobrym sercu ludzi i sie ciesza jacy to zaradni sa. Szkoda, że to nie jest karane. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 05.11.07, 22:48 osobna która mi ufundowala podróż do Anglii żyje i ma się świoetnie, Właśnie z nią rozmawiałe, Skonczę cię slogggi BTW klaczego zmieniłaś nicka? Bo wszyscy sie na tobie poznali> bo innych powodów nie widzę skoończę cie, gnoju, na razie masz sprawe w sądzie kłamiesz i tylko liczysz na posłuch młodych chłopców, nie? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 05.11.07, 23:09 kicior99 napisał: > osobna która mi ufundowala podróż do Anglii żyje i ma się świoetnie, Właśnie z Powaznie??))) a dopiero co czytalam na innym forum,ze nikt ci tej podrozy nie ufundowal) a wrecz przeciwnie, bo autostopoem dowlokles sie do celu z 30 Euro 'przy dupie'...:-0) Odpowiedz Link
niegrzeczna_czarna Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 03.11.07, 23:27 sibeliuss napisał: > Po tym jak kicior99 udawał chorego na raka i wyłudził na forum pomoc, żeby mieć > na bilet do Anglii - nic mnie już nie zdziwi. Poważny zarzut...Można to gdzieś jeszcze wyczytać? To wyłudzanie i tą chorobę? Odpowiedz Link
kicior99 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 04.11.07, 00:32 on ci coś udowodni.... hahahaha Potwarz. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 04.11.07, 00:33 BTW radzę Ci sie skonsultować z osobą, która mi te podróż rzeczywiście ufundowała. Szczególy dostaniesz na maila a ze Sloggim, który udaje sibeliussa (bo nikt już na ten nick nie mógł patrzeć) spotkam się w sądzie. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 04.11.07, 01:52 kicior99 napisał: > BTW radzę Ci sie skonsultować z osobą, która mi te podróż rzeczywiście > ufundowała. Szczególy dostaniesz na maila a ze Sloggim, który udaje sibeliussa > (bo nikt już na ten nick nie mógł patrzeć) spotkam się w sądzie. A masz na adwokata? czy tez ktos bedzie ci fundowal? Odpowiedz Link
kicior99 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 04.11.07, 00:31 ty sobie sloggi uważaj bo po prostu wytoczę ci proces. I wiesz ze go wygram tak samo jak wiemy obaj ze rzucasz potwarze. Ty po prostu nie potrafisz zyc inaczej. Nareszcie dowiesz się co to znaczy odpowiedzialność za słowo. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 04.11.07, 12:50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10082&w=6015283&a=6015283 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10082&w=5988423&a=5988423 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10082&w=5892610&a=5892610 Maj-lipiec 2003 r. i Twój "rak jelit". Odpowiedz Link
mamuska_z_m3 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 04.11.07, 13:13 Z uwagą zapoznałam sie z tym archiwalnym zapisem. I gdzie tu jest o wyłudzaniu pieniędzy? Wyczytałam tylko, że facet był chory i przechodził załamanie nerwowe. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 05.11.07, 20:03 mamuska_z_m3 napisała: > > Z uwagą zapoznałam sie z tym archiwalnym zapisem. > I gdzie tu jest o wyłudzaniu pieniędzy? Wyczytałam tylko, że facet > był chory i przechodził załamanie nerwowe. -- A może tak przyznasz się do swojego prawdziwego nicka? Odpowiedz Link
kicior99 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 05.11.07, 22:51 sloggi, ty mni9e jesteś godny aby podszyweac się pod sibeliussa, powiedz najpierw za co cie z połowy forów wywalili uwazajcie na psychola Odpowiedz Link
kicior99 Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 05.11.07, 22:49 bo sloggi to po prostu idiota czytajcie go dalej Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 05.11.07, 23:21 kicior99 napisał: > bo sloggi to po prostu idiota > czytajcie go dalej Szły paczki z Krakowa do biedactwa z Piły. Jeśli masz honor - idź z tego forum. Odpowiedz Link
magdajeden Re: Bardzo wyraźny nagrobek Anusi 05.11.07, 00:10 ej, to nie fair, linkujesz zamkniete fora Odpowiedz Link