Dodaj do ulubionych

Terror antylaktacyjny na wakacjach

29.06.08, 21:21
Witajcie Dziewczynki! Właśnie wróciłyśmy z 2 tygodniowych wakacji
nad polskim morzem. Muszę się z wami podzielić tym co przeżyłam.
Ostatnio na forach modne jest bardzo użalanie się przez mamy
karmiące butelką na mamy karmiące i "powszechny terror laktacyjny".
Ja będąc na wakacjach przeżyłam rzecz dokładnie odwrotną czyli :
TERROR ANTYLAKTACYJNY.
Moja Jula ma prawie 7 miesięcy no i jak wiecie charakterna z niej
kobitka a zwłaszcza przy piersi. Ja się przestałam tym przejmować w
okolicach 5 miesiąca . Ale tym razem lekko nie było. Już pierwszego
dnia Jula nie chciała ssać, bo nie mielismy samochodu-a na wyjazdach
je tylko i wyłącznie w samochodzie:) Od samego początku na plaży
młode mamusie podchodziły do mnie z troską w oczach i pytałt
dlaczego jula tak przeraźliwie płacze. Że na pewno głodna i trzeba
jej dać jeść, bo może pokarm nie wystarcza, albo za chudy, ze na
pewno się nie najada. Ja oczywiście na początku grzecznie
odpowiadałam, że sobie sama poradzę i, ze juli nie głodzę. Ale po
kilku dniach naprawdę miałam już dosyć tego gadania zwłaszcza, ze
Jula po kilku dniach się przyzwyczaiła i wystarczyło,że co dwie
godziny nakarmiłam w namiocie i było ok. Ale troskliwe mamusie nie
odpuszcały i ciągle mnie pouczały,że płacze, bo głodna, bo ma
pragnienie i trzeba koperku dac popić albo wody. Jak już miałam
serdecznie dość to po prostu zwiewałam do domu a jula piła
spokojniutko w sypialni czasem z 3 a czasem nawet z 4 piersi aż do
ulania :)Nocami wisiała na cycach, że aż miło :)Szczytem wszystkiego
było kiedy moja sąsiadka w apartamentowcu w którym mieszkałam
zestresowała się wieczornym płaczem julki i wiecie co zrobiła?
Wyparzyła flaszkę swojej córeczki, zrobiła mieszankę i przyniosła mi
butlę pod drzwi, ale ja jej nie otworzyłam nawet drzwi, bo
wiedziałam co się święci. Nastę pnego dnia znowu musiałam tłumaczyć,
ze Jula mleka krowiego pic nie będzie, bo po pierwsze ma piers, po
drugie mleka jej absolutnie nie wolno z powodu alergii, po 3 to ja
wiem co dla niej dobre. Najśmieszniejsze, ze ta dziewczyna któa
przyniosła dla julki flachę też karmi piersią(karmienie mieszane).
Wiecie co? Tak sobie myślę,że skoro ja żadnej mamy karmiącej flachą
nie oceniam i się nie wywyższam to oczekiwałabym tego samego od
innych. Zwykłego zrozumienia, że przecież ja krzywdy mojej julce
cycem nie robię przecież. A tak ile się musiałam nagadać z marnym
skutkiem. Napiszcie co myslicie proszę
Obserwuj wątek
    • empes82 Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 29.06.08, 21:29
      masakraaa hehee, ale brawo za cierpliwość!! :D bo ja wytrzymałam z radami
      życzliwych kobitek w mojej i męża rodzinie do czasu i wybuchłam :] no i jest
      spokój :D hehe pozdrawiam i przecież dobrze wiesz co robisz :D
    • mad_die Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 29.06.08, 23:28
      Dokładnie, podziwiam Cię za cierpliwość :)
      Ja tam zawsze walę prosto z mostu, bo to ja jestem matką i ja wiem lepiej, co dla mojego dziecka jest najlepsze. I nawet jeśli osobą "dobrze radzącą" jest moja dobra kolezanka, to i tak powiem zawsze, co sądzę o takich radach. A obcej osobie... hłyhłyhły...
    • reyka Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 30.06.08, 00:32
      :))
      teraz mozna sie posmiac i za jakis czas sama sie bedziesz z tego
      smiala - ale wierze, ze nie bylo lekko. gratuluje cierpliwosci!!
      ja w tym roku wybieram sie nad polskie morze z 2 latkiem - ciagle
      ssakiem. to teraz juz wiem, na co mam sie szykowac:)))
      dzieki za uswiadomienie:)))

      i w 100% sie z toba zgadzam - karmmy i dajmy innym karmic dzieciaki
      w spokoju czy to butelka czy cycem.
      pozdrawiam.
      • anu1979 Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 30.06.08, 07:21
        My tez jedziemy nad morze z 8 miesieczniakiem, wiec dobrze, ze wybralismy spokojny zaciszny kat naszego morza a nie jakis kurort:)moze sie obejdzie bez komenatarzy, ja taaaka cierpliwa nie jestem:):)
        Gratulujemy spokoju ducha i pozdrawiamy Cie serdecznie:*
    • marsupilami25 Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 30.06.08, 08:12
      Podziwiam za cierpliwosc. Ja po 3 dniach moglabym stac sie nieco niekulturalna w
      odpowiedziach na "zlote rady".
    • patrilla Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 30.06.08, 10:58
      ja też podziwiam cierpliwość !! z tego względu przestałam poniekąd karmić w
      dzień bo jej nie mam i miałam dość słuchania ze moje mleko już nic Poli nie daje
      ... ech brak słów ... uściski dla WAS!!
      • m_laczynska Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 30.06.08, 23:24
        Ja nie wiem jak to jest, ale ludziom się przy obcych dzieciach włącza takie -
        przepraszam za niecenzuralne określenie - ci..two, chciejstwo,
        pomagactwo...zamiast się swoją pociechą zająć to im się zdaje, że wiedzą
        najlepiej jak tu innej mamie dopomóc. I to jak nachalnie...
    • karolina33331 Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 01.07.08, 06:55
      właśnie, bo żadne argumenty w moim przypadku nie skutkowały nawet
      ten, że starszą córkę karmiłam prawie samym cycem 2 lata i wyrosła
      na szczupłą, piekną i wysoką dziewczynkę :)
      • magdowi Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 01.07.08, 12:04
        A ja jadę w poniedziałek na wakacje do Polski i już się boję! Tutaj (Szkocja)
        absolutnie nikt się nie wtrąca i nie "radzi" nie pytany czy to w sprawie
        karmienia, czy np. ubioru. Naczytałam się forów i teraz mam stresa. Jestem
        nieśmiała, więc trudno będzie o cięte riposty. Dla "życzliwych" z rodziny
        chciałabym być miła, bo to ludzie w porządku, tylko pewnie z wiedzą u nich
        krucho. Ale obcy...A może po prostu nie reagować, ostentacyjnie ignorować? A
        może niepotrzebnie się przejmuję i problemu nie będzie? Jak myślicie?
        • anula27 Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 01.07.08, 12:42
          dziewczyny nie trzeba wyjeżdzac zeby sie takich głupot nasłuchać,
          wczoraj spotkałam na klatce sąsiadke, która z grzeczności zapytała
          czy ja nadal karmie tylko piersią, dodam, ze moja ma dopiero
          3miesiace wiec głupszego pytania nie mogła zadać, mogłam jej
          powiedzieć, ze juz dziecku żurku nagotowałam ale się wstrzymałam :)
          zresztą nawet w parku nie idzie nakarmić bo dziadki spadają z ławek
          ze zdziwienia..
          • m_laczynska Re: Terror antylaktacyjny na wakacjach 01.07.08, 13:00
            A u nas ostatnio taki numer - mój Mikołaj (5 mies.) na imieninach o mało co nie
            otrzymał skórki chleba do łapki - bo ząbkuje, to przecież trzeba mu koniecznie
            dać. Jak to dziecka samego pod okiem prababć i cioć zostawić nie można, bo mu
            ekspozycję na gluten zafundują
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka