minnie_mouse
07.05.09, 23:55
Mona coreczka ma 6,5 miesiąca. Od pewnego czasu zmagamy się z
zaparciami. Mała pręży sie, napina, a kupki nie ma lub jest dość
twarda. Dziś na przykład zrobiła 4 razy ale taka mocno zbita i po
troszku. Do tej pory je tylko kaszke rano i wieczorem, i jabłko. Ze
słoiczka po południu a do tej porannej kaszki dodaje starte jabłko. Na
początku była to kaszka ryżowa, później kukurydzianą, a teraz
wieloznozowa. Jednak problem jest ten sam. Karmię piersią ok 7-8 razy
na dobę, ostatnio często budzi się w nocy mimo ze dostaje kaszke przed
snem. Czy może nadal być głodna?być może potrzebuje teraz więcej
posiłków, ale ja ze względu na te kupkowe problemy boję się wprowadzać
nowe rzeczy. Do lekarza idziemy w przyszłym tygodniu, a dzieckiem
opiekuje sie tu pielęgniarka środowiskowa (mieszkam w Norwegii,
poleciła mi tylko podawać mus z szusonych śliwek i powiedziała ze zbyt
duże ilości mleka, powyżej 5 razy na dobę mogą powodować zaparcia. Czy
to prawda? Nie wiem co teraz zrobić, czy odstawić kaszki? Choć boję się
ze Mala będzie głodna. Proszę jeszcze o podpowiedź jakie owoce mogę jej
podawać w tym wieku i jak powinien wyglądać schemat żywienia. I
oczywscie proszę o poradę w związku z zaparciami. Jeszcze jedno: czy
muszę Mala dopajac? Ona nie umie pić z butelki, a z niekapka bardzo
wolno i opornie to idzie, może zrobi w sumie ze dwa lyczki, podaje
wodę. Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.