Dodaj do ulubionych

Rodzice zastępczy katowali dziecko

12.04.08, 00:21
Myślałem,że niewiele rzeczy jest w stanie mnie poruszyć,ale jak (tylko)
usłyszałem co ci ludzie robili tej dziewczynce to robiło mi się niedobrze.Sam
"suchy" komentarz był straszny,a zapewne nie wiemy wszystkiego i nawet
domyślać się nie możemy w jaki sposób te dzieci były torturowane.Co dopiero
być tam na miejscu i zobaczyć te dzieci-tę dziewczynkę.Ilu z Was na miejscu
policjantów sięgnęłoby intuicyjnie w kierunku kabury? W tym przypadku jestem
zwolennikiem przemocy w więzieniu-długiej,krwawej,bolesnej i bezlitosnej przemocy.
Obserwuj wątek
    • Gość: SPRYCMOK Rodzice zastępczy katowali dziecko IP: *.chello.pl 12.04.08, 06:44
      LUDZIE !!! ZAWSZE BYŁEM ZWOLENNIKIEM KARY ŚMIERCI ALE DLA TYCH
      potworów WYMYŚLIŁBYM DODATKOWO COŚ EXTRA.
    • Gość: lila Rodzice zastępczy katowali dziecko IP: *.chello.pl 12.04.08, 09:13
      Po raz kolejny potwierdza się moje przekonanie, że tak naprawde nikt
      nie sprawdza kanydatów na rodziców zastępczych. Dzieci oddawane są
      każdemu chętnemu, nawet alkoholikowi i choremu psychicznie. Znam
      taki przypadek z autopsji. I co ciekawsze, osoba robiąca tzw. wywiad
      została poinformowana o problemach zdrowotnych kandydata na rodzica
      zastępczego, ale skoro była okazja, żeby pozbyć się sprawiajacego
      spore kłopoty wychowanka domu dziecka, to z radością podpisała
      aprobatę pod wnioskiem. Podejrzewam, że takie rzetelne podejście do
      sprawy jest powszechne. Pusty śmiech mnie ogarnia, jak czytam, jakie
      wymogi powinni spełnić rodzice zastępczy...
      • Gość: mazzy Re: Rodzice zastępczy katowali dziecko IP: *.chello.pl 12.04.08, 10:32
        Wszystkiemu winna ta babcia od praw dziecka, jak ja wyrzucą to od
        razu bedzie kraina szczęścia. Państwo teraz tylko tym się zajmuje.
    • Gość: dede Rodzice zastępczy katowali dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 07:47
      Ten kto zezwolił aby takie ścierwa zajęły się tymi biednymi dziećmi powinien
      pójść do więzienia!! "0" odpowiedzialności!! To skandal.
    • Gość: sebok Re: Rodzice zastępczy katowali dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 10:47
      odstrzelic od ręki
    • Gość: J23 Rodzice zastępczy katowali dziecko IP: *.am.szczecin.pl 13.04.08, 12:43
      No pewno przykłądni katolicy
    • Gość: poko Rodzice zastępczy katowali dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 16:24
      Gdzie jest rzecznik praw dziecka??? Czy tylko zajmuje się
      Wielgusem ,teletubisiami i jest rzecznikiem radia Rydzyka??!!
      • Gość: as Re: Rodzice przestępczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 18:06
    • Gość: m Rodzice zastępczy katowali dziecko IP: 217.153.158.* 13.04.08, 20:22
      zabić, zabić,zabić - i pokazać w telewizji!
    • Gość: mola Rodzice zastępczy katowali dziecko IP: 217.96.67.* 13.04.08, 21:16
      Nie można obwiniać nikogo z Pomocy Społecznej i pracowników
      socjalnych. To nie oni decydują o tym w jakiej rodzinie adopcyjnej
      powinno znajdować się dziecko, nie zapominajcie, że od tego jest Sąd
      i to właśnie on w tej sprawie podioł błędne postanowienia. Osobiście
      jest mi bardzo przykro, że tak niewinne istoty zostały tak potwornie
      skrzywdzone, a przede wszystkim Roksanka 4,5 letnia dziewczynka,
      niczemu winna, a gnębiona przez osoby które miały ją pokochać...
      Konsekwencje tej sytuacji powinny dotknąć także Sąd w Kętrzynie za
      złe przygotowanie się do sprawy! To tyle...
      • Gość: e.beata mola, można obwiniać pracowników PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 12:44
        Po pierwsze PS z Koszalina nie przesłała papierów, ba nawet
        telefonicznie nikt nie poinformował, że rodzina ma problemy.
        Po drugie przecież robili wywiad w styczniu.
        I niczego nie zauważyli!!!
        Po trzecie, dopóki nie zetknęłam się z pomocą spoleczną też
        myślałam, że jest to instytucja działająca poprawnie - bo przecież
        chodzi o dzieci i to już poszkodowane przez los.
        Nie twierdzę, że WSZYSCY pracownicy niedostatecznie wypełniają
        obowiązki. Ale jest w tej instytucji źle i to łagodnie mówiąc.
      • e-ftalo Re: Rodzice zastępczy katowali dziecko 16.04.08, 16:50
        >dziewczyny w ciąży..które nie wiedziały skąd się ona wzięła

        Za twoich czasów młodzież miała szacunek dla swojego ciała i innych i potrafiła
        połączyć temat seksu z życiem.Niechciana ciążą wynikała z głupoty ,ale dziś
        natolatki może i wiedzą skąd sie biorą dzieci ,ale co z tego ,jak wiedza nie
        płynie z domu tylko z jakichś brukowców.

        >. z moimi synami na ten temat rozmawiałam od kiedy zaczęli sie
        >interesować tematem..a nawet wcześniej go sygnalizowałam kiedy
        >jeszcze dziewczyny uwazali za \"dziwny gatunek\"

        całe szczęście,że nie masz córki.

        nie tak wygląda dojrzałe społeczeństwo.To jest społeczeństwo
        ponowoczesne,wirtuane a w gruncie rzeczy dzikie a nastoaltki robią co chcą i
        nikt z dorosłych nie ma nad tym kontroli,choć napisano całe tomy ksiązek,forów o
        wychowaniu.

        >Moje dzieci kiedy juz były w stałym związku mogły liczyc
        >na wspólny pokój

        A ile lat to według Ciebie stały związek?

        Podsumowując.Tak jak powiedziałem wcześniej to rodzice są od tego aby regulować
        kwestię wychowania seksualnego i kształtować wiedzę o wychowaniu w rodzinie u
        dzieci,a nie szkoła i media.
        Dla mnie nie jest i nigdy nie będzie normalne aby w środku Europy na porządku
        dziennym seks uprawiały młode nastolatki nie ważne czy z partnerami w ich wieku
        czy starszymi.Jest to nienormalne i należy to nie tyle zwalczać co regulować
        ,kształtować i mieć świadomość że to sie dzieje.

        **************************************************
        file:///forum/72,2.html?f=575&w=77861373&a=77861373

        **************************************************
        na forum psychologiczne i charaktery.eu

        świat wirtualny i świat realny

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=78407734
        www.charaktery.eu/forum/1791/Bez-kompetencji-spolecznych-ani-rusz/
        www.charaktery.eu/psychologia_w_szkole/2007/04/2343/Bez-kompetencji-spolecznych-ani-rusz/
        Według artykułu \"Bez-kompetencji-spolecznych-ani-rusz\" wynika brakuje mi tych
        kompetencji,to znaczy nie mam żadnych realnych znajomych z którymi mógłbym
        pogadac na ciekawe tematy,więc nie utrzymuję żanych znajomości,nie chodzę na
        imprezy bo tam również nie ma ciekawych ludzi.Nie mam przyjaciół bo w życiu
        przekonałem sie że najlepiej liczyć na siebie a inni mogą co najwyżej mnie
        wykozystać,ja natomaist nie umiem wykorzystać innych.
        Toteż moje zycie towarzyskie sprowadza sie w internet.Tutaj jest pełno ludzi z
        którymi można pogadac na mnóstwo ciekawych tematów.Ponieważ zawsze chciałem
        pracować lub uczyć młodzież,toteż moje ulubione fora dotyuczą wychowania i
        edukacji.
        Jednak najbardziej mnie problem dlaczego tak się dzieje,że mimo tak wielu
        napisanych tekstów tu i tam(najczęściej pod nikiem \"ftalo\") nie mogę tego
        wykorzystać na żywo ,np w towarzystwie znajomych na żywo nie mogę zbudowac
        choćby jednego zdania inicjującego ciekawy temat tak skłądnie jak to robię w
        internecie.
        Zawsze jest pustka w głowie,brak tematu ,brak tekstu.Bo przecież to nie ludzie
        są głupi ,ale z pewnością gdybym umiał wypowiadać się na żywo tak jak to piszę
        miałbym szerokie grona znajomych,słuchaczy,prowadziłbym zajecia z młdzieża(w
        wolontariacie bo pseudokwalifikacji nie posiadam).

        Okazuje się że żadnego dobrego tekstu również nie poskładam jeśli np ktoś mi
        patrzy w monitor lub są \"przeszkadzajki\".Byle co przeszkadza mi w zebraniu
        tekstu w zdanie.Jakikolwiek stre,brak pewności siebie,brak podbudowy powoduje
        rozsyp myśli i koniec składania zdań.

        Nie pracuję nigdzie ponieważ nigdzie nie umię zaprezentować słownie swojej
        wiedzy z róznych dziedzin całośc aby zaimponować pracodawcom.Właściwie jedyna
        praca dla mnie (według urzędu pracy) to sprzątacz,sprzedawca,magazynier),bo
        jestem po liceum ogólnokształcącym i maturze.
        Jednak co z ambicjami ,co z marzeniami ,co z życiem.

        Czy da się jakoś zespolić świat tekstu ze światem mowy,jaka jest przyczyna tego
        problemu,czy sa ludzie którzy mają podobny problem i jak sobie z tym radzą,czy
        to jest jakaś choroba i jak się ją leczy?

        **************************************************
        file:///forum/72,2.html?f=575&w=78309000&a=78309000

        **************************************************
        file:///forum/72,2.html?f=575&w=78070984&a=78070984


        **************************************************
        Sprawa Roksanki
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=78214748&a=78276725
        Najbardziej zbulwersowało mnie powtarzane w kółko zdanie przez jakąś panią od
        tzw \"szkoleń dla rodziców zastępczych\" że pomyslnie przeszli szkolenie.Jak
        widać polska biurokracja wciąż wierzy że wszystkiego można ludzi nauczyć na
        szkoleniach,bo szkolenia to sposób na nabycie wiedzy wszechstronnej i dzięki
        szkoleniom potówr(ta macocha sadystka) stanie się kompetentny na rodzica
        zastępczego.
        Po prostu paranoja i absurd jeszcze większy niż z czasów PRL-u tyle że
        dzisiejsze urządasy umieją ładniej opakować te bzdury jakie wypowaidają.

        Człowiek który ma zostać rodzicem zastępczymn(nieważne czy małżeństwo czy
        samotny) powinien przejść badania psychologiczne,powienien zaprezentować swoje
        poglady na temat wychowania,powienien wykazać sie wiedzą z zakresu problematyki
        opiekuńczowychowawczej,rozwiązując testy oraz pokazać swoje osoiągnięcia życiowe
        w tym zakresie.

        TYCH RZECZY NIE MOŻNA SIĘ NAUCZYĆ NA SZKOLENIACH!!!!
        Tą wiedzę albo się ma wyniesioną z życia albo się nie odpada.
        Co za iodiotyczne prawo.Co za niedorobiony system.Co to za kraj w którym prawo
        do wychowania dzieci nabywa się na podstawie odbytego szkolenia.
    • Gość: tik A dlaczego pomijacie podstawowy szczegół? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 21:17
      Rodzina zastępcza, to przecież biznes. Za trójkę dzieci 2800zł, to każdy
      chciałby tak mieć. To dopłaćcie tym wszystkim rodzicom, co nie mają ponad 930zł
      na utrzymanie swojego dziecka! Na pewno ponad połowa rodzin w Polsce tego nie
      ma. To jawna niesprawiedliwość i sztuczna dotacja wybrańców.
      • tmark00 Re: A dlaczego pomijacie podstawowy szczegół? 13.04.08, 21:22
        Zgłoś się, kochaj i uczciwie wydawaj te pieniądze...
      • Gość: z Re: A dlaczego pomijacie podstawowy szczegół? IP: *.chello.pl 16.04.08, 19:27
        Każdy chciałby to mieć? Domy dziecka pełne są dzieci a kandydatów na rodzicow zastępczych brak, zgłaszaj się chłopie (lub babo) czym prędzej bo biznes ucieka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka