Dodaj do ulubionych

Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt...

20.01.06, 19:53
pękają w szwach:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=35328359&v=2&s=0
Biedny kot,jeszcze nic nie zdążył zbroić,a juz wylądował w schronisku.Na
wszelki wypadek.
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 20.01.06, 20:18
      Ale mamuśki, szkoda słów.
      • kakui soczyscie im tam odpisalam 20.01.06, 21:23
        i od razu mowie ze moze mnie niedlugo nie byc na forum, dostane za to bana, to
        pewne
        • dzingiel Re: soczyscie im tam odpisalam 20.01.06, 21:38
          Nie rób tak więcej. Szkoda energii.
          A przecież ważniejsze jest by, ktoś coś zrozumiał. A nie żeby poczuł poprostu
          urazę na swojej dumie.
    • madzieks2 Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 20.01.06, 21:25
      ....coż ... niektórym naprawde brak 5 klepki.. to naprawde smutne sad
    • umfana Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 20.01.06, 23:02
      Koszmarne sad(((
    • annb Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 21.01.06, 08:24
      no cóz
      nie wiem jak to jest miec dziecko ale w naszym rodzinnym domu "pomimo" dzieci
      były psy i koty
      i jakoś te psy i koty potrafiły znaleźc soje miejsce w stadzie
      jak się chce to się ma
      ale wiele mamus to chodzący etos/cyca/pieluszki/soczki i klocki czy lepsze
      firmowe czy nie....
      więc ja się nie dziwię ze pewna pani kota się pozbyła....
      bo to nie wymaga myslenia a myslenie jak wiemy.....to proces zuzywajacy
      energię....cenną energię....

      na innym forum znalazłam taki kwiatek
      www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=175
      tez piekne, nieprawdaż?
      • boe_ Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 21.01.06, 12:42
        wiecie, co uderza w takich postach, to to ze ich autorki nie maja absolutnie
        zadnego emocjonalnego stosunku do swoich zwierzat..te koty czesto nawet nie
        maja imion, wieku, plci, przeszlosci, charakteru...ci ludzie nie pisza nic o
        swoich uczuciach, nic co daloby poznac ze to zwierze jest dla nich choc troche
        wazne...sa jakas tam jeszcze jedna rzecza, czasem nawet lubiana ale tylko
        dodatkiem w domu, z ktora akurat jest klopot i dlatego trzeba sie poradzic
        innych..te posty mozna bez problemu zastapic czyms takim:

        "dostalam od kolezanki fajne spodnie, nie wiem jaki to rozmiar ani firma, ale
        generalnie leza dobrze tylko troche mnie pije gumka w pasie, chyba oddam
        spowrotem, jak myslicie?"

        zastanawiam sie jak te zwierzeta trafily do tych domow? co kieruje takimi
        ludzmi kiedy sie decyduja na kotka? i w koncu jak mozna mieszkac z kotem i nie
        kochac go ( mimo jego wad, a nie dla zalet) tak strasznie zeby traktowac go
        jako pelnowartosciowego czlonka rodziny? jakie zycie maja te zwierzeta? jak
        czuje sie zwierze ktore zaufa komus bezgranicznie, a potem doswiadczy takiej
        krzywdy?
        i nie potrafie sobie odpowiedziec...juz prawie mam doktorat, a to mnie przerasta
        • dzingiel Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 22.01.06, 01:13
          bo ludzie to są zwykle świnie a nie ludzie.
        • mariuszjbie Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 22.01.06, 05:04
          a koty mają emocjonalne podejście do "właścicieli" i to jest smutne, one
          przywiązują się do ludzi, zakochują się krzywo czasami po prostu.
        • hakdil Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 22.01.06, 09:41
          Dokładnie tak jest.Ale skąd się to bierze?Stąd,że ich rodzice nie pokazali
          im,że zwierzęta tez czują itp.itd.Stąd katowanie
          koni,psów,kotów...Zobaczcie,jak traktują zwierzęta rolnicy?Jakie budy mają ich
          psy?Świnia dostaje kopa,krowę walnie drągiem,pies uwiązany na drucie.W
          miastach też różnie bywa.
          Na pewno moje dziecko będzie kochało zwierzęta,i duże ,i małe.Bo kto kocha
          zwierzęta,kocha i szanuje też ludzi.Takie jest moje zdanie.
          Ostatnio interweniowalam w sprawie psa(doberman) przetrzymywanego godzinami w
          mróz na balkonie,drapiącego potwornie w szyby,wyjącego z zimna,a latem w upał
          tak siedzi...Nigdy nie widzialam tego psa na spacerze,a mieszkam obok tego
          domu,znam na pamiec psy i ich właścicieli.No i co?Od tygodnia nie widze w ogole
          psa.Uśpili,zabili,oddali?Tam mieszka patologia,wiec wszystkiego sie po nich
          mozna spodziewac.
          • boe_ Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 22.01.06, 15:20
            masz racje hakdil, piszac o szacunku..w tym watku ktory podales na poczatku
            jedna matka polka pisze ze dla niej tylko jej dziecko jest wazne, a cala reszta
            ludzi to jakies marne okruchy, czy cos tam co spuszcza co rano w sedesie..jakos
            tak, nie potrafie powtorzyc tych bzdur, ale udezyla mnie jakas potworna
            zacieklosc i zaslepienie..az mnie zatkalo! no bo jak mozna wymagac szacunku dla
            zwierzat, od kogos kto najwyrazniej nie ma go tez dla wlasnych rodzicow, ojca
            dziecka czy przyjaciol! na ogol sie nie wtracam w takie dyskusje bo do niczego
            to nie prowadzi poza przerzucaniem sie slowami, na zasadzie "mow do dupy, to
            cie osra" za przeproszeniem, ale co sobie o takiej mysle, to moje
            pozostaje mi sie tylko cieszyc ze nie znajduje takich osob w swoim najblizszym
            otoczeniu
            • magdaksp Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 22.01.06, 16:49
              niektórym sie pampersy rzucaja na glowe.
              • hakdil Re: Dzięki takim mamuśkom schroniska dla zwierząt 23.01.06, 10:42
                Tak,tak,dyskusje takie nie prowadzą do niczego.Ale zobaczcie,niektórzy młodzi
                kupują psa lub kota,bo decyzja o dziecku to za duża odpowiedzialnosc.A gdy sie
                pojawia dziecko,zwierzę won,bo bakterie,choróbska itp.Z rodzicami niedołężnymi
                tez tak samo zrobi ta panienka?Ale pocieszające,że jej dziecko zrobi to samo z
                nią.
                Wyobrazcie sobie jeszcze co by było,gdyby to nasze forum nie było
                zamknięte.Trollom nie byłoby końca.
                Mam dziecko,mam tez w sobie tyle empatii i szacunku dla życia,przyrody,ze
                miłośc do dziecka mi w tym nie przeszkadza.Jestem bardzo tolerancyjną osobą,ale
                naprawdę moje zacietrzewienie i niechęć do osób traktujących zwierzęta jak
                przedmioty jest porównywalna do tej,jaką mają te mamuśki do całej reszty
                świata.Nie rozumiem ich tępoty.Komórki mózgowe naprawdę mają wyżarte przez
                wąchanie domestosów i dziecięcych kup.
                Pozdrawiam miłośników zwierząt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka