roman_j
25.07.06, 22:05
Ledwo wróciłem z urlopu, a tu taka wiadomość: Kloss i Szarik trafili na
PiS-owski indeks dzieł zakazanych. Prezes Wildstein nakłonił ucha prośbom
jakiegoś nawiedzonego filozofa z Krakowa i zdecydował, że oba te seriale
trafią na półkę. Pomysł podobno wsparli też jacyś pierdzący emeryci ze
ZBOWiD-u czy jakiejś podobnej organizacji, co dziwi mnie o tyle, że oni leżąc
krzyżem z różańcem przed TV Trwam Ojca Dyrektora nie powinni mieć czasu na
śledzenie repretuaru telewizji publicznej.
No trudno. Stało się. Nie będziemy więcej indoktrynowani przez spółkę: Gajos,
Wilhelmi, Pieczka z Mikulskim i Karewiczem na dokładkę. Ciekawe tylko, co
trafi na półkę w dalszej kolejności? Ja stawiam na "Alternatywy 4". Aluzje są
aż nadto czytelne. Co prawda Stanisław Anioł nie miał brata bliźniaka, ale
zaprowadzane przez niego porządki jak ulał pasują do tego, co nam PiS szykuje
w kraju. Jest w filmie podejrzana lumpeninteligencja w osobie profesora
Dąb-Rozwadowskiego, jest lekarz, co nie poszedł w kamasze. No i ten numer
bloku "4", jednoznacznie kojarzy się z IV RP. Prorok jakiś z tego Barei był,
czy co? ;-))