Dodaj do ulubionych

Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was też?

19.01.08, 12:50
Na Pradze Południe, może nie na całej ale w znacznei jej części,
jakoś przed południem i w Wawrze. Mrugnęło i zdechło. Ciekawe
dlaczego.
Obserwuj wątek
    • Gość: kaja Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 19.01.08, 13:57
      Zgadza się! Totalny armagedon...
      Brak wody, wszelkiego zasilania, nie działające chipy; tylko
      telefony się ostały ;)
      Niewiele potrzeba, żeby odciąć od świata miasto
      • jan-w Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 19.01.08, 17:55
        Jakie "chipy" nie działały?
        • Gość: kixx Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 19.01.08, 17:58
          wszystkie -poza tymi w telefonach,bo te dzialaly
        • Gość: kaja Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 20.01.08, 01:05
          Te otwierające drzwi i bramy wjazdowe :)
          • jan-w Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 20.01.08, 11:07
            Czyli nie chipy nie działały, a silniki elektryczne, co przy braku prądu, jest
            częstym objawem. :-)
            • Gość: kaja Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 20.01.08, 12:44
              taki skrót myślowy ;)
              gdy trzymam w ręku chipa, to po prostu myślę - kurna, no nie działa!
              pozdr.
            • dorsai68 Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 20.01.08, 21:40
              jan-w napisał:

              > Czyli nie chipy nie działały, a silniki elektryczne, co przy braku prądu, jest
              > częstym objawem. :-)

              To ciekawe spostrzeżenie pokrywające się z moimi doświadczeniami. Nawet mój znajomy elektryk powiada, że urządzenia elektryczne funkcjonują znacznie lepiej, gdy je podłączyć do sieci 230V. ;-)
    • Gość: kixx Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 19.01.08, 17:29
      w Warszawie prad byl
      • legwan4 Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 19.01.08, 18:28
        No inteligentne:(((,bo w Warszawie był,a Praga i Wawer,to gdzie na Księżycu?????
        • Gość: kixx Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 19.01.08, 18:42
          no gdzie na Ksiezycu...
          po drugiej stronie Wisly,na Ksiezycu sa morza,nie ma miast
        • legwan4 Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 19.01.08, 19:31
          Czy to przekora?,czy tępota?
          • e._ Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 19.01.08, 20:03
            To typowy tekst kogoś, kto jest mieszkańcem tego miasta ledwie od
            paru lat lub kilku miesięcy.
            Zwyczajnie nie wie, o co chodzi. Z całej Warszawy zna tylko drogę z
            dworca PKS do wynajmowanego mieszkanka i z mieszkanka do pracy.
            To skąd ma wiedzieć, co to Wawer czy Praga Południe.
            • legwan4 Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 19.01.08, 20:08
              Niestety,miałam podobne podejrzenie:(((
              • legwan4 Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 19.01.08, 20:11
                Tylko po cholerę się odzywać,jak się przyjechało i psinco się wie:((
                • Gość: kixx Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 19.01.08, 21:58
                  podniosla ta wymiana postow wasze poczucie osobistej wartosci?
                  to dobrze,na waszym miejscu tez mialbym kompleksy
                  • dorsai68 Widzisz prześmiewco? 20.01.08, 00:20
                    • dorsai68 ciąg dalszy. 20.01.08, 00:21
                      Trafiłeś w końcu na "warszawiaków" co to ironii nie dostrzegą nawet jak ich na odlew w mordę strzeli. ;-)
                      • e._ Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 12:54
                        Mówisz o sobie?
                        Bo ja nie widzę tu "strzelania w mordę", widzę tylko głupią
                        złośliwość.
                        Na którą umiem odpowiedzieć złośliwością.
                        Czego bym, oczywiście, nie zrobiła, gdybym nie poczuła się
                        sprowokowana.
                        Stare przysłowie mówi, że kto sieje wiatr, zbiera burzę.
                        No to skoro go sieje, niech się nie dziwi.
                        • jan-w Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 12:58
                          Pożyjesz, zrozumiesz. Jak mniej więcej mawiają bracia Rosjanie. ;-)
                          • e._ Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 16:39
                            Trochę pożyłam.
                            Myślę, że jestem jedna z najstarszych uczestniczek tego forum.
                            Ale dzięki za troskę.
                            • jan-w Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 17:44
                              W takim razie, już nie zrozumiesz.
                              Chyba że trochę przejrzysz forum, którego jesteś najstarszą uczestniczką? ;-)
                              • e._ Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 20:01
                                Chyba przeglądanie forum przydałoby sie nam obojgu...
                                Nie wiem, czy jestem najstarszą uczestniczką tego właśnie forum.
                                Miałam na myśli wiek, nie staż. Co dla dobrego rozumienia spraw
                                warszawskich nie jest bez znaczenia.
                                • jan-w Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 20:28
                                  Sadzisz że starość daje monopol na wiedzę?
                                  Wygląda na to że przynajmniej u niektórych, raczej zapiekłą złośliwość:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=74596711&wv.x=2&a=74610562
                                  To nie jest przykład rozumienia spraw warszawskich, ale bezpodstawnej
                                  pyszałkowatości "jedynych prawdziwych warszawiaków". Zresztą całkowicie źle
                                  skierowanej.
                                  • legwan4 Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 20:45
                                    Doprawdy,szkoda słów.Tylko,po co się czepiasz e._?
                                  • e._ Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 21:48
                                    Tak, sądzę ze wiek daje doświadczenie i tę część wiedzy, o którą
                                    młodzi muszą jeszcze powalczyć, która jest jeszcze przed nimi.

                                    Zapiekła złośliwość i pewne - nazwałabym je - bezklasie - bije z
                                    Twoich postów. Szkoda.

                                    Spierasz się ze mną... właściwie o co?
                                    Twoim zdaniem Warszawa nie leży na dwóch brzegach Wisły?
                                    Jeśli tak, z czasem dostrzeżesz, że jesteś w błędzie.
                                    Jeśli nie, doprawdy nie wiem, o co Ci chodzi.
                                    • warzaw_bike_killerz Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 23:02
                                      e._ napisała:

                                      >
                                      > Twoim zdaniem Warszawa nie leży na dwóch brzegach Wisły?
                                      > Jeśli tak, z czasem dostrzeżesz, że jesteś w błędzie.
                                      > Jeśli nie, doprawdy nie wiem, o co Ci chodzi.

                                      Wszystko sie zgadza. Warszawa lezy po lewej stronie, ale ma zamorska prowincje
                                      po drugiej stronie morza, co sie zwie Praga.

                                      Pisze to jako mieszkaniec z doswiadczeniem mikroegzystencjonalnym po obu
                                      brzegach morza.
                        • dorsai68 Re: ciąg dalszy. 20.01.08, 21:58
                          e._ napisała:

                          > Mówisz o sobie?

                          Bynajmniej. My, ze Śródmieścia, zawsze na Pragę patrzymy z góry. To naturalne.

                          > Bo ja nie widzę tu "strzelania w mordę", widzę tylko głupią
                          > złośliwość.

                          No tak, ale podmiotem, wcale nie domyślnym, była tu ironia, a nie strzelanie po mordzie, które to podmiotem za nijak być nie może.
                          Ja to "strzelanie" mogę nawet odszczekać. Kobiet nie "strzelam", choć z drugiej strony mamy dziś demokrację i równouprawnienie, więc może powinienem dostosować swoje podejście do obowiązującego w UE...?

                          > Na którą umiem odpowiedzieć złośliwością.
                          > Czego bym, oczywiście, nie zrobiła, gdybym nie poczuła się
                          > sprowokowana.

                          Oj, to tam po wschodniej stronie słabo z tą złośliwością.
                          Za moich młodych lat gdy żartowałem z kumpla, że nie pojadę do niego na Pragę, bo na moście Poniatowskiego paszporty sprawdzają, usłyszałem w odpowiedzi, że i tak wizy mi nie wydadzą, bo nie chca, żebym im coś paskudnego z zachodu przywlókł.
                          To była złośliwość!

                          By pozostać w temacie wątku, jaki z tego Wawra warszawiak? Raptem od 2002 roku jest w mieście i już nosa zadziera! To mój znajomek z Białołęki, co to w luksosowym, (za)strzeżonym osiedlu apartamentowców zamieszkuje, dłuższy ma staż w miescie stołecznym!
                          • Gość: szczebel Re: ciąg dalszy. IP: 193.110.121.* 22.01.08, 16:32
                            Wiesz dorsaj, mój dziadek z WAWRA uprzątał gruz z ulic śródmieścia po wojnie (a
                            było tego po pierwsze piętro)... Dzielnic jest wiele, stare - nowe ale wszystkie
                            to jedno miasto. :D
                            • jan-w Re: ciąg dalszy. 22.01.08, 16:36
                              Marnie posprzątał. Tam jest nadal pełno gruzu ;-)
                            • Gość: kixx Re: ciąg dalszy. IP: *.acn.waw.pl 22.01.08, 16:49
                              i co z tego,znam osobe ze Lwowa,ktora po wojnie uczestniczyla w
                              sprzataniu Warszawy
                              czy to jest argument za tym,zeby twierdzic,ze Lwow to tez dzielnica
                              Warszawy?

                            • dorsai68 Re: ciąg dalszy. 22.01.08, 19:33
                              Nie zmienia to faktu, że warszawiakiem jest od 2002 roku. Wawer, nie dziadek.

                              ;-)
                              • koszatek Re: ciąg dalszy. 22.01.08, 19:37
                                > Nie zmienia to faktu, że warszawiakiem jest od 2002 roku. Wawer, nie dziadek.
                                Wawer??
                              • e._ Re: ciąg dalszy. 22.01.08, 20:07
                                Czy to nie w 2002 roku Wawer został dzielnicą Warszawy? Zdaje się w
                                październiku.
                                • koszatek Re: ciąg dalszy. 22.01.08, 21:41
                                  Tereny Wawra należały do Warszawy od lat 50-tych, dzielnica Wawer istnieje chyba
                                  jakoś od lat 90-tych.
                                  • dorsai68 Re: ciąg dalszy. 22.01.08, 21:58
                                    Od października 2002 roku jest dzielnicą, czyli częścią Warszawy. Do 2002 był gminą. Zważywszy na ówczesny kształt tzw. "Ustawy Warszawskiej", jedyne co go łączyło z miastem to drogi (bo nawet nie kanalizacja z tego co pamiętam). ;-)
                                    • Gość: kasia he, he IP: *.gprs.plus.pl 25.01.08, 10:59
                                      w latach 1994-2002 gminami były: Wawer, Wilanów, Ursynów, Włochy, Ursus, Bemowo,
                                      Bielany, Białołęka, Targówek i Rembertów.
                                      Czy z tego wynika że częścią Warszawy Ursynów stał się w październiku 2002?
                                      • e._ Re: he, he 25.01.08, 11:43
                                        To prawda. Ale przedtem, gdy Warszawa była "dzielnicowa", nie było w
                                        niej Wawra.
                                        • Gość: kasia Re: he, he IP: *.gprs.plus.pl 25.01.08, 11:59
                                          Ursynowa także nie było.
                                      • dorsai68 Re: he, he 25.01.08, 12:15
                                        Gość portalu: kasia napisał(a):

                                        > w latach 1994-2002 gminami były: Wawer, Wilanów, Ursynów, Włochy, Ursus, Bemowo
                                        > ,
                                        > Bielany, Białołęka, Targówek i Rembertów.
                                        > Czy z tego wynika że częścią Warszawy Ursynów stał się w październiku 2002?

                                        Od 1994 do 2002 roku Warszawa była oficjalnie związkiem komunalnym, nie miastem. Przed 1994 rokiem wymienione przez Ciebie gminy nie były dzielnicami administracyjnymi miasta lecz częścią "starych" dzielnic: Żoliborza, Pragi Północ i Południe, Mokotów, Ochota, Wola. Wawer i Wesoła w tym czasie były gminami podwarszawskimi.
                                        Po wprowadzeniu pierwszej ustawy warszawskiej w 1994 roku Wawer został gminą warszawskiego związku gmin, a dopiero w 2002 roku został formalnie dzielnicą warszawską. Wesoła z kolei została dzielnicą Warszawy bo tak postanowili mieszkańcy gminy w referendum.
                                        • Gość: kasia Re: he, he IP: *.gprs.plus.pl 25.01.08, 12:56
                                          Masz rację,ale nie do końca ;)
                                          A tak poważnie. W 1994 roku wydzielono ze starych dzielnic:
                                          - z Pragi Południe Wawer i Rembertów
                                          - z Pragi Północ Targówek i Białołękę
                                          - z Żoliborza Bielany
                                          - z Woli Bemowo
                                          - z Ochoty Włochy i Ursus
                                          - z Mokotowa Wilanów i Ursynów
                                          Wawer został administracyjnie częścią Warszawy w momencie największego
                                          powojennego rozrostu terytorialnego Warszawy - w roku 1951, gdy do granic
                                          przedwojennej Warszawy dołączono ogromne obszary dzisiejszych "dzielnic
                                          zewnętrznych" (Wawra, Bemowa, Włoch, Ursynowa itd.)
            • jan-w Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 19.01.08, 22:28
              Z taką przenikliwością, stanowicie doskonałe kadry dla CBŚ. ;-)
            • e._ Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 21.01.08, 08:34
              Tak, to właśnie nazywa się patriotyzm b a r d z o lokalny. Ja
              mieszkałam pół życia na Mokotowie, drugie pół na Pradze.
              Moze dlatego mam normalniejszy pogląd na wydumane podziały.
              Bo taki punkt widzenia, jak Twój, sprawia, że dzielisz na "lepszych"
              i "gorszych". Na przykład lepszy jest Mokotów, gorsza "robotnicza"
              Wola, a na Mokotowie lepszy jest górny a gorszy dolny, a na dolnym
              lepszy jest tuż przy skarpie a gorszy... Można tak jeszcze długo, z
              podziałem na tych z naszego podwórka i obcych włącznie, tylko
              zastanawiam się, po co antagonizować ludzi?
              Widzę, że niektórym takie podejście znakomicie wpływa na ich
              samopoczucie i podniesienie własnej wartości we własnych oczach. No,
              cóż. Współczuję.
              • Gość: kixx Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 21.01.08, 13:15
                co prawda tym linkiem juz sie jedna z osob piszacych w tym watku
                posluzyla,ale wydaje mi sie,ze nie ma lepszego komentarza na to co
                teraz napisalas,niz to co napisalas kiedys
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=74596711&a=74610562
                no,moze jeszcze slynne "jestem za ,a nawet przeciw" oddaje sporo z
                ducha twojej wypowiedzi,ale do osoby ktora jako pierwsza uzyla tego
                zwrotu brakuje ci duuuuuuuuzo klasy
                • e._ Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 21.01.08, 15:09
                  Z ochotą uderzę się w pierś, jeśli cos narozrabiałam, albo wyjaśnię,
                  jeśli zostałam źle zrozumiana, ale podany przez Ciebie link odsyła
                  mnie za każdym razem do tej właśnie dyskusji.
                  Nie bardzo więc wiem, do czego mam się odnieść.
                  • Gość: kixx Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 21.01.08, 15:20
                    dlaczego nie jestem zaskoczony...
                    • legwan4 Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 21.01.08, 17:47
                      Bo jesteś ....
                      • Gość: kixx Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 21.01.08, 18:07
                        brunetem?
                  • jan-w Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 21.01.08, 18:39
                    Po tym jak potraktowałaś mój post z grzeczną podpowiedzią, gdzie szukać
                    wyjaśnienia twojego problemu, nie liczyłbym na twoim miejscu, na rzesze
                    kolejnych chętnych do pomocy.
                    • Gość: autor a u nas w czikago.. IP: *.chello.pl 24.01.08, 20:46
                      .. to sie śmieją z worszowioków bo tylko sie kłocom o to, która jest lepsiejsza
                      dzielnica, czy bruklin czy kłins..ehhh, kurna a morze to niu jork
    • fajny_hejka Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t 21.01.08, 21:17
      w tej mieścinie nigdy nic porządnego nie było
      • Gość: ar35 Re: Prądu nie było na Pradze i w Wawrze - u Was t IP: *.acn.waw.pl 30.01.08, 23:14
        nie ma nic fajnego, to po jaką cho... tyle ludzi tu ciągnie???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka