Dodaj do ulubionych

Grupa Antyświąteczna [start]

19.12.05, 00:04
Nie lubię Świąt i co roku zakładam taki wątek.
Nie lubię, bo od razu ożywają wspomnienia, również te, o którym chciałbym
zapomnieć. Rodzinność też jest w ogromnym cudzysłowiu, ale świętuję dla
Mamęcji i bliskich i trochę dlatego, że taka jest tradycja.
Zapewne nie jestem sam w tym antyświątecznym podejściusmile
Wieczorem w święta odpalę S@lon i będzie normalny wieczór smile
Obserwuj wątek
    • matya Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 00:09
      dopisuje sie wszystkimi konczynami
    • frida2 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 00:12
      Ostatnio pożeraliśmy słodkości z choinkowych prezentów, muszę znaleźć ten wątek.
    • tomek854 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 00:15
      och, ja też uwielbiam te szopkę. Wszyscy odświętnie siedzą przy stole i udają kochającą się rodzinę.

      Tylko żarcie jest fajne i prezenty wink
      • lekia Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 13:33
        koncentruję sie na potrawach ,których nie uswiadczysz na co dzień,reszta mi
        powiewa
      • genoveva Re: Grupa Antyświąteczna [start] 21.12.05, 23:15
        He, he. A ja zupełnie odwrotnie. Święta byłyby fajne, gdyby nie te wszystkie
        prezenty i potworna ilość żarcia, którą w człowieka wmuszają na siłę.
    • skiela1 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 00:16
      Moja najblizsza i jedyna rodzina jaka mam w swieta to maz i dzieci.Reszta jest w
      Polsce.Jest duzo znajomych....ale to nie jest to.Swieta dla mnie nie maja uroku
      bo to sa jedyne dni w roku kiedy strasznie tesknie.Dopada mnie cos....
      • groha Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 01:30
        skiela1 napisała:

        > bo to sa jedyne dni w roku kiedy strasznie tesknie.Dopada mnie cos....

        Mnie już dopadło. Dzisiaj. Nie jestem tak całkiem antyświąteczna. Wciąż cieszę
        się, że jeszcze siadamy do Wigilii razem: z mamą i tatą na czołowych miejscach,
        i zawsze jest tak uroczyście, miło i fajnie, ale przychodzi taki moment, gdy
        wyobrażam sobie amerykańskie święta mojego syna i wtedy rośnie mi gula w
        gardle. Doskonale Cię rozumiem, Skielo. Po obu stronach tej wielkiej kałuży, w
        te dni, czuje się dokładnie to samo...
    • drzazga1 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 02:31
      Sie dolaczam.

      24 grudnia najpierw ide do znajomych, bedzie duzo ludzi, ktorych nie znam albo
      znam bardzo slabo, a potem solidarnie idziemy do innych znajomych sie narabac.
      Nigdy nie pilam w celu upicia sie, ale tym razem bede. Mam nadzieje ululac sie
      na tyle, zeby potem spac jak zabita co najmniej do poludnia i nie myslec, nie
      tesknic. A to nie bedzie latwe, bo ja na alkohol jestem odpornasad. Dobrze, ze
      bedzie Salon.
    • lelu Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 08:19
      No to ja będę tu Koniem Trojańskim, Konradem Wallenrodem, Stirlizem i Klossem,
      ziarenkiem grochu. Lubię te święta, czekam na nie, czekam na przyjaciół, którzy
      przyjdą do nas, na choinkę pachnącą, na jemiołę, na sianko, na klędowanie, na
      tę ułudę lepszego świata...
      I już!
    • modern_witch Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 09:06
      a ja sama nie wiem. wlaściwie nie kontestuję świąt, ale z każdym rokiem jest mi
      jakoś coraz smutniej i mniej "świątecznie". możliwe ze po powrocie z dwóch
      wigilii (bo znów dwie mnie czekają, bo oczywiście reszta rodziny nie może się
      dogadać, a ja oczywiście jestem ta glupia, co to nie może sobie wyobrazić, żeby
      ktoś był w wigilię sam, więc niektórzy skwapliwie korzystają, że ktoś glupi
      odwali za nich "całą robotę") więc mozliwe że po powrocie z obu wigilii też się
      bedę szlajać po necie...
    • niekokietka Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 09:13
      Ja się podpisuję pod tym stwierdzeniem w 100%.
      Nie znoszę świąt wraz z całą ta szopką, przygotowaniami itp. Niegdy nie weim
      co kupić więc pewnie cąły tydzień będe wkurzona a potem kupię coś any tyko było
      w piatek popołudniu. I jeszcze 3 dni z 'kochajaca się rodzinką' aż dreszcz
      emnie przechodzą.
      pzodrawiam serdecznie wszystkich antyświatecznychsmile i njie tylko
      • jackussi Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 09:25
        Nie lubię, może dlatego, że nie znosze kupowania i wręczania prezentów.Takie to
        kupowanie na siłę rzeczy których ludzie nie potrzebująo sp. Nie lubie też bo
        spędzam je w bloku na 7-mym piętrze.
        • barwa1 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 09:55
          Tak jak lelu będę tu za tego Konia trojańskiego: lubię święta, lubię dawać
          prezenty i zawsze staram się je przemyśleć. To oznacza, że interesuję się tymi,
          których obdarowuję...
          Poza nutą jakieś nieokreślonej tęskonoty, święta mają dla mnie swój klimat, tę
          odświętną krzątaninę, w którą lubię wsiąknąć.
          Lubię, kiedy na czas świąt wyciszają się "kontrowersje" rodzinne. Zawsze mam
          nadzieję, że nie powrócą...
          Życzę Wam, żebyście mimo wszystko znaleźli dla siebie w te święta jakieś
          dobre ...wątki!
          A.
    • antidotumm Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 14:38
      Dluuugo tez nie lubilam. Teraz juz lubie.
      Okres nielubienia przypadal na 14-28 rok zycia (okres buntu mlodzienczego, a co!)
      • antidotumm Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 14:41
        A prezenty kupuje juz w listopadzie!
      • martolka Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 14:45
        dlugi ten bunt smile

        u mnie nie jest zle, jedzenie jest pycha, rodzinka jest rzeczywiscie kochajaca
        sie, czasami spiewamy koledy po kolacji, prezenty rozdajemy najpózniej jak sie
        da, zeby przedluzyc czas przyjemnego oczakiwania, a najwiekszy ubaw jest jak
        sie zaczna dyskusje polityczne. A pózna noca fajnie wyjsc razem na spacer po
        obzarstwie smile
    • magdajeden Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 14:57
      podpisuję sie po dtekstem sloggiego. nie lubie, ze względu na wspomnienia. ze
      względu na dzieci i męża przyklejam usmiech nr4 i czekam na luty. (w styczniu
      mam urodziny, też do bani)

      a doła swiatecznego juz zlapalam sad
      • vitalia Re: Grupa Antyświąteczna [start] 19.12.05, 16:41
        Z róznych względów,moje święta wyglądają inaczej i są bardzo radosne.To jest
        święto światła raczej..A zaczyna się 25 grudnia i trwa 8 dni..Nie obawiam się o
        opłatkowego obściskiwania i takich innych...Ja się cieszę..
    • rembert Re: Grupa Antyświąteczna [start] 20.12.05, 12:13
      sloggi napisał:

      > Nie lubię Świąt i co roku zakładam taki wątek.
      > Nie lubię, bo od razu ożywają wspomnienia, również te, o którym chciałbym
      > zapomnieć. Rodzinność też jest w ogromnym cudzysłowiu, ale świętuję dla
      > Mamęcji i bliskich i trochę dlatego, że taka jest tradycja.
      > Zapewne nie jestem sam w tym antyświątecznym podejściusmile
      > Wieczorem w święta odpalę S@lon i będzie normalny wieczór smile

      Mam ochotę podjęchać tam do Ciebie i zdrowo Cię huknąć! Doceń w końcu to co
      masz - nienasycona zrzędo! Tym bardziej w tym roku, chociażby ze względu na
      taki a nie inny skład przy stole.
      O rodzinność, jak o wszystko w życiu trzeba walczyć - uwierz. Ja też sie
      czasami zastanawiam, że chyba cierpliwość to najbardziej święta cecha.
      A dla kogo świętujemy jak nie dla bliskich?
      Dla mnie świetem jest również to, że ich wszystkich zgodnię w jedno miejsce,
      posadzę przy stole i, że się podzielą opłatkiem. To też jest święto. Może nawet
      teraz większe, biorąc pod uwagę, że mieszkam 450km od nich.
      • towita Re: Grupa Antyświąteczna [start] 20.12.05, 12:47
        Och Rembercie, ja mam bliżej więc huknę Sloggiego w Twoim i swoim imieniu.
        • rembert Re: Grupa Antyświąteczna [start] 20.12.05, 12:48
          Dzięki, nawet podwójne. Wiesz jestem po spowiedzi to mi nie wypadasmile))
    • impostor Re: Grupa Antyświąteczna [start] 20.12.05, 23:43
      tez nie lubie. nawet nie to - jestem odporny na ten nastroj, ktory nie udziela
      mi sie ani na chwile, raczej mnie denerwuje. aspekt religijny w moim przypadku
      tez nie wchodzi w gre. no ale selawi.
      ale z drugiej strony jak pomysle, ze ojciec wedzzi miecho a matula zrobi
      pieczysste... smile))))
    • marcotills Grupa Antyświąteczna [star - trek] 20.12.05, 23:46
      Zameldowywuję się natychmiastycznie w tej super grupie smile
      Nie znoszę tej obłudy świątecznej, tego "przebaczania", tego prześmierdzonego
      odorem "bąków", alkoholowych rzygadlanych wyziewów i tanich perfum, kościoła, w
      czasie "Pasterki" oraz pokrętnej liturgii w czasie pierwszej świątecznej mszy,
      kiedy to zaraz po oznajmieniu, że narodził się nam Zbawiciel (do którego nic
      nie mam, oprócz miłości, szacunku i podziwu!), a za chwilę, w tej samej
      liturgii uśmierca się Go, oznajmując, że "został ukrzyżowan, umarł i pogrzebion"
      To jest dla mnie po prostu popi**dolonesad((
      A jeśli dodać do tego ciągłe wydłubywanie ziarenek maku zza paznokci, szukanie
      mięsa w pierogach, przewrotnie kapustą i grzybami nadzianych, świąteczne,
      przeciągłe puszczanie "wiatrów" i zgagę po całodziennym i nocnym obżarstwie,
      benedyktyńskie odklejanie igiełek z nagiego ciała po seksie pod choinką, to nic
      tylko "baranka" w ścianę pie**olnąć i szykować się do Wielkiej Nocy lub Yom
      Kippur, czy też Thanksgiving Day wink
      A najbardziej to mnie wkurzają te zwierzaki łażące w wigilijną noc i gadające
      jakieś pierdoły !!!
      --
      Ahoj!
      • skiela1 Re: Grupa Antyświąteczna [star - trek] 21.12.05, 00:08
        No to zes nam obrazowo wszystko przedstawilsmile))
        • lelu Re: Grupa Antyświąteczna [star - trek] 21.12.05, 07:00
          I paskudnie. Na szczeście swiat nie jest taki zły, niech no tylko zakwitną
          jabłonie..
          • marcotills Re: Grupa Antyświąteczna [star - trek] 21.12.05, 11:42
            lelu napisał:

            I paskudnie. Na szczeście swiat nie jest taki zły, niech no tylko zakwitną
            jabłonie...
            --
            a w sercu ciągle maj smile))
            • lelu Re: Grupa Antyświąteczna [star - trek] 21.12.05, 19:47
              Z tymi zwierzakami to faktycznie może być obciach. W pewnym przeduralskim
              sowchozie właśnie tak jak u nas w wigilię, rogadały się zwierzaki. A w tym
              czasie pana kierownika nawiedziła kontrola partyjna. Ludzkim głosem kapowały na
              kierownika. Krowy, że mleko kradnie. Kury, że jajka podbiera i na lewo
              sprzedaje. Swinie, że nie wszystkie prosiaki ewidencjonuje etc.
              Kiedy kierownik wyszedł już z obór na gumno, z przerażeniem spostrzegł
              nadchodzącą kozę. Podbiegł do niej, zacisnąl jej pysk i szepnął do ucha:
              "To było tylko raz i byłem pijany".
              Tak więc uwaga Panie i Panowie.
    • wiedz-ma Re: Grupa Antyświąteczna [start] 21.12.05, 21:58
      od czasu, gdy pare lat temu przyszlo mi obchodzic Swieta bez Kogos, kto odszedl
      na zawsze pare dni wczesniej, co roku nie moge sie powstrzymac, zeby nie
      myslec, ze za rok tez moze kogos zabraknac
      i chyba dlatego (miedzy onnymi) Swieta sa dla mnie wazne
      ech, jakos smutno mi sie zrobilo
    • c.kapturek Re: Grupa Antyświąteczna [start] 21.12.05, 22:50
      a ja Wam Ludziki Salonowe życzę magicznych świąt, każdemu, obojętnie skąd, od świtu, aż do zmroku - Wesołych i przyjemnych Świąt! smile)))))
      www.superlaugh.com/cmas/discosanta.htm
    • maclaw13 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 22.12.05, 12:53
      Święta straciły swój charakter z powodu komercji i źle pojmowanej tradycji. Tym,
      którzy się sprzeciwiają przypominam, że nie są to święta obżarstwa rodzinnego i
      nudy, tylko rocznica narodzin pewnej istotnej osoby. Proponuję więc skupić się
      na tym aspekcie świąt i może nie będzie tak tragicznie. Oczywiście ważne jest
      nastawienie duchowe - świętować możemy w dowolnym miejscu i w dowolny sposób, w
      końcu tradycja tych świąt ma korzenie zupełnie nie chrześcijańskie.
    • drzejms-buond Re: Grupa Antyświąteczna [start] 22.12.05, 13:06
      ale ja KOCHAM ŚWIĘTA!!!!!!!!!!!!!!
      ja nie cierpię tej światecznej OBŁUDY!!!! tego całego
      okołoświątecznegomizdrzeniasię udawaniajakjaciedzisiajuuuuwielbiam!!!
      norrrrrrrrrrrrmalnie
      RZYG PANORAMICZNY!!!
      • bogulo Re: Grupa Antyświąteczna [start] 22.12.05, 13:29
        spadac, swieta sa sliczne, tylko ze ich w tym roku nie bedzie tongue_out
        • rybka_pila Re: Grupa Antyświąteczna [start] 22.12.05, 21:08
          Ale to smutne u niektórych! I mam takie wrażenie, że to o nielubieniu świąt to
          taka prowokacja, że WSZYSCY lubią i świętują, to JA akurat nie będę! O!
          • skiela1 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 22.12.05, 21:16
            Nie prowokacja tylko tak jest.
            Bardzo lubilam swieta,kiedy zyla Mama,kiedy to do niej szlo sie na swieta.Ona
            byla czasami wykonczona szykowaniem,pieczeniem i gotowaniem.Co ja
            mowie...najpierw to musiala to wszystko wystac w kolejce.Wtedy lubilam swieta.
            • rybka_pila Re: Grupa Antyświąteczna [start] 22.12.05, 21:43
              Ja sobie myślę, że jak ktoś nie lubi świąt, to nie świętuje. Jedzie w góry na
              narty, idzie do zoo, do pubu czy gdzieś tam, ogląda coś innego niż świąteczny
              Kevin, jada schabowego zamiast karpia, kupuje paprotkę zamiast choinki itp. I
              nie korzysta z zaproszeń na wigilię u kogoś tam. Bo po prou NIE OBCHODZI (Świąt
              i nic go). Ja jeden raz tak zrobiłam, dawno temu i było tak sobie. Teraz mam
              rodzinę, a są to święta rodzinne jak żadne (jesteśmy ponoć z tego dumni
              narodowo), więc o co chodzi? Że o takiej drobnostce jak PRAWDZIWY POWÓD tego
              świętowania nie wspomnę...

              P.S. Droga Skielo, ja też bardzo lubiłam święta, kiedy żyła moja Mama, chociaż
              jak pamiętam, świętowałyśmy tylko we dwie.
              • skiela1 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 22.12.05, 23:50
                "Prawdziwy powod"swietowania jest dzis zatracony.Kto dzis mowi o Bozym narodzeniu?
                Prezenty,zarcie ot co jest wazne.Popatrz na ludzi....jacy radosni sa ehhh....
                Przyznam,ze nie szaleje za swietami.Sa bardzo spokojne u mnie,jest
                oplatek,pasterka,obiad bardziej uroczysty niz w niedziele ale bez przesady.A na
                deser szarlotka,bo to jedyne z polskich domowych wypiekow,ktore moje dzieciaki
                zjedzasmile)
                Nie jest tak zlesmile
    • modern_witch Mam Dość!!!! 23.12.05, 19:14
      Nie chcę zadnych świąt! Chrzanię ten cały interes... jestem wściekle zmęczona,
      wszystko mam rozgrzebane i mam dośc...
      ...moze mi przejdzie za godzinę... na razie kładę się na kanapie w kompletnie
      rozgrzebanym pokoju, o!
      • sloggi Re: Mam Dość!!!! 24.12.05, 13:21
        Przetrwać Wigilię smile
        • zza_krzaka świętego spokoju wszystkim życzę :)nt 24.12.05, 13:37

          • jonka7 Re: świętego spokoju wszystkim życzę :)nt 25.12.05, 11:03
            fakt

            my wczoraj usiedlismy z nasza rodzinka /dziadkowie nie dopisali/ o 15.45 a o
            16.15 bylo po wszystkim

            i co robic dalej???
            udawalismy ze sie kochamy i ze chcemy byc razem sad(

            mama z tata i dziecmi, 20,18,17,8 lat
            +pan pies, najweselszy
    • kala22rsl Re: Grupa Antyświąteczna [start] 25.12.05, 11:31
      a ja tam nie wiem wrocilam na swieta do domu do rodziny bo za nimi teskniklam
      zawsze mysle ze jednak w tym roku bedzie lepiej ale tak naprawde to tylko taka
      nadzieja a potem okazuje sie ze cale te swieta to tak jak by zawieszenie w
      czasie nuda nic sie nie dzieje itp
    • paulos25 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 26.12.05, 09:30
      ja też nielubie świąt bo jestem sam ,nie mam najbliższej mi osoby .
    • diablica_28 Re: Grupa Antyświąteczna [start] 29.12.05, 20:56
      Cóż święta, jak święta, ja traktuje je jak dłuższy weekned, a przed wszystkim
      jako mozliwośc odwiedzenia tych, których nie miałam czasu spotkac w ciagu roku
      ( mam na mysli dalsza rodzinę). W tym roku był to wyjatkowy czas, ponewaz
      miesiac przed świetami zrobiłam sobie prezent- nabyłam upragnione zwierżatko-
      golden retrivera - piękna złota kuleczka- o imieniu Nelly. No wiec w tym roku
      lubię świeta, szczególnie kiedy patrzę w jej pyszczek i oczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka