Nie lubię Świąt i co roku zakładam taki wątek.
Nie lubię, bo od razu ożywają wspomnienia, również te, o którym chciałbym
zapomnieć. Rodzinność też jest w ogromnym cudzysłowiu, ale świętuję dla
Mamęcji i bliskich i trochę dlatego, że taka jest tradycja.
Zapewne nie jestem sam w tym antyświątecznym podejściu

Wieczorem w święta odpalę S@lon i będzie normalny wieczór